brazowa1 Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 Mocno trzymam kciuki. Super,ze to blisko,pod okiem by było. A propos bliskiego sąsiedztwa. Wczoraj ludzie w schr byli, oglądali pieski,okazało się,ze mieszkają dwie minuty drogi ode mnie,nawet wiem,w którym domu. Gdy sie okazało,zesmy sąsiedzi,babka skomentowała,: ooooojeeeej, to jak cos pójdzie z psem nie tak,to pani ma blisko i nas powystrzela ! Nie zaprzeczyłam :] edit: Specjal pozostał sopocianinem. Zobaczyłam go pół roku od adopcji i przeszłam na druga stronę,nie bęę sprawdzać,czy mnie polubił. Akuchio,czy moge zrobic tutaj z okazji zaduszek itd dni wspomnień? usze zrobic tez dział-za TM,bo czasem umykaja mi imiona psów....nie chciałabym o nich zapominać. Quote
akucha Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Brązowa, możesz tu robić co tylko zechcesz. Dla sopociaków drzwi stoją otworem. Specjal, hm... który to? zapomniałam. Mam walniętyego kompa w domu. Quote
brazowa1 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 to zaczynam.... Kiler. Kilka lat w schronie,ulubieniec Markofixa. Znalazł dom,jak do tej pory-nie wrócił. Zdaje się to byli przyzwoici ludzie. Trudno go zapomnieć-sztukmistrz. KOlega Czestera. Basta. wszyscy ją znamy,zywa. pewnie do końca swoich dni w schronie. Fido. Ciapaty szczeniak,spedziłw s chronie 3 miesiace. W końcu adoptowany przez najomych znajomych,babka ostro przezywała syndrom "poprodowy",miała pomysły z oddaniem,ale na starzy stała Gocha. Łatka. od 8miu lat w schronie. To ta,która broniła zwłok Alaski. Jej najlepsza kumpela. to są wszystko fotki z fotosika Nelonika. Quote
Betbet Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 ale czmeu robisz dni wspomnień psów które żyją??? Quote
brazowa1 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Bronek poszedł do pilnowania czegos tam. Wypłoch,załatwiły go dla schronu wolontariuszki z Gdyni. Sułek. żyw,do upadłego bedzie w schronie. Obecnośc Gromita podzialała na niego,jak najlepsza terapia. Sa najlepszymi przyjaciółmi. Trejsi. Od 4 lat w schronie. Obecnie w boksie z Gołębiewem i Bankowym. Fajna suka. To chyba Greta Od lat 7-8 w schronie. Taka dosyc ostrawa była. Obecnie w bosie z innym psem. W tle Canis dwa.Za TM od dwóch prawie lat. Quote
brazowa1 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Canis dwa. Grubasek,kochał ludzi,nienawidził innych psów (prócz suczek),była jedna próba adopcji,baba zwróciła,bo spacery z nim były uciążliwe. Wielki pieszczoch.Padł na nerki,jak Canis jeden. Sylwester Gnojek. Szalenie miły do ludzi,ale przed laty zastarszył Mike,tak,ze nie wychodziła z budy,teraz robi to samo z Fidelem. Gdy był młody samcol,który atakował psy,mozna go było dac do Sylwestra,jak ręką odjąl mijała agresja w boksie. Tą sunię ogłaszałam jako mc Malinois Mieszka we Wrzeszczu,mijam ja czesto. Hop.... Quote
brazowa1 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Ogonek wielki aporter,od jakis 7-6 lat w schronie. Najbardziej podoba mi sie w nim to,ze przy takim tepmeramencie delikatnie bierze nagródki.\ nie pamietam imienia. to było przesliczne,szalenie młode,awanturnik Był jakies 3 miesiace w schronie,bardzo mi sie podobał. Karolina. Wyadoptowana,nie ma jej tam,nigdy nie odnaleziona. Nie moge o nij myslec. Krzywa Łapa Umarł w kilka dni potem,gdy po latach spędzonych w jednym boksie,został przeniesiony. Quote
brazowa1 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 [quote name='Betbet']ale czmeu robisz dni wspomnień psów które żyją??? nie powiedziałam,ze to będą wspomnienia tylko li trupkowe. A poza tym-tak na zaś,te pokazane,które zyją w 99% zdechną w schronie,gdy nadejdzie ich czas. to dalej jedziemy Figiel pewnie źle skończył,baba się nie odzywa. Zielonego pojecia nie ma co to. Muisało byc b. krótko. Jade po kolei po fotkach,zrobie statystyki co do mojej pamięci. Nie pamietam imienia to matka szczeniaka,którego wziela Domina ze schronu,bo był identyczny,jak jej poprzedni piesek. Dobry dom znalazła. Fajna suczka,a szczeniak-histeryk i jakis taki w ogóle do matki niepodobny. Nera pies,który zapomniał umrzec. Juz jedyny,który jest w schronie dłużej niz ja. Ma lat 150,od lat chore serce,głuchy jak pień,ale charakter,ze ho-ho-h. Oj,co ja z nim miałam,gdy był młody....jaka on szkołę dawał! Pamietam tego psa pamietam,ze było miłe,ale ni groma nie pamietam imienia,był krótko,raz wrócił. Węgielek spedził zime w schronie. Cudownie odnalaziony przez włascicielkę. Bradzo go lubiłam. Quote
brazowa1 Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 To coś miało ludzkie imię. Chyba Bartek...czy Zenek? Generalnie Cierpiał na padaczke,właścicielka go oddała. Cudownych ludzi znalazł. Był tu na Dogo,tylko muszę znaleźć watek,bo głupio nie pamietac jego imienia. Ten szczeniak,był jakos w tym samym czasie porzucony ze swoim bratem. obłędne psy. Akurat ten jest sopociakiem,czEsto go widuje,jest jeszcze piękniejszy niż był. Max Łupież. Odszedł w schronie,po 4 latach chyba. Powaliły go stawy.Miał 13 lat. Piękny,cudowny,stateczny,twardy pies. Wzbudzał szacunek. Szaruś i Ruda Diana. On był 16 lat w schronie,ona też...Szarus odeszdł zimą,nie przezył narkozy (czyszczenie zębów),miał 18 lat. Diana miała tez cos koło tego . 16 lat w schronie spedziła.Oba te psy to ofiary głupiej baby,która latami pracowała w schronie i dla niej kazdy pies był 'debilem". Brzydziła sie psów. Diana została uspiona dwa tygodnie temu-odchodziła...do końca mnie poznawała,brała groszki i pozwalała się głaskać. Łysa Sonia vel Skóra. Siedzi i juz nie wyjdzie. odebrana przez TOZ dziadowi,bo łysa. W schronie tez nie porosła. Dziad ma juz nowego psa,a Sonia zdechnie w swoim czasie na schroniskowych kafelkach. Przed nia jeszcze kilka lat. Nie lubie tego psa. Bo jest agreswyna wobec słabszych psów,a pokorna wobec wielkich samcoli i im juz nie podskakuje. Quote
Betbet Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Wiecie co?Dopóki coś się w tej Polsce nie zmieni...to wszystko jest bez sensu...na miejsce 1 psa pojawiają się 2 następne, potem reszta w połowie wraca... Jest tylu miłośników zwierząt w całej Polsce. Ja nie wiem, musieliby się wszyscy zbuntować. Strajk wolonatiuszy nornmalnie...koniec pomagania... NIech się władza przekona-co wtedy?Schroniska będą pękać w szwach,bezdomne psy zaleją ulice... Może wtedy coś sie zmieni...? Quote
Kasia25 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Wtedy te wszystkie nie adopty, będą po 2 tyg. dostawać igłę. To chyba nie jest wyjście, moze gdyby ludzie musieli płacić grubaśne mandaty za rozmnozenie swoich kundli.To coś by zmieniło.... Quote
brazowa1 Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 Betbet,to niczego nie zmieni. Władza ma w dupie psy i schrony. Nic ich to nie obejdzie. Pamietam schron sprzed 14stu laty. 180 psów,potrafiły sie zagryźć. Nikt nie pomagał,nie było internetu,ogłoszeń,nie było wolontariatu,generalnie niczego. I NIC,nikomu na tym nie zależało,nikt nie zabiegał. Było,jak było. Betbet,to NAM zależy,nie im.Im w szerokim sensie-kierownikom schronisk,władzom gmin,prezydentowi-mysliwemu,który uważa,ze strzelanie do psów jest OK i mysliwi w Polsce nie naduzywaja uprawnień. Quote
akucha Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Bardzo przygnębiające są te fotki, a nowe watki Brązowej jeszcze bardziej. Nic się w Polsce nie zmieni bez edukacji. Mnie miłości do zwierząt nauczyła m.in. szkoła i tv - Zwierzyniec, Reksio, Pankracy i dziesiatki innych.. Lektury, akcje szkolne, nauczyciele - sami mieli zwierzaki. A teraz co? Kot i pies to alergia, w szkole na temat zwierząt nic nie ma, oferta wydawnicza dla dzieciaków i młodzieży to głównie kalka kreskówek i debilne seriale w wydaniach książkowych. A rodzice... szkoda gadać. Kupują psy dzieciakom, owszem, ale głównie w typie rasy. Biedne małe yorki, maltańczyki, shi tzu, którymi bachory poniewierają niemiłosiernie. Oglądam to sobie w poczekalni u weta i mam ochotę udusić te małe kanalie. Widok 6-tygodniowego labka, który co chwila spadał z rąk 7-letniej dziewczynki, która właśnie odebrała go od "hodofffcy" będzie prześladował mnie jeszcze długo. Mamusia z córeczką wlazła do gabinetu i zapytała o koszt szczepień i odrobaczenia. Wyszła zniesmaczona i udała się do innego gabinetu, bo może tam taniej. Zapłaciła przecież za psa 200 zł, a tu jeszcze trzeba dopłacić. Ludzie są w większości beznadziejni. Naszej Dodzi się udało, poszła do domu. Ludzie czekali na nią cierpliwie, odwiedzali, przygotowali się na niej przybycie, poprzestawiali meble w pokoju, żeby wygospodarować dla niej intymny kącik. Rodzice i 3 dzieci: dziewczynka lat 8 i chłopcy 14,17 letni. To siedemnastolatek będzie jej właścicielem. Szłam do nich z Dodzią prawie plącząc, targałam wyprawkę i powtarzałam w kółko litanię, którą miałam im wyrecytować. Czułam się beznadziejnie. Jarek wyszedl mi na spotkanie, gdy zobaczyłam jak uśmiecha się na widok psa, jak się z nim wita, zapomniałam, jak byłam zdenerwowana. Myślę, że to jest ten dom. Dodzia jest dzieciuchem, lubi szaleństwa, młodzi ludzie dostarczą jej tych atrakcji. Będziemy w kontakcie, uwmówiliśmy się na wspólne spacery z psami. Mieszkają bliziutko moich rodziców. Mam nadzieje, ze wszystko będzie dobrze. Jeśli coś poszłoby nie tak, tfu, tfu, tfu, to psina wraca do nas. Pokochaliśmy ją jak swoją. Ostatni fotka u moich rodziców, którzy opiekowali się nią po sterylce i dali jej tymczas. Wychodzimy na spacer do nowego domu Przed nowym domem Quote
Celina12 Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Wszystkiego dobrego w nowym DOMKU :loveu::loveu: Sama też ostatnio widziałam maluśkiego pieska w ramionach 5-cio latki,która nosiła go-bo taki malutki.Biedny psiak chciał spać....na nic tłumaczenia...w końcu-wstyd....wmówiłam małej za przyzwoleniem jej matki,że ma alergię -akurat kasłała...no i poskutkowało.....psiak odzyskał spokój a matka może zrozumiała kiedy i gdzie popełniła błąd. Quote
szuwar Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 A ja się tak nie do końca z Tobą zgadzam Akucha. Jest teraz masa bajek "prozwierzęcych" i dla chcącego rodzica zawsze się coś znajdzie. Dla mnie super genialna jest bajka "Marta mówi" - po prostu trafia w samo sedno jeśli chodzi o współgranie dzieciaków i psów. Mi się wydaje, że rodzicom się po prostu nie chce tłumaczyć dzieciakom, że zwierze czuje i że trzeba o nie dbać. Wiadomo, że dzieciaki są mało delikatne i że raczej są bezmyślne i nieprzewidujące. Ale to rodzice dpowiadają za taki stan rzeczy i to ich pokolenie zostało nauczone złego traktowania zwierząt. To właśnie dzisiejsi ludzie w "wieku produkcyjnym" kupują sobie pseudo yorki i maltańczyki. Dzieciom podobają się wszystkie pieski, to ich rodzice są snobami... Quote
choleraa Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 http://www.youtube.com/watch?v=JL6Klr-RGvw&p=1E9A73D24D7E2BE8&playnext=1&index=21 http://www.youtube.com/watch?v=estKsK2G264 http://www.youtube.com/watch?v=pzvBqerlh7Q Te piosenki caly czas leca na mini mini, a moje maluchy je uwielbiaja:) sama chodze i spiewam;) Quote
brazowa1 Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 wiąże znieczulenie i masowe porzucanie psów w schronach z rozpadem polskich rodzin. Kiedys była zona,mąż ,dzieciaki to wszystko było stałe i na zawsze. różnie bywało,ale zony sie nie porzucało,dzieci tez nie,pies był,jako dodatek,bo fajnie jest go mieć.A teraz raz,że często dorośli ludzie,którzy z róznych względów odwlekaja posiadanie dziaciaka,biora sobie zamiast psa. Za pare lat decyduja sie na nowe dziecko,więc stare won. Dwa ,norma stało się porzucanie rodzin,więc cóż tam pies,to juz łatwizna. Wszystko naokoło mówi,ze zycie jest łatwe i przyjemne. Reklamy,filmy.Ze masz robić,na co masz ochotę,nie ograniczaj się,zyj chwila! Wymien wszystko na nowe.Czy nie masz prawa do szczęścia? Jestes klientem,płacisz,wymagasz. Chociaz,oczywiście nikt z ta łatwizną nie jest szczesliwy,bo szczescie jako takie nie istnieje,to stan pompowania adrenaliny,chwila. Nasikał ci w chacie,to daj do schroniska. Nie słucha się? jest niegrzeczny? ciagnie na smuyczy,warczy na dziecko? to go oddaj i wymien na lepszy model. za mało jest też pisania prawdy ,takiej prawdziwej o schroniskach i o zyciu schroniskowego psa. Bo nie mozna, Schroniska ,ludzie,którzy tam pracuja nie chca prawdziwego obrazu,zreszta im sie nie dziwię. Bo to nie oni sa źli,tylko ludzie,którzy rozmnażają i porzucają. Wiecie,kiedy była rekordowo mała liczba psów przyjeta do schroniska? w 2007 roku chyba,kiedy pracowała w schr Millarca,a mysmy z Akuchą pisały "dzikie" (bo nie zatwierdzone,nie cenzurowane ) ogłoszenia dawane na trójmiejskich. Wtedy do schr przyszło do konca roku jakies 150 psów.Dla porównania-tylko teraz ,w połowie pażdziernika było przyjetych jest już 220. Ktos lubi T. Tymańskiego? jak tak,to szybko przestanie lubić. Quote
Betbet Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Ja mam załamkę codziennie w pracy. Open space, dużo ludzi, słyszę rozmowy. Raz dziennie przynajmniej temat zwierzęcy. Dziś na tapecie labrador. Rozwala cały dom, niszczy wszystko. Pies głupi, bo jak zostaje sam na 8 h to sieje spustoszenie. Pies debilny, pies taki nie powinien być. Psa trzeba oddać. W zeszłym tygodniu były koty. Ale słodkiiii ale pieknyyyyy a jaki tooo? Ragdoool oooo rasowy zobacz na Allegro z 400 zł,m ooooooo jaki pieknyyy ooooo chyba sobie wezme, ale nie wiem, może nie wezme... Na początku reagowałam, tłumaczyłam. Grochem o ścianę... Quote
wredne_słonko Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 brazowa1 napisał(a): Wszystko naokoło mówi,ze zycie jest łatwe i przyjemne. Reklamy,filmy.Ze masz robić,na co masz ochotę,nie ograniczaj się,zyj chwila! Jakiś czas temu, zbieramy się z imprezy u znajomych. Ludzie marudzą, pytają czemu, taki imprezowy standard ;) mój Maciek "naprawdę musimy już iść, trzeba jeszcze wyjść z psem" na co towarzystwo niemal padło ze śmiechu.. Że jak to z psem? Psu się nic nie stanie. Przecież pies poczeka.. A napić się ze znajomymi trzeba! Dziwaki z nas.. Ależ mnie dawno nie było :) Akuszko, przykro mi z powodu Wiewióra :( i czytam, że tż Ci się pokiereszował.. Same nieszczęścia. Quote
gameta Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Hej hej Wredne! Jak tam Młoda? Dziewczyny, bo ja mam pomysł na akcję-edukację. Przecież każda z nas (no może nie każda, ale kilka na pewno)poza dogo siedzie jeszcze na jakimś forum. Ja np. zaglądam na trójmiasto. I wiecie, to niesamowite, ale co co ludzie mają we łbach odnośnie zwierząt, to tylko na takim forum nie zwierzęcym widać. Np. sprzedarz z pseudo - jak wszyscy sobie chwalą, douszczanie suk, bo przecież musi, bicie i kopanie psa, bo się nie słucha oraz nagminne oddawanie. I tak sobie pomyślałam, że założę temat na dogo, w którym będzie się wklejać linki do takich tematów na obcych forach a dogomaniacy będą tam chodzić tłumaczyć. Nie, żeby jedna osoba musiała się z tym męczyć, tylko kupą dogomaniacy. Ale nieskładnie piszę - rozumiecie o co mi chodzi? Dobry pomysł według was? Quote
brazowa1 Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Gameta,a czy agresja dozwolona? Czy cacy ma być? bo ja się na cacy juz nie nadaje,bo mi sie nie chce. Quote
gameta Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 wszystko będzie dozwolone, zależnie od wątku i życzeń zgłaszających :) Quote
Betbet Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 JEśli bedzie agresywnie to zniechecimy ludzi...pomysla ze to walnięci obroncy zwierząt, fanatycy, histerycy i będzie efekt odwrotny... Quote
brazowa1 Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 to ja sie nie nadaję. edit: a propos tego,co masz w pracy Betbet. Alem sie dzis wkur... Przez ostatnie dwa miesiace pracował obok mnie chłopak,taki zwyczajny młody łepek,ma jamnika.Starego,10 lat,z metryką.Byłam z niego dumna,ze go nigdy nie rozmnażał. Pięć godzin ze swojego życia poświęciłam na rozmowę o pseudo, o schronach, o bezdomności. Slicznie sie ze mna zgadzał. Przestał pracowac,zaczął inna pracę,gdzieś jako przedstawiciel w banku,dzis się pojawił,zależało mu na umowach; żeby załozyc konto w jego banku,niewazne na ile,byle załozyć,a on ma z tego jakies tam pieniądze. Zgodziłysmy się - z koleżeństwa," niech chłopak zarobi". I nagle on,podekscytowany rzucił do mnie hasło,ze dopuszcza swojego jamnika,bo chce miec po nim szczeniaka.Spokojnie (jak na mnie) wytłumaczyłam,dlaczego jest debilem,po czym stwierdziałam,ze ode mnie umowy miec nie bedzie,ponieważ ostatnie lata mojego zycia walcze z czyms,co on własnie robi. Ogromne zdziwienie ze strony innych osób,ze przesadzam,ze nie łączy sie koleżeństwa z hobby; jedyna koleżanka,która ma ode mnie psa ze schronu,rozumiała o co chodzi i ,że sorry,ale dla mnie sie łączy. Nauka dla młodego,ze jak jest się debilem,to sie tym nie nalezy głośno chwalić,bo mozna stracić. Dalsza część wspominek: Sułtan O dziwno znalazł dom-dobry dom,po pieciu latach w schronie,w wieku 10 lat. Uroczo wyciagał łapkę zza krat,w końcu sie ktos na to złapał,cwany pies:) Mieszka na Przymorzu,czesto widywany przez babke pracujaca w schronie. W ciagu tych pieciu lat raz był wyadoptowany,dziad spuscił go ze smyczy,zaraz po wyjsciu ze schronu....Sułtan zadowolony wybiegał sie wykapał w sadzawce i zadowolony przybiegł na obiad do schronu. Sam sobie otworzył bramkę. Anegdota jest to,że wolontariuszka go widziała na spacerze z innymi psami,Sułtan ja poznał,chciał sie dołaczyć,a ona go...odganiała!!!!!! bo w kagańcu był i jakos inaczej wygladał niz za kratami. Berek żyje. Tylko on został na starych kojcach.Zachował swój ogromny wybieg.Zabranie wszystkich psów stamtąd przypłacił ogromnym rzutem alergii,posmutniał bardzo. Chyba ma depresję. Daktyl był w schronie pół roku. Jeden z "kurdupli". Pozostał sopocianinem,widuje go bardzo czesto,jest szerszy niz dłuższy,pogodny,otwarty,radosny pies. Ma na imie Roki. Dolar Zyje, Ostatnia zime zakonczył w bardzo złej kondycji,od pól roku w innym boksie i znowu jest grubasem. Wiecznie chory na uszy,ma zrosty,trzy operacje za nim,poprawa tylko na kilka miesiecy. Madry pies-człowiek. Jako jedyny z boksu Marsa pozostał bezdomny. Zawsze napadał i ganiał wielkiego,spokojnego Dino. Az pewnego dnia byłam swiadkiem,jak Dino wyczerpał swoja cierpliwośc i oddał. Nie przeszkadzałam. Od tamtej pory Dolar darzył go wielkim szacunkiem. Jest jednym z moich ulubieńców. Gromit kilka lat w schronie,w "karcerze",nie dotkniety ludzka reką. Dobrze zresocjalizowany,nie ma na co czekac,za kilka tygodni jedzie do Niemiec.Musi byc dobrze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.