Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gretka jest niesamowicie grzeczna. hotelik nie może sie jej nachwalić. nie brudzi w pomieszczeniu, z każdą potrzeba czeka na spacer. nic tez nie niszczy. ponton i kocyk sa nienaruszone.
aktualnie Greta wcina RC ktore dostała w prezencie od db97. mimo wielkich granul (bo to RC Gigant: )), bardzo dzielnie je wcina i chyba jej smakuje. generalnie okazało sie ze sunia ulewa. i ze sucha karmę znosi o wiele lepiej niż gotowane. próby podania jej ryżu z kurczakiem skończyły sie wielkimi wymiotami. pewnie jutro po usg będziemy wiedzieć trochę więcej z czym jest problem.
Wczoraj z wizytą u Grety był ze mną mój TZ i tez błyskawicznie dołączył do grona wielkich fanów suni. Jej po prostu nie da się nie pokochać.
Lalce wczoraj nie za bardzo chciało się spacerować, a my nie namawialiśmy, bo jak przyszliśmy to sunia postanowiła zjeść swoje śniadanko korzystając z naszego towarzystwa. Więc spacerowanie było dostojne i raczej krótkie. Greta z wielką chęcią wraca do swojego pokoiku. I po prostu lubi jak się z nią siedzi. Przywiozłam jej parę zabawek, ale nie udało mi się jej niczym zainteresować. Za to parówki interesują ją jak najbardziej. W ich poszukiwaniu włożyła cały łepek do torby i tak paradowała po pomieszczeniu.

Przed Greta dość ciężki tydzień więc proszę trzymać kciuki aby badania powychodziły jak najlepiej. Dostałyśmy informacje od właścicielek rodzeństwa miotowego suni o stanie zdrowia ich psów i o tym z czym się borykają. Wszystko zostanie przekazane weterynarzom i mam nadzieję, że będzie pomocne w diagnozowaniu. Oprócz informacji Agniecha od brata Hektora zaoferowała Grecie finansowe wsparcie 200 pln miesięcznie, za co bardzo bardzo dziękujemy.

zdjęcia Grety z wczorajszej wizyty

Panna Przytulanna



Panna Skradaczka (również Serc)





Panna Baletnica



Panna Łakomczuszka

  • Replies 214
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jesteśmy po USG. Gretka nie jest w ciąży. W jamie brzusznej wszystko w porządku. Przy operacji sterylizacji doktor ma tylko zerknąć na odźwiernik i go pomacać. Gdyby coś było niepokojącego to zoperować.

Opis:
Wątroba nieznacznie powiększona, nieznaczne zapalenie przewlekłe. Pęcherzyk żółciowy, układ żółciowy, układ naczyniowy wątroby bez zmian. Śledziona niepowiększona, miąższ bez zmian. Nerki rozmiarów prawidłowych, ok 7,6-7 - 8x 4cm, miąższ bez zmian, warstwa korkowa ok 9 mm. Bez złogów i cech zastojowych. Nadnercza bez zmian. Moczowody nieposzerzone, bez uchwytnych zmian. Pęcherz moczowy bez uchwytnych zmian w budowie, brak złogów. Cewka moczowa w widocznym odcinku nieposzerzona, bez uchwytnych zmian. Macica nieco powiększona, rozpulchniona, w szyjce ok 12mm, w trzonie ok 7-8mm, wrogach ok 7mm, brak płynnej zawartości i cech przerostu torbielowatego. Jajniki powiększone, bez uchwytnych zmian torbielowych, widoczne zmiany poowulacjne. Trzustka niepowiększona, miąższ bez zmian. Żołądek w widocznych obszarach bez uchwytnych deformacji, wzmożone pofałdowanie śluzówki. Widocznie odcinki jelit bez uchwytnych zmian. Węzły chłonne bez uchwytnych zmian. Brak płynu wolnego w jamie otrzewnej. Brak cech zastoju krążeniowego widocznych w łożysku naczyniowym jamy brzusznej.

Koszt USG 105zł.

Posted

Rozliczenie Gretki na dzień 22.11.2010.

Wpłaty:
db97 - 340zł
kantokers - 50zł
makoosia z f. amstaffów 70zł
Magda od Garo z f. amstaffów 50zł
Mirosława K. 25zł

Wydatki:
105zł - USG


RAZEM: 430zł


Najbliższe plany w stosunku do Gretki to wizyta kardiologiczna we środę u dr Niziołka w celu sprawdzenia serduszka przed narkozą. Najprawdopodobniej w środę zrobimy także pełne badanie krwi w kierunku tarczycy. Skóra i sierść Grety nie wygląda dobrze, szybko się przetłuszcza po kąpieli, jest słaba. Dodatkowo karłowatość jest wskazaniem do badania.
Na czwartek planujemy dalsze badania i operację.
W rozliczeniu nie jest jeszcze uwzględniona pierwsza wizyta Grety u lekarza, którą miała w dzień przyjazdu. Jak dostaniemy w czwartek fakturę to wszystko dopiszę.

Posted

Wróciliśmy z Gretką od doktorów :) Odwiedziliśmy lecznicę dr Niziołka (kardiologa) oraz lecznicę Gagarina (w celu pobrania krwi ze wskazaniem badania tarczycy).
U dr Niziołka zostaliśmy jak zawsze szalenie miło przyjęci, Gretuszek miała wykonane EKG oraz ECHO, które nie wykazały żadnych wad serduszka, czyli serducho zdrowe i bije jak dzwon. Dostaliśmy zniżkę za badanie i zapłaciliśmy 100zł.
Od dr Niziołka pojechaliśmy na Gagarina, szybko pobraliśmy krew i wieczorkiem powinniśmy dostać wyniki mailem. Koszt profilu tarczycy to 108zł.
Wieczorkiem zrobię podsumowanie Gretuszkowej skarpety.

Niunia jak zawsze uroczo kochana.

Posted

Jeszcze kilka słów z relacji hotelowego życia Gretuchy. Ruda dalej nie jest wredną jędzą jakby maść mówiła, a aniołeczkiem. W swoim boksie nie niszczy, nie załatwia się. Oczywiście ma ufaflunione szyby i podłogę po jedzeniu, ale taki urok tylu zmarszczek.
Niunia była już także na salonach w domowych pieleszach. Obcowała z kotkami, które totalnie olała (choć który pies by nawet wolał nie patrzeć na kilka wielkich Maine Coonów), obcowała z chihuahua, który chciał jej dziurki w nosie powiększyć ze złości, oraz leżała na kanapie (zaproszona, bo sama nie śmiała tak się wpychać). Skutek tych domowych pieleszy znany... nie chciała wracać do pustego boksu.

Posted

Rozliczenie Gretki na dzień 24.11.2010.

Wpłaty:
db97 - 340zł
kantokers - 50zł
makoosia z f. amstaffów 70zł
Magda od Garo z f. amstaffów 50zł
Mirosława K. 25zł
Marcelina od Sida f. amstaffów 20zł
Hera - przelew od Agnieszki od Hektorka - 200zł
Ludmiła W. 200zł
Właściciele Mangi 120zł

Wydatki:
105zł - USG
100zł - ECHO i EKG
108zł - badanie krwi w kierunku tarczycy


RAZEM: 762zł


Dziękujemy wszystkim tym, którzy nie przechodzą obojętnie obok Greci.

Posted

Gretuch wczoraj miała wielki dzień. Zniosła go jednak ze spokojem i godnością. Narkoza była krótka, bez żadnych komplikacji i po 1,5h Gretka normalnie na własnych łapkach doszła do samochodu po czym całą drogę spędziła na siedząco podziwiając widoki.

Doktor ją wysterylizował i dokładniej obadał.
Sunia miała RTG bioder, RTG kolana, RTG przełyku z kontrastem, pobrane zeskrobiny i wymazy ze skóry w kierunku pasożytów, grzybów i bakterii. Pasożytów póki co brak, na resztę wyników czekamy.

I co wiemy po wczorajszej wizycie? Greta ma:
- ma dysplazję lewego stawu biodrowego
- stare złamanie lewego kolana, zrośnięte, z licznymi zwyrodnieniami (stąd zesztywniałe kolano, słaba ruchomość i bolesność)
- achalazję przełyku
- długie podniebienie

I tak:
- z kolankiem według naszego doktora nic się nie da zrobić, ale tu będziemy się jeszcze konsultować z ortopedą, póki co leki przeciwbólowe
- dysplazja - na upartego można by się pokusić o usunięcie główki kości udowej - nasz wet odradza, ale do konsultacji z ortopedą
- achalazja przełyku - ponieważ Gretuch nauczyła się jeść powoli, małymi porcjami, z uwagi na ciężką operację korekty przełyku, brak ulewania się - zostawiamy ją w świętym spokoju. Za to nowy właściciel musi ją karmić albo namoczoną karmą, albo karmą o dość małych ziarenkach. Obecnie Gretka jest na ACANIE i ulewania się nie ma.
- długie podniebienie - do korekty wraz z przegrodami nosowymi.

Gretuch dostała antybiotyk, środki przeciwbólowe oraz leki do uszu. Uszy się bardzo poprawiły dzięki leczeniu i najprawdopodobniej obędzie się bez ich operacji.

W lecznicy spotkaliśmy mega dużego labradora i kota, Gretuch znowu zachowała się jak na grzeczną dziewczynkę przystało.

Koszty wczorajszych leków, diagnostyki i operacji wynoszą: 628zł.

Wieczorkiem wstawię rozliczenie.

Posted

nogę będziemy jeszcze konsultować u Janickiego. pewnie na poczatku pojade do niego z samymi zdjeciami, a Gretuch niech odpoczywa po tych emocjach. miała ich naprawdę sporo.
a jakby ich było mało to hotelowa mama jeszcze wykapała sunię przed zabiegiem w szamponie antyalergicznym bo trochę skora byla podrażniona i swędziała (typujemy kurczaka na winnego).

Posted

Dzielny Gretuch, że o własnych siłach z gabinetu wymaszerował, w przeciwieństwie do poprzedniego pacjenta, któremu doktor szukał drugiego jajka przez półtorej godziny (i nie znalazł!!!!!), przez co Gretka musiała tak długo czekać na swoją kolej. Trochę się tych "przypadłości" nazbierało, ale taka z niej słodka dziewuszka, że z pewnością znajdzie się domek, który sprosta opiece nad nią, co Greta z pewnością wynagrodzi dozgonną miłością i przywiązaniem! Będę śledziła jej losy i może jeszcze kiedyś się spotkamy w poczekalni :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...