Soema Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Z ogłoszeń cisza... odświeżam na bieżąco, to co przyszło na maila. Molly w Perrosie rozbraja wszystkich, była jedna super pani.. ale mają już spaniela (odebranego z przyczepy pseudohodowcy) i malutkie dziecko. Pisałam już wcześniej, że zaraz po świętach muszę wyjechać. Nie ma ktoś ochoty zaopiekować się Molly przez dwa tygodnie? Pomóżcie mi znaleźć jej dom, muszę wrócić do pracy i mam masę rzeczy do zrobienia. Nie mogę Molly ciągle przerzucać. Nienawidzę zrzucać odpowiedzialności na kogoś. Raz tylko Molly została u koleżanki na jedną noc. Od 5 miesięcy zawsze jest ze mną, gdziekolwiek bym nie była. Albo nie ma mnie gdzieś, bo jest Molly. Nie chcę tu się zwierzać na forum, jest ciężko.. po prostu.:( Quote
zerduszko Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Soema napisał(a):Z ogłoszeń cisza... odświeżam na bieżąco, to co przyszło na maila. Molly w Perrosie rozbraja wszystkich, była jedna super pani.. ale mają już spaniela (odebranego z przyczepy pseudohodowcy) i malutkie dziecko. Pisałam już wcześniej, że zaraz po świętach muszę wyjechać. Nie ma ktoś ochoty zaopiekować się Molly przez dwa tygodnie? Pomóżcie mi znaleźć jej dom, muszę wrócić do pracy i mam masę rzeczy do zrobienia. Nie mogę Molly ciągle przerzucać. Nienawidzę zrzucać odpowiedzialności na kogoś. Raz tylko Molly została u koleżanki na jedną noc. Od 5 miesięcy zawsze jest ze mną, gdziekolwiek bym nie była. Albo nie ma mnie gdzieś, bo jest Molly. Nie chcę tu się zwierzać na forum, jest ciężko.. po prostu.:( Ech, wiem co czujesz :( A próbowałaś dać ogłoszenie do gazety? Quote
Soema Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 [quote name='zerduszko']Ech, wiem co czujesz :( A próbowałaś dać ogłoszenie do gazety? Czekam na wolny termin. Jeszcze spróbuję z Kundlem Burym, żeby chociaż jej zdjęcie pokazali i krótki opis. Mollka to taki ty psiaka, którego zawsze chciałam mieć, przyjdzie, przytuli się. Popatrzy tymi ślepkami, pacnie łapą. Ma z pewnością coś z kota w sobie :) takie fikołki robi czasami i tak się pręży :) Ktoś będzie miał straszną pociechę z niej. Przerwa w Perrosie ;) Quote
Asior Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Soema napisał(a):Molly ma anginę...:mdleje: wizyta, dwa zastrzyki - 50zł, kocham Kraków :) TYYYY było dzwonić do mnie, załatwiła bym Ci u szpeyera za pare groszy!!!! kochana, mam prośbichę... obcięła byś suczkę w typie westa, ale mocno skundloną ;) adoptowaną niedawno ze schroniska z Dzierżoniowa??? Quote
Soema Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Asior napisał(a):TYYYY było dzwonić do mnie, załatwiła bym Ci u szpeyera za pare groszy!!!! kochana, mam prośbichę... obcięła byś suczkę w typie westa, ale mocno skundloną ;) adoptowaną niedawno ze schroniska z Dzierżoniowa??? To ja zadzwonię :) a do Szpeyera miałam daleko.... ale chyba się jednak tam przejadę. Quote
Evelka Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Soema napisał(a):To ja zadzwonię :) a do Szpeyera miałam daleko.... ale chyba się jednak tam przejadę. Ja nie wiem jak to się stało, że ja dopiero trafiłam na wątek Molki?!:-?:confused::eviltong: No w każdym razie jestem i już go nie porzucę:razz:;) Molcia jest oczywiście prześliczna, a ręczę, że przy osobistym kontakcie jeszcze bardziej podbija serca:) Dr Szpeyera już Ci polecałam parę razy, więc słuchaj proszę krakowskiej cioteczki;) Gdyby co to dzwoń, zawsze możemy się tam razem wybrać przecież;) Quote
Soema Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Dużo osób go poleca, ale tam dalekooo od nas troszkę. Jeżdżę na Żabiniec. Tyle, że drogo. A ja myślałam, ze jesteś na wątku :niewiem: to jak Iskierka, ma czas dla Molly?:) Quote
Evelka Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Soema napisał(a):Dużo osób go poleca, ale tam dalekooo od nas troszkę. Jeżdżę na Żabiniec. Tyle, że drogo. A ja myślałam, ze jesteś na wątku :niewiem: to jak Iskierka, ma czas dla Molly?:) Bez kitu, na Żabińcu to totalna masakra!:o W sensie finansowym właśnie... Byliśmy tam parę razy (bo się właśnie cieszyliśmy, że blisko), ale odkąd za wizytę Iskierki (samą wizytę, bo kropelki i tak wykupiliśmy w aptece), na której stwierdził zapalenie spojówki (co, z całym szacunkiem, ale akurat w tej sytuacji wiedziałam już idąc do Niego..., chodziło mi tylko o wypisanie recepty na krople), no w każdym razie za tą wizytę skasowali 40 zł!:mdleje::angryy: A mówiłam kilka razy, że to niepełnosprawny bezdomniak na tymczasie i że krucho u nas z kasą... Jak się domyślasz od tamtej pory już nas u Nich nie było i zawsze dzielnie podążamy do dr Szpeyera;) A co do czasu Iskierki to właśnie się trochę sprawa komplikuje, bo podjęliśmy męską decyzję (a raczej dostępność transportu ją podjęła;)), że jutro się przeprowadzamy do spartańskich warunków (ale za to w ciszy, spokoju i koło lasu:loveu:), to obawiam się, że może być problem z dostępnością naszej Królewny...:eggface::look3: Ale możemy to jakoś przełożyć? Albo może wpadłabyś np.we wtorek?:cool3: Tam są zdecydowanie atrakcyjne tereny spacerowe:razz: Quote
Soema Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Buuuu... to nieładnie. Znaczy Wam ładnie.. Wtorek odpada, środa też.. w piątek wracam do domu. To pojadę jakoś do p. Szpeyera w takim razie. Ale Wam zazdroszczę......:) Quote
Evelka Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Soema napisał(a):Buuuu... to nieładnie. Znaczy Wam ładnie.. Wtorek odpada, środa też.. w piątek wracam do domu. To pojadę jakoś do p. Szpeyera w takim razie. Ale Wam zazdroszczę......:) My planujemy się do Niego wybrać najprawdopodobniej w czwartek... Jutro będę znała dokładny termin. Może pojechalibyśmy razem w takim razie? Zawsze wiadomo, że lepiej gdzieś iść gromadą, bo jak wiadomo w kupie siła;) Quote
Soema Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Evelka napisał(a):My planujemy się do Niego wybrać najprawdopodobniej w czwartek... Jutro będę znała dokładny termin. Może pojechalibyśmy razem w takim razie? Zawsze wiadomo, że lepiej gdzieś iść gromadą, bo jak wiadomo w kupie siła;) Okeeey :) to ja dziś zadzwonię do Was :) Asiorku, fajnie by było jakbyś odbierała :) ehhh... Molly chyba na te dwa tygodnie zostanie w Krk... o ile dogada się z jedną rezydentką psią... buuu :( Quote
Asior Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Soema napisał(a): Asiorku, fajnie by było jakbyś odbierała :) nie odbierałam żadnych telefonów od soboty, bo nie mówię... tak skrzeczę, ze nie idzie mnie zrozumieć.. ale dziś dostałam antybiotyk, to jutro mnie puści ;) jutro odbiorę ;) Quote
Soema Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 Asior napisał(a):nie odbierałam żadnych telefonów od soboty, bo nie mówię... tak skrzeczę, ze nie idzie mnie zrozumieć.. ale dziś dostałam antybiotyk, to jutro mnie puści ;) jutro odbiorę ;) Haha jak mogłaś mi to odebrać!?:grins: Quote
Asior Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Soema napisał(a):Haha jak mogłaś mi to odebrać!?:grins: noo pięknie, i jeszcze Ty.. po kolei moi znajomi dzwonią do mnie i kżą mi np mówić ile jest dwa plus dwa ... mają ubaw... wszyscy.... Quote
Soema Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Byliśmy dziś u Foksi i Zolziatka.. Chcieli pomóc i wziąć Mollcie na te dwa tygodnie.. niestety nie da rady. Foksia na spacerze i na wybiegu ok, ale w domu jednak czuła się totalną panią i Molly była przerażona..:( Bardzo Wam dziękuję za chęci!:Rose: żałuję, że nie wyszło, bo by to wszystkim dało dużo. Quote
czikusiowa Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 to kiepsko .... :/ a jest jakaś alternatywa na pobyt dla Molly ? Quote
Soema Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 czikusiowa napisał(a):to kiepsko .... :/ a jest jakaś alternatywa na pobyt dla Molly ? Nie, nie ma nic. Mogę ją zostawić w hotelu w Krk, albo w przytulisku w Sandomierzu. .. albo nie pojechać. Quote
Soema Posted April 24, 2011 Author Posted April 24, 2011 Molly została w hotelu dla psów.. Piątkową noc spędziła u mojej koleżanki, a potem pojechała do hotelu........ Hotel prowadzi znajomy, Molla zna Gabisie i z nią siedzi, gdy musi byc zamknięta. Z ostatnich wieści wynika, że nie tęskni za mną :obrazic: gania ze sznaucerem, apetyt dopisuje, więc nie jest źle i jeśli nowy dom się pozna parę razy z Molly nie będzie tragedii. Ekhm.. ja też się odzwyczajam zostawiać co lepsze kawałki mięsa dla Molly. Quote
czikusiowa Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 dzielna Molly :p odpoczywajcie od siebie i świętujcie :) pozdrowienia ;* Quote
Soema Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 Molly to tam wypoczywa :) a ja tu mogę więcej zrobić.. ostatnie tygodnie Michała widziała dzień w dzień, Gabi też więc są do siebie przyzwyczajeni. Będzie dobrze. :) Quote
savahna Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 czikusiowa napisał(a):dzielna Molly :p Dzielna Soema raczej...;) Quote
savahna Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 weszka napisał(a):Może taki odwyk dobrze wam zrobi... No,żeby sie przekonac,ze jednak nie moga bez siebie żyć.;) Dziewczyny, może zajrzycie,rodowodowa labradorka w kiepskim stanie fizycznym uratowana przez Jaage. http://www.dogomania.pl/threads/206553-9-letnia-labradorka-GINA-potrzebuje-wszystkiego-najbardziej-DS?p=16764612#post16764612 Potrzebne wsparcie.:p Quote
Soema Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 weszka napisał(a):Może taki odwyk dobrze wam zrobi... Dobrze robi.. Muszę jej znaleźć idealny dom. Quote
Soema Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 Molly od piątku w hotelu... nie chciała siedziec w swoim boksie. Przy karmieniu, warknęła na dużego setera, który moment pokazał jej, gdzie jej miejsce ;) wróciła do siebie i błagalnie patrzyła na Michała, żeby ją zamknął. Gania, szaleje. Wczoraj wszystkie psy wróciły do domów, więc Molly obgryzła ścianę i posłanie...:shake: eh.. wykupiłam jej 130 ogłoszeń.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.