Szarotka Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Musisz go na wszelki wypadek od kur odseparowac. Quote
marra Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 [FONT=Times New Roman]Tym razem życie stracił gołąb, Chester nie może u mnie zostać!!!! Muszę mu znaleźć DT bo tata mnie chyba wyklnie. Nie możemy go umieścić w hoteliku bo Fundacja ma ponad 1000 zł długu, nikt nam go nie weźmie bez deklaracji. Błagam Was o pomoc!!!!!!!!![/FONT] Quote
danielka92 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Oglądnęłam te filmiki. Dobry jest, hahaha :) Cały czas myślę, co by tu zrobić z naszym liskiem. Może zrobimy mu bazarek i uzbieramy na hotelik? Quote
danielka92 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Nie mogę się na niego napatrzeć. Jest naprawdę prześliczny. Dlaczego nikt nie chce naszego liska? :( Quote
Ingrid44 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 No i sie porobilo:shake: Trzeba intensywnie oglaszac , tylko w tym nadzieja. Albo pytac znajomych ,rodziny. Piesek jest sliczny i nieduzy to i do bliku sie nada . Quote
marra Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 [FONT=Times New Roman]Porozgłaszałam już Chestera gdzie się da i już myślałam że się uda. Już nawet byłam w drodze na pociąg do Katowic pełna dobrych nadzieji ale to byłoby zbyt piękne żeby mogło być prawdziwe. Znajoma zadziałała błyskawicznie i jej znajoma wyraziła swoją chęć współpracy i wiecie co ? to mógł być nawet DT z nadzieją na DS !!!! tym bardziej wielka szkoda, znajoma zadzwoniła że dziewczyna się rozmyśliła jak szłam na ten cholerny pociąg, zadzwoniłam i zapytałam co się stało, okazało się że weszła na dogo i zobaczyła filmik jak Lis obszczekuje Dżoka i jest agresywny, powiedziała że nie chce psa który rzuca się na inne psy bo miała już podobnego. Nie pomogły tłumaczenia że oni wciąż walczą o hierarchię w stadzie że na spacerach jest całkiem inny co zresztą widać na drugim filmiku i że u niej tak nie będzie tym bardziej że Chester byłby jedynym psiakiem w tym domu więc nawet nie miałby z kim „walczyć”. Jednak dziewczyna powiedziała że na spacerach musiałaby mieć oczy na około głowy a nie chce tak, mówiła jeszcze że się zastanowi ale wątpie że coś z tego wydzie. Bardzo szkoda, nie wiem już co robić, nawet łez mi już brakuje:([/FONT] Quote
danielka92 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 marra napisał(a):[FONT=Times New Roman]okazało się że weszła na dogo i zobaczyła filmik jak Lis obszczekuje Dżoka i jest agresywny, powiedziała że nie chce psa który rzuca się na inne psy bo miała już podobnego. Nie pomogły tłumaczenia że oni wciąż walczą o hierarchię w stadzie że na spacerach jest całkiem inny co zresztą widać na drugim filmiku i że u niej tak nie będzie tym bardziej że Chester byłby jedynym psiakiem w tym domu więc nawet nie miałby z kim „walczyć”. Jednak dziewczyna powiedziała że na spacerach musiałaby mieć oczy na około głowy[/FONT] ŚMIESZNE! Po prostu brak mi słów. Przecież każdy normalny pies jest zazdrosny o drugiego i walczy o uwagę! Aż się we mnie zagotowało... Aż nie wiem co napisać... Quote
marra Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 danielka92 napisał(a):Oglądnęłam te filmiki. Dobry jest, hahaha :) Cały czas myślę, co by tu zrobić z naszym liskiem. Może zrobimy mu bazarek i uzbieramy na hotelik? To jest myśl ale ja nigdy tego nie robiłam, boję się że coś pochrzanie z kasą, wolałabym się za to nie zabierać :(może ktoś chiałby pomuc ? Quote
Gosiara Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Wziął sobie do serca ksywę lisek i łowi kury...;/ A taka nie winna buzka:) Quote
Ajula Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Czesio łobuzie sam się pakujesz w kłopoty :roll: Quote
marra Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Ajula napisał(a):Czesio łobuzie sam się pakujesz w kłopoty :roll: On się nie pakuje, on już się dawno wpakował !!!! Jak dla mnie gdyby nie kurczakowy minus to super pies, dziś już nawet z tego wszystkigo zaczęłam pracować nad tym jego atakiem na Dżoka i wiecie co ? pokumał chłopak w 15 min o co biega, pod koniec zabaw już grzecznie czekał aż rzucę patyk. Choć muszę przyznać że posłużyłam się tupnięciem nogą i głośnym NIE, potem wystarczyło już tylko "nie". Dziś wyszłam z sunią na spacer i spokojnie został sam, żadnych szczeków czy wyjców. Nie brudzi w korytarzu...pomocy :placz::placz::placz::placz: Quote
marra Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Do góry mały, może cie ktoś wypatrzy !! Quote
wiga138 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 A ja myślę, że dobrze się stało, że ta Pani weszła na jego wątek ! Niech kupi sobie takiego pluszowego - co nie szczeka, nie załatwia sie, nie brudzi .....:nerwy: Miałeś chłopie szczeście, ze nie trafiłeś do Tej Paniusi... Quote
danielka92 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Ja też jeszcze nigdy nie robiłam bazarku :( Trzeba by porozmawiać z kimś, kto się tym wcześniej zajmował. Quote
Ajula Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 marra napisał(a): Jak dla mnie gdyby nie kurczakowy minus to super pies, może dopóki nie znajdzie innego miejsca to mu zakładaj kaganiec jak wychodzi, żeby już żadnej kury nie zamordował Quote
danielka92 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Ajula napisał(a):może dopóki nie znajdzie innego miejsca to mu zakładaj kaganiec jak wychodzi, żeby już żadnej kury nie zamordował Dokładnie. Szkoda go oddać do schronu. Naprawdę fajny piesek, a w schronisku tylko zmarnieje. Quote
marra Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Ajula napisał(a):może dopóki nie znajdzie innego miejsca to mu zakładaj kaganiec jak wychodzi, żeby już żadnej kury nie zamordował Ale jak on wychodzi ze mną to nic się nie dzieje, widzę czasami ten jego dziki wzrok jak patrzy na kurę ale krzyknę i się opamięta zawsze, on to robi jak nikogo nie ma. Musiałby mieć kaganiec cały czas w sumie bo korytarz jest ciągle otwarty tym bardziej że mam remont, ciągle coś wnoszą, wynoszą a ja latam co minutę zobaczyć czy leży w koszyku. Nie wspomnę już o moim ojcu który jest na NIE i pies ma zniknąć, ale nie wyczaruje mu DT w minutę. Chwilę temu wróciłam z dwugodzinnego spaceru z psiakami, przywiązałam tego małego łobuza na półpiętrze do poręczy i teraz odpoczywa. Ma tak długi sznur że może spokojnie zejść aż na dół a przynajmiej mam pewność że nie poleci do kurczaków. Ale nie chcemu przecież żeby tak żył. Jedyny plus to że koło 16 kury już idą spać więc potem biega gdzie chce. A może spróbujemy z deklaracjami na hotelik ? ktoś mógłby się zadeklarować ? Quote
paulinken Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 A macie jakieś fanty na bazarek? Ja mogę wystawić, jak mi któraś zdjęcia z opisem wyśle. Quote
marra Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Poszukam dziś wieczorem, napewno coś się znajdzie. Quote
marra Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 Znalazłam kilka rzeczy ale to kropla w morzu potrzeb :( nie wiem co robić... Quote
monika55 Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Chociaż podniose bo w tej chwili nie mam jak pomóc. Do bloku to by sie nadawał, tam kur nie ma. Mój też goni obce kury na działce. Taki instynkt. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.