brazowa1 Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 Kasia,masz rąbnieta administarcję,czy co? Betbet,jak to łazienka bez łazienki? aaaaaaaaa,ponawiam pytani; kto chce kotka? maść braun - juz ma nie tylko grzyba ale i gluta. Albo kto chce go chociaż przetransportowac parę kilometrów za Gdańsk? Ja nie mogę (hahhaha,nie z lenistwa),tylko z powodów,nazwijmy-światopoglądowych. Nie pisze wiecej,bo pani Barbara z klatki E czuwa,a co ma sie mścic na kocie. Quote
JamniczaRodzina. Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Chętnych zapraszamy na bazarek wrzosowy .Dochód przeznaczony na jamnisie.:) Quote
gameta Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Wiecie, ja te wrzosy kupiłam mamie na imieniny - są prześliczne!!! I doszły całe i zdrowe pocztą :) Quote
Betbet Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Brązowa, a bo przeróbka była,korytarzyk szerokosci metra,potykasz się o kibel i wpadasz w brodzik ulepiony z kafelek.Ale przecież można sięprysznicować w klapkach, prawie jak na koloniach. Jeśli spadnie śnieg w październiku, jako wróżą, to mój koniec;) NO wzielabym Ci tego kota do jasnej, ciasnej, ale jak glut and grzyb to mi inne potwory padną Quote
brazowa1 Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 eeee tam,nic nie padnie:) co by miało paść. PS Po dzisiejszym gruntownym sprzataniu dodam równiez brązowego psa. Piach i sierść rujnuja moje zycie. Na przyszłośc tylko pudel bez łap. Quote
Kasia25 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Betbet napisał(a):Poka poka poka fejs . Nawet nie wiesz jak mnie ukrzywdziłaś. Przez pół dnia miałam w mózgu tę piosenkę a przed oczami tę blondynę ubraną w mięso:tard: Przecież piszę Brazowa, że u mnie sekta działa. Wspólnota się zwie. Akuszki coś dawno nie było, mam nadzieję, że wszystko OK> Quote
gameta Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Te, Akucha, cho no tu! Kasia25 a ty nie możesz sama wstapć w szeregi Wspólnoty i chodzenie po trawie sobie załatwić ? Quote
brazowa1 Posted October 2, 2010 Author Posted October 2, 2010 a świnka morska mogłaby po tej trwaie chodzić? albo kot? Quote
Kasia25 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Nie mów mi Brazowa o kotach, debile z bloku na przeciwko rozmnożyli. Wypuszczają maluchy od wakacji, chodzą pomiedzy autami ze sznurkami na szyi i pseudo adresatkami. Na noc są zgarniane do domu, nie dość, że z obłedem wypatruje czy wszystkie sztuki są, to mam dziką chęć powyrywać te małe macice. Bo takie maluchy od kiedy już mogą się mnożyć? Gameto, ja jestem członkiem WSPÓLNOTY, mam 1 głos do 10. Akucha, no..... Quote
brazowa1 Posted October 3, 2010 Author Posted October 3, 2010 ale ta trawa i ten kawałek ogródka jest Twój, tak? i co? i nawet grila nie możesz zrobić? posłuchajcie sobie-belgijski folk,suuper:) http://www.youtube.com/watch?v=3jTJPizpCRY&feature=related Słuchac,bo potem odpytam,jak Wam sie podoba! kto posłucha,to dostanie filmy z moja suką,w nagrodę. Quote
choleraa Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 hahaha- a takiego buldozka widzieliscie?:D Quote
akucha Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Matko, mam nadzieję, ze ta bulwa jednak do g..na nie wpadła, brrr. Jakiś głupek wymazał ją do foty. widać, że biała jest dalej i czysta. U mnie nic dobrego, właściwie to mam mega doła. Skrzat, ktorego wyadoptowałam od p. Heleny ponownie zaginął :-( Właścicielka siedzi w domu i czeka na telefon, bo pewnie ktoś go znajdzie. mam sunię pod opieka, dziecko jeszcze. Gwałciły ją wszystkie psy we wsi, mieszkała pod oknem mojej sypialni. Ktoś ją wywalił, gdy dostała cieczkę. Domowa, cudna i grzeczna sunia. Mieszka w altance i kocha nas. :placz: Odrobaczyłam, odpchliłam, w przyszły tygodniu sterylizuję. Boże, jak ja znajdę jej dom?! Moje ciągle u weta. Tola ma znowu coś z gardłem, straciła głos, ma ślinotok, powiększony węzeł chłonny, przy oddychaniu tak dziwnie "pufa". Pynia na kontrolach, ale w formie. Zuzka "zdecydowanie za chuda, ale skóra i sierść piękna" - tak rzekła p. wet. Waży 7, 60 kg. Dyzio miał nawrót kk, już lepiej. Wszystkie wymieniłam? Jestem wypluta na amen i mam kwasy w domu. Quote
Bila Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Aż nie umiem Cię pocieszyć:shake:. Kuna za dużo tego wszystkiego na Ciebie spadło Quote
ockhama Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Bila Akucha da radę - silna babka jest! najgorsze to tylko te domowe kwasy... Quote
gameta Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 Hmmmm a tz wygląda na zadowolonego z zabawy z sunią... Quote
brazowa1 Posted October 3, 2010 Author Posted October 3, 2010 trzymaj się Akuszko. Jak nie Ty,to kto... Dom dla małej by sie znalazł,tylko wiesz...z tym tyle nerwów,ze człowiek stwierdza po jakims czasie,ze lepiej dla psa było go na wieki w altance zostawić. Quote
akucha Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 gameta napisał(a):Hmmmm a tz wygląda na zadowolonego z zabawy z sunią... Przejął się, bo lubi zwierzaki. Szczęśliwy z tym nie jest. brazowa1 napisał(a):trzymaj się Akuszko. Jak nie Ty,to kto... Dom dla małej by sie znalazł,tylko wiesz...z tym tyle nerwów,ze człowiek stwierdza po jakims czasie,ze lepiej dla psa było go na wieki w altance zostawić. Żadne pozostawienie jej nie wchodzi w grę. Ja mam 3 swoje psy, które też kochają ogród i altanę. W tej chwili nie mają tam wstępu i to nie jest fajne. Jeśli nie znajdę jej domu w miarę szybko, odwiozę ją do p. Heleny, nie mam wyjścia. Nie mogłam pozwolić, żeby oszczeniła mi się pod oknami, albo zamarzła razem z przychówkiem. Jeszcze tylko zamknę sprawę Skrzata i KONIEC! Wpadnę na wątek od czasu do czasu, żeby napisać, co słychac u Pyni. Quote
Betbet Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 o matko bosko...czy ni może byćw akuchowie w końcu dobrze i spokojnie? Quote
brazowa1 Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Akuszko,nie....wiem,że nie moze zostać. Szukajcie domu,w razie czego przetrzymajcie trochę dłużej,ale nie do pani Heleny,co ja tam dobrego spotka? wataha psów i lekkie zdziczenie. To juz lepiej zaryzykowac ewentulany zwrot z adopcji i znowu szukanie domu. Suka ma pyszczek shiby. Quote
Betbet Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Głupia sprawa... gdybyście widziały cioteczki trójmiejskie jakieś fajne ogłoszenie, pokój do wynajęcia w okolicach Wrzeszcza...niedrogo:( dajcie znać, proszę. Obecnie zamarzam, a od listopada jestem oficjalnie bezdomna... Quote
akucha Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Boże, Betbet... No niech ktoś ja przygarnie! Dawałaś jakies ogłoszenia? Kar0lu, o terminie operacji Pyni decyduje p. wet. Pijemy befungin i jeździmy na kontrole. Pyniulca trzeba do operacji przygotować; wątroba sama wiesz. Pewnie w przyszłym tygodniu zrobię jej badanie krwi. Z Tolą niefajnie. Węzły chłonne kiepskie, te za uszami, na karku jakaś torbiel. Eczoraj była z Tz-etem na pobraniu krwi i wetka zostawiła jej wenfolnom. Ale po co? Dzisiaj się dowiem, bo mam dzwonić po wyniki. Jutro pojedzie chyba na rentgena szczęki, bo jest podejrzenie, ze to może być od zęba trzonowego. Ma na nim kamień, ale nic innego nie widzę. Przydziąśle opuchnięte jest i zaczerwienione. Pies na antybiotykach. Jak okaże się, ze trzeba tego potworka operować pod narkozą, to ja nie wiem... Ogólnie to wszystko ok. Quote
brazowa1 Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 "ogólnie wszystko ok". A ja juz na kolejne wieści z Akuchowa cała sie spinam... dziś zaczepiła mnie pani,ma pieska z Sopotu,mieszka kilka domów dalej.Czy ja nadal jestem wolontariuszką. Wiecie,ze zaczęłam kręcić??? nie odpowiedziałam jej,ze tak!!.Pomyslałam o jednym,ze chce mi wcisnąc jakiegos psa lub swojej suki bedzie sie pozbywać... A ona tylko kotka chciała przygarnąć,bo maja miejsce w domku i fajnie jakiejś bidzie przed zima pomóc. Quote
brazowa1 Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 nie,zadnego ze schroniska. Wypchełam ja do koss i do takiej jednej zbieraczki,co ratuje koty w swojej piwnicy. Tam ma szanse na zdrowe koty,w dobrej kondycji. nie polecam nikomu kotów ze schronów. To koszt i wieczne nerwy,ludzie tego nie chcą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.