Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo mocno nie,aczkolwiek to zrobił moje szczescie ze miałam 2 bluzy na sobie to mam tylko siniaka miedzy łokciem a dłonia.W domu przybrał sobie za przewodnika mnie i z nikim innym na spacer nie wyjdzie,juz sie nie szczerzy ,ale zapiera jak osiołek...

Dzis przygarnełam haskiego z dworu,widac iz zadbany ale była bardzo zmarznieta(wisiały na niej sopelki)teraz zjadła i spi a ja wywiesiłam juz kilka ogłoszen w okolicy moze komus uciekła bo ma obrózk?

Posted

Paja napisał(a):
wykrakałam użarł mnie dzisiaj jak chciałam mu zmienic poszewke na legowisku na czysta.On jest taki specyficzny raz sie cieszy wskakuje na kolana do głaskania,a za chwile pokazuje ze ma zęby.
Takie dziecko specjalnej troski i spi to,to ze mna przy mojej głowie w łozku bo w nogach juz mu sie znudziło...


Paja, ja miałam to samo z Biszkoptem. Niby już wszystko ok, a przy zapinaniu guziczka od kubraczka coś mu nagle przestawalo się podobać. Ale i to minęło. Od tygodnia nie ma żadnego pokazywania zębów, a dotykam go już wszędzie, sztywnieje jeszcze czasem, ale nie reaguje agresją.
Jedyne czego się boję to to, że gdy pójdzie do nowego domu, problem z zębami powróci :( Dlatego szukam mega cierpliwego i wyrozumiałego domu ;)

Posted

Kiedy czytam o zachowaniu Bezika to na myśl mi przychodzi inny psiak który na wątek na dogo Misiek, który jest u Gabi on podobnie się zachowuje. To prawda takie psiaki potrzebują bardzo dużo cierpliwości i czasu aby się przekonać i uwierzyć że człowiek to nie tylko zło, ale może być przyjazny, dobry i kochający. Ja wyciagam z tego jeden wniosek to psiaki które zostały bardzo skrzywdzone przez "człowieka" boją się znowu zaufać i uwierzyć człowiekowi. Będzie trzeba prawdopodobnie wiele czasu, żeby to zmienić.
To bardzo smutne :-((((((
Ale wierzę w Paję tak jak i w Gabi że obie dają z siebie wszystko ofiarują serce tym psiakom, dzięki czemu one znów zaufają człowiekowi.

Posted

Bezik po kąpieli wygląda jak puszysty misiaczek. :loveu:
Na jego warkolenie należy bacznie uważać, bo uchapie. Harutek mój agresywny jamniczek po dwóch latach ma czasami jeszcze agresywne niespodziewane akcje. Jest to psiak podejrzewam po extra ciężkich przejściach, bity , głodzony , oddawany dwu czy trzykrotnie do schronu. U mnie ma spokój , ciepło, uwielbiam go. Ale pamięta chyba wszystkie złe momenty zycia i tak mu już zostanie.:-( Kiedy biorę mopa na kiju czy szczotkę zwiewa z podkulonym ogonem, choć nigdy żadnego psa nie uderzyłam, ba nawet nie podniosłam głosu. Ostatnio nie pozwolił sobie założyć kubraczka i rzucił się na moją rękę, całe szczęście , że byłam w kożuchu i nie przegryzł bo gruby. Ale cwany zobaczył, że nie da rady to skoczył do nogi ale na szczęście spodnie mnie ochroniły.
Przez te dwa lata nigdy się tak nie zachowywał, zawsze dał się ubrać , choć troszkę
warkolił. Zauważyłam te złe zmiany od momentu kiedy zaczęłam mu podawać Fortekor5, po badaniach echa serca, oczywiście wg zaleceń weta. Nie wiem czy ten lek nie powoduje wyższego stanu pobudzenia, czy jest to wynikiem tego , że czuje się pewnie i próbuje mnie ustawiać. Na mrozy 10 stopniowe wychodzi bez kubraczka
bo nie chcę dodatkowych stresów a spacer i tak trwa parę minut bo marzną psiakom łapki i Fercię zawsze do domu niosę już na rękach. Harutek jest bardziej odporny.
Tak, że trzeba naprawdę uważać i przyszły domek powinien się liczyć z tym, że trzeba być czujnym, ja to nazywam stanem stałej gotowości :diabloti:

Posted

Młody dzisiaj wogole nie dał mi spac co chwile wskakiwał mi na łozko i sciagał na podłoge do zabawy.Jak by sie nie mogł w nocy pobawic z Mola czy Morusem.Teraz własnie tez mi sie wtrazolił na kolana i podaje mi łapke jak by chciał powiedziec byłem przed chwila w kuchni i jeszcze nie ma obiadu?Na prozbe Beziu idz na miejsce wskakuje na łozko rozwali sie i chrapie...

Posted

Paja napisał(a):
Młody dzisiaj wogole nie dał mi spac co chwile wskakiwał mi na łozko i sciagał na podłoge do zabawy.Jak by sie nie mogł w nocy pobawic z Mola czy Morusem.Teraz własnie tez mi sie wtrazolił na kolana i podaje mi łapke jak by chciał powiedziec byłem przed chwila w kuchni i jeszcze nie ma obiadu?Na prozbe Beziu idz na miejsce wskakuje na łozko rozwali sie i chrapie...


Bardzo usłuchany chłopak;):)

Posted

Wreszcie mnie dogo nie wywala...:crazyeye:Cud jakiś niebywały!:lol:

Bezio dostał w prezencie od Jolanty08 20 zł!!!!Bardzo dziękujemy:loveu:,bo Bestia naprawdę potrzebuje pieniędzy-raczej długo będzie się socjalizował!

Paju,żyjesz tam jeszcze?
Co Bestia nowego wymyślił???[SIZE="1"] Aż się boję,co napiszesz...:roll:

Posted

Puki co nic nie wymyslił.... spi ze mna na łozku,prosi sie o głaski i merda ogonkiem.Czasem w nocy sciaga ze mnie kołdre i próbuje w nia sie owinac lekko drapiac mnie...

Posted

Mysle,ze tak zle nie bedzie.Acz kolwiek pozniej do domu bez małych dzieci i z poczatku to jakas kobieta bedzie musiała sie nim zajmowac dopuki sie nie przyzwyczai w nowym domu ,ze nowi faceci nie gryza.Wczoraj 1 raz podszedł do ojca by go głaskał.a tak to tylko umiał na niego warczec i uciekac.

Posted

Bezio na kanapie! Piękny,puchaty! Paju,JESTEŚ WIELKA! :)

Na chwilę przerwałam przedświąteczny szał (to wariactwo!),ale ...niebawem nadrobię!:)

Paju kochana-Tobie,Twoim Rodzicom i wszystkim zwierzakom,które też są Twoją Rodziną-najwspanialszych na świecie świąt Bożego Narodzenia!:tree1:

Wam też-wszyscy nas tu odwiedzający-Niech będzie cudnie i z klimacikami! :)

Posted

Niech te święta choć tak zimne
Były radosne i rodzinne.
Domki dla psiaków i miłość,
Prezentów pod choinka choćby niewielką ilość
Poprzez wiatry i zaśnieżone drogi
Ślę gorące życzenia świąteczne choć za oknem mróz srogi.
*
* * *
* * * * *
* * * * * * *
* * * * * * * * *
* * * * * * * * * * *
!!!
!!!

Posted

A ja chciałam napisac ze Bezio jest niedobry.Zaczął z tata wychodzic troszke na spacery by zobaczyc ze faceci nie gryza i sie wypioł ze smyczy w 1 dzien swiat.Poleciał daleko,na wołanie wogóle nie reagował.Wiec tato odpuscił ganianie sobie za nim i przyszedł do domu po mnie.A ja szłam przez cała wioske i tylko pytałam:nie widzieliscie małego,bezowego,kudłatego pieska? i tak szłam kilometr po tym co mi mówili ludzie i po 4 godzinach znalazłam Bza w lesie miedzy Odra a Kanałem...wołam go on nic ja 2 kroki on 5.wreszcie nie wytrzymalam wziełam rozbieg i zrobiłam skok ,,tarzana,, i wyladowałam na Beziu który nie omieszkał mnie walnac swoimi zebami w kolano.Upiełam go pieknie ładnie juz mamy wracac a Bezio mówi predzej cie ugryze niz bede wracac do domu...ale jakos dotarlismy.Wiec wyszło ze mielismy ładna przebiezke 3km/4h w ten piekny swiateczny poranek.


z bazaku z rzeczy które podarowała Nelka jest dla Beza jest 92zł i 24 zl dla Nelki za przesyłke.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...