Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Akuszko - nie martw się - jeśli Tolka już śpi lub jeśli zaśnie, to sen ją zregeneruje. A poza tym jeśli się szlajała w tych trawskach, to na pewno jakieś kropelki rosy tam spijała.

Jeśli będzie coś nie tak - dzwoń do mnie (numer Ci prześlę ma PW), nie ma sytuacji bez wyjścia !!!!!!!!!!!

Posted

Bila, mie mam nic - nawe tych leków nie znam :oops:. Taka jestem odpowiedzialna. Juz mnie wczoraj Brązowa przepytała i wyszałm na idiotkę. Zresztą, zawsze jak coś się stanie, pakuję kundle w auto i do weta. Sama nie podaję nic bez zalecenie.
Jutro jedziemy z Pynią i Tolą. Poproszę o spis leków podręcznych. Mam tylko zestaw na skaleczenia, bo to najczęstsze przypadki były.

Maupa mnie trochę podbudowała. Może to też jakaś wpadka żywieniowa i nie potrwa długo. Brązowa zasugerowała, ze mogła coś u weta złapac, była przeciez we wtorek.

Betbet, nie smutaj. Tolka nie chciala wstać, ale poprosiłam i wylazła z wyrka, napiła sie wody. Poszła z nami na sioo, nie uciekała już. Po powrocie chciała jeść. Dałam ( wczoraj nie jadła nic) garść groszków karmy dla wątrobowców, myślę, że nie zaszkodzi.
Zielonego gluta w ślepiach rano miała... ale coś czuje, ze będzie git :lol:

Teraz wszystkie śpia, u nas dziś burzowo, już słychać burczenie gdzieś w oddali.

Posted

No to wieści dziś bardziej optymistyczne:multi::multi:Akucha, koniecznie wypytaj weta na okoliczność apteczki i zakup, co każę:mad::mad::cool3:

Posted

A żebyś wiedziała, tak zrobię!!!! :evil_lol: Nawet nazw się nauczę!
Brązowa wczoraj wymieniała leki, a ja tylko: nie mam, nie mam, nie mam...
Ale trzy psy to se wzięła. Ale mi głupio było i źle, bo przeciez można dolegliwości czy ból jakoś załagodzić.
Bila, obiecuję poprawę!!!!!

Posted

akucha napisał(a):
A żebyś wiedziała, tak zrobię!!!! :evil_lol: Nawet nazw się nauczę!
Brązowa wczoraj wymieniała leki, a ja tylko: nie mam, nie mam, nie mam...
Ale trzy psy to se wzięła. Ale mi głupio było i źle, bo przeciez można dolegliwości czy ból jakoś załagodzić.
Bila, obiecuję poprawę!!!!!


Ja cię Akucha przepytam na tę okoliczność:lol:. U mnie kiedyś w domu ze środków leczniczych był tylko termometr:evil_lol:. Od kiedy mam Bilba, który lubi zawsze coś sobie rozwalić, paśc na zdrowiu konkretnie - to mam wcale potężna aptekę w domu:multi:

Posted

Aleśta mi dały do wiwatu, wstydzę się!!!
Tak, apteczkę założę, slowo!
Bila, ja mam termometr :multi:. Nawet już 2 razy zmierzyłam psom temperaturę i nie siadły na nim.

Gabi, kurde, nie poznałam cię, ale masz avatar :razz:

Posted

akucha napisał(a):
Aleśta mi dały do wiwatu, wstydzę się!!!
Tak, apteczkę założę, slowo!
Bila, ja mam termometr :multi:. Nawet już 2 razy zmierzyłam psom temperaturę i nie siadły na nim.

Gabi, kurde, nie poznałam cię, ale masz avatar :razz:

Ja nie mierzyłam, ja tylko mam:roll::oops:

Posted

A i zwykła No-spa na bóle brzuszka, niestrawności tez jest dobra, rozkurczowo działa. Nasz wet mi kazał, to sprawdzone, ale jeszcze ze swoim skonsultuj:cool3:

Posted

hahhaha,zarcik dla Ciotek.

pewna matka wraca z pracy i zastaje taki list:
Kochana mamusiu,
Przykro mi, że muszę ci powiedzieć, że wyprowadzam się z domu do mojego chłopaka. To miłość mojego życia. Powinnaś go poznać, jest taki cudny z tymi swoimi tatuażami, piercingiem, a w dodatku ma super motor.
Ale to jeszcze nie wszystko, kochana mamo.Wreszcie udało mi się zajść w
ciążę, a Abdoul mówi, że będziemy wieść cudowne życie w jeg przyczepie
pośrodku lasu. Abdoul chce mieć ze mną dużo dzieci. Ja też o tym marzę.
Zdałam sobie wreszcie sprawę z tego, że marihuana jest zdrowa i
uśmierza ból. Będziemy ją uprawiać i rozdawać naszym przyjaciołom, żeby nie cierpieli, gdy będą na głodzie (jak im zabraknie heroiny, czy
kokainy). W międzyczasie, mam nadzieję, naukowcy wynajdą wreszcie
jakieś lekarstwo na AIDS, żeby Abdoul poczuł się trochę lepiej. Wiesz, on
naprawdę na to zasługuje.
Nie martw się o mnie, mamusiu, mam już 13 lat i mogę sama się o siebie
zatroszczyć. A nawet, gdyby mi brakowało trochę doświadczenia, to
rekompensuje to Abdoul, w końcu ma 44 lata? Mam nadzieję, że niedługo będę mogła cię odwiedzić, żebyś poznała swoje wnuki. Ale najpierw jadę przyczepą z Abdoulem do jego rodziców,żebyśmy mogli wziąć ślub. To mu się przyda, żeby dostał wreszcie kartę stałego pobytu.
Twoja kochająca córka
PS :
Plotę bzdury, mamusiu. Jestem u sąsiadów ! Chciałam po prostu ci
powiedzieć, że w życiu zdarzają się gorsze rzeczy niż karteczka z
ocenami, którą znajdziesz na nocnym stoliku?

A oto odpowiedź tatusia :

Przekazałem list twojej matce. Czytając go dostała zawału serca i
musieliśmy zawieźć ją do szpitala. W tej chwili leki jeszcze utrzymują
ją przy życiu. Kiedy wyjaśniłem naszym adwokatom co się stało, polecili
nam się ciebie wyrzec. Nie jesteś już więc naszą córką i wykreśliliśmy
cię z naszych testamentów. Wyrzuciliśmy do śmieci wszystkie twoje
rzeczy i zaadaptowaliśmy twój pokój na graciarnię. Zmieniliśmy również
zamki w
drzwiach. Będziesz musiała znaleźć sobie jakieś mieszkanie,ale nie
próbuj > > nawet użyć naszej karty kredytowej, anulowaliśmy ją.
Zamknęliśmy też twoje konto w banku(pieniądze, które na nim były, pójdą
na leczenie twojej matki). Nie próbuj do nas dzwonić i prosić o
pieniądze, zresztą i tak rozwiązaliśmy umowę na twoją komórkę. Twoje
stare zabawki, instrumenty muzyczne, kolekcję
CD i zdjęcia sprzedaliśmy sąsiadowi (temu, co mówiłaś, że podgląda cię
przez okno jak się ubierasz). Ach, oczywiście będziesz musiała znaleźć
sobie jakąś pracę, bo nie będziemy
dłużej płacić ani za ciebie, ani za twoją naukę, ani za lekcje muzyki.
Gdybyś nie mogła znaleźć pracy i mieszkania,radzę ci skontaktować się
z Paulo. To gość, którego poznałem w wojsku, nie wiem dokładnie czym
się zajmuje ale wysłałem mu twoje zdjęcie i odpisał mi, że taka
dziewczyna jak ty nie będzie miała żadnych problemów z utrzymaniem się
w niektórych krajach afrykańskich, które on akurat dobrze zna.
Zresztą mógłby ci pomóc.
Mam nadzieję, że będziesz bardzo szczęśliwa na twojej nowej drodze życia

Człowiek, którego nazywałaś Tatusiem
PS :
Kochanie, to tylko żart. Oglądam właśnie telewizję z twoją matką,
która czuje się świetnie. Chciałem tylko ci uświadomić, że w życiu
zdarzają się gorsze rzeczy niż 8 tygodniowy szlaban na telewizję i
komputer oraz wszystkie wyjścia z domu za fatalne oceny i za twój
malutki żarcik.

Posted

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Fajna rodzinka.

Tak ciotki, sprawa dolegliwości Toli wyjaśniła się dziś bladym świtem.
Obcy, który tak nadkuczał, okazał się być kawałkiem papierowego ręcznika.
Pomogło siemie lnianę i bateria innych medykamentów zakupionych na tę okoliczność. Pewnie sam ich widok zadzialał.

W moja psia apteczka:

- Nifuroksazyd
- No-Spa tabletki
- Węgiel tabletki
- Lakcid
- Malox
- Siemię lniane
- Olej parafinowy
- Smekta
- Altacet
- Woda utleniona
- Spirytus salicylowy
- Jodyna
- Alu Spray
- Nadmanganian potasu
- bandaże, opatrunki jałowe, plastry

Starczy?

Pyni oczko dobrze. Wczoraj miała zdjety martwy naskórek, zmienili jej krople. Za 2 tygodnie kontrola i usuwanie martwego naskórka.

:lol: Znowu jest git!

Posted

Podają taki zielony kontrast do oka - znieczulają gałkę oczywiście - i czymś w rodzaju pensety usuwaja, coś tam polewają jeszcze. Belka też to miała kilka razy robione
To psa nie boli, gorzej czuje się własciciel chyba. Doktorka stwierdziła, że Pynia grzeczna i cierpliwa. Siedziała jak posążek.

Posted

Nie, to oko znieczulone jest, wet podtrzymywała górna powiekę i już. Garncarz robił Belce tak samo.
Zawsze czekam, kiedy pies dziabnie, bo oni robią to tak nos w nos z psem - mają taki okular na oku.

Posted

[quote name='akucha']

Tak ciotki, sprawa dolegliwości Toli wyjaśniła się dziś bladym świtem.
Obcy, który tak nadkuczał, okazał się być kawałkiem papierowego ręcznika.


No proszę ... celulozy nie trawimy ... ;)

[quote name='akucha']
W moja psia apteczka:

- Nifuroksazyd
- No-Spa tabletki
- Węgiel tabletki
- Lakcid
- Malox
- Siemię lniane
- Olej parafinowy
- Smekta
- Altacet
- Woda utleniona
- Spirytus salicylowy
- Jodyna
- Alu Spray
- Nadmanganian potasu
- bandaże, opatrunki jałowe, plastry

Starczy?



Ja jestem pod wrażeniem ... :crazyeye:
I ewentualnie bym dołożyła Rivel żel czyli żel odkazający.
Jest na rany, odparzenia, otarcia i "chorobowo zmienioną skórę".
Stosujemy od ponad dwóch lat ...
No tylko że on "brudzi" na żółto ... ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...