marra Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Gosiara napisał(a):Masz konia za płotem tak blisko,zazdroszczę ja muszę jechać do moich 1 godzinę w jedną stronę dwoma busami;/ Nie martw się, wiem co to znaczy, za płotem jest tylko jedna "część" a druga (chyba nawet ta ważniejsza) też jest na "końcu świata" autobusami nawet ta nie jeżdżę bo nie opłaca się. Quote
marra Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 oj tak mało cioteczek cie dziś odwiedziło Chesterku a chciałeś się pochwalić że jesteś za długi żeby cie zważyć :D:D:D Nie umię sobie poradzić z nim, jak nie przednie nogi wystają to tylnie albo doopa :D. Z tego co mi się udało ta dojrzeć to z 8 kilo będzie. Tylko się zestresował chłopak a już tak smacznie spał :) Quote
danielka92 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Dobry wieczór, lisku! Noo... Niech się uczą wzajemnie. Miejmy tylko nadzieję, że uczą się od siebie tych dobrych rzeczy. Idę już spać, bo zmęczona jestem. Jutro się odezwę. Dobranoc Wam cioteczki i Tobie Chesterku! :) Quote
Ingrid44 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 8 kg to kruszynka ! I taka malizna siedziala na lancuchu !? Koszmar. Quote
danielka92 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Dzień dobry, Chesterku! :loveu: U mnie pada śnieg. Jeśli u Ciebie też to napisz, jak zareagował. ;) Quote
marra Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Ingrid44 napisał(a):8 kg to kruszynka ! I taka malizna siedziala na lancuchu !? Koszmar. Niestety :( to bardzo przykre, w zeszłym roku w tej wsi było -28 stopni w nocy, pamiętam że ta babcia prowadziła go na łańcuchu rano z jakiejś komórki w której spędził noc spowrotem na łańcuch...nie macie pojęcia jak się cieszę że ten maluch ma już ciepełko, potrzeuje jeszcze swojego wspaniałego pana :) U nas pada śnieg ale taki drobniuteńki że nawet go nie widać, popołudiu ma padać mocniej. Ches śpi w swoim koszyczku na półpiętrze i narazie nic go nie interesuje :) Zapomniałabym napisać Wam najważnijszego ! otórz ledwo co wczoraj przyszłm do domu po rozwieszaniu ogłoszeń to zadzwonił tel. po kilku słowach wiedziałam że nic z tego nie będzie, albo ona nie przyjdzie na spotkanie albo ja jej go nie dam. Słychac było że Pani jest trochę niepełnosprawna, oczywiście nie dyskryminuję takich osób ale jak rozmowa odbywa się tak : -dzień dobry ja wsprawie pieska -dzień dobry -............ -no to co by Pani chciała, może go zobaczyć ? -o tak, zobaczyć bym go chciała... zapytałam jeszcze gdzie mieszka, skąd ma ogłoszeie itd ale ta rozmowa jakaś taka "naciagana" albo chcesz psa albo nie. podałam adres ale i tak go nawet chyba nie zapisała...dobrze w sumie, nie muszę jej odmawiać ;) Quote
danielka92 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Coś na razie nasz lisek ma pecha, ale dobrze i tak, że jest jakiś odzew z drugiej strony, że jednak ktoś czyta ogłoszenia i zwraca na niego swoją uwagę. Myślę, że znajdzie swój dom niedługo. :) Nasz leniuch kochany! Quote
marra Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Wiecie co ? ludzie to sobie jakieś jaja robią. znów dziś dzwoniła jakas Pani, nie ta co wczoraj ale coś czuję że mają coś wspólnego. Umówiliśmy się o 14 koło weterynarza. Czekam i czekam już miałam iśc do domu kiedy zadzwonił tel. i Pani mówi że jednak z psa rezygnują...nie wiem nawet czy to nie było jakieś dziecko ! Niby zacwała się wporządku bo zadzwoniła ale czemu ni wcześniej ? nistałabym tam jak głupol. Nie poważni jacyś ! Jestem wściekła. liskowi należy się wszystko co najlepsze :( Quote
marra Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Ches był dziś bardzo wesolutki, szalał w śniegu, !pierwszy raz! chwilę pobawił się pigwą :D poturlał ją sobie(słodko z tymi krótkimi łapkami) i uciekał z nią w pysku jak udawałam ze go gonię. Potem sobie trochę obgryzł i zostawił. Był bardzo żywy, kochany zwierz, życzy cioteczkom dobrej nocki :) Quote
Gosiara Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Czasem trzeba przejść przez masę tych nieodpowiednich,czasem zwierzak wraca z adopcji że trafić na tych odpowiednich,wiem z autopcji.... Quote
danielka92 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Dzień dobry, lisku! Niedojrzali ludzie. Naprawdę niedojrzali. Ale takie rzeczy wracają do ludzi. Taka karma. :) Trzymam cały czas kciuki, żeby odezwał się ktoś na poważnie. Teraz możemy tylko czekać. Quote
marra Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Lisek wita popołudniowo odwiedzających :) Quote
Ingrid44 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 danielka92 napisał(a):Dzień dobry, lisku! Niedojrzali ludzie. Naprawdę niedojrzali. Ale takie rzeczy wracają do ludzi. Taka karma. :) Trzymam cały czas kciuki, żeby odezwał się ktoś na poważnie. Teraz możemy tylko czekać. Nic dodac nic ujac. Bardzo sie ciesze ze Chester ma swoj cieplutki koszyczek i moze w nim sie wylegiwac ile dusza zapragnie :) :) :) Quote
Gosiara Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Idą święta może komuś zmięknie serducho dla takiego liska?ja mojego mam przed wigilią tamtego roku:) Quote
Ingrid44 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Zagladnijcie prosze na BAZAREK malutkiego jamnisia zdjetego z lancucha :-( Jamnis ma tylko polowe deklaracji. Wspanialy bazarek tylko dla pieskow. WSZYSTKO NOWE zza Oceanu. Plaszczyli,zabawki i inne cudenka , Zapraszamy : http://www.dogomania.pl/showthread.p...6&goto=newpost Quote
marra Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 [quote name='Ingrid44'] Zagladnijcie prosze na BAZAREK malutkiego jamnisia zdjetego z lancucha :-( Jamnis ma tylko polowe deklaracji. Wspanialy bazarek tylko dla pieskow. WSZYSTKO NOWE zza Oceanu. Plaszczyli,zabawki i inne cudenka , Zapraszamy : http://www.dogomania.pl/showthread.p...6&goto=newpost super rzeczy na tym bazarku polecam :) Lis już najedzony, zjadł dziś wszyściusieńko, pierwszy raz za jedym zamachem :) mam nadzieje że domek już tuż tuż bo zaczynają się nie ładnie zaczepiać z moim Onkiem ;/ Quote
marra Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 danielka92 napisał(a):Walczą o twoją uwagę. :D niestety tak i piłkę też :( trochę się boję o małego. Chester bawił sę dziś piłką która waży chyba więcej niż jego glowa;) słodko to wyglądało, taki nieśmiały jeszcze, zaczyna poznawać co to zabawa. Uwielbiam taki widok :) dobanoc Quote
Ingrid44 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Same dobre wiesci o Chesterku. :) :) :) Dziekuje za komplementy o Bazarku . Quote
marra Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Witam z rana :) Ingrid ...sypiasz ? :P Quote
danielka92 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 marra napisał(a):Witam z rana :) Witam również :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.