Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aster to 6-letni mix amstafa, bardzo sympatyczny i łagodny pies. W schronisku jest już ponad rok bo od końca sierpnia 2009. W kojcu jest raczej osowiały i baaardzo spokojny, wychodzi z budy gdy się go zawoła, zmienia się to jednak tylko gdy widzi, że zbliża się spacer. Szaleje z radości skacze i merda ogonem, który zresztą bardzo rzadko przestaje się ruszać:loveu:! Pięknie umie aportować, i to nie byle jak gdy rzuci się mu zabawke natychmiast po nią biegnie, wraca i kładzie tuż pod nogami opiekuna, nerwowo zerkając kiedy ten rzuci ją kolejny raz!;)
Jest cudownym psiakiem i bardzo chciałby znaleźć ludzi którzy go pokochają!

ew. kontakt do adopcji
[email protected]
509508074

TEKST DO OGŁOSZEŃ :

Aster to ok 6letni ideał psa. Na swojego człowieka w schronisku czeka już zbyt długo bo aż od września 2009 roku. Zamknięty w boksie zazwyczaj siedzi zaszyty w swojej budzie, co diametralnie zmniejsza jego szanse na to aby ktoś go zauważył. Dopiero zawołany powoli wynurza się ze swojego schronienia, ale gdy zobaczy smycz i znaną mu osobę ogarnia go przeogromna radość. Na spacerach zachowuje się niczym szczeniak, wszystkich zaczepia skacząc i rozdając buziaki i prosząc o pieszczoty. Pięknie aportuje i uwielbia biegać!!!

Może to właśnie na Ciebie Aster czeka w schronisku???

  • Replies 89
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Szczerze mówiąc nie wiem jak do schroniska trafił, ale zapytam się jutro najwyzej :) Ogólnie jest raczej psem bzproblemowym, do psów rzadko zdarza mu się "startowac" choc nie pozostaje dłuzny jesli jakis czworonóg go zaczepi nie jest to jednak jakas okropna agresja. Potrzebuje się wybiegac, tak jak wyzej pisałam kocha aportowac i bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Jutro postaram sie dodac tekst do ogloszen bo jest w trakcie tworzenia :)

Posted

A jak stosunek do dzieci? Pytałam już na wątku Viki o nią, bo siostrzenica szuka podobnego psiaka, ma dzieci 3-letnie i półroczne. Na razie z opisu najbardziej by jej się podobały Aster i Viki.

Posted

jeśli chodzi o astera to ciezko stwierdzic bo w schronisku nie ma stycznosci z dziecmi aczkolwiek jest on bardzzo miły i łagodny do ludzi, obawiałabym się jednak tego ze jest on bardzo ruchliwy i dosc masywny

Posted

Dzięki, Paoiii, poddam to zainteresowanej pod rozwagę. Ona już jednego pieska ma, niedużego kundelka, dzieci często się też widują z moimi "pchłami". Myślę, że dziewczyna chce dużego psa, bo u niej w domu rodzinnym zawsze takie były i z nimi się wychowywała. Tylko to był domek z ogródkiem, a ona mieszka w kawalerce...

Posted

hmm zastanawiam sie nad tym nieduzym kundelkiem, Aster raczej nie wyraza jakiejs agresji do innych psów ale fajnie by było np przed adopcją je zapoznać :)

Posted

Też jej to mówiłam, ona jednak nie bardzo ma możliwość wyjazdu. Kundelek jest sympatyczny i bawi się ze wszystkimi stworzeniami, łącznie z kotami :) Ma około 2 lat, wzięty z domu w wieku paru miesięcy, gdzie już się zaczęli na nim wyżywać, że nikt go nie chce... Nawet dobrze nie pamiętali, ile ma... Namawiam właścicielkę, żeby go ciachnęła, byłoby bezpieczniej w kontaktach z innymi psami. A Aster jest po kastracji?

Posted

sorki ze tak sie wtrącę, ale co jesli się nie dogadają psy jednak ? Co jesli np wpierw bedzie ok a np za tydzień psy się zetną przy dzieciach ..
Do domu z tak małymi dziećmi i drugim psem tylko i wyłącznie pies sprawdzony w relacjach z innymi psami

Czy bywały tam w domu inne psy ? Bo co innego spacery , a co innego dom ...

Posted

zgadzam się z agamiką, tak bez zapoznania cięzko.
Mimo ze aster nie wykazuje raczej agresji to psy czasem są jak ludzie nie wszyscy im pasują, moze byc tak ze wiekszosc toleruje a tego jednego nie...

Posted

Szczerze mówiąc, radziłam jej, żeby zaproponowała DT, tak na wszelki wypadek, gdyby się psiaki nie zgodziły. Łatwiej może byłoby wtedy znaleźć Asterowi dom, bo często ze schronu ludzie się boją. W razie czego któregoś przetrzymałabym u siebie, jej piesek już u mnie mieszkał parę tygodni, kiedy dziewczyna miała problemy mieszkaniowo-małżeńskie. Oto co mi pisała w smsie: "Jak już to na stałe, bo nie chcę swoim kaprysem krzywdzić psiaka. A Baster raczej nie atakuje pierwszy jeśli mu jakiś głup nie podskiknie". Przepraszam za głupa, ale cytuję dosłownie ;) Baster to ten kundelek oczywiście...

Posted

po pierwsze szukanie domu dla dorosłego amstaffa to raczej nie kilka tygodni , tylko kilka miesięcy , a czasem i dłużej

po drugie, dwie sunie w domu to zupełnie co innego niż dorosły samiec słowa "...raczej nie atakuje pierwszy .." to troche za mało . Ja mam dwa psy i dwie suki w domu , i Reksio z Pinokiem dosyć regularnie sie ścinają, tylko to dwa pyrtki małe i krzywdy fizycznej sobie nie robią . Tu jest róznica gabarytów, tu nagle pojawi się drugi samiec w domu, mieszkanie niewielkie wiec zapewne i możliwość izolacji psów od siebie ograniczona i malutkie dzieci ... trochę duzo niewiadomych

Jeśli chętna nie jest w stanie przyjechać zapoznać psów, to niema możliwości adopcji w zasadzie , bo schronisko krakowskie wydaje psy TYLKO przy osobistym odbiorze psa , innej opcji nie ma.

Posted

Aha, to wiem już, na czym stoimy. Przekażę jej wszystkie "za i przeciw", niech myśli... A jak już koniecznie duży pies, to może chociaż sunię niech wybierze, mając w domu samca. Dzięki za zainteresowanie, jutro u niej będę i spróbuję jej tę ostatnią opcję podsunąć ;) Zwłaszcza, że szukając piesków zwróciła też uwagę na Viki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...