Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Times New Roman]Tym razem życie stracił gołąb, Chester nie może u mnie zostać!!!! Muszę mu znaleźć DT bo tata mnie chyba wyklnie. Nie możemy go umieścić w hoteliku bo Fundacja ma ponad 1000 zł długu, nikt nam go nie weźmie bez deklaracji. Błagam Was o pomoc!!!!!!!!![/FONT]

Posted

[FONT=Times New Roman]Porozgłaszałam już Chestera gdzie się da i już myślałam że się uda. Już nawet byłam w drodze na pociąg do Katowic pełna dobrych nadzieji ale to byłoby zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe. Znajoma zadziałała błyskawicznie i jej znajoma wyraziła swoją chęć współpracy i wiecie co ? to mógł być nawet DT z nadzieją na DS !!!! tym bardziej wielka szkoda, znajoma zadzwoniła że dziewczyna się rozmyśliła jak szłam na ten cholerny pociąg, zadzwoniłam i zapytałam co się stało, okazało się że weszła na dogo i zobaczyła filmik jak Lis obszczekuje Dżoka i jest agresywny, powiedziała że nie chce psa który rzuca się na inne psy bo miała już podobnego. Nie pomogły tłumaczenia że oni wciąż walczą o hierarchię w stadzie że na spacerach jest całkiem inny co zresztą widać na drugim filmiku i że u niej tak nie będzie tym bardziej że Chester byłby jedynym psiakiem w tym domu więc nawet nie miałby z kim „walczyć”. Jednak dziewczyna powiedziała że na spacerach musiałaby mieć oczy na około głowy a nie chce tak, mówiła jeszcze że się zastanowi ale wątpie że coś z tego wydzie. Bardzo szkoda, nie wiem już co robić, nawet łez mi już brakuje:([/FONT]

Posted

marra napisał(a):
[FONT=Times New Roman]okazało się że weszła na dogo i zobaczyła filmik jak Lis obszczekuje Dżoka i jest agresywny, powiedziała że nie chce psa który rzuca się na inne psy bo miała już podobnego. Nie pomogły tłumaczenia że oni wciąż walczą o hierarchię w stadzie że na spacerach jest całkiem inny co zresztą widać na drugim filmiku i że u niej tak nie będzie tym bardziej że Chester byłby jedynym psiakiem w tym domu więc nawet nie miałby z kim „walczyć”. Jednak dziewczyna powiedziała że na spacerach musiałaby mieć oczy na około głowy[/FONT]


ŚMIESZNE! Po prostu brak mi słów. Przecież każdy normalny pies jest zazdrosny o drugiego i walczy o uwagę! Aż się we mnie zagotowało... Aż nie wiem co napisać...

Posted

danielka92 napisał(a):
Oglądnęłam te filmiki. Dobry jest, hahaha :)

Cały czas myślę, co by tu zrobić z naszym liskiem. Może zrobimy mu bazarek i uzbieramy na hotelik?


To jest myśl ale ja nigdy tego nie robiłam, boję się że coś pochrzanie z kasą, wolałabym się za to nie zabierać :(może ktoś chiałby pomuc ?

Posted

Ajula napisał(a):
Czesio łobuzie sam się pakujesz w kłopoty :roll:


On się nie pakuje, on już się dawno wpakował !!!! Jak dla mnie gdyby nie kurczakowy minus to super pies, dziś już nawet z tego wszystkigo zaczęłam pracować nad tym jego atakiem na Dżoka i wiecie co ? pokumał chłopak w 15 min o co biega, pod koniec zabaw już grzecznie czekał aż rzucę patyk. Choć muszę przyznać że posłużyłam się tupnięciem nogą i głośnym NIE, potem wystarczyło już tylko "nie". Dziś wyszłam z sunią na spacer i spokojnie został sam, żadnych szczeków czy wyjców. Nie brudzi w korytarzu...pomocy :placz::placz::placz::placz:

Posted

A ja myślę, że dobrze się stało, że ta Pani weszła na jego wątek ! Niech kupi sobie takiego pluszowego - co nie szczeka, nie załatwia sie, nie brudzi .....:nerwy:
Miałeś chłopie szczeście, ze nie trafiłeś do Tej Paniusi...

Posted

marra napisał(a):
Jak dla mnie gdyby nie kurczakowy minus to super pies,

może dopóki nie znajdzie innego miejsca to mu zakładaj kaganiec jak wychodzi, żeby już żadnej kury nie zamordował

Posted

Ajula napisał(a):
może dopóki nie znajdzie innego miejsca to mu zakładaj kaganiec jak wychodzi, żeby już żadnej kury nie zamordował


Dokładnie. Szkoda go oddać do schronu. Naprawdę fajny piesek, a w schronisku tylko zmarnieje.

Posted

Ajula napisał(a):
może dopóki nie znajdzie innego miejsca to mu zakładaj kaganiec jak wychodzi, żeby już żadnej kury nie zamordował


Ale jak on wychodzi ze mną to nic się nie dzieje, widzę czasami ten jego dziki wzrok jak patrzy na kurę ale krzyknę i się opamięta zawsze, on to robi jak nikogo nie ma. Musiałby mieć kaganiec cały czas w sumie bo korytarz jest ciągle otwarty tym bardziej że mam remont, ciągle coś wnoszą, wynoszą a ja latam co minutę zobaczyć czy leży w koszyku. Nie wspomnę już o moim ojcu który jest na NIE i pies ma zniknąć, ale nie wyczaruje mu DT w minutę. Chwilę temu wróciłam z dwugodzinnego spaceru z psiakami, przywiązałam tego małego łobuza na półpiętrze do poręczy i teraz odpoczywa. Ma tak długi sznur że może spokojnie zejść aż na dół a przynajmiej mam pewność że nie poleci do kurczaków. Ale nie chcemu przecież żeby tak żył. Jedyny plus to że koło 16 kury już idą spać więc potem biega gdzie chce. A może spróbujemy z deklaracjami na hotelik ? ktoś mógłby się zadeklarować ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...