Jump to content
Dogomania

Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!


Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Doduś szczęśliwy ma dom (poznałam chłopaka!) więc mam nadzieję, że wybaczycie off :oops:

Mam nadzieję, że wątek rozwieje niesmak, że offuję.

Przytulisko w przykrej sytuacji:
http://www.dogomania.pl/threads/209488-Przytulisko-Znajdki-traci-DOM-traci-swoje-miejsce-i-przenosi-si%C4%99-W-POLE.-Pomocy!-%28
I jednocześnie proszę o rozreklamowanie go....Bo sytuacja jest naprawdę podbramkowa, dla większości zupełnie niewyobrażalna :(

Posted

[quote name='rita60']Wpadłam sobie aby zobaczyc tego szorstkiego pycholka:loveu:

A proszę bardzo :) wczorajsze wariatuńciowanie ;)







i w ruchu (ostatnie najfajniejsze :) )



  • 2 weeks later...
Posted

Wróciliśmy dopiero wczoraj. Nasz weekend, jak na długi weekend przystało, trwał 5 dni :lol:
5 dni nadmorskich szalaństw - kopania dołków, biegania za patyczkami, (kąpiele w morzu Maksiu pozostawił młodszym ;) ), tarzania się w trawce - generalnie, żyć nie umierać :cool1:
Oczywiście mamy mnóstwo zdjęć i filmików. Muszę chyba wrzucić je na jakiś portal/serwer (może ktoś wie gdzie?), a tu link tylko, bo Dogomania ma ograniczenia :cool3:

Pierwsze kroki w "nowym" domku


i tarasik


Wejście na plażę


sypało trochę piaskiem ;)


patyczków było mnóstwo

Posted

Ale miałes fajnie malenki:loveu:plaża,słońce,zachód słońca...jak ja kocham morze,ale niestety w tym roku tam nie pojadę:shake:pozdrawiam Twoja wspaniałą Rodzinę i tą cudną blondyneczkę na czterech łapkach. Buziaki:lol:

Posted

Cieszę się, że Wam się podobało w "Białym Domku" ;)
Jakby ktoś był zainteresowany - fantastyczne miejsce na nadmorskie wypady z psem - my też tam ze swoimi ogonami jeździmy i psy są zawsze zachwycone! :)

  • 4 weeks later...
Posted

Ja przepraszam, że nie za często piszę co słychać, ale co zaglądam na Dogo to tyle bid :( A Mojemu Kochanemu Psiulkowi już dobrze :) i innym trzeba pomagać...
26 lipca minęły 4 miesiące od kiedy Dodzio/Maksio jest z nami! I choć to krótko, to czujemy się jakby mieszkał z nami od dawna.
Praktycznie każdy dzień przynosi coś nowego :) Nie tak dawno zaobserwowaliśmy, że np. boi się burzy (wcześniej albo nie było takich burz, albo udawał twardego i nie dawał nic po sobie poznać ;) )
Opowiem Wam jeszcze, że jak jechaliśmy w czerwcu nad morze to Maksio był bardzo niespokojny. Nie za bardzo chciał wyjść z domu, potem dać się wsadzić do samochodu. Jak się zatrzymaliśmy na siuu to nie chciał wyjść... za to jak go z powrotem wsadziliśmy do autka cieszył się niesamowicie, zaczął się pokładać na pleckach z tej radości aż wreszcie zasnął. Czy bał się, że go chcemy wywieźć i w nieznanym lesie porzucić... :roll:
Teraz już wiem, że muszę mu dokładnie wszystko mówić - gdzie jedziemy i że jak się zatrzymujemy to tylko na chwilę ;) Powiem Wam, że miałam przyjemność poznać Kirsten Hemling i pokazałam jej Maksia :) Dużo mi o nim powiedziała - mam mu właśnie wszystko opowiadać, a będzie spokojniejszy. Chciałam oczywiście wiedzieć jak najwięcej, ale Kirsten powiedziała, że Maksio jest teraz szczęśliwy! I myślę, że tak jest naprawdę :p bo jest ukochiwany przez nas okrótnie ;)

Posted

Pewnie,że jest szczęśliwy:loveu:kocha i jest kochany,a to przecież najwazniejsze. A.że się boi porzucenia,to już pewnie w nim zostanie...sporo w życiu przeszedł,a to nie zostaje bez śladu:shake:ale tłumacz mu,że to już przeszłość,a teraz jest bezpieczny.

Posted

Jak ja się cieszę ,że Dodula tak dobrze trafił - ma kochaną rodzinkę, która go bardzo kocha i swoją pańcię , która o niego dba.Mizianki Dodusiu ode mnie i naszych czterołapek

  • 4 weeks later...
Posted

Wakacje już się skończyły, ale zostały piękne wspomnienia i zdjęcia.
Spędziliśmy je w malutkiej wiosce w Borach Tucholskich. Woda, las, cisza, spokój, cały dzień na dworku - super :)
Maxio czuł się tam znakomicie. Bałam się trochę spacerów po lesie, żeby się gdzieś przypadkiem nie schował w zaroślach, ale pilnował się super.
Co do wody w jeziorze to łapki zanurzył chłepcąc wodę, ale dalej iść nie chciał. Wolał wylegiwanie na pomoście ;)

zabawy z Belcią


spacerek do lasu


posiłki na świeżym powietrzu


przytulanki


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...