Marycha35 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 o jasna cholera, to Cacek dał do pieca...trzymam kciuki za kociaka, mimo wszystko wszelkiej pomyślności w Nowym Roku życzę:) Quote
majqa Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Musi być dobrze, nie dopuszczam innej myśli. Anusia wydobrzeje, daj Bóg, zapomni, a Cacuś znajdzie super domek lub... pokocha kaganiec. Quote
IVV Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 bosssze ...mam nadzieje ,ze Anulka bedzie ok .....chlopak musi szybko jajka zgubic ,moze choc troszeczke sie wyciszy...trzymam kciuki za malenka Quote
jogolcia@pdx Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Biedny kociuś :-(, mam nadzieję, że na strachu się skończy, chociaż wydaje mi się, że kociaki maja wrażliwszą psychikę od psiaków - a ten cudo Cacek to myśliwiec jakiś jeden... może faktycznie odjajczenie troche by go utemperowało :eviltong:? Majqo - podziwiam, no właśnie, podziwiam WSZYSTKO u Ciebie :lol::lol::lol: Quote
Marycha35 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 myślę, ze psychikę maja po prostu inną:), ale w podziwianiu stoję murem za jogolcia@pdx Quote
majqa Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Oj, Dziewczyny, dziękuję za ciepłe słowa. :Rose: Anuśka chodzi nieco wolniej i nerwowo się rozgląda jak chodzi, zwłaszcza w rejonie, gdzie to się stało. Jakaś nadzieja we mnie wstąpiła, bo kiedy się położyłam na godzinkę, początkowo z oporami ale później już śmielej Anuśka do mnie podeszła. Wzruszyłam się, bo za chwilę podreptała do mojej twarzy, zaczęła się o nią ocierać więc natychmiast jej dałam serię buziaków (taki nasz rytuał) i Ania "zagrała", rozmruczała się. Swoim zwyczajem wpakowała się pod kołdrę i powydeptywała mnie, a potem poszła tulić się do Remisia... Robiła to jednak z pewną rezerwą, jakby się bała, że i on zechce ją skrzywdzić. :-( Mój Boże, jak ona się musiała wtedy bać... :-( Oczywiście Cacuś zostanie odjajczony. Doktor sugerował tylko poczekanie ok. 3 tyg. od szczepień. Jednakże 15.01 - 16.01 jest weekend, ja mam wyjazd szkoleniowy i nie przeżyłabym z kolei, że zostawiam pociętego Cacusia w kapeluszu pod opieką li tylko męża i z doskoku mamy. Tak więc natychmiast po powrocie, jeśli tylko doktor się zgodzi choćby i w poniedziałek dogrywam zabieg. Bardziej jednak zrobię to z rozsądku, zabezpieczenia Cacunia przed ewentualnymi zakusami nieuczciwych chętnych, uwolnienia go od zewu natury niż z liczenia na uspokojenie się. Przyglądam się swoim zwierzakom, które przeszły taki zabieg i... Zazdroszczę tym, którzy twierdzą, że ich sunia/ pies się uspokoiły, że charakterek się utemperował. Qrczę, może ja mam po prostu takie egzemplarze, jeden w drugiego, jedna w drugą ŚWIRY, choć kochane? Jakie były przed takie i są latami po. Wspomniany tu na wątku Remiś to już kuriozum. Stopień pobudliwości nie do opisania. Trudno mi sobie wyobrazić więc statecznego Cacka. :evil_lol: Quote
Marycha35 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 nie martw się o Anuśkę, jak buziaki były to dobrze jest:) a Cacuszko to gałgan potworny, acz uroczy, może zrobi numer i się jednak uspokoi po zabiegu;) Quote
IVV Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 dobrze ,ze galgan na takiego aniola trafil jak Majqus :) Quote
majqa Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 W ramach kary śpi... wtulony w męża i w Jolę. :eviltong: Quote
majqa Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Tak, takie dla niego katusze przewidziałam. ;-) Quote
Marycha35 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 he he he, trzeba powiadomić Towarzystwo Opieki, he he, to jest farciarz!!!! Quote
IVV Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 tak Majqus musi odpowiedziec za znecanie sie nad biedaczkiem ;) Quote
majqa Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 No cóż... słowo ciałem się stało... Cacuń w kagańcu. Mieliśmy do wyboru 2: na fotce - plastik ale w moim odczuciu za mały, bo zbyt mocno opiera się o nosek, stanęło więc na drugim, metalowym, nie obciska, nie krępuje wywalania jęzorka... Skazaniec jest niepocieszony, czemu się nie dziwię. Dopasowywałam mu też puszorki, jutro pokażę, bo zrobię zdjęcia na dworze, jeden miałam za duży, drugi za mały, stanęło na dopasowaniu kociego. Jutro sprawdzę, jak sobie będzie w nim radził. Z newsków - raz mi się wydawało, gdy ubierałam Cacka w obróżkę na wyjazd do weta, a teraz mam już pewność, że... trzeba uważać, bo: przy próbie zakładania obroży, kagańca Cacuś chce ugryźć (hm... dziwne, bo obchodziłam się z nim i nadal obchodzę jak z jajkiem) no i mnie dziabnął. Na chwilę obecną jest wielka obraza majestatu. Cacek w kagańcu zadekował się w kociej budce i wypiął na mnie pupencję. Normalnie strzelił focha. Quote
ewatonieja Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 no niestety Dajmonek stracił jajka w wieku 3 lat i nie miało to żadnego wpływu na jego temparament, Bakuś agi1234 został wykastrowany jeszcze w dzieciństwie a i tak po kilku miesiącach obudził się w nim instynkt killera nie ma reguły :( on na prawdę musi znależc domek cierpliwy i wyrozumiały, ma paskudne nawyki Quote
majqa Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Od jutra uzbrajam się w przekupstwo dla Cackowego podniebienia i zaczynam pracę z nim i nad nim, nie ma rady. Quote
Isadora7 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Trzymam mocno kciuki za efekty szkolenia Quote
Smyku Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 No trudno , cierp ciało coś chciało . Drzwi i kotecki mają szansę przeżyć . Anoolę wycałuj . Quote
Isadora7 Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 majqa napisał(a):Obraza majestatu trwa. ;-) Czemu mnie to nie dziwi? Quote
majqa Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Pal sześć te i inne drzwi... najważniejsze kociaki. Anula wycałowana od główki po stópki. :-) Quote
IVV Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 biiiednyy Cacunio ;) te oczy mowia wszystko ! serce zlamane - i ten foch ...a on sie tak strasznie staral wytepic te sirsciaki przeszkadzajace w rodzinnej idylii ;) i te drzwi dzielace go od swiata ...biedny niezrozumiany...;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.