Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 284
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Paris już u mnie. Powiem szczerze, że od lat nie widziałam tak pięknej suni. Paris jest bardzo duża, dostojna i totalnie zagubiona. Nie jest jednak typem suni uległej. Potrafi warknąć na innego psa - na Kajkę oczywiście ;) Carmen przy niej to krasnal maleńki. Paris jest tolerancyjna wobec stada, ale trzyma się z boku. Po długich spacerach po ogrodach kładzie się na przeciwko mojego okna po drugiej stronie domu -tam, gdzie nie ma innych psów i tak leży patrząc w okno, albo śpi. Kiedy czasem do niej zamacham patrzy pięknie, albo podchodzi i staje na dwóch łapach przy oknie starając się zajrzeć. Bej i Rafi wciąż koło niej chodzą przyjaźnie machając ogonami, ale ona jest poważna i chłodna. Tak samo zachowywała się Simba. Nie potrafiła się zabawić, tylko chodziła i obserwowała.

Posted

Ciesze sie, ze Paris dotarła szczesliwie. Juz wczoraj wydzwaniałam do Zosi, nie mogac doczekac sie wiadomosci. Na Jej prosbe , zajme sie tez finansami Paris. Szczesliwie drugi post watku akurat jest moj, nie trzeba bedzie nic zmieniac. Sprobuje uporzadkowac je wieczorem. Bedzie to glownie spadek po Simbie.

Posted

Dzięki Belu :) Gdzie jakaś piękna onka, tam ty ;)
Paris zjadła kolacyjkę, przespała noc nie wiem, gdzie, a rano była już szczęśliwą merdającą ogonem sunią wyczekującą wraz z resztą, aż wyjdę na dwór. Dała się ukochać mnie i Julce i grzecznie odsunęła się, kiedy Julka otwierała i zamykała bramę. To jest bardzo skomplikowana operacja, bo 9 psów asystuje mi kiedy manewruję wyjeżdżając z garażu. Są wszędzie ;) Na szczęścier wychodzą za bramę tylko na chwilkę i potem grzecznie wracają i dają się zamknąć. Paris zachowała się dziś jak stara pensjonariuszka. Kiedy wróciłam musiałam sama otworzyć bramę, wjechać, a potem ją zamknąć. Wszystko w asyście dopraszających się o uwagę ogonów. Kiedy zamknęłam i wsiadałam do samochodu Paris myk i wemknęła się niczym elf na tylne siedzenie. Nie wiem, jak to zrobiła, bo drzwi otworzyłam na szparkę tylko i nawet nie poczułam, że wchodzi, dopiero kiedy spojrzałam w lusterko :D Potem grzecznie wyszła, jakby całe życie tylko wsiadała i wysiadała do samochodu ;)

W spadku po Simbie Paris ma opłacone 19 dni pobytu;)

Posted

Cantadorra napisał(a):
Jestem zaskoczona, że jest duża. Stan tych psiaków i zdjęcia, bardzo zamydlają obraz psiaka. Dobrze, że Paris poza schronem.
Czyli dostojne i eleganckie imię Paris pasuje do suni :)


wygląda na to, że imię to strzał w dziesiątkę:) ale trzeba pomyśleć o sterylce ze wzglęsu na jej urodę

Posted

Zofijo,czy moja wpłata z 7 grudnia na Paris doszła?Wysłalam stała za grudzień.Tak jak juz wczesniej pisałam, dorzucam sie do transportu.Wyśle też parę groszy dla suni na Święta.Belu,zaraz zrobię przelew;)

Posted

katarzyna09 napisał(a):
Zofijo,czy moja wpłata z 7 grudnia na Paris doszła?Wysłalam stała za grudzień.Tak jak juz wczesniej pisałam, dorzucam sie do transportu.Wyśle też parę groszy dla suni na Święta.Belu,zaraz zrobię przelew;)

Kasia, w totka wygrałaś? :)

Posted

Ooooooooo taaaaak, byłam bardzo grzeczna :diabloti:
Rozdarłam pani korzuszek zębem, bo chciałam chwycić futerko kociczki, którą niosła na ręku. To i to czarne, więc się machnęłam w nawigacji :roll: Kotów nie lubię i basta. Podgryzam też złośliwie co niektóre psy, bo tak lubię czasami i wyjadam im z misek zanim zjem ze swojej, ale niestety niewiele w niej zostaje, bo Carmen jest w tym lepsza...:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...