Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

szafra napisał(a):
Razem z Inez w kojcu są wszystkie naprawdę bardzo fajne suczki ( oprócz jednego kawalera) . Dopiero gdy się wchodzi na ogólne to widać ich tęsknotę i tak straszną potrzebę bycia z człowiekiem. Tak bardzo lgną do człowieka, potrzebują głasków i przytulania. Wcale bym z kojca nie wyszła ( i tak nie chciały nas puścić )... potrzebna była interwencja do wypuszczenia nas.


wspaniała sunia :lol: a nikt Jej nie chcę- patrzę na zdjęcia i myślę że tak naprawdę to Tym Wszystkim bidulkom potrzeba tak niewiele a zarazem tak dużo do szczęścia- kochającego człowieka i własnego dobrego domku- dziwię się ludziom tym co nie mają zwierzaków i nie wyrażają chęci by mieć- jakie życie Ich musibyć puste i smutne

  • Replies 795
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Inez ze szczęścia to nie wiedziała co ma robić :loveu::loveu: tak dupeczką kręciła, skakała na swoich łapeczkach, kręciła kółeczka. Zawinęła ogonkiem i już jej nie było ...
Powodzenia malutka:multi:.

Posted

Załatwiła sie kilka razy w domu. To był jedyny zarzut. Na nic tłumaczenia że musi się przyzwyczaić po długim pobycie w schronisku. Może to nieludzkie, ale życzę panu żeby go rodzina oddała do domu starców jak będzie sikał i sr..ał w portki na starość. Może tedy coś do niego dotrze. Wybaczcie, ale jestem wk.. i nie mam litości nad takimi ludźmi.

Posted

shanti napisał(a):
Załatwiła sie kilka razy w domu. To był jedyny zarzut. Na nic tłumaczenia że musi się przyzwyczaić po długim pobycie w schronisku. Może to nieludzkie, ale życzę panu żeby go rodzina oddała do domu starców jak będzie sikał i sr..ał w portki na starość. Może tedy coś do niego dotrze. Wybaczcie, ale jestem wk.. i nie mam litości nad takimi ludźmi.


powstrzymam się przed komentarzem.. tak błahy powód jakie to smutne

Posted

ku.....a już czytać tego się nie da, zrobiła w domu ! szanowny panie"?" z psem trzeba wyjść na dwór to nie zrobi w domu !!!!! Shanti pakujcie ją do mnie, :painting: my sie podszkolimy z inez wychodzenia na dworek :p tylko mi sztyrknijcie czy jedzie czy nie do mnie

Posted

Dobra, uzgodnię szczegóły z Moniką55 i się dogadamy :lol:

Nawiasem mówiąc facet ostatni raz wychodził z nią o 20.00. Nie wiem do której godziny rano miała wytrzymać, ale żaden pies bezpośrednio po schronisku tego nie wytrzyma.:angryy:

Posted

Z lolą było podobnie jak wyszłam z nią o 20.00 to też zrobiła w nocy w domu ale to tylko trwało 2 dni Potem był przełom lola nic nie zrobiła ale ostatnie wyjście miała o 22.00 a rano o 6.00 Pies musi sie nauczyć godzin wychodzenia :eviltong:


To ja czekam na odpowiedz

Posted

Ja zawsze wychodze co 4 godz, mniej więcej. Tylko w nocy ciut dłużej, Tak po 1 ide ostatni raz no i potem koło 7. W dzień też co jakieś 4,5 godz chodziłam.
No to kciuki za Inez.

Posted

Z psiakami schroniskowymi już tak jest. Żwiras co 3 godziny zaczyna się kręcić to z nim lecę. Będę próbowała zwiększać i wydłużać pomału. Słodziak wytrzymuje do rana bez problemu.
Inez malutka trzymaj się, u Ciotki Iwonki będzie ci bardzo dobrze i wszystkiego się szybciutko nauczysz :p.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...