wredne_słonko Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 O rany! Oleńko, gratulacje! Jaka szkoda, że to przegapię. A prosiaki są fantastyczne :) Quote
akucha Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 [quote name='Bila']Akucha, nie jesteś zazdrosna?:cool3: http://img444.imageshack.us/img444/7458/4060.jpg Przywykłam Bila :roll: Ona zaraz leci do niego po ratunek, to taka zolza jest. Pynia tylko w dwóch odsłonach, bo oczko nie jest fotogeniczne. Źle na fotach wygląda Quote
Maupa4 Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 [quote name='Bila']:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:Cudne http://img508.imageshack.us/img508/4979/4027.jpg I to też ... :multi: http://img508.imageshack.us/img508/6599/4025.jpg Quote
akucha Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Dzisiaj był u nas taki upal, a ta starucha szalala cały dzień. Gdy wyjmuję aparat, to lata i szuka czegoś, czym moglaby się popisać. Pozuje i szczeka na mnie, gdy focę inne psy. GWIAZDA! Quote
Bila Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 akucha napisał(a):Dzisiaj był u nas taki upal, a ta starucha szalala cały dzień. Gdy wyjmuję aparat, to lata i szuka czegoś, czym moglaby się popisać. Pozuje i szczeka na mnie, gdy focę inne psy. GWIAZDA! No gwiazda:lol:. Quote
akucha Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Dokladnie Gabi :evil_lol: Archiwizuję sobie fotki, teraz lecę wiewiórem nieuczesanym. Quote
ponka1 Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Piękne, ogród botaniczny i zwierzaki w tym otoczeniu - cudoo ! Prawdziwe oblicze Wiewióra bezbłędne, w takim wcieleniu jest super :evil_lol: Quote
JamniczaRodzina. Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Jeju jaki ten Wiewiór jest papuśny.:p Quote
Zosia4 Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 A jakiż tam papuśny - toć to wampir :diabloti:. Akucha - oprócz nieuczesanego Wiewióra odnoszę wrażenie, że wszystko wokół niego jest bardzo uczesane. Mam na myśli Twój ogród. Harujesz tam od świtu do nocy czy co ? Quote
akucha Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Zosiu, ja leń :oops:, harówka to nie dla mnie. Wybieram krzewy i kwiaty, sadzę kwiaty i zielsko wyrywam - jak mam melodię. Ogród do hobby małża, on go zrobił dla piesków. Wszystko zaczęło się od oczka wodnego - dla chłodzenia prosiaków. I tak jakos to poszło. Quote
Maupa4 Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 No to pięknie poszło :lol: A nie cyknęłabyś takich fot perspektywiczno-panoramicznych ... :modla: Bulwy i ogrody to ja mogę oglądać i oglądać a bulwy w ogrodzie to już szczyt ... marzeń ... ;) Quote
akucha Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Jak się uda, to cyknę, ale... to nie będzie proste, bo one zawsze każda w innym kącie :evil_lol: Jutro muszę wydrylować wiśnie :placz:CAŁE WIADRO! Quote
Maupa4 Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Nie narzekaj ... masz tylko trzy do namierzania ;) No i tylko jedno ... wiadro ... :evil_lol: Quote
akucha Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 W ubiegłym roku też drylowałam "jedno". Ponieważ ja jakoś mało sposobna do takich zadań, a psy ciekawskie, to wyglądałyśmy wszystkie jak pisanki wielkanocne. W buraczkowym kolorze. Przyznam się jeszcze, że wymysliłam :oops: - iż zrobię to przed telewizorem, bo... bo film ciekawy dali. Myślałam, że robota nudna, to szybciej zleci. Nakryłam łózko jakimiś poszwami i do dzieła. Psy potem wykapałam, siebie też i zadowolona poszłam spać. Wstałam rano... a na ścianach picasso :p, nawet na rolecie okiennej i meblach. Wisnie to złośliwe ścierwa, mają mega rozbryzg jednak! Jutro idę na ogród z tą robótką. Quote
brazowa1 Posted August 1, 2009 Author Posted August 1, 2009 akucha kup drylownice-tanie i jakos tam pomaga. powiem Wam,jak o malo nie umarłam.Tego ranka,gdy mialam jechac z Szuwar po Bossa,stwierdzilam,ze podetne suce pazurki.Nie zeby tego potrzebowala,ale co dwa tygodnie podcinam końcowki,zeby suka nie wyszla z wprawy,ze przy niej manipuluje,bo sie szybko odzwyczaja,a potem,gdy jest potrzeba wyciac zlamany pazur,trening sie przydaje jak znalazł.Jedna lapa przednia,druga...a tam-miedzy opuszkami,tą duzą a tymi mniejszymi-jedno wielkie bloto stworzone z ziemi i sluzu i ropy.Rwalam wlosy zglowy,jak ja moglam tego nie zauwazyc,czemu ona nic nie pokazala!Przeciez to jakas stara rana!I jakie to musi byc rozlegle.Odmaczam-nic,ścieram chusteczka,mam wrazenie,ze rana musi sięgac do kosci,pewnie juz poszla martwica,skoro pies nie czuje bolu.Nieważne,ze uzywa nogi,jak gdyby nigdy nic-w glowie mam ,jak lape trzeba bedzie uciąć,jak straci czucie-a wszystko przeze mnie,bo nie zauwazylam,ze psu wyrwalo połowe mięsa z łapy.Zapewne,przy tak zapapranej ranie,dojdzie takze gronkowiec... balam sie na chama wyciagac syfy (mieso z lapy),polalam obficie rivanolem w żelu,zawiązalam,niech sie odmacza.Odmoczylo sie. Hm,kurde,no nie,ja Wam to musze pokazać... Umrzecie. Quote
akucha Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: dawaj foty, bo ja taka ciekawa! I kto by pomyślał, ze Brązowa to mega panikara, co? Hahahahaaaaa... A wyobraźnia... mieram :evil_lol: Kochana, mam drylownicę, no jak inaczej? Gabi, ty spryciula jednak :crazyeye: A ja myslałam, ze męczeństwo z tym jednym wiadrem odstawiam. Masz zapasik niczego sobie. A wisienki z tym czymś to się tata z mamą nazywa, wiesz? Pychotka :eviltong: Małża nie chwalę, jeszcze mi napuchnie z dumy i pęknie. I kto będzie tego wszystkiego dogladał? :razz: Quote
Bila Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Akucha, jak po drylowanku?:cool3::cool3: Bądź trochę mniej pasywna:evil_lol:. I dziewczyny swoje zapodaj:lol: Quote
Bila Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Pewnie teraz wydrylowane upycha po słoikach:diabloti: Quote
Zosia4 Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Eeee tam. Obstawiam taką sytuację, że małż Akuchy robi całą robotę a ona z patyczkiem w rączce wydaje rozkazy. No co ? Przecież sama się chwaliła, że z niej leniwiec. Quote
Zosia4 Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Może jednak masz rację Brązia - wstyd mi, że zwątpiłam a akuchową pracowitość :oops:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.