Asiaczek Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Jaka piękna Niespodzianka:) http://img703.imageshack.us/img703/8439/2wrq1xd82197738226065.jpg Pzdr. Quote
sonia71 Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 takie "jajko niespodzianka" -co nie? na ogłoszenia jeszcze za wcześnie ale faktycznie ludzie są wzrokowcami to moze nie bedzie problemu z domkiem. Quote
ULKA12 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 To jest tak jak się psa za wcześnie pochwali. Polly dzisiaj w nocy taki mi sajgon w pokoju zrobiła, że chyba żaden z dotychczasowych zwierzaków tak mi mieszkania nie załatwił.:shake: Zabrała z biurka pióro i je pogryzła, rozgryzła pojemnik na atrament i wylała na podłogę potem przeszła po tej plamie i poszła na: kanapę, fotel, wspięła się na szafkę, oparła łapką o ścianę, więc wyobrażacie sobie jakie ślady po sobie zostawiła:cool3: Jak to zobaczyłam to myślałam, że zawału dostanę. Co najdziwniejsze sama jest czysta, tylko te łapki poodbijane wszędzie. Masakra. Quote
sonia71 Posted February 7, 2011 Author Posted February 7, 2011 o matko kochana! Pollka weź nie rób nam tego :(...malo masz uszów i zabawek! przeskoczylaś Dyzia z fotelem :( ona długo była zostawiona sama? bo moze to być ważna ifnormacja dla domku. Ulka-bardzo mi przykro,tylko słowa nic tu nie pomogą -jak ty teraz doprowadzisz to do porządku? ,naprawdę bardzo mi przykro :(co mogę zrobić? na pocieszenie tylko ci poweim że ja też częśto tak mam jak z czegoś się cieszę zawczasu to potem są niespodzianki:( a jak coś robię na spokojnie z minimalnymi emocjami to zazwyczaj coś pozytywnie mnie zaskakuje... Quote
ULKA12 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Polly spała w drugim pokoju razem z Pipi, ja ze swoimi psami za ścianą, rano masakra. Cóż takie uroki bycia DT. No właśnie tyle zabawek dookoła a ona musiała po pióro sięgnąć. Quote
IVV Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 no to wspolczuje ,ciezko bedzie to wszystko doczyscic tusz z pior jest trujacy ...mam nadzieje ,ze Poly sie go nie najadla ... Quote
sonia71 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 IVV gdyby coś się stało Polly to Ulka by napisala ;) a tak dziewczynka wyszla z tego ...cytat"co najdziwniejsze sama jest czysta" wykorzystałyście odrobinkę słoneczka w południe na spcerek naukowy? Quote
ULKA12 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 No tak czysta do końca to ona nie jest. Przedtem miała łapki lekko żółte a teraz po umyciu łapek ma je lekko różowe, nie wiem jak czarny tusz dał taki kolor:crazyeye: Polly zadowoliła się tylko zniszczeniem pióra i rozniesieniem atramentu po całym pokoju. Tak spacerujemy ale te spacery nie bardzo nam wychodzą. Polly jest na nich zestresowana, prawdopodobnie moja obecnością, pewnie gdybym ją spuściła ze smyczy było by lepiej ale ja nie mam jeszcze odwagi. Do tego jeszcze ten silny wiatr i zawsze cos sie przewróci albo coś a ją to płoszy. Quote
sonia71 Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 a może dla Polly mimo wszystko bedzie lepiej jak ciągle będzie na smycza ,nie puszczana ,ona w końcu musi się przyzwyczaić do spokojnych spacerow z człoweikiem ...sama już nie wiem...łapki faktycznie ma różowe?! Quote
Asiaczek Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 To tak wygląda ta Atramentowa Łobuzica...?:) http://i52.tinypic.com/11h5lj6.jpg Pzdr. Quote
zadra Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 [quote name='Asiaczek']To tak wygląda ta Atramentowa Łobuzica...?:) http://i52.tinypic.com/11h5lj6.jpg Pzdr. Kapiel widać się powiodła:evil_lol: Quote
sonia71 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 bardzo proszę o wplacanie stałych deklaracji-dziewczyny mamy już luty a totalna cisza w deklaracjach ! Quote
malawaszka Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Polka mnie oszczekała dziś, że hohooo, niszczyciel jest z niej! Ktoś kto ją adoptuje raczej powinien zaopatrzyć się zawczasu w kennel żeby siedziała w nim pod nieobecność opiekunów - jak czegoś będziecie chciały od Ulki to chwilowo tylko tel. bo Polka zjadła kabel od internetu :lol: Quote
sonia71 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 malawaszka dzięki za fotki Pollki,jak myślisz nie da się ujarzmić tego jej niszczenia -szczeniak to jeszcze ...qurcze to żle ... a tam na fotkach to ona atakuje Pipi czy tylko taka zabawa... Ulka -możesz zobaczyć jej uszy? mam chwilową obsesję na tym punkcie ...ale pewnie nie możesz ...bo ona nie pozwoli:( a i jeszcze u kogo jest na rękach ? nie było problemu ją wziąć?ona sięga już po kolana ,czyli jest średnia a nie mała ? daj znać z tym kablem bo to jak wina Pollki to wypada mi oczywiście zrekompensować koszt. Quote
sonia71 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 o matko kochana! ...to dobre wieśći że chociaż nic zlego nie robi innej suni i pozwala się dotknąć obcej osobie...choć wiadmomo że musi być spięta ...dla niej to jeszcze nowa sytuacja,otoczenie...martwię się tym niszczeniem ....ale na razie nie zakrecę się koło kenela ,chyba poczekamy jeszcze nie? Quote
malawaszka Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 dziewczynki się bawiły - a raczej Pipi zaczepiała i wspinała się na Polcię a ona była zestresowana moją obecnością i nie bardzo chciała się bawić, ale nie było nic złego w tym zachowaniu :) nie wydaje mi się, żeby Ula miała problem z zejrzeniem do uszu - ja też głaskałam Polę jak była na rękach u Uli i nie próbowała gryźć co do niszczenia - nie wiem, ale wiem, ze takie dzikuski mają tendencję do takiego rozładowywania nerwów - i najbezpiecznie by było jakby ją nauczyć przebywania w kennelu - najbezpieczniej dla niej i dla opiekuna bo jak się za kable bierze to nie jest dobrze Quote
jogolcia@pdx Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Śliczna, rozkoszna, i czujna jest ta nasza Polleczka A że kabelki podgryza - to jeszcze przecież młoda sunieczka ;-) Quote
IVV Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 no wlasnie :) to jeszcze dzieciak ,ktory wszystkiego musi sie nauczyc Quote
sonia71 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 tak latwo nam tak pisać dziewczyny ...ale Ulce chyba nie do końca do śmiechu :) toż Pollka pozbawiła ją kontaktu z psim światem...no a to ....conajmniej trochę bolesne:) wszystkie jesteśmy uzależnione od dogo:) Quote
malawaszka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Polcia ma na sumieniu nie tylko ten jeden kabelek - ale to musi Wam Ula napisać co rozrabiara jeszcze nacudowała Quote
ULKA12 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Jestem chwilowo. Piszę korzystając z gościnnego komputera. Wczoraj jak wróciłam do domu to komputer był wywleczony na środek pokoju a kabel od internetu pogryziony. Dobrze, że tylko tak się skończyło i straty nie są duże, więc nie ma o czym mówić. Ale ja się najbardziej boję, że gdyby to był np. kabel podłączony do gniazdka mogło by się skończyć nieciekawie. Niepokoi mnie równiez to, że normalnie to pies, który by ściągnął komputer wystraszyłby się huku i dał spokój a ona przeciągnęła go przez pół pokoju a ta skrzynka lekka nie jest. Spróbuję ja zamykać w klatce kenelowej jak mnie przy niej nie ma. Bo teraz to np myślę co zastanę w domu jak wrócę. Bo przy mnie to ona jest aniołkiem. Polly ma do dyspozycji gryzaki i inne cuda ale ona woli coś ukraść ze stołu i to sobie gryzie, niestety. a jak przekładam rzeczy na wyższe półki to zaczyna się wspinać. Na początku była grzeczna teraz poczuła się pewnie i zaczęła rozrabiać. W uszki zajrzałam nic tam nie widzę, ona z wyglądu jest śliczna tylko ten charakterek ma wrednawy :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.