Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rozmawiałam z Pają.Bezio dzisiaj przez cały dzień śpi-to chyba dobrze.
Wet jej powiedział,że głupawka Beza (+posikiwanie) to -wg niego-sprawa hormonalna.
Mam zatem nadzieję,że może po kastracji Bestia trochę znormalnieje...Co o tym myślicie?
Nie mam żadnego doświadczenia w tej kwestii,bo moje trzy suczydła to inny typ problemów...

Tak bym chciała,żeby to nasze kudłate,beżowe cudo zachowywało się jak należy...!

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Właśnie dostałam taka informacje na pytanie o behawiorystę
Lek wet. Agnieszka Janeczek
Tel. kom. 601 302 486
Telefon 071 786 78 84
„Cztery Łapy i Ty”
ul. Chabrowa 95 B, C
52-200 Wysoka Wysoka (między Kutrzeby a Ołtaszyńską)
PARTYNICE przy TORZE WYŚCIGÓW KONNYCH

Oprócz tych informacji link:
http://www.psipsycholog.info/

Posted

Przyszedłem do Was...To ja,Bez,Bez-jajeczny, z abażurem na szyi...



Czy naprawdę wyglądam jak Bestia??? Misiaczka przypominam przecież...



Potulny jestem i miły...



Nikogo nie gryzę...na razie...

No,dobra! Pójdę już do tej Pani ,co to Iljova napisała...No,dobra,postaram się zmienić...
ALE NIE ZOSTAWIAJCIE MNIE!!!:bigcry::bigcry::bigcry:

Posted

elmira napisał(a):
Śliczny jest, ale wyraz pyska baaardzo smutny. Pewnie to ta strata.


jak każdy chłop płacze po stracie klejnotów.Kto by pomyślał,że ten miły piesio potrafi być taki nieobliczalny.Paja zdrowiej bo czekamy na bazarek.

Posted

Beziku mam nadzieję że się opamiętasz i zrozumiesz że ludzie u których jesteś chcą dla Ciebie jak najlepszego życia, chcą Ci naprawdę pomóc. Uwierz w to!!!!!!
Nie rzucaj się więcej z ząbkami na Paję. Ona jest prawdziwym i dobrym Człowiekiem !!!!!!
Paju pozdrawiam Cię serdecznie i życzę szybkiego wyleczenia ran !

Posted

[quote name='Iljova']Właśnie dostałam taka informacje na pytanie o behawiorystę
Lek wet. Agnieszka Janeczek
Tel. kom. 601 302 486
Telefon 071 786 78 84
„Cztery Łapy i Ty”
ul. Chabrowa 95 B, C
52-200 Wysoka Wysoka (między Kutrzeby a Ołtaszyńską)
PARTYNICE przy TORZE WYŚCIGÓW KONNYCH

Oprócz tych informacji link:
http://www.psipsycholog.info/


Witam po krotkiej przerwie własnie wrociłam od chirurga ktory znów na zywca czyscił mi prawa reke.Powiedziano mi,ze moje pazury zaczynaja robic sie czarne co wiaze sie z tym ,ze w niedługim czasie zejda/odpadna?

Mam pytanie czy ta behawiorystka z okol. Partynic dojezdza czy trzeba tam oddac psa na jakis czas?
Bo dowozenie co dziń lub dwa Bezika raczej nie wchodzi z mojej strony w gre.Mamy jedno auto tylko tato pracuje od 7-16/17 dlatego tez jak było trzeba zawiesc go na kastracje brałam godzine 18.30 dopiero

Posted

Zadzwonię wieczorem,dowiem się i dam Wam znać.:) Cześć ,Pajka-miło Cię widzieć!:)

Edytuję,żeby bez sensu nie pisać jednego postu pod drugim...

Otóż -jestem po rozmowie z p.doktor (a nawet dwiema-z tej samej lecznicy...-obie bardzo,bardzo sympatyczne.:))

Umówiłam Bezia na "rozmowę",po której można będzie powiedzieć wiele o jego psychice,nawykach,a ponadto wiadomo też będzie,do jakiego domu stałego pies powinien trafić. Pani za ok.2 tygodnie przyjedzie do Paji na ok.2-3 godzinne spotkanie z Bezem i spróbuje go zdiagnozować.Dlaczego dopiero za dwa tygodnie? Bo Bez musi po kastracji "dojść do siebie"...
Wg jej słów (trochę o Beziku poopowiadałam) Bez prawdopodobnie atakuje m.in. w stanach podekscytowania ,a ponadto sporo w nim pewnie dawnych,schroniskowych nawyków.

Zobaczymy.Mnie rozmowa z p.doktor podniosła na duchu.Sądzę,że opinia,jaką uzyskamy będzie rzetelna i obiektywna ,a poza tym-co bardzo mi się podoba-pani doktor absolutnie nie poleca w pracy z "trudnymi" psami metod siłowych -w pełnym tego sformułowania znaczeniu.

Sesja będzie kosztowała 150 zł...Tak mi się coś wydaje,że Panią ujęło to,że Bez jest ze schronu i że jest w dt ,bo wcześniej usłyszałam nieco inną-hmmmm...wyższą stawkę ;).
Pani bardzo chce Bezikowi ,Paji i nam pomóc ,i baaardzo mi się to,co mówiła,podobało.:)

Zaraz wyślę jej Bezikowy wątek do wglądu i analizy...

No i co?????

Posted

ja myśle,ze moze mu pomorze a moze nie.

Chłopak dzisiaj nie chciał sobie dac sciagnac kołnierza musielismy go rozcinac. Na kazde głaskanie reagował odrazu warczeniem ostrzegawczym.Wiec go zostawilam w spokoju po sciagnieciu.
Po tej kastracji a bardziej bym powiedziałam po narkozie zrobił sie wredniejszy niz był straszy i zgrzyta zębami.Zaczynam czuc do niego lekki respekt acz kolwiek sie nie poddaje.
I w moim domu nie bede mu schodzic z drogi bo jemu akurat sie coś podoba albo nie.zasada jest jedna od soboty zero wejsc na łozko lezy w legowisku.Zero wymuszania spacerów co 5min.

A z Jamorem rozmawiałas?
Zdaje mi sie,ze moze by mu pomógł tam jak wyczytałam miesiac z socjalizacja 400zł ?

Posted

baster i lusi napisał(a):
Paja a gdzie jest psiak bo ja już pisałam o tym szkoleniowcu.


Pod Wrocławiem od strony oławy.Nie wiem juz nic spac nie mogłam dzisiaj zastanawiam sie czy oni cos pomoga czy to tylko...
Ale ja sie na tym nie znam z Mailem sobie dałam rady ,ale ta bestia jest inna całkiem pod wzgledem zachowania jak on.
Mniejmy nadzieje ,ze te jego głupoty ustapia bo szkoda by u mnie siedział dozywocie jest tyle innych bid :(

Posted

na tej stronce P.Marka jest nr.telefonu to bardzo fajny facet ,miło się z nim rozmawia.Zadzwoń opowiedz jakie masz problemy i może coś doradzi.My ulokowaliśmy u niego Czesia (robiłaś mu ogłoszenia).Tez lubił capnąć za rękę a teraz P.Marek nie może się go nachwalić.

Posted

Paju, tak mi szkoda tych Twoich dobrych rąk :placz: Oj, paskudnie Ci się Bezio odpłaca za okazane serce...

elmira napisał(a):
Śliczny jest, ale wyraz pyska baaardzo smutny. Pewnie to ta strata.


Mi to raczej wygląda na minę: "Jak dorwę tego, kto mi to zrobił" :angryy:
Beziowi może pomóc tylko na prawdę doświadczony fachowiec. Obawiam się, że standardowe metody tu nie poskutkują.

Posted

Zapisalam wczesniej wątek slicznego kudlacza a teraz się okazuje ,że to grożny,ostry pies .:razz: Ech Bezik ,co tam wyczyniasz ? Może by ta znana p.dr psi psycholog z Wroclawia mu pomogla ?
To dr Agnieszka Janeczek : http://www.dogomania.pl/threads/10555-Psi-psycholog-we-Wroclawiu

ale i są tez inni : http://www.google.pl/#hl=pl&source=hp&biw=1024&bih=584&q=psi+psycholog+wroc%C5%82aw&aq=1&aqi=g10&aql=&oq=psi+psycholog&fp=2bad76e282cec808

a na prędko nieco w spr.tytułow gazet o zwierzętach /tak ogolnie tylko-hasłowo/ :
http://www.google.pl/#hl=pl&q=gazety+o+zwierz%C4%99tach+&aq=f&aqi=&aql=&oq=gazety+o+zwierz%C4%99tach+&fp=2bad76e282cec808

oraz hasło: Hurtownie artykułow zoolog.Wrocław i okolice : http://www.google.pl/#hl=pl&q=hurtownie+artykułów+zoologicznych+wrocław+i+okolice+&aq=&aqi=&aql=&oq=hurtownie+artykułów+zoologicznych+wrocław+i+okolice+&fp

szukać poszczegolnych nie mam czasu ,ale może choć tym razem Paja dostrzeże moją drobną inf.pomoc ..

Posted

Ja juz nie wiem co o tym kudłatym myslec,przychodził dawał sie głaskac wszystko było okej dopuki nie ruszyłam jego ringo z podłogi.Wteczas zaczoł zgrzytac zebami wiec go wyprosiłam na małe podwórko jak ochłonoł to je schowałam i nie ma juz go to teraz wypruwa flaki misia :(

Posted

Paja napisał(a):
Ja juz nie wiem co o tym kudłatym myslec,przychodził dawał sie głaskac wszystko było okej dopuki nie ruszyłam jego ringo z podłogi.Wteczas zaczoł zgrzytac zebami wiec go wyprosiłam na małe podwórko jak ochłonoł to je schowałam i nie ma juz go to teraz wypruwa flaki misia :(



i tak podziwiam Cię Paja za cierpliwość!:)

Posted

Troszke go miziałam wywalił sie kołami do góry opuchlizna powoli ustepuje po kastracji,ale jest zaczerwienione.Dzis,albo po dobroci da sie podmyc albo kaganiec i koniec rozmów czy Bezio chce czy nie.Podmywanie jest obowiazkowe by mu sie nie zaczeło paprac.

Posted

Wczoraj z Bezem po południu ćwiczylismy spacery,powrót do nogi (oczywiscie na lince 8m)
Oddaj zabawki,mieszanie kijkiem w misce z jedzeniem(co by drugi raz rąk nie stracic na kilka dni ;) ) i wygłupianie sie na podwórku.
siad i daj łape musze przyznac ze ani razu nie warknoł ani nie strzelał/zgrzytał zębami.
Na koniec nauki był juz tak najedzony ,ze chrupków nie chciał a łape dalej dawał.
cwiczylismy tez troszke w domu chodz,zostan idz na miejsce.
Jak juz zrozumiał w miare miejsce to wywalił sie do kiziania dostał 3 głaski na krzyz i poszedł spac.
Widze ,ze lepiej na niego skutkuje nie przymilanie sie doniego tylko bycie stanowczym wolno/nie wolno.

Posted

I tak trzymać! Wszystko co pisałam sprawdza się. Nawet z uśpieniem go były kłopoty. Niestety musisz go tak prowadzić cały czas. Pieszczot skąpo i krótko bez emocji.
I co bardzo ważne bądź zawsze czujna i kiedy warczy nie forsuj nic, tylko zostaw go. On wie, że go kochasz i próbuje Cię zdominować. Nawet jak podajesz mu żarcie to powinien być w siadzie i dopiero stawiasz mu michę. Zauważyłam dwie ważne dla Harutka sytuacje: 1. nie ruszać psiaka i jego posłania jak śpi i 2. nie przeszkadzać kiedy już doszedł do miski. Właśnie w tych sytuacjach wściekał się i strzelał zębami na oślep(przykrywałam go kocykiem jak spał i mnie pogryzł!). Są psy, które pilnują rzeczy - tu właśnie pasuje mi sytuacja z ringiem, które w końcu schowałaś i dobrze.
Ale koniecznie powinnaś skonsultować jego zachowanie u behawiora. Sama znasz psy i wyczujesz czy jest w stanie pomóc Beziowi czy nie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...