Jump to content
Dogomania

*FPR-ZWP* -Niko- psi arystokrata wyrzucony na wsi. MA WSPANIAŁY DOM


Recommended Posts

  • Replies 216
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nikuś już w swoim domku . Pojechał nie bardzo wiedząc, co się dookoła dzieje.
Rozstanie z Agatą?...... cóż tu napisać mądrego .Tymczasik był dość długi,więc nie ma się co dziwić ,że psiakowi ciężko było rozstać sie ze swoją ukochaną pańcią.
.....Mamy już wiadmość z nowego domku.
Podróż w samochodzie przeżył bardzo ,popłakał sobie troszeczkę.
W domku ,obwąchał wszystkie zakamarki i jak to Nikuś przylgnął do nowej pani,która wytuliła maleństwo.Okazane serce ,Nikuś zrozumiał ,że i w tym domku jest kochany .Ten psiak potrzebuje miłości, kontakt z człowiekiem dla niego jest najważniejszy.
Jutro wstawię zdjęcia z adopcji Nikusia.

Posted

Ja tak bardzo nie rozpaczam, w końcu od początku wiedziałam, że jestem tylko tymczasową pańcią i bardzo chciałam, żeby Niko znalazł wreszcie swój prawdziwy Dom, najcieplejszy z ciepłych. I strasznie się cieszę, że taki Dom znalazł. Ale, jak zwykle w takich momentach, czuję się parszywie. Niko znów poczuł się porzucony przez swojego Człowieka, któremu zaufał i którego pokochał. Mam nadzieję, a nawet jestem pewna, że otoczony TAAAAAAAKĄ miłością, szybko o mnie zapomni (Niko, proszę, jak najszybciej!).

Naprawdę, warto było czekać na taki DOM i takich LUDZI - Nikodema pokochali też (od pierwszego wejrzenia) synostwo Pani, którzy od początku towarzyszą tej adopcji. Bardzo, bardzo Im dziękuję - Oni jedyni poznali się na powalającej urodzie, niewyobrażalnym wdzięku, wybitnej inteligencji i rzadko spotykanym w tych czasach manierom Nicholsona.

Posted

Rozmawiałam ostatnio z panią Haliną. Jest zachwycona Nikusiem i bardzo dziękowała nam za niego. Niko ma wreszcie prawdziwy dom, pewnie nigdy dotąd nie był aż tak kochany. Pani Halina zapraszała mnie do odwiedzin, ale jeszcze nie mogę tego zrobić - ani jemu, ani sobie. Może kiedyś, ale niekoniecznie. Po co?

Posted

[quote name='rita60']Wspaniałe wiadomosci......agata masz racje.......niech żyje sobie po swojemu.

A ja po łączkach z Betką i Mixerem sobie chadzam i opłakuję porzucone nikusiowe patyczki, nienawistnym wzrokiem śledzę wieczorne loty rozpasanych do granic możliwości srok... A Niko je tak równo rozstawiał po kątach...

Niespodzianka!!! Brakuje wam Nikosia? Zapraszam:

http://www.dogomania.pl/threads/204653-Pomocy!!!-Dąbrowa-Górnicza-czarny-kundekek-ma-czas-do-piątku.../page6

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Rozmawiałam dziś z panią Haliną. Wszystko jest super. Niko już bez smyczy gania za patyczkami, jest bardzo posłuszny, przybiega na każde zawołanie. W domu nie odstępuje pańci na krok, idzie z nią nawet do łazienki. Sypia w łóżku, ale pani próbuje przekonać go do własnej podusi. Ja się nie dziwię - to wątpliwa przyjemność budzić się każdego ranka z długimi (choćby nawet nie wiem jak jedwabistymi) kłakami w jamie gębowej. Pani wciąż zaprasza, ale poczekam jeszcze miesiąc, dwa. Może kiedyś się zakradnę i popatrzę choć z daleka na śmigającego po trawie Nikodema. Eh, łezka w oku się kręci.

Miałam też telefon z Torunia w sprawie adopcji Nikusia. Pani bardzo się spodobał, rok temu odszedł jej ukochany piesek, opłakukje go do dziś, ale stwierdziła, że już dłużej bez psiaka nie wytrzyma. Skierowałam do pani Iwonkę, pogadały i pani ma przyjechać do Łodzi i wybrać sobie jakąś bidę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...