marta0731 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Całe szczęście to ostatnia jego noc w ponurym miejscu... A mogłam ostatnie wpisy na wątku od końca czytać, bym się tyle nie wyryczała:-( Saura, jak dobrze że się zakochałaś:multi::multi::multi: Czyli na jutro zaopatrzenie alkoholowe trzeba zrobić:cool3: Quote
Maruda666 Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Dla domku :loveu::loveu: i dla wszystkich cioteczek :loveu::loveu: Flojduś, ty nawet nie wiesz co cię jutro czeka :multi::multi::multi: Quote
wykrywka Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Kapsel napisał(a):.... Saura, życzyła nam dobranoc, ale nie wierzę, że może dzisiaj usnąć :evil_lol: Ja też nie wierzę :nerwy:. Quote
tayga Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 wykrywka napisał(a):Ja też nie wierzę :nerwy:. Dzisiaj niech śpi... od jutra będzie miała chrapiącego boksia w łóżku to się nie wyśpi :) Quote
andegawenka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Kapsel, przyszłam, poczytam później.... Quote
wykrywka Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Fatalna noc, jeszcze gorszy ranek ... potworny ból głowy, cała drżę. Radość i podniecenie zastąpiła obawa i niepewność ... . Dlaczego tak to przeżywam, irracjonalne to dla mnie, niepojęte :???: . Wezmę chłodny prysznic, może mi przejdzie :evil_lol: Quote
andegawenka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 wykrywka napisał(a):Fatalna noc, jeszcze gorszy ranek ... potworny ból głowy, cała drżę. Radość i podniecenie zastąpiła obawa i niepewność ... . Dlaczego tak to przeżywam, irracjonalne to dla mnie, niepojęte :???: . Wezmę chłodny prysznic, może mi przejdzie :evil_lol: ....albo złapiesz katar... Quote
Kapsel Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Kiedy Państwo odbieraja boksiołka? O której godzinie? Też cała chodzę :shake: Quote
saura Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Kapsel napisał(a):Kiedy Państwo odbieraja boksiołka? O której godzinie? Też cała chodzę :shake: za 30 min kończę pracę. myślę, że o 15 będziemy w schronisku. spałam i śniły mi się trzy boksioły ;). wykrywko przytulam. ale będzie dobrze. (sama się denerwuję:oops:) Quote
Kapsel Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 saura napisał(a):za 30 min kończę pracę. myślę, że o 15 będziemy w schronisku. spałam i śniły mi się trzy boksioły ;). wykrywko przytulam. ale będzie dobrze. (sama się denerwuję:oops:) No to juz niedługo, prawie 2,5 godziny nasz boksiołek tyle to już wytrzyma ;););) Pakuj się Kochany, przed Tobą już wolność i Domeczek :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Świat jest piękny :multi::multi::multi::multi: Czy w Zielonej Górze słoneczko świeci? :smile: Kochani aparat weźcie, nie zapomnijcie upamiętnić tak cudnego dnia!!! ;););) Quote
tatankas Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Coś tych szczęść ostatnio bardzo dużo.Super.Oby tak dalej. Quote
saura Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 z telefonu fotki bede robic. jestesmy u rodzicow. wzielam pare rzeczy dla mordzika. zaraz wychodzimy :) Quote
wykrywka Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Floyd pojechał do siebie :multi: ja przygnałam do pracy. Byłam trochę wcześniej wyprowadziłam go na spacerek, cieszyłam się, że nowi państwo nas nie widzą, bo Floyd ciągnął na smyczy jak szalony - byliby zdziwieni co ja nazywam "ładnym chodzeniem' na smyczy :evil_lol:. Tak jak pisałam, wyjścia ma energiczne ale ... kto to widział trzymać boksera w klatce :shake:. Mam nadzieję, że saura napisze i potwierdzi, że potrafi ładnie chodzić. W biurze, jak zwykle, trochę zamieszania, pełno ludzi, zwierząt, każdy coś chce :razz: ale mam nadzieję, że wszystkie formalności zostały dopełnione. Zaznaczę tylko, że pies nie został zaszczepiony przeciwko wściekliznie, mógłby być dzisiaj w schronisku ale ... pan doktor nie miał szczepionki. Floyd już z nowym państwem pojechał prosto do lecznicy i tam na koszt schroniska będzie zaszczepiony, szkoda jest każdego dnia spędzonego w schronie. A teraz trochę o ludziach - mnie się podobają :lol: a najważniejsze, że Floydowi też :cool3:, poszedł z nimi ufny, spokojny a zarazem radosny, ... jakby ich znał zawsze . Fotki będą, mam nadzieję, bo aparat coś mi fiksował, ale później a raczej jutro, bo pracuję prawie do rana a nie mam przy sobie kabelka :shake:. (nowe państwo - to obecny domek tymczasowy, żeby wszystko było jasne) Quote
andegawenka Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Trzymamy kciuki conie? jeszcze na trzeźwo :cunao: Quote
Mysza2 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 andegawenka napisał(a):Trzymamy kciuki conie? jeszcze na trzeźwo :cunao: I czekamy na posta z domku ( na trzeźwo jeszcze:evil_lol::evil_lol:) Quote
Kapsel Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Oj ja to sobie dziś porządnie łyknę. :-D:-D:-D Dwa boksiołki dzisiaj wolność odzyskały.:multi::multi::multi: Floydzik i Bolo, tez staruszek http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=588 dokładnie w południe przyjechał do Warszawy. Bolo jest CUDOWNY, oaza spokoju, ułożony, grzeczny, u weta mozna z nim wszystko robić, i krew pobrać i uszy wyczyścić, mówisz siad i siada, leżec i leży, zostan na miejscu i zostaje :-) Jak można się było pozbyć tak cudnego i pieknego psa???(cyt. Germaine) Tak więc dwa staruszki dziś szczęśliwe.:smile::smile::smile: Quote
saura Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 już jesteśmy:) miał długi spacer:) michę wody wypił. teraz smacznie chrapie na swoim miejscu:) Jesteśmy w nim zakochani:loveu: Wykrywko Floydzik jest cudowny:) bał się wejść do samochodu, ale potem już było dobrze. Co mi się w nim bardzo podoba - spokój. Przechodziliśmy koło różnych psów i nic. oczywiście psiaki szczekały. A Floydzik cisza:) popatrzył i szedł dalej. U weterynarza grzeczny. Ciekawski musiał wszystko obwąchać. Jezu ale chrapie :evil_lol: patrzę się co chwilę na niego i jakoś tak ciepło na serduszku. I ładnie chodzi na smyczy to przyznam:) mało szarpie. W drodze powrotnej zachaczyliśmy o sklep. Coś do jedzenia musiałam kupić. I jak wchodziłam do sklepu to miał taką smutną minkę :sad:. jak wyszłam to tyłeczek latał ze szczęścia :). Tak samo później Adam gdzieś skręcił i Floyd stanął i się rozglądał za nim. Wykrywko jutro wyślę papiery do fundacji :) Quote
marta0731 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Ja też (jeszcze trzeźwa:razz:) zaopatrzenie zrobiłam Oby Saura szybko napisała, żebym nie uschła:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A zauważyłyście, że Saurze się 3 boksioły śniły?:crazyeye::multi: Narazie będzie mieć jednego, mnóstwo miejsca na dwa następne:eviltong::eviltong::eviltong: Czekamy na relacje:loveu: Quote
Kapsel Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Cioteczki pijemy???? Saura jeszcze zdjęciora chcemy.:mad: Dowody muszą być!!! :mad: Hura!!!!!!!!!!!!!!!! Za boksia za Domek Tymczasowy :Rose: :smilecol::ylsuper::sweetCyb::bigcool: :knajpa::popcorn::drink1::cunao::beerchug::drinka::cunao: Quote
saura Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 no zaraz będę zrzucać fotki :) No my dzisiaj jeszcze nie pijemy ;) ale myślę, że w piątek coś wypijemy :). A jak przyszliśmy to był bardzo zmachany ;). Jeszcze posłanie nie było gotowe, kocyk leżał na podłodze.. i bidulek już się na nim położył by sobie spać. No ale teraz leży na wygodnym materacu wojskowym i na kocyku :) ciepłe miejsce ma. A jak już się przyzwyczai to pewnie i do łóżka będzie wchodził :) Tylko trochę boję się jednego. Jutro oboje rano wychodzimy. ja ok 7. i będziemy pewnie w okolicach 15. Ciekawe jak się będzie zachowywał. Chyba zostawimy mu cicho radio włączone. A te boksiki. to św pamięci Blaneczka. Bolek głupolek i Floydzik. I czuję, że chłopaki się polubią. Floyd to taki Bolek za kilka lat. Quote
saura Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 tutaj troszkę smutny. nowe miejsce. nowi ludzie. tych których znał do tej pory już nie ma. nie wie co jest grane a teraz wstał. jedzonko teraz dostanie i my też jeść będziemy. narazie tyle zdjęć mam. telefon sie prawie rozladowal Quote
marta0731 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Saura to my opijemy za Ciebie:popcorn::cunao: Wszystkiego naj naj i samej radości z Floydzikiem:BIG: Quote
Mysza2 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 marta0731 napisał(a):Saura to my opijemy za Ciebie:popcorn::cunao: Wszystkiego naj naj i samej radości z Floydzikiem:BIG: Tak jest, :popcorn::popcorn::cunao::laola: A jutro zostawcie mu jakieś zabawki do podgryzania żeby wam stresu na dobytku nie odreagował:evil_lol::evil_lol: Quote
saura Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 tutaj troszkę smutny. nowe miejsce. nowi ludzie. tych których znał do tej pory już nie ma. nie wie co jest grane a teraz wstał. jedzonko teraz dostanie i my też jeść będziemy. narazie tyle zdjęć mam. telefon sie prawie rozladowal Quote
saura Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 no zabawki jakieś mam. haha moje dawne maskotki. hm ma też strzały mojego Adama ;). Tam Adam ma dużo ciekawych zabawek:evil_lol: idziemy go karmić i siebie też :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.