Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 284
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Paris już po sterylce. Cieczka właśnie się zaczęła. Jeszcze sromik nie był opuchnięty i krew był rzadka, więc trafiła na ostatni moment.
Smoczyca waży 34,5 kg. Jechała tak potulnie i tak się biedactwo trzęsła, ale w lecznicy była już spokojna. Zabieg się udał. Koszt - 160 zł. Czy brać fakturę, czy rachunek, czy jak i na kogo?

Dziś mam sądny dzień. Szafir staruszek od wczoraj chodzi w przysiadzie - stawi i chyba zatwardzenie. Położył sie pod choinką i nie chciał wstać, zaprowadziłam go na kocyk trzymając go pod boki. Daszka kuleje - stawy, Aron poszedł na spacer i stracił władzę w tylnych łapach. Wracał ciągnąc je żałośnie za sobą i kładąc się co kilka kroków :-? Rafi bez łapy darł pysk i wiercił się jak dziki, bo boi się kłucia i pół zastrzyku przeciwbólowego poszła w sierść, i teraz nie wiem, czy jest odpowiednio znieczulony na ból. Dałam Szafirowi specjalny syrop na przeczyszczenie w strzykawce i na razie pije tylko dużo, jeść nie chce nadal i leży na kocu. Dasz chodzi bardzo chętnie na spacerki i po ogrodzie, ale dałam jej Dolagis przeciwbólowy. Aron teżMamy piękną słoneczną pogodę, 6 stopni i odwilż, więc stawy dostają w kość.

Posted

Rozmawiałam z tą rodziną zą na 90% zdecydowani na Paris, poprosiła, zeby im dać tydzień.
Jeżeli się zdecydują to Paris mieszkałaby z 2 piesaami-sunią Melanią i małym yorkiem w domku.

Posted

Paris ma smuta i nie je...Nie ma jednak głębokiej depresji, a raczej huśtawkę hormonalną. Jest bardziej wyciszona i więcej śpi. Pije, ale nie je, czyli w normie. Roztacza jednak swe samicze zapachy, bo jedyny gentelmen, co o jajkach pozostał - nieszczęsny Aron staruszek spróchnialec - chodzi na baczność, uszy w szpic i stetryczałą łapą ją pod siebie podgarnia przewracając się przy okazji na boki. Rafi straciwszy łapkę i klejnot nie stracił jednak nawyku - próbuje więc o trzech łapach przygarnąć naszą pięknotkę ;) Reszcie nic nie dyga, albo za stara na amory.

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Paris ma smuta i nie je...Nie ma jednak głębokiej depresji, a raczej huśtawkę hormonalną. Jest bardziej wyciszona i więcej śpi. Pije, ale nie je, czyli w normie. Roztacza jednak swe samicze zapachy, bo jedyny gentelmen, co o jajkach pozostał - nieszczęsny Aron staruszek spróchnialec - chodzi na baczność, uszy w szpic i stetryczałą łapą ją pod siebie podgarnia przewracając się przy okazji na boki. Rafi straciwszy łapkę i klejnot nie stracił jednak nawyku - próbuje więc o trzech łapach przygarnąć naszą pięknotkę ;) Reszcie nic nie dyga, albo za stara na amory.

Zawsze się uśmiecham na te Twoje opisy TYCH czynności, Czarodziejko :)
I przy okazji podnoszę Parisię.

Posted

Fakt, że wciąż jest sfilcowana, ale okrąglutka i uśmiechnięta ;) W schronie była smutną starą suczą, tu odmłodniała, zdziecinniała i poczuła wolności smak. Jest bardzo żywotna i uwielbia zabawę.
Paris już do siebie dochodzi, zaczęła jeść. Dziś nockę spędziła w kojcu, bo Aron wytupał chyba ze 100 kilometrów rzewnie zawodząc i prężąc cherlawą pierś. Szkoda mi starucha, bo nie dość, że młodość spędził w schroniskowym boksie jako suka ;) , to po wyjściu, kiedy żyć i chędożyć się chce ciało bezczelnie odmawia posłuszeństwa. Pozostaje trucht i przyśpiewki dziadowskie ;) A mnie serce płacze.

Posted

matkokochana Czarodziejko nie pisz w ten sposób bo mnie samej na placz się zbiera, steruszeńki kochańskie , tyle wam życie uciech odebrało :(

Posted

Bardzo przepraszam za offa, ale BARDZO BARDZO PILNIE POTRZEBUJEMY DT DLA SZCZENIAKÓW Z INTERWENCJI TOZu pod Żmigrodem. Kobieta mordowała tam psy i koty od 30 lat Psy sa bezpieczne, ale ranne, na dziś potrzeba DT dla maluszków chociaż. NIe mamy nic Czy ktoś mógłby przygarnąć na DT choć jednego? One są już poogłaszane, być może wkrótce znajdą swoje domy, ale dziś nie mamy nic
Na wątku są zdjęcia i film z interwecji sobotniej.
[url]http://www.dogomania.pl/threads/2008...-DT-dla-klusek[/url]

Posted

[quote name='Zofija']Rozmawiałam z tą rodziną zą na 90% zdecydowani na Paris, poprosiła, zeby im dać tydzień.
Jeżeli się zdecydują to Paris mieszkałaby z 2 piesaami-sunią Melanią i małym yorkiem w domku.[/QUOTE]
Chyba tydzien jeszcze nie minał ? Ale bardzo jestem ciekawa jaka bedzie decyzja w sprawie Paris.

Posted

[quote name='Czarodziejka']Paris to sierściasta tłuściocha. Ona zresztą nie jada - ona żre, jak smoczyca alfa ;) Wszędzie i wszystkim wyżre - a ma 11 mich do przelecenia.[/QUOTE]

A co na to Carmisia???? Przecież to konkurencja:)

Posted

[quote name='bela51']Chyba tydzien jeszcze nie minał ? Ale bardzo jestem ciekawa jaka bedzie decyzja w sprawie Paris.[/QUOTE]

Niestety, sunia Mela złamała czy zwichneła nogę i Pani wet odradziła, zeby w trakcie rekonwalestencji brać nowego piesa, także musimy czekać

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...