Gabi79 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Aż się popłakałam ze wzruszenia, patrząc na szczęśliwego Wojtusia. Żyj piesku długo i szczęśliwie ze swoją wspaniałą rodziną!!! Quote
Agula99 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Właśnie przed chwilką rozmawiałam z nowymi właścicielami naszego skarbeńka Wojtusia. (obecnie Rafi, ale dla nas zawsze Wojtulo). Postępy są niesamowite. Pan Krzysztof już bierze Wojtka na ręce i jak sam mówi może z nim robić co tylko chce. Coś niesamowitego :) :) :) Obiecał nam zdjęcie z Wojtuniem na rękach (już się nie mogę doczekać). Pani jest Rafciem zachwycona i widać i czuć w jej głosie że po prostu go uwielbia!!! Czy to nie cudowne!!!??? Ja też jestem szczęśliwa, że Wojtuś wreszcie ma swój ukochany domek i takich suuuuper państwa!!! Przesłałam im ten link, więc na pewno to przeczytają!! Dziękujemy serdecznie, że darzą Państwo Rafiego taką symaptią i miłością, mimo że kłapał, chapał ale i tak to Państwa nie zniechęciło. Oby wszyscy ludzie mieli zawsze takie wspaniałe podejście do wszystkich zwierzaków, bo one w końcu też czują i potrzebują odrobinę czułości, miłości, a nawet wyrozumiałości. Czekamy na zdjęcia Wojtusia!!!! :) :) :) Quote
Becia66 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 oj tak, Wojtuś miał wielkie szczęście że trafił na tak wspaniałych ludzi, wyrozumiałych i cierpliwych bo przy pierwszym kontakcie zbyt przyjazny nie był...:diabloti: Kłapał zębiskami i warczał - wielu by to zniechęciło i tu jesteśmy bardzo Państwu wdzięczni za danie mu szansy i docenienie tego jakim wspaniałym psem Wojtuś być potrafi. Czekamy teraz na zdjęcie z Panem....:lol: Quote
majuska Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 MMSki z wojtusiowego domku ( szkoda że takie małe rozmiarowo...ale widać, że wszystko gra :) ) [IMG]http://img806.imageshack.us/img806/8731/0000nj.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/729/0001he.jpg[/IMG] Quote
Becia66 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Ze zdumieniem patrzyłyśmy na Wojtusia tulonego przez Panią ale teraz z jeszcze większym zdumieniem patrzę na jego zdjęcie na rączkach Pana bo od początku miał dystans do facetów, o czym najlepiej wie TZ majuski...:diabloti: Toż to mistrzostwo świata, tak szybkiej asymilacji nikt z nas się nie spodziewał. Wojtuniu chłopie należał ci się taki domek po tym wszystkim co przeszedłeś, bądż piesku już zawsze szczęśliwy....:loveu: Quote
Agula99 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Pani Rufiego (czyli naszego Wojtunia) mówiła że wyszczuplał, że wcale nie chce jeść, że wybrzydza. Ja jej na to, że wyczuł już przyjazne fluidy i pozwala sobie na grymaszenie. A tak naprawdę to nie wyobrażam sobie Wojtunia odchudzonego, chociaż może było by to dobre. Nikt już nie nazwie "mojego" misiaczka parówą, kluską, pulpetem!!! O nie!!!!! Wojtuś po prostu dba o linię!! :) :) :) Quote
majuska Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 I jeszcze taki rarytasik: [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/1699/0001hb.jpg[/IMG] Quote
Agula99 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Czy Wojtuś nie wygląda cudnie na tej kanapce lub foteliku?? A jaka zadowolona mordeczka!! Jak pomyślę, że mógłby teraz sam siedzieć w przytulisku, na tym mrozie to.....brrrrrrrrrrrrr Quote
majuska Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 A na foteliku ciepełko i pełen luzik i jeszcze pewnie co chwilkę jakiegoś głasa dostanie od Pańci :) Quote
Becia66 Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [quote name='majuska']jeszcze pewnie co chwilkę jakiegoś głasa dostanie od Pańci :)[/QUOTE] i całusa i na rączki go wezmą....:lol: Quote
Gabi79 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Wreszcie szczęśliwy Wojtuś/Rafi, CUDOWNIE, oby wszystkie psiaki w potrzebie miały tyle szczęścia! Quote
figa33 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 o kurcze , aż mnie zatkało , Wojtlo na rączkach u Pana.. no proszę , chłopakowi potrzebny był własny domek , ale trafił na mega kochany domek i to najważniejsze matko ,ale się cieszę !!:loveu::loveu: Quote
majuska Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 [QUOTE]Wojtlo na rączkach u Pana..[/QUOTE] Niektórzy chcąc sobie wyrobić mięśnie chodzą na siłownię , a niektórzy mają po prostu Wojtusia:evil_lol: Wciąż nie dowierzam , że się tak chłopakowi fartnęło:cool1: Quote
bumel Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 super wieści:-) a pytałyście może jak układają się relacje z psem rezydentem? Na początku chyba nie było najlepiej... podpytuję o to, bo mój zazdrośnik kiepsko znosi inne psy w domu (a raczej powinnam napisać suczki) miałam 3 próby z dt właśnie dla płci pięknej. I różowo nie było. Quote
Dzika_Figa Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Choć nic nie pisałam od dawna, to śledzę wątek Wojtusia na bieżąco i pełna jestem podziwu dla Wojtusiowych Państwa, że ich jego brzydkie zachowanie nie zraziło i uparli się grubasa adoptować. Wspaniali ludzie! Ciężko uwierzyć w to wszystko... Quote
Agula99 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Dzisiaj dzwoniła Wojtusiowa pańcia, żeby przekazać najnowsze wieści. Jak sama powiedziała "oj coś pani o swoim Wojtusiu nie pamięta", a ja pamiętam, tylko nie chce nikogo dręczyć telefonami co dwa dni. A Pani dzwoniła, żeby powiedzieć że Rafciu ( dla nas zawsze Wojtuś) ma się dobrze, że strasznie ich lubi, za Panem Krzysztofem przepada, sam się pcha na rączki i jest zazdrosny o tego drugiego. Jak Pan Krzysztof bierze tamtego na ręce, to on idzie do Pani i prosi o to samo. Niesamowite!!!! Wojtuś znowu coś schudł i nie chce wychodzić z domu, najchętniej śpi na tym fotelu na którym jest na zdjęciu powyżej, ale nigdy nic nie napsoci. Jest bardzo czysty i skory do zabawy!! Rozumiecie do zabawy!!! Obszczekał już wszystkich sąsiadów! Jak pańciostwo otwiera bramę, jemu ani się śni wychodzić po za, trzyma się jakby był panem na włościach. Zresztą co tu dużo mówić, jest panem. Jego pańcia wręcz go uwielbia!!! Jak słyszę te zachwyty na jego temat, to aż mi się cieplej na sercu robi!!! Cóż to za opatrzność zesłała nam tak wspaniałych ludzi!!! Pan Krzysztof nawet czasami udaje że jest smutny i płacze, wtedy Wojtuś podchodzi i sie przygląda jakby chciał go pocieszyć i zapytać: " no co się stało??? rozchmurz się!!! " W planie jest już kąpanko Wojtunia, ale to dopiero jak się cieplej zrobi. I jeszcze jedno, Wojtuś najbardziej lubi kanapeczki!!!! Ja myślę, że to wspomnienie z naszego przytuliska. Zawsze przynosiłam mu kanapeczki z karmą i innymi pysznościami, a Wojtuń je uwielbiał. Mamy też obiecane nowe zdjęcia!!! Już czekam z niecierpliwością!!! :) Quote
figa33 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 ojoj , ale wieści !!!!!! Wojtuś odczarowany , musiało mu bardzo brakować tego jedynego , swojego miejsca na ziemi i pewnie tak zębiskami kłapał.... ze smutku.. może psina schudła , bo nie dostaje już serniczków :cool3: od mieszkańców Boguchwały , w sumie to fajnie , że ktoś myśli w ten sposób , a nie np. rzuca trutki.Ale boczki Wojtulkowi rosły:cool3: . Chociaż może ludzie myślą ,ze dobrze robią , moja własna , osobista teściowa pierwsze co zrobiła po tym jak ją odwiedziliśmy , to poczęstowała PSY serniczkiem właśnie :cool3: . Rozumiem ,ze mnie od razu nie dała , ale mojemu Tz też nie:eviltong:. A psy tylko mlasnęły , nawet nie zdążyłam zaprotestować. Oj Wojtek ale masz fajnie teraz i oby tak zostało . Amen . Po prostu miód na serce. Quote
Becia66 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 jak tak dalej pójdzie z tym odchudzaniem to nasz Wojtuś paróweczka kabanosem zostanie. Ja myslę , że on wcześniej zajadał smutki, a teraz jest tak szczęsliwy, że zajada się tym swoim szczęściem....:loveu:, a od tego się nie tyje. :lol: Quote
majuska Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Figuś i Beciu pewnie obie macie rację z tym jedzeniem i tyciem :) Cóż to za opatrzność zesłała nam tak wspaniałych ludzi!!! Agula Ty się lepiej przyznaj, że robiłaś wszystko , żeby tych wspaniałych ludzi zniechęcić:mad::mad::eviltong:...ale oni się nie dali:evil_lol::evil_lol: No ale ja przyznam się bez bicia , że państwa od Terrego też zniechęcałam na wszelkie możliwe sposoby ...ale na szczęście też się na dali:evil_lol::evil_lol: Coś chyba w tym jest, że pies musi na swoich trafić....albo musi po prostu poczuć, że na prawdę jest kochany:lol: Wojtusiu paróweczko cieszę się bardzo, że tak ci dobrze w tym domku:loveu::loveu: Quote
Kolczasty Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 majuska napisał(a):Wojtusiu paróweczko cieszę się bardzo, że tak ci dobrze w tym domku:loveu::loveu: hau haau haaau haaaaauuu Quote
majuska Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 Kolejna porcja Wojtusiowych fotek: Nie dośc, że z kumplem sie chyba juz dogadał to chudnie w oczach i chyba szczęśliwy jest wreszcie, odnalazł swoją przystań:multi::loveu::loveu: Quote
Becia66 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 jak nie skaczą sobie do gardła to chyba sie dogadał...:loveu: A Wojtuś faktycznie wysmuklał i raczej nie widać żeby Pan zbytnio się forsował z Wojtusiem na rękach...:eviltong: Quote
Agula99 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Wojtuś po prostu pięknieje w oczach. To był zawsze cudny psiak, ale teraz to już cud malinka!! Jak tylko się dowiem jak to się stało że on tak zakumplował z tym drugim, a muszę przyznać że bestia była z niego okropna, to od razu napiszę :) Quote
figa33 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 no no Wojtuś na rączkach u Pana:loveu: jeszcze troszkę i się okaże ,że to łagodności pies..:lol: Quote
Kolczasty Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Agula99 napisał(a):Wojtuś po prostu pięknieje w oczach. To był zawsze cudny psiak, :eek2: figa33 napisał(a):że to łagodności pies..:lol: :shocked!: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.