savahna Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 A to gadzina jedna. Trzeba chyba nad nią popracować, bo da dziewczyna popalić komuś , no chyba ,ze to bedzie niepracujaca Pani czy Pan....:roll: Quote
Soema Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 [quote name='savahna']A to gadzina jedna. Trzeba chyba nad nią popracować, bo da dziewczyna popalić komuś , no chyba ,ze to bedzie niepracujaca Pani czy Pan....:roll:[/QUOTE] Ostatnio w domu u mnie zostawała bez problemu na kilka godzin. Zostawiałam gryzaki i konga i było dobrze. Mnie się wydaję, że ona dostała paniki, bo z pełnego hotelu nagle ona została samiutka... Jeśli chodzi o lęk separacyjny, to nie jest tak prosto wypracować, ale walczymy. Quote
Soema Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 [quote name='zerduszko']Ależ ją rozpuściłaś :D ;)[/QUOTE] Tiaaaa. Zobaczymy, co teraz będzie jak wróci i zostanie sama :) Quote
Soema Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 Molly jak pojechał psy z hotelu, została z buldożką Gabi. Ale,że babcia się stęskniła za nią, to Molly została sama.. Podobno przez pól godziny strasznie darła japę.. aż w końcu cisza i cisza.... i cisza... (to nie ten moment co zjada posłanie ;) ) Michał poszedł do hotelu i co? Molly.. otworzyła sobie boks... do kota! Wlazła do niego i..... poszła z nim spać :grins: aa dziś jak pojechałam do schroniska ścinać psiaki, to Molly została z gryzakiem i kongiem na 5 godzin i była grzeczna :) Quote
czikusiowa Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 oj Molly,Molly :p po prostu nie chce być sama,a że kotek był w pobliżu ... :eviltong: Quote
milka74 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 [quote name='Soema']Molly jak pojechał psy z hotelu, została z buldożką Gabi. Ale,że babcia się stęskniła za nią, to Molly została sama.. Podobno przez pól godziny strasznie darła japę.. aż w końcu cisza i cisza.... i cisza... (to nie ten moment co zjada posłanie ;) ) Michał poszedł do hotelu i co? Molly.. otworzyła sobie boks... do kota! Wlazła do niego i..... poszła z nim spać :grins: aa dziś jak pojechałam do schroniska ścinać psiaki, to Molly została z gryzakiem i kongiem na 5 godzin i była grzeczna :)[/QUOTE] Nasza dziewuszka kochana :loveu::loveu::loveu: daje sobie radę jak może :diabloti: Quote
Soema Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 [quote name='yokoona']Zapisuje sobie, żeby jeszcze zajrzeć :)[/QUOTE] Zapraszamy.. :) dziś Molly w salonie miała wizytę... w poniedziałek, my jedziemy w odwiedziny.... Quote
chita Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 [quote name='Soema']Zapraszamy.. :) dziś Molly w salonie miała wizytę... w poniedziałek, my jedziemy w odwiedziny....[/QUOTE] to chyba ten moment jak zaczynam trzymac kciuki? :) Quote
Soema Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 [quote name='chita']to chyba ten moment jak zaczynam trzymac kciuki? :)[/QUOTE] Tak...... Pani niedawno straciła swoją sunie, ma jeszcze 4 kocie bidy.. To jest znajoma Państwa, którzy adoptowali kota z filmiku, jak dziecko nim rzucało o ścianę.. Poznaliśmy się kiedyś, kiedyś. Splot przeróżnych wydarzeń. Nie wiem, czy Pani już gotowa, ale nie spieszy się, dom idealny, jak nie dla Molly to na pewno kiedyś dla innego psiaka. Quote
zerduszko Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Waszka, jak Ty zaciskasz, jak do niedzieli za Birmucha trzymasz? ;) No to oby, oby! to był TEN dom :) Quote
czikusiowa Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 a co to za nieoptymistyczne "buuu......" trzymam kciuki za Was obie :p Quote
Dzika_Figa Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Bałam się cokolwiek napisać, jak zobaczyłam to "buuu", ale piszę, że trzymam kciuki! Quote
quick23 Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 [quote name='Soema']Dziś zjadła trochę sierści i ją mdłości dopadły... teraz śpi padnięta. Apetyt ma, humor też. Energia ją rozpiera w przeciwieństwie do mnie. Musimy się gdzieś wybrać w odwiedziny, bo ją nosi ;)[/QUOTE] Soema, zapraszamy do nas :) chętnie wybiorę się na spacer...także jeśli macie ochotę, to my z Psotą z przyjemnością !! :) Quote
Soema Posted May 7, 2011 Author Posted May 7, 2011 [quote name='quick23']Soema, zapraszamy do nas :) chętnie wybiorę się na spacer...także jeśli macie ochotę, to my z Psotą z przyjemnością !! :)[/QUOTE] Super :) jutro jadę do Katowic na wykład akurat, ale może koło wtorku jakby pogoda była...?:) No buuu.. się dziś ubeczałam, wyściskałam tego potworka szalonego.. Nic pewnego dom, ale... sama myśl.. Quote
quick23 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 [quote name='Soema']Super :) jutro jadę do Katowic na wykład akurat, ale może koło wtorku jakby pogoda była...?:) No buuu.. się dziś ubeczałam, wyściskałam tego potworka szalonego.. Nic pewnego dom, ale... sama myśl..[/QUOTE] W poniedziałek jestem zajęta,ale we wtorek mam już wolne. Proszę o kontakt ze mną :D dogadamy się jakoś ;) Wiem, to musi być straszne.. dużo przeszłyście razem.. a Molly to naprawdę wulkan pozytywnej energii :loveu: Quote
Soema Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 Mollka to ma zwariowane i bujne życie ;) wczoraj odwiedziła ośrodek konny Tabun, Evelka ją wzięła do siebie, bo ja pojechałam do Katowic. Potem na wsi szalała z psami, kotem Evelki.. dziś wróciła i padła :) kolejny weekend i kilka dni spędzi chyba też tam, bo Evela z TŻ się zaoferowali, za co bardzo bardzo dziękuję ! :Rose: zawsze na nich można liczyć. :Rose: Quote
Soema Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 Odwiedziny przeniesione na czwarte z powodu wyjazdu pani ;) Molly nadal odsypia :) Quote
ostatniaszansa Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Gdyby się Szanowna Pani wybierała do B.......c to zapewniamy nocleg czy noclegi w W...e, u nasz : ) Oczywiście razem z.... Molly.:evil_lol: A nie zeżre mi kotów? One są psiolubne zwłaszcza Gapcia, przedkłada psie towarzystwo nad kocie . Próbuje mizianek z naszym tymczasem Zezikiem. Tego rozpiera energia -młodziak . Wielce delikatny nie jest, ale spoko. Jamnik z główką i uszami ... hmmm no nie wiem :cool3: Ewa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.