Igiełka Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 szafra napisał(a):Razem z Inez w kojcu są wszystkie naprawdę bardzo fajne suczki ( oprócz jednego kawalera) . Dopiero gdy się wchodzi na ogólne to widać ich tęsknotę i tak straszną potrzebę bycia z człowiekiem. Tak bardzo lgną do człowieka, potrzebują głasków i przytulania. Wcale bym z kojca nie wyszła ( i tak nie chciały nas puścić )... potrzebna była interwencja do wypuszczenia nas. wspaniała sunia :lol: a nikt Jej nie chcę- patrzę na zdjęcia i myślę że tak naprawdę to Tym Wszystkim bidulkom potrzeba tak niewiele a zarazem tak dużo do szczęścia- kochającego człowieka i własnego dobrego domku- dziwię się ludziom tym co nie mają zwierzaków i nie wyrażają chęci by mieć- jakie życie Ich musibyć puste i smutne Quote
shanti Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Inez wczoraj pojechała do domku. Bardzo miły starszy pan. Mam wielką nadzieję że się pokochają. Trzymajcie kciuki! Quote
szafra Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Inez ze szczęścia to nie wiedziała co ma robić :loveu::loveu: tak dupeczką kręciła, skakała na swoich łapeczkach, kręciła kółeczka. Zawinęła ogonkiem i już jej nie było ... Powodzenia malutka:multi:. Quote
Igiełka Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 nareszcie się udało :) bardzo cieszę się powodzenia malutka :) Quote
Igiełka Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 monika55 napisał(a):Wróciła.:-( o rany co stało się ? :( Quote
shanti Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Załatwiła sie kilka razy w domu. To był jedyny zarzut. Na nic tłumaczenia że musi się przyzwyczaić po długim pobycie w schronisku. Może to nieludzkie, ale życzę panu żeby go rodzina oddała do domu starców jak będzie sikał i sr..ał w portki na starość. Może tedy coś do niego dotrze. Wybaczcie, ale jestem wk.. i nie mam litości nad takimi ludźmi. Quote
alina71 Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 Pogadam z tą moją sąsiadką co straciła sunie. Może się uda żeby mieszkała w mojej klatce. To fajni ludzie. Tak mi szkoda małej. :( Quote
alina71 Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 http://www.facebook.com/event.php?eid=326311767382199 Quote
szafra Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Nie może w schronisku dalej być !!!! Domek na gwałt potrzebny! Quote
Igiełka Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 shanti napisał(a):Załatwiła sie kilka razy w domu. To był jedyny zarzut. Na nic tłumaczenia że musi się przyzwyczaić po długim pobycie w schronisku. Może to nieludzkie, ale życzę panu żeby go rodzina oddała do domu starców jak będzie sikał i sr..ał w portki na starość. Może tedy coś do niego dotrze. Wybaczcie, ale jestem wk.. i nie mam litości nad takimi ludźmi. powstrzymam się przed komentarzem.. tak błahy powód jakie to smutne Quote
alina71 Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 Tak siedzi i czeka na czlowieka radość ze spaceru radość z kontaktu z czlowiekiem Quote
Igiełka Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 biedactwo :( a myślała że już zostanie w domku na zawsze Quote
DT Iwa Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 ku.....a już czytać tego się nie da, zrobiła w domu ! szanowny panie"?" z psem trzeba wyjść na dwór to nie zrobi w domu !!!!! Shanti pakujcie ją do mnie, :painting: my sie podszkolimy z inez wychodzenia na dworek :p tylko mi sztyrknijcie czy jedzie czy nie do mnie Quote
shanti Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Dobra, uzgodnię szczegóły z Moniką55 i się dogadamy :lol: Nawiasem mówiąc facet ostatni raz wychodził z nią o 20.00. Nie wiem do której godziny rano miała wytrzymać, ale żaden pies bezpośrednio po schronisku tego nie wytrzyma.:angryy: Quote
DT Iwa Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Z lolą było podobnie jak wyszłam z nią o 20.00 to też zrobiła w nocy w domu ale to tylko trwało 2 dni Potem był przełom lola nic nie zrobiła ale ostatnie wyjście miała o 22.00 a rano o 6.00 Pies musi sie nauczyć godzin wychodzenia :eviltong: To ja czekam na odpowiedz Quote
alina71 Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 Ja zawsze wychodze co 4 godz, mniej więcej. Tylko w nocy ciut dłużej, Tak po 1 ide ostatni raz no i potem koło 7. W dzień też co jakieś 4,5 godz chodziłam. No to kciuki za Inez. Quote
szafra Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Z psiakami schroniskowymi już tak jest. Żwiras co 3 godziny zaczyna się kręcić to z nim lecę. Będę próbowała zwiększać i wydłużać pomału. Słodziak wytrzymuje do rana bez problemu. Inez malutka trzymaj się, u Ciotki Iwonki będzie ci bardzo dobrze i wszystkiego się szybciutko nauczysz :p. Quote
shanti Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Iwo, kochana pogadamy jutro, bo dziś mam nieprzewidziane sprawy domowe. Zadzwonie jak tylko coś mi sie wyjaśni, dobrze? Quote
Mona1991 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Znalazłam :P Jak by ktoś potrzebował jej zdjęcia te najświeższe, to są na moim bloogu :) W góre mała! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.