Zofija Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 bela51 napisał(a):Czy Paris juz spakowana do drogi ? Paris wyjeżdza jutro rano Quote
bela51 Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Moze to i lepiej, bo Czarodziejka chyba dzisiaj poza domem. I moze sie troche ociepli ? Quote
Zofija Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Paris już w drodze. Bez problemu weszłą do samochodu i śpi Quote
bela51 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Trzymam kciuki za szczesliwa podroz. Daj znac jak dojada na miejsce. Quote
Czarodziejka Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Paris już u mnie. Powiem szczerze, że od lat nie widziałam tak pięknej suni. Paris jest bardzo duża, dostojna i totalnie zagubiona. Nie jest jednak typem suni uległej. Potrafi warknąć na innego psa - na Kajkę oczywiście ;) Carmen przy niej to krasnal maleńki. Paris jest tolerancyjna wobec stada, ale trzyma się z boku. Po długich spacerach po ogrodach kładzie się na przeciwko mojego okna po drugiej stronie domu -tam, gdzie nie ma innych psów i tak leży patrząc w okno, albo śpi. Kiedy czasem do niej zamacham patrzy pięknie, albo podchodzi i staje na dwóch łapach przy oknie starając się zajrzeć. Bej i Rafi wciąż koło niej chodzą przyjaźnie machając ogonami, ale ona jest poważna i chłodna. Tak samo zachowywała się Simba. Nie potrafiła się zabawić, tylko chodziła i obserwowała. Quote
bela51 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Ciesze sie, ze Paris dotarła szczesliwie. Juz wczoraj wydzwaniałam do Zosi, nie mogac doczekac sie wiadomosci. Na Jej prosbe , zajme sie tez finansami Paris. Szczesliwie drugi post watku akurat jest moj, nie trzeba bedzie nic zmieniac. Sprobuje uporzadkowac je wieczorem. Bedzie to glownie spadek po Simbie. Quote
Czarodziejka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Dzięki Belu :) Gdzie jakaś piękna onka, tam ty ;) Paris zjadła kolacyjkę, przespała noc nie wiem, gdzie, a rano była już szczęśliwą merdającą ogonem sunią wyczekującą wraz z resztą, aż wyjdę na dwór. Dała się ukochać mnie i Julce i grzecznie odsunęła się, kiedy Julka otwierała i zamykała bramę. To jest bardzo skomplikowana operacja, bo 9 psów asystuje mi kiedy manewruję wyjeżdżając z garażu. Są wszędzie ;) Na szczęścier wychodzą za bramę tylko na chwilkę i potem grzecznie wracają i dają się zamknąć. Paris zachowała się dziś jak stara pensjonariuszka. Kiedy wróciłam musiałam sama otworzyć bramę, wjechać, a potem ją zamknąć. Wszystko w asyście dopraszających się o uwagę ogonów. Kiedy zamknęłam i wsiadałam do samochodu Paris myk i wemknęła się niczym elf na tylne siedzenie. Nie wiem, jak to zrobiła, bo drzwi otworzyłam na szparkę tylko i nawet nie poczułam, że wchodzi, dopiero kiedy spojrzałam w lusterko :D Potem grzecznie wyszła, jakby całe życie tylko wsiadała i wysiadała do samochodu ;) W spadku po Simbie Paris ma opłacone 19 dni pobytu;) Quote
Zofija Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Jak chłopaki ją brały ze schroniska to też od razu weszła do samochodu. Całą podróż przespała- w ogóle nie czuli, że wiozą piesa:) Quote
Cantadorra Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Jestem zaskoczona, że jest duża. Stan tych psiaków i zdjęcia, bardzo zamydlają obraz psiaka. Dobrze, że Paris poza schronem. Czyli dostojne i eleganckie imię Paris pasuje do suni :) Quote
Czarodziejka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Cantadorro - jest wyjątkowo duża i wyjątkowo piękna pomimo punkowych dredów na całym ciele ;) Nie będę jej stresować czesaniem jeszcze przez kilka dni. Poza tym one są posklejane i trzeba je wyrywać. Quote
Zofija Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Cantadorra napisał(a):Jestem zaskoczona, że jest duża. Stan tych psiaków i zdjęcia, bardzo zamydlają obraz psiaka. Dobrze, że Paris poza schronem. Czyli dostojne i eleganckie imię Paris pasuje do suni :) wygląda na to, że imię to strzał w dziesiątkę:) ale trzeba pomyśleć o sterylce ze wzglęsu na jej urodę Quote
Czarodziejka Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 O tak ;) Już bejajcyn Bej nawet na nią naskakuje. Quote
bela51 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Rozliczenie finansow Paris juz jest na pierwszej stronie. Zosiu, chcialabym widziec, kto ma stałe deklaracje na sunie? Czy w pierwszym poscie są aktualne dane ? Quote
katarzyna09 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Zofijo,czy moja wpłata z 7 grudnia na Paris doszła?Wysłalam stała za grudzień.Tak jak juz wczesniej pisałam, dorzucam sie do transportu.Wyśle też parę groszy dla suni na Święta.Belu,zaraz zrobię przelew;) Quote
Cantadorra Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 katarzyna09 napisał(a):Zofijo,czy moja wpłata z 7 grudnia na Paris doszła?Wysłalam stała za grudzień.Tak jak juz wczesniej pisałam, dorzucam sie do transportu.Wyśle też parę groszy dla suni na Święta.Belu,zaraz zrobię przelew;) Kasia, w totka wygrałaś? :) Quote
bela51 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Kasia, rzeczywiscie wplaciła hojny gwiazdkowy prezent dla Paris - 100 zł ! :loveu::multi: Quote
Zofija Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 bela51 napisał(a):Kasia, rzeczywiscie wplaciła hojny gwiazdkowy prezent dla Paris - 100 zł ! :loveu::multi: ojej!!!! bardzo dziękujemy!!!!!!!!!!1 Quote
katarzyna09 Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Cantadorra napisał(a):Kasia, w totka wygrałaś? :) Niestety nie :roll:...-to "środowe" pieniążki;):p Quote
Czarodziejka Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Dzięki Belu! Oczekuję, że moje całe stadko przemówi i chyba powinnam zostawić gdzieś księgę skarg i zażaleń ;) Ciekawe, co o mnie myślą :D Spokojnych i zdrowych Świąt również! Quote
bela51 Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Bedzie to ksiega pisana sercem tych wszystkich psiakow, dla ktorych tyle dobrego robisz. Wielu nie byloby, gdyby nie Ty. Quote
katarzyna09 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Sunieczko,i jak minęły Ci Święta,byłaś grzeczna...?:smile: Quote
Czarodziejka Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Ooooooooo taaaaak, byłam bardzo grzeczna :diabloti: Rozdarłam pani korzuszek zębem, bo chciałam chwycić futerko kociczki, którą niosła na ręku. To i to czarne, więc się machnęłam w nawigacji :roll: Kotów nie lubię i basta. Podgryzam też złośliwie co niektóre psy, bo tak lubię czasami i wyjadam im z misek zanim zjem ze swojej, ale niestety niewiele w niej zostaje, bo Carmen jest w tym lepsza...:roll: Quote
bela51 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 No prosze, jak po wyjsciu ze schronu zmieniaja sie charaktery niektorych podopiecznych. Ani sladu depresji ...:diabloti: Quote
Zofija Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 Czarodziejko, napisz nam coś jeszcze o Paris jaki ma charakter:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.