Jump to content
Dogomania

Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!


Recommended Posts

Posted

proszę o pomoc w ogłaszaniu :) została mamuśka i jeden szczeniak :)


Porzucanie psów nigdy nie będzie miało końca!!!
Próżne wydają się wysiłki ludzi zaangażowanych w pomoc psom w nagłaśnianiu sprawy sterylizacji swoich zwierząt, aby niepotrzebnie się nie rozmnażały. Bo przecież szkoda "gospodarzowi" wydać jednorazowo pieniądze na zabieg, ale jakże łatwo mu przychodzi skazanie małych i bezbronnych szczeniaczków na śmierć. Śmierć pod kołami samochodów, z wygłodzenia, wychłodzenia, czy przez wycieńczającą tułaczkę.

Oto dwie sunie - szczeniak - Lloret, ma tylko 2 msc. i jej mama - ok. roczna mikro sunia sięgająca połowy łydki (Demi). Zostały wyrzucone z samochodu na odległe polany. Każdy może sobie wyobrazić jaki byłby ich los, gdyby ktoś przypadkowo się na nie nie natknął. Przez 3 dni były dokarmiane przez dobrą kobietę, która jednak nie mogła ich przygarnąć, ponieważ miała już 2 swoje psy.

Sunie znajdują się w schronisku w Radomiu. Ich sznse na przeżycie nie są duże, ponieważ szczeniaki nie mają odporności na choroby wirusowe, o które w schronisku nietrudno. Pilnie poszukujemy dla nich domu. Nie muszą być adoptowane razem.
Możemy pomóc w zawiezieniu ich do nowego domu.

Kontakt w sprawie adopcji:
Kinga - 511 732 514
[email protected]






Posted

[quote name='kasumi']i szukamy domku dla kolejnej malutkiej bidy - Grafi :)

http://www.dogomania.pl/threads/212846-Grafi-s%C5%82odka-jak-mleczna-czekolada-%29?p=17435131#post17435131






sunia do ogłaszania!


Grafi swe imię sunia zawdzięcza grafitowemu odcieniowi sierści. Jest maleńka, waży zaledwie 6 kg, ma ok. 18 miesięcy. Ale to jej charakter sprawia, że jest psem absolutnie wyjątkowym. Jest żywa, energiczna i wesoła.
Bardzo lubi dzieci.
Świetnie się czuje w towarzystwie innych psiaków.
Jest całkowicie niekłopotliwa, nie sprawia żadnych problemów.
Jest wysterylizowana.

GRAFI - w schronisku spędziła najlepsze miesiące swojego życia - praktycznie całe dzieciństwo. Gdy była przyjmowana miała zaledwie 7 miesięcy - teraz ma ok. 1,5 roku i wciąż nie doczekała się na człowieka, który doceniłby jej niebanalną urodę i wspaniały charakter.
No, może ma jedną wadę - nie potrafi żyć bez człowieka. Potrzebuje bliskości, pieszczot, zainteresowania. W schronisku zajmują się nią wolontariusze, a sunia każde rozstanie z nimi, kiedy po krótkim spacerze wraca do boksu, bardzo przeżywa, tęskni... Izolacja i tęsknota sprawiają, że zaczęła gubiić sierść Dlatego pilnie szukamy dla niej domu, gdzie odnajdzie spokój, będzie bezpieczna i wreszcie będzie miała u boku swojego człowieka, który sprawi, że już nigdy nie będzie samotna. Odwdzięczy się za to całą sobą.

Telefon: Magda - 606 916 915
[email protected]






Posted

Ogromnie, ogromnie przepraszam że dopiero dzisiaj wklejam zdjęcia, które robiliśmy już w zeszły weekend. Jakoś zakręcony tydzień miałam i nie udało mi się wywiązać w terminie. Kajam się i w zamian poproszę teksty do ogłoszeń, poogłaszam te psy, które obfociłyśmy. Zdjęcia są różne, w większości są to fotki psów, które wyprowadziłyśmy na spacer, jest kilka pstrykniętych ogólnie, są i asty z którymi mi udało się zapoznać. Zdjęcia są nieuporządkowane, ogromnie przepraszam z góry za ten fakt.

Linki do albumów:
- ogólny
https://picasaweb.google.com/106336894654701775773/Radom

- Miodzio i Igor (czyli asty)
https://picasaweb.google.com/106336894654701775773/Miodzio
https://picasaweb.google.com/106336894654701775773/Igor?authkey=Gv1sRgCP6K9_GFpKH_rgE

Posted

[quote name='doddy']Ogromnie, ogromnie przepraszam że dopiero dzisiaj wklejam zdjęcia, które robiliśmy już w zeszły weekend. Jakoś zakręcony tydzień miałam i nie udało mi się wywiązać w terminie. Kajam się i w zamian poproszę teksty do ogłoszeń, poogłaszam te psy, które obfociłyśmy. Zdjęcia są różne, w większości są to fotki psów, które wyprowadziłyśmy na spacer, jest kilka pstrykniętych ogólnie, są i asty z którymi mi udało się zapoznać. Zdjęcia są nieuporządkowane, ogromnie przepraszam z góry za ten fakt.

Linki do albumów:
- ogólny
https://picasaweb.google.com/106336894654701775773/Radom

- Miodzio i Igor (czyli asty)
https://picasaweb.google.com/106336894654701775773/Miodzio
https://picasaweb.google.com/106336894654701775773/Igor?authkey=Gv1sRgCP6K9_GFpKH_rgE


dzięki Kasia za nowe zdjęcia :) z takim foto to nie jeden pies szybko znajdzie dom :) Zaraz powstawiam je na stronę i poprosiłabym o jakieś teksty do ogłoszeń :) Sama coś po poprzerabiam i podoklejam :)

Posted

2. Mira, 8 lat, meeega spokojna i ułożona suczka :) Jest wesolutka, zachowuje się jak dystyngowana damesa ;) Mieszka w boksie razem z Kamanem - 2 przeciwieństwa. Sięga lekko ponad kolano. NOWE BOKSY 02





Posted

3. Husky (takie ma imię w karcie), mix. husky, samiec, ok. 2 lata. Sięga lekko ponad kolano. Ma złamaną przednią łapkę i był wybór - albo amputacja, albo tak zostawić, łapka została. Pomimo tego DOSKONALE sobie radzi, biega szaleje. Podpiera się na niej, nie to, że tylko i wyłącznie trzyma ją w górze. Ma jedno oko niebieskie. Jest w boksach NOWE BOKSY 03. Trafił do schronu jak miał chyba 7 msc. (nie wiem na 100%, bo zostawiłam kartkę w spodniach roboczych i piszę z pamięci).







Posted

4. Joda, ok. 6 lat, taka trochę "astowata". Sięga przed kolano. Pięknie się prezentuje na żywo (jak i na zdjęciach). Ma śliczne oczy, myślę, że to może przyciągnąć ew. adoptujących. W miarę spokojna, nie jakaś tam żywiołowa bestia (tak jak Kaman, z nim to można fruuuuwać!). Upasiona, jak jeszcze pobędzie w schronie to trzeba będzie ją wypychać przez furtkę, bo tyłeczek się jej nie zmieści :diabloti: . Mieszka w boksie razem z Huskym, NOWE BOKSY 03.





Posted

i moje najdroższe :loveu::loveu::loveu::loveu:

tekst już jest (stary, ale jeśli ktoś chce go przerobić to proszę bardzo, moim zdaniem nie jest za najciekawszy....)


Tara, tak ją zwą. Czy zasługuje na miłość? Z pewnością tak! Sunia ma ok.5 lat, zapewne niejedno wycierpiała, a teraz czeka i marznie z braku miłości. Jest dosyć dominującą suczką, więc wskazany jest dom z stosunkowo uległym samcem lub może zamieszkać sama - bez psich kolegów/koleżanek. Na koty jest obojętna.
Pragnie miłości, czułego dotyku człowieka... Ma piękna, dłuższą, czarną sierść i niezwykłe oczy. Jest w typie owczarka belgijskiego. Tara została wysterylizowana.... Podarujesz jej dom? Ona liczy na Ciebie! Właśnie na Ciebie!

Kontakt w sprawie adopcji:
Kinga - 511 732 514
email: [email protected]

Pomożemy w transporcie do nowego domu.






Posted

Koral, następny mój debil :loveu:


Koral to młody samiec, który poszukuje swojego właściciela! Ma 2 lata, a tyle już przeszedł...- wrócił z adopcji, znowu do bidulowej, zimnej klatki... Po tym jak zaznał odrobiny miłości, wrócił do boksu....
Koral ma w sobie mnóstwo niezużytej energii, którą przenosił do domu... Poza tym tak bardzo chciał być przy człowieku, że gdy opiekunowie wychodzili z domu, on niestety niszczył... Przy chęci pracy nad psem to wszystko może się zmienić! Dobrym domem dla niego byłby ten z ogrodem, gdzie mógłby cały czas biegać i szaleć :)

Dasz szansę Koralowi? On odda Ci serce, w zamian za odrobinę miłości...

Kontakt w sprawie adopcji:
Kinga - 511 732 514
[email protected]

Pomożemy w transporcie do nowego domu!





Posted

Zoja (przeze mnie nazywana Luną), mix. amstaff, ok. 1, 5 roku. Suczka łagodna dla ludzi, nieco dominująca do zwierząt ( pilnuje miski ). Potrafi nawet chodzić przy nodze (widać na jednym zdjęcia). Spokojniejsza niż Opal, z którym mieszka w boksie.





Posted

Opal (nazywany Marsem przeze mnie), mix amstaff, ma ok. roku, pies zachowuje czystość w boksie, ma mnóstwo nieprzetworzonej energii. No cudeńko :) Mieszka z Zają (Luną) w NOWE BOKSY 10.
aha, ma piękneee "usyska" :loveu:






Posted

Wiecie co ! Suni z Chrobrego postawili piękną budę na placu Komendy Policji. Hm...:) Stoi w miejscu, w którym wcześniej zostawialiśmy miski. Nie mogę się dowiedzieć, kto postawił, bo trafiam na stróży, którzy powracali z urlopów.

Posted

[quote name='wiking042']Pytałem o tę budę, ale to nie dla naszej suni. Nie miałem czasu wdawać się w dyskusje, ale to ponoć dla jakiegoś ich policyjnego psa...[/QUOTE]


Uuuuu......................

Posted

Cześć, wiem, że jesteście Wszyscy 'zapsieni' ale musze wyjechać na jakieś 2 tyg. z mamą i nikt z moich znajomych nie chce się zaopiekować
Sarą, którą mam w dt (typ jamnika) przez ten czas. :(
Ponieważ ma bardzo obniżoną odporność nie chciałabym jej oddawać do schroniska, bo znowu by coś złapała. Dzwoniłam do hotelu pod Radomiem, ale pani zaśpiewała 20 zł/dobe bez jedzenia. : /

Może Ktoś z Was mógłby ją przetrzymać te kilkanaście dni???
Nie jest kłopotliwa, oczywiście dałabym karmę.

Posted

[quote name='ejnogoska']Cześć, wiem, że jesteście Wszyscy 'zapsieni' ale musze wyjechać na jakieś 2 tyg. z mamą i nikt z moich znajomych nie chce się zaopiekować
Sarą, którą mam w dt (typ jamnika) przez ten czas. :(
Ponieważ ma bardzo obniżoną odporność nie chciałabym jej oddawać do schroniska, bo znowu by coś złapała. Dzwoniłam do hotelu pod Radomiem, ale pani zaśpiewała 20 zł/dobe bez jedzenia. : /

Może Ktoś z Was mógłby ją przetrzymać te kilkanaście dni???
Nie jest kłopotliwa, oczywiście dałabym karmę.[/QUOTE]


My nie mamy gdzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...