Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 270
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Właśnie przed chwilką rozmawiałam z nowymi właścicielami naszego skarbeńka Wojtusia. (obecnie Rafi, ale dla nas zawsze Wojtulo). Postępy są niesamowite. Pan Krzysztof już bierze Wojtka na ręce i jak sam mówi może z nim robić co tylko chce. Coś niesamowitego :) :) :) Obiecał nam zdjęcie z Wojtuniem na rękach (już się nie mogę doczekać). Pani jest Rafciem zachwycona i widać i czuć w jej głosie że po prostu go uwielbia!!! Czy to nie cudowne!!!??? Ja też jestem szczęśliwa, że Wojtuś wreszcie ma swój ukochany domek i takich suuuuper państwa!!! Przesłałam im ten link, więc na pewno to przeczytają!! Dziękujemy serdecznie, że darzą Państwo Rafiego taką symaptią i miłością, mimo że kłapał, chapał ale i tak to Państwa nie zniechęciło. Oby wszyscy ludzie mieli zawsze takie wspaniałe podejście do wszystkich zwierzaków, bo one w końcu też czują i potrzebują odrobinę czułości, miłości, a nawet wyrozumiałości. Czekamy na zdjęcia Wojtusia!!!! :) :) :)

Posted

oj tak, Wojtuś miał wielkie szczęście że trafił na tak wspaniałych ludzi, wyrozumiałych i cierpliwych bo przy pierwszym kontakcie zbyt przyjazny nie był...:diabloti:
Kłapał zębiskami i warczał - wielu by to zniechęciło i tu jesteśmy bardzo Państwu wdzięczni za danie mu szansy i docenienie tego jakim wspaniałym psem Wojtuś być potrafi. Czekamy teraz na zdjęcie z Panem....:lol:

Posted

MMSki z wojtusiowego domku ( szkoda że takie małe rozmiarowo...ale widać, że wszystko gra :) )

[IMG]http://img806.imageshack.us/img806/8731/0000nj.jpg[/IMG]

[IMG]http://img534.imageshack.us/img534/729/0001he.jpg[/IMG]

Posted

Ze zdumieniem patrzyłyśmy na Wojtusia tulonego przez Panią ale teraz z jeszcze większym zdumieniem patrzę na jego zdjęcie na rączkach Pana bo od początku miał dystans do facetów, o czym najlepiej wie TZ majuski...:diabloti:
Toż to mistrzostwo świata, tak szybkiej asymilacji nikt z nas się nie spodziewał.
Wojtuniu chłopie należał ci się taki domek po tym wszystkim co przeszedłeś, bądż piesku już zawsze szczęśliwy....:loveu:

Posted

Pani Rufiego (czyli naszego Wojtunia) mówiła że wyszczuplał, że wcale nie chce jeść, że wybrzydza. Ja jej na to, że wyczuł już przyjazne fluidy i pozwala sobie na grymaszenie. A tak naprawdę to nie wyobrażam sobie Wojtunia odchudzonego, chociaż może było by to dobre. Nikt już nie nazwie "mojego" misiaczka parówą, kluską, pulpetem!!! O nie!!!!!
Wojtuś po prostu dba o linię!! :) :) :)

Posted

Czy Wojtuś nie wygląda cudnie na tej kanapce lub foteliku?? A jaka zadowolona mordeczka!! Jak pomyślę, że mógłby teraz sam siedzieć w przytulisku, na tym mrozie to.....brrrrrrrrrrrrr

Posted

o kurcze , aż mnie zatkało , Wojtlo na rączkach u Pana..
no proszę , chłopakowi potrzebny był własny domek , ale trafił na mega kochany domek i to najważniejsze
matko ,ale się cieszę !!:loveu::loveu:

Posted

[QUOTE]Wojtlo na rączkach u Pana..[/QUOTE]
Niektórzy chcąc sobie wyrobić mięśnie chodzą na siłownię , a niektórzy mają po prostu Wojtusia:evil_lol:

Wciąż nie dowierzam , że się tak chłopakowi fartnęło:cool1:

Posted

super wieści:-) a pytałyście może jak układają się relacje z psem rezydentem? Na początku chyba nie było najlepiej...

podpytuję o to, bo mój zazdrośnik kiepsko znosi inne psy w domu (a raczej powinnam napisać suczki) miałam 3 próby z dt właśnie dla płci pięknej. I różowo nie było.

Posted

Choć nic nie pisałam od dawna, to śledzę wątek Wojtusia na bieżąco i pełna jestem podziwu dla Wojtusiowych Państwa, że ich jego brzydkie zachowanie nie zraziło i uparli się grubasa adoptować. Wspaniali ludzie! Ciężko uwierzyć w to wszystko...

Posted

Dzisiaj dzwoniła Wojtusiowa pańcia, żeby przekazać najnowsze wieści. Jak sama powiedziała "oj coś pani o swoim Wojtusiu nie pamięta", a ja pamiętam, tylko nie chce nikogo dręczyć telefonami co dwa dni. A Pani dzwoniła, żeby powiedzieć że Rafciu ( dla nas zawsze Wojtuś) ma się dobrze, że strasznie ich lubi, za Panem Krzysztofem przepada, sam się pcha na rączki i jest zazdrosny o tego drugiego. Jak Pan Krzysztof bierze tamtego na ręce, to on idzie do Pani i prosi o to samo. Niesamowite!!!! Wojtuś znowu coś schudł i nie chce wychodzić z domu, najchętniej śpi na tym fotelu na którym jest na zdjęciu powyżej, ale nigdy nic nie napsoci. Jest bardzo czysty i skory do zabawy!! Rozumiecie do zabawy!!! Obszczekał już wszystkich sąsiadów! Jak pańciostwo otwiera bramę, jemu ani się śni wychodzić po za, trzyma się jakby był panem na włościach. Zresztą co tu dużo mówić, jest panem. Jego pańcia wręcz go uwielbia!!! Jak słyszę te zachwyty na jego temat, to aż mi się cieplej na sercu robi!!! Cóż to za opatrzność zesłała nam tak wspaniałych ludzi!!!
Pan Krzysztof nawet czasami udaje że jest smutny i płacze, wtedy Wojtuś podchodzi i sie przygląda jakby chciał go pocieszyć i zapytać: " no co się stało??? rozchmurz się!!! "
W planie jest już kąpanko Wojtunia, ale to dopiero jak się cieplej zrobi. I jeszcze jedno, Wojtuś najbardziej lubi kanapeczki!!!! Ja myślę, że to wspomnienie z naszego przytuliska. Zawsze przynosiłam mu kanapeczki z karmą i innymi pysznościami, a Wojtuń je uwielbiał.
Mamy też obiecane nowe zdjęcia!!! Już czekam z niecierpliwością!!! :)

Posted

ojoj , ale wieści !!!!!!
Wojtuś odczarowany , musiało mu bardzo brakować tego jedynego , swojego miejsca na ziemi i pewnie tak zębiskami kłapał.... ze smutku..
może psina schudła , bo nie dostaje już serniczków :cool3: od mieszkańców Boguchwały , w sumie to fajnie , że ktoś myśli w ten sposób , a nie np. rzuca trutki.Ale boczki Wojtulkowi rosły:cool3: . Chociaż może ludzie myślą ,ze dobrze robią , moja własna , osobista teściowa pierwsze co zrobiła po tym jak ją odwiedziliśmy , to poczęstowała PSY serniczkiem właśnie :cool3: . Rozumiem ,ze mnie od razu nie dała , ale mojemu Tz też nie:eviltong:.
A psy tylko mlasnęły , nawet nie zdążyłam zaprotestować.
Oj Wojtek ale masz fajnie teraz i oby tak zostało . Amen . Po prostu miód na serce.

Posted

jak tak dalej pójdzie z tym odchudzaniem to nasz Wojtuś paróweczka kabanosem zostanie. Ja myslę , że on wcześniej zajadał smutki, a teraz jest tak szczęsliwy, że zajada się tym swoim szczęściem....:loveu:, a od tego się nie tyje. :lol:

Posted

Figuś i Beciu pewnie obie macie rację z tym jedzeniem i tyciem :)

Cóż to za opatrzność zesłała nam tak wspaniałych ludzi!!!

Agula Ty się lepiej przyznaj, że robiłaś wszystko , żeby tych wspaniałych ludzi zniechęcić:mad::mad::eviltong:...ale oni się nie dali:evil_lol::evil_lol:
No ale ja przyznam się bez bicia , że państwa od Terrego też zniechęcałam na wszelkie możliwe sposoby ...ale na szczęście też się na dali:evil_lol::evil_lol:

Coś chyba w tym jest, że pies musi na swoich trafić....albo musi po prostu poczuć, że na prawdę jest kochany:lol:
Wojtusiu paróweczko cieszę się bardzo, że tak ci dobrze w tym domku:loveu::loveu:

Posted

Kolejna porcja Wojtusiowych fotek:









Nie dośc, że z kumplem sie chyba juz dogadał to chudnie w oczach i chyba szczęśliwy jest wreszcie, odnalazł swoją przystań:multi::loveu::loveu:

Posted

jak nie skaczą sobie do gardła to chyba sie dogadał...:loveu:
A Wojtuś faktycznie wysmuklał i raczej nie widać żeby Pan zbytnio się forsował z Wojtusiem na rękach...:eviltong:

Posted

Wojtuś po prostu pięknieje w oczach. To był zawsze cudny psiak, ale teraz to już cud malinka!! Jak tylko się dowiem jak to się stało że on tak zakumplował z tym drugim, a muszę przyznać że bestia była z niego okropna, to od razu napiszę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...