Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szczeniaki mają jakiekolwiek szanse jak są w DT i niestety ostatnio-muszą być też bardzo ładne.Dawniej wystarczyło,że szczeniak i fotki na kanapie i dom się szybko znajdował.Teraz jest tak dużo psów,że z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej.
1,5m-ca ogłaszałam przepiękną kilkutygodniową,oryginalną sunieczkę-fotki schroniskowe,w terenie.Zero odzewu.Trafiła do DT i w pierwszej dobie było ponad 10maili i jeszcze więcej tel.Nikt normalny nie dzwonił,a jak nawet był O.K.to oczekiwał dowozu suni gratis do innego woj.,a my na to kasy nie mamy.W końcu ktoś się zdecydował na nią.Czarny psiak od Jaagi też bez domu,a foty super,ale mimo wszystko DT+dobre zdjęcia to jedyna szansa dla szczeniąt.Zaraz je też poogłaszam.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny, a ja teraz bede kombinować tak z ogłaszanymi przeze mnie psiakami,że jak któryś bedzie wyjątkowo pilny to na najpopularniejszych serwisach bedę go co tydzień kasować i odnawiać, albo przenosić na inne rejony,żeby w miarę możliwości był na wierzchu. Z moich ocen i konsultacji z Ewelinką wynika,że te są najpopularniejsze + Świstak jeszcze.Na niektórych oglądalność w granicach 200 a na tych słabych poniżej 10 a czasem 2 ,3 wejścia:shake:
1. http://ale.gratka.pl/
2. http://krakow.gumtree.pl/
3. http://www.przygarnijzwierzaka.pl/
4. http://www.cafeanimal.pl/
5. http://www.olx.pl/
6. http://www.rozglos.net/index.php
7. http://aukcjezwierzat.pl/
8. http://www.morusek.pl/
9. http://krakow.szerlok.pl/
10.http://krakow.cwirek.pl/
11.http://www.szczytnycel.pl/
12 .http://www.cret.pl/
Mam nadzieję,ze domek Agata wypali no i że potem nic się nieoczekiwanego nie wydarzy...;)

Posted

Savahna, nie wiem, czy ma sens na rózne województwa. Wczoraj zadzwonił pan o szczeniaka, który ponoć jest na mnie świezo ogłoszony. 4-mies. docelowo duży i ogłoszony na drugi koniec Polski. Pan się zezłościł, że po co dawać takie ogłoszenia, skoro wiadomo, ze z tak daleka po niego do Katowic nie przyjedzie, a nawet go nie mam. Do dziś nie mam pojęcia nawet o jakiego psa mogło chodzić.
To drugi telefon z pretensjami o lokalizację w ciągu tygodnia. Pan normalny, nawet później przeprosił, tylko chodziło mu o to, że nastawił się na psa w poblizu i wydzwania niepotrzebnie, marnując czas i pieniądze.

Gucio wreszcie pojechał do domu. Nie ściągam allegro, jak cos, to będe podawać Ani telefon o szczeniaki z lasu. Tylko co z transportem? Byłaby jakaś szansa?

Posted

Ania102 napisał(a):
Wiem Jaaga ale zazwyczaj jak są świeże ogłoszenia to chociaż jakiś tel jest, nawet beznadziejny ale dający nadzieję. Najgorsze, że wśród tych szczeniąt jest 6 suk. Jeśli domów nie znajdą to będą się mnożyć jak ich matki.


To ile jest tych szczeniąt, skoro samych suczek jest 6? Wszystkie czarne? Jak rokują docelowo z wielkością, bo mi brak perspektywy na zdjęciu? Małe, średnie czy duże?

Posted

Jaaga ich matki są średnie, takie przed kolano, totannie dzikie (pisze matki, bo podejrzewam że są 2 mioty), myślę, że szczeniaki będą docelowo też średnie, jeden taki większy się wydaje. Dziś zauważyłyśmy, że mają jakieś dziwne języczki, dla mnie to wygląda na przemrożenia na obwódkach.
Dziś miał przyjechać po nie Pan, który ma podpisaną umowę z miastem i wziąść je na odrobaczenie lub zaszczepienie. Zostało to przełożone na poniedziałek. Ja ich matek nie jestem w stanie wysterylizować ani złapać, prosiłam wcześniej inne osoby o pomoc, niestety mało kto się interesuje tym, że te suki co 4-5 miesięcy się szczenią. To jest drugi koniec mojego miasta, bardzo rzadko tam jeżdze. Tym razem dostałam wiadomość na gg,żeby sprawdzić co tam się dzieje. Niestety szczeniaki nie mają perspektywy na domy tymczasowe.

Posted

Jaaga napisał(a):
Savahna, nie wiem, czy ma sens na rózne województwa. Wczoraj zadzwonił pan o szczeniaka, który ponoć jest na mnie świezo ogłoszony. 4-mies. docelowo duży i ogłoszony na drugi koniec Polski. Pan się zezłościł, że po co dawać takie ogłoszenia, skoro wiadomo, ze z tak daleka po niego do Katowic nie przyjedzie, a nawet go nie mam. Do dziś nie mam pojęcia nawet o jakiego psa mogło chodzić.
To drugi telefon z pretensjami o lokalizację w ciągu tygodnia. Pan normalny, nawet później przeprosił, tylko chodziło mu o to, że nastawił się na psa w poblizu i wydzwania niepotrzebnie, marnując czas i pieniądze.

Gucio wreszcie pojechał do domu. Nie ściągam allegro, jak cos, to będe podawać Ani telefon o szczeniaki z lasu. Tylko co z transportem? Byłaby jakaś szansa?


Ja uważam,że jak najbardziej jest sens ogłaszać na inne woj.jeśli tylko pies ma małą oglądalność w danym woj.My w Kielcach to już byśmy w ogóle rocznie z 3psy wydawali chyba.
Ja ogłaszam psy do skutku,przerzucam czasem lokalizację jeśli jest ku temu powód,a duplikaty ostatnio usuwa nawet liberalny szerlok.Oczywiście ogłaszam w promieniu 200km.Czasem jeśli pies się bardzo zasiedzi,to ustalam czy mogę rzucić np.250km.
Jeśli jakiś furiat nie radzi sobie z emocjami,to po co dzwoni do Ciebie.Niech poszuka innego psa,a nie odreagowuje na wolontariuszach.Normalny człowiek dzwoni lub mailuje gdzie znajduje się pies (o ile nie podano lokalizacji).Jeśli chodzi o Twoje psy zawsze podaję lokalizację psów,bo prosiłaś o to od zawsze i piszesz,że nie wozisz psów.Jeśli zdarzy mi się nie napisać gdzie jest pies (psy ze Starachowic czy koty z AFN) ,bo wiem,że będzie i tak transport gratis,to i tak nikt mnie nigdy nie zbeształ.Ludzie są bezczelni na maxa,nawet poszukując psa gratis.:angryy:
Tylko dzięki duplikatom i przerzucaniu udało mi się znaleźć domy dla "weteranów".

P.S.Przejrzałam wszyściutkie moje ogłoszenia czy gdzieś nie pomyliłam numerów i nie wstawiłam Twojego do psów z Buska,ale nigdzie nie pomyliłam.Wszędzie było i jest O.K.
Może koleś chciał zadzwonić do wolontariuszki z Buska,bo ona ma b.podobny nr do Twojego i faktycznie ogłaszamy jednego docelowo dużego 4mies.psa,ale na 100% na jej nr.Nigdzie nie widnieje Twój-Wasze numery różnią się tylko końcówką;-)

Posted

Ania102, niech odrobacza te szczeniaki, ale jaki sens ma ich szczepienie teraz?
Zresztą nie wiem,czy one wogóle przezyja , bo maja być mrozy 20 stopniowe,

Posted

Masz racje erka może nie ma sensu. Po prostu teraz wszystkie psy są zgłaszane do urzędu i oni pokrywaja koszty sterylek, szczepień itd. Szczeniaki nie zamarzną, bo są w słomie pod zadaszeniem, niestety na dworzu, to jest teren firmy. Mają 5-7 tyg. więc przeżyły już mrozy. Dzisiaj rzeczywiście pogoda nam sie zepsuła:-(

Posted

Gdyby był transport oraz udałoby się załatwić dla nich suchą karmę, proszek do prania, domestos i sporo starych gazet, to 3 suczki mogłyby przyjechać. Andrzej remontuje swoje mieszkanie i jest tam wiekszość dnia. I tak są same, więc noc bez człowieka nic im nie zaszkodzi. Mogłabym je tam umieścić. Tylko tam sa podłogi w panelach, więc musiałabym pokój zasłać praktycznie gazetami.
Może te rzeczy dla nich pokryłby UM, jakbyście kupiły na fakturę? W końcu trudno oczekiwać im od kogoś, że będzie utrzymywał za nich bezdomniaki.
Niestety, więcej nie wykombinuję. Mama już nie może wziąć maluchów, ja również.
No i ktos musiałby je intensywnie ogłaszać.

Dziewczyny, skoro nie ma nikogo do wizyty, to może umówcie się z tymi ludźmi, zeby po Agata sami przyjechali, a najwyżej poprosi się kogoś potem o wizytę poadopcyjną? Szkoda, zeby dom mu przeszedł koło nosa.

Posted

Załóżcie wątek maluchom. Proście w tytule o kasę na transport. moja mama złamała się i wziełaby dwa szczeniaki. Dla 5 już warto jechać. Tylko potrzebny jest wątek, bo tu nikt ich nie wypatrzy. No i szybkie, intensywne ogłaszanie.
Aniu, jest mozliwość, żebyście dziś odrobaczyły maluchy, a przed wyjazdem zaszczepiły?
Ile ich w końcu jest razem?

Posted

Ja je od wczoraj pilnie ogłaszam.Ponadto od 24lutego na Twój nr Jaaga będzie w śląskiej ofercie ogłoszenie o szczeniętach,ale bez konkretów-po prostu szczenięta,więc będzie można każdego zareklamować.Ja też od wtorku je rzucam do kieleckich anonsów.Mają od wczoraj pełno ogłoszeń i b.dużą oglądalność,a do końca weekendu daleko.Dziś jeszcze mi zostało przekopiowanie ich na kilka woj.
Oglądalność największa na Katowicach,Krakowie,Lublinie,Rzeszowie.Sporo ludzi spisało już nr tel.a to dopiero pierwsze godziny od ogłoszenia:-)
Atutem tych szczeniąt jest wiek-sporo ludzi chce właśnie 6-8tyg.Od 10tyg.już oglądalność coraz bardziej spada,a od 3m-ca to już znacząco.

Posted

Jaaga napisał(a):

Załóżcie wątek maluchom. Proście w tytule o kasę na transport. moja mama złamała się i wziełaby dwa szczeniaki. Dla 5 już warto jechać. Tylko potrzebny jest wątek, bo tu nikt ich nie wypatrzy. No i szybkie, intensywne ogłaszanie.
Aniu, jest mozliwość, żebyście dziś odrobaczyły maluchy, a przed wyjazdem zaszczepiły?
Ile ich w końcu jest razem?


Jaaga ja jestem w pracy dziś, niestety nie dam rady. Zrobię to w poniedziałek. Nadja od nas jeżdzi co 2 tygodnie do Krakowa. Może jakiś transport z Krakowa do Katowic udałoby się skombinować. Ona jedzie w piatek.
Razem jest ich 9. Ale w tych okoliocach jest jeszcze jedna suka z wydojonymi sutkami więc i szczeniaki są. Teren olbrzymi i nie udało się zlokalizować.
Umówmy się na telefon jutro ok? Zadzwonię przed pracą , ok 18.
Powoli już zaczynam tracić cierpliwość do rozmów z UM ale spróbuję to wynegocjować.

Posted

Jaaga napisał(a):

Dziewczyny, skoro nie ma nikogo do wizyty, to może umówcie się z tymi ludźmi, zeby po Agata sami przyjechali, a najwyżej poprosi się kogoś potem o wizytę poadopcyjną? Szkoda, zeby dom mu przeszedł koło nosa.


Agacie odpisała jakaś dziewczyna, że może przeprowadzić wizytę ale jest nową dogomaniaczką i się na tym nie zna.
Agata napisze więcej. Ja jak dzwoniłam to poprosiłam o cierpliwość a jesli nic nie wyjdzie to rzeczywiście możemy tak zrobić a Ty Jaaga ocenisz ich na miejscu.

Posted

Transport do Krakowa to byłby z Kielc już w niedzielę, tylko trzebaby szukać dalej do Katowic. Szkoda długo zwlekać, bo maluchy całkiem odmrożą się. Szczeniaki moge wziąć jak najszybciej, żeby szybko je wydac, bo mieszkanie musimy wynająć. Nie stac mnie na opłacanie co miesiąc dwóch czynszy. Andrzej stara się wykończyć je do początku marca. Mamie jej maluchy podrosna i póxniej też nie bedzie mogła mieć tymczasowych. Na razie swoje ma jeszcze malutkie, to moze wziąć bezdomniaki. Stąd pośpiech ;).

Posted

Witajcie :p jestem z Racka i postaram się pomóc, proszę o listę pytań które mam zadac no i o adres poproszę. Robię to po raz pierwszy więc proszę mi wszystko wytłumaczyc

Posted

Dzieki za odzew w imieniu Agata.
Pytania już chyba większość z Anią pozadawałyśmy telefonicznie. Bardziej, przynajmniej mnie chodzi o ogólne wrażenie odnośnie domu. Przez telefon rozmawiałam z panem i był ok, Ania z panią i tez chyba w porządku, ale lepiej przekonac się na zywo.
Adopcja Agata i tak jest obciażona ryzykiem, że wróci, ale lepiej spróbować, niż potem żałować, że się nie spróbowało.
Mysle, że jeśli ludzie będą w porządku i przyjechaliby po Agata, to trzeba zaznaczyć, że gdyby jednak nie zgodził się z pinczerkiem, to mają obowiązek z powrotem go tu odwieźć. Nie wiem, czy w umowie adopcyjnej Ani jest to zaznaczone, dlatego o tym piszę.
Aniu, masz adres i możesz podać? nie wiem, czy Andrzej nie wykasował sobie SMS-a z adresem i telefonami.
Może jeszcze Ania ma pytania.
kropeek, kiedy mozesz tam pojechać? Jest coraz zimniej i najlepiej, żeby Agat mógł szybciutko trafić do domu, bo u mnie wszystkie w domu się nie pomieszczą.

Posted

Już wysyłam do kropeek adres tych Państwa. Mam do Ciebie jeszcze prośbę kropeek, napisz na pw swój nr to do Ciebie zadzwonie. Postaraj się umówić jak najszybciej na tą wizytę.

Posted

Ciotki mamy następny problem. Państwu, którzy chcą adoptować Agata zepsuł się samochód, mają zamówione części ale Pan mówi, że nie dadzą rady jechać przed 10 marca, sa naprawdę zdecydowani. Wszystko będzie zależeć od ich psa- czy polubi się z Agatem.
Psy mają jeszcze kasę na koncie więc można zorganizować transport. Jaaga czy ktoś mógłby go zawieźć od Ciebie za zwrotem kosztów?

Posted

Jak Andrzej przyjedzie, to zapytam. Po Muszce zarzekał się, ale ładnie poproszę, to pojedzie ;). Kiedy najszybciej miałby jechać?
W drugiej połowie przyszłego tygodnia nie da rady, we wtorek popołudniu też nie. Łatwiej, gdyby mógł dopołudnia lub w poniedziałek i środę popołudniu. Jak coś, to umawiaj się już konkretnie. Najwyżej dogadamy godzinę.

Posted

Agat pojechał w końcu dziś do domu, ale jesteśmy ostrozni, bo na dzień dobry rzucił się na psa tych Państwa. Teraz wszystko zależy od psów, jesli się polubią to Agat zostaje, jeśli nie to wraca.
Ciotki bardzo proszę o zamrożenie deklaracji na niego, bo sytuacja jest niepewna. Pani ma sobie wziąść urlop i mieć wszystko na oku, ale niestety przyjaźni od pierwszego spojrzenia nie było.
W każdym razie rodzinka fajna, umowa podpisana ale traktujemy to jako czas próbny.

Posted

Może będzie dobrze;-)Mój bandzior też na powitanie rzucał się na każdego psa czy sukę,ale zdarzało się,że potem było wszystko O.K.-może sporadycznie,ale z paroma to się zakumplował na maxa-jak papużki nierozłączki wszędzie razem chodzili:-)Agat ma dominującą naturę i jeśli w ogóle się zaprzyjaźnią,to pinczer będzie musiał już na zawsze uznać swoją niższą pozycję.

Posted

Kurde boje się,że wróci a tak bardzo bym nie chciała tego
A co do tej wizyty to była ona w końcu? A Agat jak tam do tych ludzi dojechał?
Proszę piesku bądź grzeczny, to dla Ciebie ogromna szansa

Posted

Dziwne,że ludzie mający już samca w domu uparli się na samca i to dużego psa:razz:
Adoptowaliby sukę i nie było by problemu.Niektórzy lubią sobie stwarzać problemy:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...