Iljova Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Slodki pyszczku! Na pierwszym zdjęciu tak się wtulił :-) kudłaczek kochany, żeby tylko poprawiło mu się z tą łapką :-( Quote
jostel5 Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 Biedny psiutek!:( Widać ,że go boli...Nawet kiedy leży,łapkę ma jakoś tak wykrzywioną.... Paja,a Bezik je? Przyszły pieniążki dla Beza: -od Yunony-30 zł:) -od haniabor-40 zł :) no i ode mnie-10 zł Quote
Paja Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Miał czas kiedy był niejadkiem teraz zaczął spowrotem wcinac nawet sie przyznam ,ze dzisiaj sam na obiad wciagnął całego gotowanego kurczaka... u niego z jedzeniem jest tak smiesznie bo raz chce ryz,raz makaron,raz pusze raz mięska i jak mu nałorzysz nie odpowiednie to podejdzie powacha i pójdzie dalej. Dzis sie wscieka bo chce na podwórko i sie domaga a wysc nie moze bo ma zakaz biegania. Quote
Iljova Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Słodkości Bezikowate Ty moje biedactwo, bądź cierpliwy z łapką się poprawi i będziesz mógł sobie pobiegać. Paju masz tak jak z dzieckiem nie wolno czegoś zrobić a jednak to chce zrobić . Quote
Paja Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 obecnie niuniu najedzony spi jak mały tygrysek wyciagniety na boczku i przykryty.Mam nadzieje ,ze wszystko do poniedziałku sie wyjasni bo ja wracam do pracy.Co prawda praca przy domu ,ale na halach i masa przewijajacych sie ludzi i on tam nie bedzie mogł byc ze mna za czesto chyba ze zęby zachowa dla siebie to bedzie miał pod kasami swoje legowisko ,a jak nie to bedzie z mama w domu siedział. Quote
cavani Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Widzę, że Bezik o apetycznym imieniu, to chłopak z charakterrrrrkiem. Ale skoro trafił do Ciebie, to prędzej czy później wyjdzie z niego słodka beza. Już wychodzi patrząc na te wtulańce... Quote
Paja Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Bezio ma sie troszke lepiej tak sie przejełam stanem jego zdrowia,ze zawiozłam go dzisiaj do mojego wujka.Obejrzał chłopaka i troszke rozmasował mu ta noge ,ale nie za wiele i chłopak zaczoł na niej czesciej stawac acz kolwiek odciaza ja i to widac wyraznie.Moj wujek jest ludzkim lekarzem tz.kiedys nim był masazysta/bioptrony itp.teraz kroi ludzkie zwłoki i robi obdukcje ;) Az sie normalnie poryczałam jak zobaczyłam ,ze zaczął na nia wkoncu stawac.A wujek patrzył na mnie jak na wariata..to było cos niesamowitego ja i Bez w objęciach...normalnie nie da sie tego opisac... Quote
Iljova Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Cudownie to daje nadzieję, że nie jest źle. Ciekawe czy zabiegi rehabilitacyjne jakieś pomogłyby mu? Quote
jostel5 Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Witajcie wszyscy w sobotę (dla mnie rano;))Odespałam wreszcie ostatnie,przedferiowe,STRASZNIE pracowite dni i trochę mi lepiej...:) Bardzo się cieszę,że z Bezem lepiej,pytałam weta o tę jego łapinę i podobno w takich przypadkach masaże czynią cuda! Ciekawa jestem tylko,czy wujek Paji ma po kontakcie z Bestią ręce-bardzo mu przecież potrzebne!:evil_lol: Iljova,dopiero teraz zauważyłam,jaki masz piękny bannerek!:) Quote
jostel5 Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Słuchajcie-mamy problem! Bez poważnie pogryzł Paulinę!!!W tej chwili Ona nic nie napisze,bo ma mocno pogryzione obie dłonie! Wydaje mi się,że trzeba go będzie od Niej zabrać!Dokąd???Radźmy coś!!! Quote
Andzike Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 [quote name='jostel5']Słuchajcie-mamy problem! Bez poważnie pogryzł Paulinę!!!W tej chwili Ona nic nie napisze,bo ma mocno pogryzione obie dłonie! Wydaje mi się,że trzeba go będzie od Niej zabrać!Dokąd???Radźmy coś!!! O cholera... Bezio to jak nic taki sam typ jak Biszkopt. W jednej chwili słodki, kochany przytulak, w drugiej dzika bestia. Psychopata jak nic ... :( Ale Biszkopt tylko "ugryzł" parę razy a nie "pogryzł"... :( Co zrobić z tym guuupkiem? Paja nie ma już siły? Quote
Iljova Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Oj Jostelku ! A ja z Bezikiem spaceruje sobie po różnych wątkach od czasu pojawienia się jego banerka :-) Quote
Paja Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 pisze na prosbe paji [mama] tak wygladaly moje rece o 2 w nocy,teraz sa jeszcze napuchniete. poki co bede sie z wami kontaktowac przez wyslannika,bo sama nie moge ruszyc rekoma. Quote
Andzike Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Paja napisał(a):pisze na prosbe paji [mama] tak wygladaly moje rece o 2 w nocy,teraz sa jeszcze napuchniete. poki co bede sie z wami kontaktowac przez wyslannika,bo sama nie moge ruszyc rekoma. O mamo, Paja... :( :( :( Trzymaj się... Quote
jostel5 Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 O,Boże drogi!:placz::placz::placz: Quote
elmira Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Paja, trzymaj się. Pierwsze, co bym zrobiła, to zakaz spania na łóżku. No i na pewno wezwanie na pomoc kogos, kto zna się na zachowaniu psa i jeżeli to mozliwe, to określił by szanse beza na normalne zachowanie, albo takie postępowanie z Bezem, które pozwoliło by na uniknięcie ataków. macie jakiś pomysł, kto taki jest w okolicach Wrocławia lub samym Wrocławiu. Bezik z tym rzucaniem nie ma szans na adopcję. Po takim wyskoku nowy właściciel albo go wyrzuci, albo podda eutanazji. Quote
Iljova Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Paju !!!!!! To straszne. Musisz zmienić postępowanie wobec Bezika. Musisz mu pokazać że Ty tu rządzisz musisz być przedewszystkim asertywna, spokojna. Pokaz Mu że Ty jesteś przywódca stada. Inna rzecz że przydałaby się pomóc kogoś kto jest naprawdę znakomity, ktoś taki jak w pogramie Zaklinacz Psów na National Geografic, żeby pomógł odczytywać sygnały Bezika. Quote
jostel5 Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Bezio to bomba z opóźnionym zapłonem-nie wiadomo,kiedy wybuchnie...Fakt jest jednak faktem,że u Paji i tak bardzo się zmienił.Tylko-co teraz??? Quote
Iljova Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Trudno będzie poradzić sobie z Bezikiem. Naprawdę przydałaby się pomoc w radzeniu sobie z nim. Paju mam nadzieję że ręce już mniej bolą. Quote
jostel5 Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Rozmawiałam z Pają.Czuje się tak jak można się czuć w jej sytuacji,a Bez...? Jakby nic się nie stało...Na kolana się domagał i o mizianie prosił.Ale ma,gamoń,pokręconą psychikę!!! Quote
Iljova Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Dlatego chyba dobrze byłoby znaleźć kogoś kto pokazałby jak z nim postępować :-( Quote
Livka Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Oj Paja, płakać mi się chce jak widzę Twoje ręce :( a to łobuz :shake: Dziwne zachowania, taki niezrównoważony trochę jest ten nasz Bezio. Szkoda tylko , że biedna Paja musi cierpieć ... :roll: Quote
Paja Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 paja przekazuje byla dzisiaj u lekarza,chirurg oczyscil rany,dostala antybiotyki i wypisal zwolnienie. Bez juz nie kuleje,zachowuje sie tak jakby sie nic nie stało.Oczywiscie juz z nim nie spi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.