Jump to content
Dogomania

Obóz z psem :) - organizowany przez "Wandrus"


Recommended Posts

Posted

Rysiu- ona ma od dłuższego czasu, możliwe, że na obozie już miała ;// Kurde nie wiem co jej jest, nawet głupi ortopeda twierdzi, ze mój pies jest zdrowy ale to z nim jest coś nie tak ;// I nei wiem co mam robić, może ktoś coś poradzi? W piątek (bo tylko wtedy ten wet jest) siostra zadzwoni i bd się z nim kłócic, że jakim cudem pies ktory kuleje jest zdrowy.

Posted

MakeBelieve napisał(a):
Rysiu- ona ma od dłuższego czasu, możliwe, że na obozie już miała ;// Kurde nie wiem co jej jest, nawet głupi ortopeda twierdzi, ze mój pies jest zdrowy ale to z nim jest coś nie tak ;// I nei wiem co mam robić, może ktoś coś poradzi? W piątek (bo tylko wtedy ten wet jest) siostra zadzwoni i bd się z nim kłócic, że jakim cudem pies ktory kuleje jest zdrowy.

Wątpię w to, ale może Daisy próbuje kuleniem coś wymusić? xD Miałam taki przypadek, że Fanta nie lubiła mostów i przy wchodzeniu nagle zaczynała kuleć, tyle, że jak uwagi nie zwracałam, to się jej znudziło i chodziła normalnie.
A może Daisy ma coś wbite w łapę? Może jakoś sobie otarła poduszkę czy coś tego rodzaju?

Posted

MakeBelieve napisał(a):
W ubiegly piątek miałyśmy wizyte u ortopedy z Olsztyna. Stwierdził, że mój pies jest zdrowy, bo chodząc nie kuleje, chociaż kilka razy mówiłam, że jak biega to kuleje (podbiega w zasadzie).


A u kogo byłaś? Znaczy jak się nazywał? Kłóceniem nic nie wskórasz. Może dla świętego spokoju powiedzieć, że psu jest to i to choć wcale tak nie bd i wtedy to dopiero bd miała problem. ;)

Posted

A moge powiedziec? ;> Adamiaka ^^
Klaudia,ale ona nie ma czego udawac, bo tak jest zawsze jak podbiega.. Nieważne czy idziemy do domu, czy na łąkę. Wszystko z tą łapą jak patrzę jest ok.
Ula- moja siostra wie i widzi i sama mnie wysyłała do Adamiaka, bo z psem jest coś nie tak, a on specjalista twierdzi, że jest ok.

Posted

Do Olsztyna możesz jechać pociągiem i zaraz koło dworca masz bardzo dobrego Doktora Bochuszewicza w klinice Olvet. Super. A Cb potem przygarnę jak bd na pociąg powrotny czekać ;). A może to jakaś mechaniczna wada? Albo odezwał się uraz z przed lat. Z moim psem tak było.

Posted

Ale mnie mama nie puści samej pociągiem ;// W tym największy problem. Uraz z przed lat.. Hmm kiedyś miała problemy z przednią prawą łapką bo za bardzo jej deptałyśmy (brak przyzwyczajenia do małego stworzenia..), ale to nei ta łapa. Mechaniczna wada tznn?

Posted

Jak to się zwalił?
Jak kupowałaś to był "sprawny"?

Co do psów. Coż... Ja nastepnym razem (podobno) chce psa w typie pudla/pomeraniana/jamnika/cocera/labka i musi być z drugiej ręki. Wiem, że rozrzut jest gigantyczny, ale wszystkie te psy należą do moich ulubionych. Ale jak sie znam to znowu sciągne kolejnego kundla :loveu:

Posted

Ja w przyszłości napewno chcę mieć następnego goldena, ewentualnie kundelka ze schroniska ;) Wolę duże psy, nie wiem czy mały pies wytrzymałby tak dużą dawkę intensywnego miziania :evil_lol:

Posted

Martu, Tobie się zepsuło coś w aparacie, mi gość w naprawie telefon zepsuł :angryy: Dałam telefon, bo nie chciał się ładować, bo coś nie przewodziło, a facet mi zamontował jakieś inne wejście, które jak podłączam do czegokolwiek to włącza mi się tryb USB, o ładowaniu się mowy nie ma. Poza tym ładowarkę muszę do góry nogami podłączać. Mało tego krzywo skleił mi telefon, który lada chwila się rozpadnie, zarysował całą obudowę i wziął za to 50zł :angryy: Odeszłam od stoiska, po kilku minutach się skapnęłam, że karty SIM mi nie oddał :angryy: I się musiałam iść upomnieć, a ten ani przepraszam nie powiedział :angryy:
Wolałabym jutro nie być w jego skórze, bo aferę mu niewątpliwie zrobię :mad::mad: Dobrze, że paragonu nie wywaliłam.
Na ozp nie mam zamiaru jechać z jakimś cegłofonem co MP3 nie czyta:angryy:
Bez muzyki nie żyję, szczególnie przy wieczornych spacerach.

Posted

Ola co do aparatu to jednak wszystko ok, bo robie robie zdjęcia koleżankom, nagle spust migawki nic i że sformatować karte. Wróciłam do domu w strachu ocb, sformatowałam a tu błąd odczytu karty. I czytam na necie czytam, że to może nawet puszka padła. To dzisiaj pojechałam do brata po inną kartę i całe szczęście wszystko działa. Uff!
A może ktoś się orientuje za ile można kupić kartę 8gb ale dobrą? W sensie nie jakaś tania chińszczyzna tylko coś jak np. sandisk...

Posted

Już tylko 6 dni do ozp1 - super nie mogę się doczekać. A tak wogóle te pakowanie mnie dobija ciągle coś dorzucam i powoli mi się już nie mieści ;pp

Posted

hehe ale to musi być super to pakowanie sie i pakowanie psa :D! może też mi się uda ale jeżeli już to ozp2;)
a tak w ogóle dziewczyny.. to tam jest prąd w tych domkach?.. bo ja to włosy myje co dzień i suszarka i prostownica idzie w ruch!:D

Posted

westie_justa napisał(a):
hehe ale to musi być super to pakowanie sie i pakowanie psa :D! może też mi się uda ale jeżeli już to ozp2;)
a tak w ogóle dziewczyny.. to tam jest prąd w tych domkach?.. bo ja to włosy myje co dzień i suszarka i prostownica idzie w ruch!:D


Pakuję psa i mam dosyć xD Już dwie walizki są jej, wymiękam.
Będzie Ci się chciało bawić się w prostowanie włosów? Ja tam nie miałam czasu, żeby do lusterka patrzeć, chyba, że przy myciu zębów xD

Posted

ymm no z tym to nie wiem ale jak wy zobaczycie takiego oszołoma:evil_lol: wiesz ja nie prostuje całości tylko 'kawałki' a to mi zajmuje 2minuty;)
a polecacie wziąć duuużo ciastek:D? dla psa;) bo ja to chyba z kilogram wezmę xD ulubionych ciasteczek, a oprócz suchego co chyba każdy bierze to bierzecie jeszcze jakieś mokre?

Posted

Pakuję psa i mam dosyć xD Już dwie walizki są jej, wymiękam.
Będzie Ci się chciało bawić się w prostowanie włosów? Ja tam nie miałam czasu, żeby do lusterka patrzeć, chyba, że przy myciu zębów xD
A po co Ci lusterko przy myciu zębów o.O xD.
Ja jeszcze nie zaczęłam się pakować, bo boję się za to zabrać xD. Na razie zbieram rzeczy na stos po środku mojego pokoju :cool3: Niedługo będę montować mapę przy wejściu :lol:


a oprócz suchego co chyba każdy bierze to bierzecie jeszcze jakieś mokre?


Ja biorę mokrą karmę dla kota na smakołyki (na smakołyki można zaszaleć xD ), a na miejscu kupię parówki i ser. Zamówię jeszcze przez internet próbki karm dla szczeniąt z royal (bo jej ta karma smakuje, a próbki są pakowane tak, że na jedno szkolenie wezmę jeden woreczek a reszta nie będzie się zsychała) Poza tym... nie wiem... puszki są ciężkie, ale chyba będę musiała coś wziąć takiego - przynajmniej dwie.

A jak z karmą? Jakich marek bierzecie i ile ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...