Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Do przytuliska w Sandomierzu trafiło w sobotę psie dziecko..
Przyniosła je zapłakana kobieta, znalazła ją w centrum miasta.

Jak ją zobaczyłam... się zakochałam. No i rozpłakałam.. drugi raz w przytulisku,:-(
Malutka miała połamane tylne łapki, nie mogła chodzić.. a jej oczka.. błyszczały i były pełne energii i radości. Ogonek nieśmiało machał.


w drodze do lecznicy

W Sandomierzu nikt nie dysponuje RTG, więc zadzwoniłam do lecznicy w Stalowej.
Od soboty do wczoraj malutka, razem z drugim, dużym psem po wypadku byli tam w lecznicy. We wtorek oboje byli operowani.

Opis zmian:
Wykonano zdjęcie celowane miednicy w projekcji strzałkowej w ułożeniu grzebietowo-brzusznym.Stwierdzono złamanie trzonu lewej kości udowej w 2/3 dalszych trzonu z przemieszczeniem oraz skróceniem osi kończyny. Złamanie szyjki kości udowej prawej przezkrętarzowe.

Molly ma zoperowane obie łapki, w jednej ma gwoździe. Uraz jest sprzed 2 tygodni, czyli ktoś ją porzucił w takim stanie..:-(:shake: Zaczął się proces chrząstnienia.

Obecnie Molly przebywa u mnie na BDT, nie mam póki co żadnego doświadczenia w opiece nad takim psiakiem, dlatego wszelkie rady i nie tylko mile widziane.

Koszt operacji wyniósł prawie 900zł. (rachunek zeskanuje później) drugiego psiaka operacja kosztowała ponad 700zł.

Stowarzyszenie na prowadzenie przytuliska od miasta dostaje 15tys. zł rocznie. Bez znaczenia ile mamy psów.. A po powodzi tych psów jest dwa razy więcej. Samo leczenie kosztowało nas w tym roku prawie 6tys. zł, a jeszcze są sterylki etc.

Dlatego bardzo, bardzo proszę o pomoc. Żebyśmy nadal mogli pomagać tym psiakom..

Jeśli ktoś chciałby wesprzeć Molly, pieniądze można przelewać na konto:

Sandomierskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt
KRS 0000236688
ul. Rynek 3
27-600 Sandomierz
BANK SPÓŁDZIELCZY W SANDOMIERZU
28 9429 0004 2001 0014 6001 0001

z dopiskiem "nick - leczenie Molly"


Bardzo dziękuję !! :Rose: :Rose:

Weszce - za dry bed dla Molly
Katji - za podkłady higieniczne!
Emilii2280 - za wpłatę 100zł

Doszły wpłaty na Molly:
- 50zł - Stanisław M. Chełmek
- 50zł - Jostel5
- 30zł - Marzenkap
- 50zł - Viola005
- 153zł - bazarek Diana79
- 51zł -
bazarek Diana79

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zdjęcia z soboty z przytuliska, cudo kochane się zasłaniało łapkami









Molly jest zabiedzona, ma łupież, brzydką sierść. Ale na dobrej karmie, witaminach i lekach szybko dojdzie do siebie.
Wierzę, też że będzie w sprawnym psiakiem.

Posted

To już zdjęcia z dzisiaj, u mnie - Maleńka przez 4tygodnie nie może wychodzić z klatki do minimum ograniczony ruch.:shake:











na drugiej łapce jest mniejsze cięcie. Fotki wstawię później.

Posted

A nie powinna ona leżeć plackiem całkowicie przez jakiś czas? Przy którymś beniu po operacji tak było, że miał plackiem :-/ Właśnie coś z główką kości miał robione...
Fajnie, że jest u Ciebie na DT - ma szczęście :)

Posted

malawaszka napisał(a):
mój boże :( Soema Aniele :Rose: cudownie, że zaopiekowałaś się okruszkiem!

W przytulisku za zimno dla takiego szkraba..:shake:

ale mile widziane rady w opiece nad Małą. Załatwiać się musi "pod siebie" teoretycznie.. mam podkłady, zapas ręczników, etc.

Posted

[quote name='gameta']A nie powinna ona leżeć plackiem całkowicie przez jakiś czas? Przy którymś beniu po operacji tak było, że miał plackiem :-/ Właśnie coś z główką kości miał robione...
Fajnie, że jest u Ciebie na DT - ma szczęście :)[/QUOTE]
Bezruch na 4tygodnie minimum... teraz ok. ale jak ona się poczuje lepiej, to nie wiem co będzie. ;)

Posted

Soema ty w Krk teraz czy w Sando ? Bo jak w Krk, to mogę Ci kupić paczkę podkładów i sobie w którejś aptece byś odebrała, a jak w sando to lipa, bo z przesyłką się nie opłaca :shake:

Posted

Soema :loveu::loveu::loveu:
jakie cudo ta Malutka,
Nie wiem nawet co napisać, Zuch to chyba za mało;)
"Kochany Małolat" - moje ulubione - to chyba też nie, abyś nie poczuła sie tak jakoś....;);)
Ale,,, wielki szacun dla Ciebie i Buziaki - to chyba mogą być:)
Będę trzymał kciuki za Malutką, za jej wyzdrowienie.

Posted

Jaka biedulinka :( Te oczęta... Ale trafiła na ludzkiego anioła całe szczęście :loveu:
Nie mam doświadczenia z połamańcem psim ale tak sobie myślę, że jak u ludzi trzeba będzie pilnować żeby malutka nie dostała odleżyn od tego leżenia.
A czy powinna dostawać jakieś preparaty wapniowe czy coś w tym stylu?
Soema jaki masz rozmiar klatki? Podeślę ci dry bed będzie kruszce wygodnie, a i czystość łatwiej utrzymać.

Posted

[quote name='emilia2280']To tak publicznie wyznanie milosci drugiej kobiecie? ;pppp[/QUOTE]
Tak tak i .... tak trzeba ;););)
ja do tej pory jestem pod wrażeniem po...... poznaniu Soemy:)...
ale to oczywiście było przy wożeniu Psiaków :):):)

Posted

Ja miałam na tymczasie Tonica - też był operowany mniej więcej 10 dni po wypadku, też miał złamaną kość udową i koniec końców skręcona została drutem.
Miał przez 2 tygodnie siedzieć w klatce, ale on nie umiał załatwić się w domu. Więc 3x dziennie nosiliśmy go na dwór, gdzie szybciutko robił co trzeba na trawce.
Przez te 2 tygodnie nie próbował chodzić :crazyeye:. Po zdjęciu szwów zaczął bawić się z moimi psami (wcześniej one go tylko ogrzewały sobą, kładąc się obok niego na posłanku lub obok klatki. Ale te pierwsze zabawy były takie na leżąco, więcej lizanka niż chodzenia.
To było półtora roku temu - dziś Tonic mieszka daleko ode mnie, ale ma kochającą rodzinę. Po operacji nie ma śladu - sierść odrosła, pies gania i nawet nie utyka.

Soema, będzie dobrze, zobaczysz :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...