YxNinaxY Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Nie, rodowodu raczej nie ma, tatuażu w każdym bądź razie nie znalazłam nigdzie. Ale faktycznie wygląda "rasowo" ;) Dziękuję w imieniu Chrustiana za komplement :> Quote
taxelina Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 chi23 napisał(a):Ja tam się na jamnikach kompletnie nie znam i myslałam że on jest z rodowodem czy coś. Tak jakoś dostojnie wygląda...;) Jak polaczy sie dwa jamniki bez papierow z tylko jamnikami w przodkach to bedzie jamnik tylko bez papierow. Quote
YxNinaxY Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 [quote name='deer_1987']Jak polaczy sie dwa jamniki bez papierow z tylko jamnikami w przodkach to bedzie jamnik tylko bez papierow. Dokładnie :) A tak na dzień dobry 5 zdjątek wesołego prosiaczka ;) Hop! Dorwę tą butelkę! "AśNaebaem":evil_lol: Pilnuje swojej zdobyczy :lol: Aleee jestem słodki, co?:loveu::cool3: Quote
Tepes Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 cudowny jest!!:loveu: http://img202.imageshack.us/i/52458146.jpg/ Quote
kamilka91 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 http://img43.imageshack.us/img43/1749/45778411.jpg - to jest świetne ;) I ten opis... :lol: Quote
Paula03 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 http://img202.imageshack.us/img202/8049/52458146.jpg Ooo :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Maalwi Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Ale słodki piesior :P nie spodizewałam się,że powiem te słowa kiedyś o amstaffie,ale on naprawdę jest słodki :) Quote
Guest papillonek Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 http://img202.imageshack.us/i/52458146.jpg/ Ale bestia,gdzie ma kaganiec przecież on wszystkich pozagryza,po tym zdjęciu od razu to widać :diabloti: :evil_lol: Zapraszamy do nas :cool3: Quote
YxNinaxY Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 Ehh, zapomniałam wziąć aparatu do rodziców i zdjęć nie będzie :( Niestety nie jest tak jak miało być. Mefi po "wyjedzeniu" zalecanej dawki tabletek (10 dawek - 1 tabletka) znowu była w krytycznym stanie. Znowu zastrzyki, znowu tabletka.. Lekarstwo bierze już 8. dzień i dopiero teraz widać jakąś poprawę. Lekarstwa ma jeszcze na 12 dni. Jeśli je wyje i znowu stan się pogorszy nie będę tego przeciągała :( Trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć "pas"... Takie życie to nie życia. Mała nie ma siły, siedzi ciągle na dole klatki, nie wspina się ( i tu chwała jej za to - nie ma możliwości upaść ). Choć szanse na wyzdrowienie są bliskie 0 ja ciągle mam nadzieję, ze stanie się cud. Jeśli jednak nic się nie zmieni to skończę jej cierpienia. Za Chrustianem tęsknię cholernie, jak odwiedzam rodziców to nie mogę się Nim nacieszyć ;) Mama się śmieje, ze bardziej tęsknię za psem niż za nią :lol: Sanhez ciągle łazi ze swoją ukochaną piłeczką i zaczepia do zabawy (piłka straciła już swój kolor tak jak wymęczył:lol:). Mam ładne foteczki z piłką ale jak już pisałam aparat został w domu. Jutro jak znajdę czas i sily to wstawię filmik jak Sanhezio ogląda zaklinacza psów:evil_lol: Do Was cioteczki niestety rzadziej będę zaglądała bo nie mam neta :( Pozdrawiam! Quote
taxelina Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Trzymajcie sie! Walczcie poki jest nadzieja! Quote
YxNinaxY Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Walczymy, staramy się. Niestety są to zmiany mózgowe... Tak jak obiecałam Sanhez oglądający Zaklinacza psów :lol: [video=youtube;5Vs91TqLMFU]http://www.youtube.com/watch?v=5Vs91TqLMFU[/video] i bonusowo Sanhez i jego miłość ;) [video=youtube;5NIAzCj96iE]http://www.youtube.com/watch?v=5NIAzCj96iE[/video] Quote
catie Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 świetnie wygląda Sanhez jak TV ogląda :) Przez Ciebie będzie musiał okulary nosić, bo mu wzrok zepsujesz ;p Quote
chita Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 no to teraz masz wyedukowanego psa:evil_lol: tylko uwazajcie czy w tv jak wychodzicie z domu nie leci jakas "Demolka" albo coś:diabloti: Quote
YxNinaxY Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 Dziś pomogłam odejść Mefince, skróciłam jej cierpienia :placz: Rano gdy podeszłam do klatki zastałam przerażający widok, Mefi leżała jak nieżywa... bez ruchu, ze zwieszoną luźno główką :( Myślałam, że nie żyje jednak kiedy wzięłam ją na ręce okazało się, że oddycha.. Była w agonii, nie ruszała się... Myślałam, że to jej ostatnie chwile, głaskałam ją, przytulałam, nie chciałam żeby odeszła samotnie.. W pewnym momencie złapały ją dziwne skurcze, myślałam, że to już koniec. Po pewnym czasie skurcze przeszły a szczurek nadal leżał jak nieżywy.. Nie mogłam patrzeć jak cierpi.. Pojechałam do weta i skróciłam jej męki :-( Jestem załamana.. Nie wiem czy aby na pewno dobrze zrobiłam.. Choć z drugiej strony kiedy ją tylko zobaczyłam i myślałam, że ona już nie żyje miałam żal do siebie, że nie pomogłam jej odejść bez cierpienia.. Kocham Cię Słoneczko i kochać będę zawsze.... Oby tam było Ci już tylko lepiej... Quote
catie Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Współczuję Ci z powodu szczurka [*] Myślę, że podjęłaś najlepszą decyzję i nie dałaś jej cierpieć Quote
taxelina Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Dobrze zrobilas! Teraz malutka nie cierpi! Quote
kamilka91 Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Trzymaj się... :calus: Za Tęczowym Mostem Mefi już nigdy nie będzie cierpieć... Quote
YxNinaxY Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 Dzięki za wsparcie, powoli przyzwyczajam się, ze maleństwa już nie ma.. Tymczasem kilka zdjęć ze spacerku nad jeziorko, głupol musiał wleźć do wody bo inaczej by nie przeżył ;) Z trudem udało mi się zapanować nad nim by nie wlazł cały. Zdjęcia z telefonu. głupkowata mina :P Quote
Paula03 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 http://img35.imageshack.us/img35/1263/21338159.jpg Uroczy głupolek :loveu: Quote
Tepes Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 witam witam;) oj przykro z powodu maluszka... http://img35.imageshack.us/i/21338159.jpg/ prześwietny jest:loveu::loveu: Quote
zaba14 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Przykro mi z powodu szczurka :( Psisko chciało popływać, a niedobra pańcia zabroniła ... :) Quote
YxNinaxY Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 [quote name='Paula03']http://img35.imageshack.us/img35/1263/21338159.jpg Uroczy głupolek :loveu: też tak sądzę ;) [quote name='deer_1987']ale zadowolony! w końcu w swoim żywiole [quote name='Tepes']witam witam;) oj przykro z powodu maluszka... http://img35.imageshack.us/i/21338159.jpg/ prześwietny jest:loveu::loveu: Za maluszkiem tęskno... A Sanhez z tą miną wygląda jakby był lekko niedorozwinięty ;) [quote name='zaba14']Przykro mi z powodu szczurka :( Psisko chciało popływać, a niedobra pańcia zabroniła ... :) Oj tak, wstrętna pańcia nie rozumiała, że pieskowi nie przeszkadzała nawet lodowata woda i brak słonka (które było schowane za drzewami):lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.