sonia71 Posted May 1, 2011 Author Posted May 1, 2011 no bo widocznie dogo wyzwoliło ze mnie kłamczuchę :eviltong:lata sobie teraz zołza jedna naokoło mnie i czycha :mad: ...i wrzeszczy że jeszcze trochę świat pomęczy :eviltong: Polka czochranko w kudełki za chwilową bądź nie ....poprawę stosunków ze światem gdy Ula jest poza zasięgiem :razz: Quote
sonia71 Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 Ulka-dasz radę wymierzyć Polkę ? zaraz wkleję i tu :) Quote
sonia71 Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 wymiary Polki -byly potrzebne ..i cisza wysokość w kłębie bez głowy 42-45 cm w klatce piersiowej 50cm długość psa bez głowy i ogona 50-55 cm Ulka -udało ci się wysłać fakturę do Soemy ? Quote
ULKA12 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Tak, zmobilizowałam się i wysłałam, poleconym, priorytetem. :-) Quote
Asiaczek Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='ULKA12']Gdy Polly zostaje sama to dostaje takie gryzaki, najbardziej lubi penisa wołowego wędzonego:diabloti: to jej nie przeszkadza skodurować. Feromony jeszcze są ale to chyba nic nie daje. Co do szkoleniowca to nie wiem w jaki sposób mógłby pomóc. Pewnie poleci zakupić klatkę. Pytanie, czy feromony były użyte tak, jak napisane w ulotce? Tzn. kilkakrotnie w ciągu dnia trzeba pryskac pomieszczenie, klatkę, legowisko itp... Przy moich napalonych 3 samcach - pomaga. Moja stała 20 zł poszła za maj dzisiaj:) Pzdr. Quote
sonia71 Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 Asiaczku -Ulka pewnie napisze co i jak robila , Ulka a Polka ma kontakt z twoimi dobermanami? wpłaty na konto POlly: 1.:loveu:Asiaczek 20zł. 2.:loveu:jogolcia/pdx 50zł. 3.:loveu:Katekermit 15zł. Quote
paros Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='malawaszka']aha ładna mi Malinka :lol: ugryzła mnie dziś w ważkę paskuda mała - to jest trudny orzech do zgryzienia, weszłam na podwórko, obległy mnie psy się witać, wszyscy radocha, a Polcia jak to Polcia jazgotek i jak się odwróciłam tyłem to ona trach podbiegła i ciach mnie w łydkę :shock: nie jakoś mega mocno, ale ślad mam - trzeba to wyeliminować ale nie wiem jak - może jak ktoś wchodzi to Polka musi być na smyczy, albo nie wiem co ale coś trzeba wykombinować żeby ona sobie takiego nawyku nie wyrobiła gryzienia po łydkach bo nikt jej nie weźmie ...... to mam taką propozycję - osoba wchodząca na teren ma w jednej ręce z tyłu schowaną gazetę (tak złożoną jak kiedyś na komary :evil_lol:) i kiedy sunia chce chwycić za łydkę to natychmiast gazetą klapa w tyłek ze słowami FEEEE. Za parę minut wchodzi drugi gość .... ciekawe co zrobi przy trzecim? Najlepiej aby z gazetą czatowała właścicielka suni ale w tej sytuacji, skoro jest Was kilka... Quote
Asiaczek Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Z tą gazetą - niezły pomysł. "Kara" w postaci klepnięcia gazetą byłaby od razu! A o to przecież chodzi:) pzdr. Quote
ULKA12 Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Tak tylko, że Polly trzyma dystans i klaps gazetą może jej nie dosięgnąć. Jeśli chodzi o inne psy to na początku jest oszczekanie a potem to już latają razem. Feromony były używane tak jak pisze na ulotce ale nie widziałam jakiś super efektów. Quote
LadyS Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Dziewczyny, ja już czasem nie wierze w to, co czytam na dogo - ale z tego co pamiętam, obie suki (Rozi i Polly) były wycofane i Polly miała w sobie już namiastkę agresji lękowej, nie tak? Myślę, ze w tej sytuacji stosowanie jakiejkolwiek kary fizycznej nie pomoże, a wręcz przeciwnie - sprawi, że Polly tym bardziej nie zaufa człowiekowi. Quote
sonia71 Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 [quote name='paros']to mam taką propozycję - osoba wchodząca na teren ma w jednej ręce z tyłu schowaną gazetę (tak złożoną jak kiedyś na komary :evil_lol:) i kiedy sunia chce chwycić za łydkę to natychmiast gazetą klapa w tyłek ze słowami FEEEE. Za parę minut wchodzi drugi gość .... ciekawe co zrobi przy trzecim? Najlepiej aby z gazetą czatowała właścicielka suni ale w tej sytuacji, skoro jest Was kilka...[/QUOTE] paros witam serdecznie na wątku Polki-mam nadzieję że zagladniesz od czasu do czasu do tutaj ;) widzę że Ulka już przeczytala i widzisz..Polina to taka dziewczyna co wyznaje zasadę : nastraszyć gościa i zwiać ! zołza jedna -a potem maślane oczęta do Ulki ....trzeba jej zrobić "poskromienie złośnicy " by mogla latać po... nadwiślanskich lasach tzn łąkach :) a i co jeszcze usłyszalam wczoraj:WAŻNE JEST NASTAWIENIE -MA BYĆ DOBRZE ...TO BEDZIE !!!!!i tego się bedę trzymać ,może trochę nieraz poboli ale co tam... POLKA KIEDYŚ BĘDZIE NAJSZCZĘŚLIWSZA- U SIEBIE ,W SWOIM DOMKU!!!! Quote
paros Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 [quote name='ladySwallow']Dziewczyny, ja już czasem nie wierze w to, co czytam na dogo - ale z tego co pamiętam, obie suki (Rozi i Polly) były wycofane i Polly miała w sobie już namiastkę agresji lękowej, nie tak? Myślę, ze w tej sytuacji stosowanie jakiejkolwiek kary fizycznej nie pomoże, a wręcz przeciwnie - sprawi, że Polly tym bardziej nie zaufa człowiekowi.[/QUOTE] ale to nie jest kara fizyczna, to nic nie boli :shake: a będzie dla suni zaskoczeniem i sunia skojarzy słowo FEEEE z robieniem czegoś złego. To raczej taka gazetowa pieszczota z zaskoczenia ;) Quote
LadyS Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 [quote name='paros']ale to nie jest kara fizyczna, to nic nie boli :shake: a będzie dla suni zaskoczeniem i sunia skojarzy słowo FEEEE z robieniem czegoś złego. To raczej taka gazetowa pieszczota z zaskoczenia ;)[/QUOTE] Pamiętam, jak na gwałtowny ruch reagowała jej siostra, będąca w lepszym stanie psychicznym - ja bym to odradzała, ale Ulka12 zrobi, jak bedzie uważała za stosowne. Quote
paros Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 [quote name='ladySwallow']Pamiętam, jak na gwałtowny ruch reagowała jej siostra, będąca w lepszym stanie psychicznym - ja bym to odradzała, ale Ulka12 zrobi, jak bedzie uważała za stosowne.[/QUOTE] ale to nie jest już malutki, bezradny szczeniaczek tylko duża sunia Quote
LadyS Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 [quote name='paros']ale to nie jest już malutki, bezradny szczeniaczek tylko duża sunia[/QUOTE] Jej siostra też nie była u mnie malutkim, bezradnym szczeniaczkiem. Quote
sonia71 Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 lady to było w styczniu a teraz jest maj ;) Quote
LadyS Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 [quote name='sonia71']lady to było w styczniu a teraz jest maj ;)[/QUOTE] No i jak widzę, bardzo wiele się nie zmieniło... Quote
sacred PIRANHA Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 [quote name='paros']to mam taką propozycję - osoba wchodząca na teren ma w jednej ręce z tyłu schowaną gazetę (tak złożoną jak kiedyś na komary :evil_lol:) i kiedy sunia chce chwycić za łydkę to natychmiast gazetą klapa w tyłek ze słowami FEEEE. Za parę minut wchodzi drugi gość .... ciekawe co zrobi przy trzecim? Najlepiej aby z gazetą czatowała właścicielka suni ale w tej sytuacji, skoro jest Was kilka...[/QUOTE] a ja mam pytanie, a zrobiłabys tak gdyby Polla była 50kg CCtem? pewnie nie bo był strach, że sie pies odwinie, no nie? pies atakuje ze strachu a wy go chcecie lać gazetą? i jeszcze tłumaczenie ze to nie boli (wez sie walnij gazetą w gołą skóre), ale ma przestraszyc tak? pies sie boi więc obszczekuje, trzyma dystans a jak moze to gryzie...no to go przestraszmy jeszcze bardziej:-) genialne podejscie, genialne! co do zostawania psa samego: takie uczenie jest baaardzo pracochłonne przy psie który się nakręca tak bardzo, malutkimi kroczkami, na poczatku 15 razy dziennie po minucie - powrot wlasciciela zanim pies zacznie niszczyc/wyc/swirowac ostro, pozniej wydluzanie tej nieobecnosci (w zaleznosci od tego jak dlugo pies siedzii cicho lub nie niszczy, czas wydluzamy w zaleznosci od tego jak psu szybko idzie nauka czasem z minuty przechodzimy od razu do pol godziny czasem do 3minut, czasem przesadzimy z dlugoscia i musimy sie cofnac do poprzedniego etapu ) zostawiamy mu cos co go zajmie przynajmniej na ta minute na poczatku - chodzi o to zeby wlasciciel wracal wtedy kiedy pies nie zaczal jeszcze niszczyc/wyc itp ja ze swoim psem cwiczyłam miesiac, potem poltora miesiaca nie zostawiałam go wogole samego (a to swieta a to cos tam i wszedzie jezdzil ze mna) i zaczal od nowa ze zdwojoną siłą, nie niszczył ale tak wydzierał ryja ze cały blok słyszal, jakby go ze skory obdzierali, wydzierał sie tyle ile mnie nie było...masakra, popełniłam bła bo pies nie miał jeszcze tego utrwallonego a ja sobie odpuscilamm zaczełam nauke od nowa tylko troszke inaczej nauczona doswiadczeniem, wsparta radami specjalistow. Jesli polly dobrze sie czuje w klatkach/transporterach/budkach to mozna sporbowac z kenelem ja jestem zwolennikiem (za radą furciaczkowej, która jest behawiorystką) uczenia psa zostawania samemu w pokoju jak my jestesmy w domu- łatwiej zaczynac z tym minutowym zamknieciem sto razy dziennie na poczatku nieubierajac sie za kazdym razem i wychodząc z domu, plus pies sie uczy akceptowac zamkniecie nawet jak my jestesmy w poblizu (wyczuwalni, słyszalni dla niego)- mojego psa zamykam w pokoju (w tym w ktorym wszyscy spimy, zeby nei bylo tak ze psa zamykamy w miejscu w ktorym on zwykle mało przebywa i jest to dla niego miejsce niejako obce do przebywania tam samemu, nie komfortowe, stresujace zatem), mam małe dziecko,czasem jest zimno, czasem ja jestem chora czy moje dziecko wiec nie moge wyjsc na spacer specjalnie zeby piec choc chwile zostal sam, w takich momentach zamykam go w pokoju po prostu, siedzi tam godzine i go wypuszczam - trzymam sie zasady, ze codziennie zostaje sam chocby na pol godziny ale codziennie. Po miesiacu cwiczen doszlismy do kilkugodzinnego spokojnego zostawania w domu, nie niszczy, nie gryzie, bawi sie piłeczkami (sąsiedzi słysza jak turla po podlodze) i wyleguje sie na naszym lozku (koc wymiętolony zawsze hihi) Moge wytlumaczyc jak powolutku malutki kroczkami nauczyc psa zostawac samego, ale nie bede tutaj pisac posta na całą strone jesli ktos oleje moje wskazowki bo uwaza ze to nic nei da czy cos, wiec najpierw zapytam czy ktos chce sprobowac? od razu mowie to żmudna, prachochłonna robota ale daje efekty tylko trzeba na nie poczekac i uzbroic sie w cierpliwosc Quote
malawaszka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Nawet jakby ktoś chciał to Polki nie dosięgnie gazetą więc spokojnie :lol: ona jest za szybka i za sprytna; Polly zrobiła duże postępy od czasu kiedy przyjechała, na pewno zrobiłaby większe jakby była u kogoś, kto ma TYLKO ją i ewentualnie jednego psa jeszcze, ale Ulka ma więcej psów pod opieką i im też należy się poświęcanie czasu i uwagi, nie ma co porównywać do Rozi bo ona ma inny charakter z tego co czytałam - łatwiejszy i trafiła do indywidualnego DT - dla Polki niestety takiego nie było zdaje się... Quote
sonia71 Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 malawaszka-dać ci wódki ...choć to za wcześnie ;) popieram dosłownie to co napisalaś Quote
sacred PIRANHA Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Ja nie pisałam tego w sensie, że ona jest w złym dt, bo nie jest, ale pomysł ze straszeniem z gazetą jest niewlaściwy w przypadku psa z agresją lękową i chciałam uczulić , żeby tego przypadkiem nie wprowadzać. Polly rózniła sie od Rozi tym , że wiedziała juz co znaczy ugryźć, wiedziała, że to daje zamierzony efekt, czyli człowiek cofa reke, odchodzi, zostawia ją w spokoju...jak czynność przynosi korzyśc to jest powtarzana, tego nauczyła się Polly (nie mówie, że u Ulki12 o nie nie), Rozi jeszcze tego nie sprobowała, nie wiedziała o tym, może nie miała tyle odwagi i to dawalo jej przewage nad siostrą jeśli chodzi o adopcyjność. Problem z Polly jest taki, że jej trzeba wybitnego ds, który przez kilka pierwszych miesięcy będzie bardzo intensywnie z sunią pracował...szczerze,mam nadzieje, że nastąpi to jak najszybciej ale biorąc pod uwage jej zachowanie to ze świecą szukac takich ds Polly czuje więź z Ulką już, buntuje sie jak zostaje sama,ma odwage ugryzc obcego, pojscie do ds będzie dla niej kolejnym przeżyciem i podejrzewam,że zachowanie sie z tego tytułu pogorszy, cięzka sytuacja naprawde bardzo ciężka, ale prosze nie probujcie akcji z gazetą bo to tylko pogłebi jej strach przed kontaktami z obcymi a przeciez to wlasnie chcemy odkrecic majac strachliwego psa na dt. Quote
sonia71 Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 dzisiaj sprawdzamy domek w Warszawie dla Polki,jak sie wszystko uda to będzie rozpieszczaną jedynaczką ,bo Pani mieszka sama. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.