ageralion Posted October 31, 2010 Author Posted October 31, 2010 Enigma79 napisał(a):P.S. Gwoli wyjaśnienia - Eni odpukiwała mi ogonem :D Dooobre :evil_lol: Quote
toska_latte Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Bo u nas to psiaki obsluguja gosci - drzwi otwieraja (no prawie), kapcie przynosza:evil_lol: Bylismy na spacerku w okolicach starego poligonu przy Glebokim, psiaki sie wyszalaly na tyle, ze nawet teraz nie reaguja na szelest papierkow, ciekawe jak dlugo jeszcze:roll::evil_lol: Obydwa gady chodzily na 15-metrowych tasmach. Treworek prawie idealnie sobie radzil. Czasem tylko kopytka mu sie plataly i nie bardzo wiedzial, co z tym sie robi, poza probami przegryzienia tasmy:evil_lol: Dwa razy szarpnal mnie tak, ze juz sie zegnalam ze stawem barkowym, ale to wynikalo z mojej winy - Treworek chcial pobiec za Eni, a ja sie zagapilam. Generalnie, jak nie ma na horyzoncie zadnego psa (bo tak, to ze wszystkimi chce sie bawic, nawet jak sa rozmiarow wyrosnietego kreta:roll:), to jest bardzo grzeczny i ladnie sie slucha. Ze trzy razy puscilam tasme luzem, zeby sprawdzic czy przybiegnie na zawalonie - zawsze przybiegal:loveu: Zwlaszcza, jak w nagrode byl rzut pileczka;) Ale oczywiscie nie ufam mu na tyle, zeby pozwolic hasac przez dluzszy czas, nawet majac zabezpieczenie w postaci 15 metrow tasmy. W kazdym razie na pewno nie ma tak silnego instynku lowczego, jak Eni, bo ta, jak zweszy trop, to juz umarl w butach:roll: Dlatego nie wiem czy kiedykolwiek sie odwaze puscic jej tasme na dluzej niz chwile. Dopoki nie ma zadnej zwierzyny, to wraca bardzo ladnie, ale za nic nie chce ryzykowac. A Treworek chetnie sie bawi na spacerach, niewazne czy to kijki, pilki czy sznurki do szarpania, kazdy rzut jest wielka nagroda;) Mysle, ze nawet wieksza niz smaczki. Quote
szczecinianka Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Mikołajki dla zwierząt w TOZ - SZUKAMY KOORDYNATORÓW AKCJI! Jeśli możesz postawić kosz na dary w miejscu swojej pracy, w osiedlowym sklepiku lub koordynować akcją w szkole Twojego dziecka - odezwij się, razem pomożemy napełnić brzuchy zwierząt zimą! http://www.dogomania.pl/threads/195596-Miko%C5%82ajki-dla-zwierz%C4%85t-w-TOZ-O-Szczecin-SZUKAMY-KOORDYNATOR%C3%93W-AKCJI!?p=15649177#post15649177 Quote
toska_latte Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Utworzylam Treworkowi album na swoim profilu na FB, jesli ktos ma ochote go udostepnic, to serdecznie zapraszam, oto link: http://www.facebook.com/album.php?aid=36223&id=100000261798904&l=05728cbbad :) Quote
ageralion Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 [quote name='toska_latte']Utworzylam Treworkowi album na swoim profilu na FB, jesli ktos ma ochote go udostepnic, to serdecznie zapraszam, oto link: http://www.facebook.com/album.php?aid=36223&id=100000261798904&l=05728cbbad :) Wyslalam w fejsbukowy swiat :) Quote
Enigma79 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Trewor nasz słodki amorek, powiedzmy mu dzień dobry we wtorek ;) Facebook aktywny - oby pomógł małemu znaleźć domek na zawsze. Quote
toska_latte Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Treworek - amorek dzisiaj rano (jak i codzien zreszta) powital mnie buziaczkami, ale tym razem w ramach okazywania wielkiej milosci dostalam trzy razy lapa w twarz:evil_lol: a ze ja rano srednio kontaktowa jestem, to efektem jest czerwony placek pod okiem - i jak tu wytlumaczyc ludziom, ze to nie przemoc w rodzinie, ale wielkie uczucia?:evil_lol: Zrobilam dzisiaj szalaputowi godzinne szkolenie w parku, przede wszystkim odwracanie uwagi od innych psiakow (juz pisalam, ze dostaje swira, jak jakiegos zobaczy - tak bardzo chce sie bawic), a skupianie uwagi na wyprowadzajacym (w tym wypadku na mnie), chodzenie przy nodze, komedna siad i waruj (waruj glownie w ramach urozmaicenia). Bardzo fajnie sie z nim cwiczy, ladnie skupia uwage na czlowieku, a za smaczki zrobi wszystko. Siad lapie bez problemu, chodzenie przy nodze idzie mu w miare (jak pojawia sie cos ciekawszego na horyzoncie, to trzeba go nieustajaco zachecac do cwiczenia, bo wtedy sie rozprasza, ale przywolanie, w ostatecznosci pomachanie smaczkiem przed nosem wystarcza), a najtrudniej mu bylo zalapac warowanie, ale chyba juz wie z czym to sie je;) Oczywiscie cwiczylismy juz nie pierwszy raz, ale wczesniej byly krotsze sesje i mniej psiakow w poblizu. Bardzo Wam dziekuje za "reklamowanie" Treworka na FB:loveu: Quote
Enigma79 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Wow, patrząc na Ani zaangażowanie Trewor będzie wkrótce sam sobie obróżkę i smycz zakładał ;) Cudowną mamy jak na listopad pogodę i pospacerować się da (nie pada, uff). A propos spacerów znalazłam coś takiego : http://www.spolecznosc.stetinum.pl/pl/wiadomosci/arkonskie_niemierzyn_wiadomosci/beda_nowe_wybiegi_dla_psow http://www.mmszczecin.pl/blog/entry/19390/Nowy+wybieg+dla+ps%C3%B3w.html (TACZAKA ) Na razie nic nie znalazłam o tym miejscu przy ZUT. Quote
Enigma79 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Jak klikniecie na film,zobaczycie część wybiegu i ... amstaffkę :) (chybaże to pitt bullka) Quote
Enigma79 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Ta kobieta chyba nie ma najlepszego kontaktu ze swoim psem , trzepie sunię po głowie i widać, że boi się zabrać patyka ręką :angryy: Quote
agnieszka32 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Enigma79 napisał(a):Ta kobieta chyba nie ma najlepszego kontaktu ze swoim psem , trzepie sunię po głowie i widać, że boi się zabrać patyka ręką :angryy: Jak to trzepie ją po głowie? Bije???? Quote
YxNinaxY Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 agnieszka32 napisał(a):Jak to trzepie ją po głowie? Bije???? Klepie bo boi się zabrać patyka.:roll: Suczka w sumie ma zapędy chyba do łapania za ręce (bynajmniej widać na filmie jak odstrasza babkę ;) ) :D Quote
Igiełka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Piękna relacja Treworek to szczęśliwy psiak :lol: Cioteczko też mnie to zaniepokoiło co ta kobieta robi? krzywdzi sunię? Quote
YxNinaxY Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 http://www.mmszczecin.pl/blog/entry/19390/Nowy+wybieg+dla+ps%C3%B3w.html tu jest ten filmik Wielkiej krzywdy może jej nie robi no ale są inne sposoby na zabranie psu patyka... Nasz Sanhez też nie lubi oddawać badyla ale wystarczy powiedzieć "nie" albo "zostaw" . Generalnie trochę idiotyczny pomysł kopać kij który pies trzyma w buzi:roll: Quote
agnieszka32 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Widać, że sobie babsko z psem nie radzi :shake: - kolczatka, bicie po głowie, uderzanie w pysk :angryy: - na miejscu tej suni odgryzłabym jej łapska i już!:angryy::angryy::angryy: Quote
toska_latte Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Agus, Treworkowi jeszcze daleko do samodzielnego zakladania obrozki, chyba ze wezmiemy pod uwage jego proby pozarcia tejze (a najlepsza jest ta na Eni):evil_lol: Co do wybiegu kolo ZUTu, to wydaje mi sie, ze on jest w rekach prywatnych, stad nie ma go na zadnych stronach (np. widzialam ostatnio ogloszenie portalu www.psi-wybieg.pl, mozna tam sobie posprawdzac tereny wokol swojej lokalizacji, ale baza danych jest jeszcze lichutka). Co do tej baby to brak mi slow:angryy: Przepraszam, ze polece takim wyswiechtanym porownaniem, ale ciekawe czy kiedy jej dzieci robily cos niezgodnego z oczekiwaniami tez je bila, zamiast nauczyc, jak powinno sie zachowywac:shake: Quote
Enigma79 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Ja mam dzisiaj jakieś "szczęście" do wychwytywania takich smutnych rzeczy. Zajrzałam sobie do książki "WSZYSTKO O PSIE" (A.Sayer, 1990), to była moja pierwsza poważna" książka o psach, kupiłam ją jakieś 17 lat temu. Przy temacie SZCZEKANIE autorka pisze : " (...) jeśli to nie pomaga, wejdź do pokoju i potrząśnij silnie schwyconym za kark psem mówiąc jednocześnie nie, możesz dać mu nawet porządnego klapsa". Jestem w ciężkim szoku...i z góry przepraszam, że tak nie na temat. Quote
toska_latte Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Coz, na szczescie metody sie zmieniaja... Aga, nie smutaj. Bo jak dalej tak bedziesz, to nasle na Ciebie kuce i gwarantuje Ci natychmiastowa i calkowita zmiane humoru, z nimi nie da sie nudzic:evil_lol: Quote
Enigma79 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Oj wierzę wierzę ;) tak dokazują, że sąsiadka spać nie może hihi Quote
toska_latte Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Enigma79 napisał(a):Oj wierzę wierzę ;) tak dokazują, że sąsiadka spać nie może hihi E, nawet nie - po cwiczeniach padly i tylko kazdy z kucow stara sie jak najbardziej do mnie przytulic;) Quote
Enigma79 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 I dla takich chwil warto żyć :) One Cię uwielbiają (wiem że z wzajemnością) Zdjęcia doszły ? Mój bulw o dziwo też w weekend dużo spał wtulony w brzuch,nogi. Quote
agnieszka32 Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Wysiłek umysłowy bardziej męczy psa, niż najdłuższy spacer :diabloti: Marusia to wulkan energii, ale wystarczy 15 minut nauki, a wszystkie siły nagle ją opuszczają :evil_lol: Macie jakieś nowe fotki, czy te, co już były? Quote
toska_latte Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 [quote name='Enigma79']I dla takich chwil warto żyć :) One Cię uwielbiają (wiem że z wzajemnością) Zdjęcia doszły ? Mój bulw o dziwo też w weekend dużo spał wtulony w brzuch,nogi. Tylko czemu musza mnie obydwoje naraz uwielbiac z odleglosci pol centymetra?:evil_lol: A mowiac serio, to ostatnio rozmawialam na ten temat i uprzytomnilam sobie, ze nie pamietam, kiedy mialam tak naprawde zly humor. Ech, bo jedyne, co do szczescia potrzeba, to wtulic sie w miekkie futerko;) [quote name='agnieszka32']Wysiłek umysłowy bardziej męczy psa, niż najdłuższy spacer :diabloti: Marusia to wulkan energii, ale wystarczy 15 minut nauki, a wszystkie siły nagle ją opuszczają :evil_lol: Macie jakieś nowe fotki, czy te, co już były? Pamietam jak bylam z Eni na pierwszym szkoleniu i obserwowalam ja pozniej - jakby psa nie bylo w domu:evil_lol: Ale z dwoma szalaputami to juz wiekszy problem, bo na zwykly spacer to mi jeszcze rak starcza, ale na porzadne szkolenie, to juz nie bardzo;) A foty te, ktore ostatnio wstawiala Agnieszka (z dnia wizyty u weta), prosilam ja o przeslanie wiekszego rozmiaru - jasne, ze doszly, bardzo dziekuje:) Quote
Enigma79 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Dzień dobry Mr.Trewor ! Co nowego słychać u naszego chłopca ? Żadnych telefonów w jego sprawie ? Quote
Enigma79 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Dziewczyny, czy mogłybyście wkleić tutaj liniki do stron, na których były robione dla Trewora ogłoszenia ? Postaram się jutro zrobić nowe bądź coś zaktualizować, dodać inne zdjęcia. Treworek jest już u Ani MIESIĄC. Czas to oczywiście pojęcie względne, pewnie wiele osób napisze, że miesiąc to nie znowu tak długo. Jednak zainteresowania żadnego (pomijając rodzinę, która adoptowała zamiast T. Bąbelka i panią pragnącą labradora) Poznałam Anię :) i wiem, że nie będzie narzekać ale nie jest łatwo z 2 sporymi psiakami, gdy się mieszka samej... ma 160 cm w kapeluszu ;) i 45 kg w płaszczu i kozakach (Ania, litości !!! nie uduś mnie, jeśli dodałam za dużo kg hihihi), ma na głowie pracę i studia poza Szczecinem. I sąsiadka z dołu, która tłucze w sufit, gdy psiakom zbierze się na zabawę (słyszałam dzisiaj - ciekawe, czy to był tłuczek do mięsa czy kij od szczotki) Zdaję sobie sprawę, że DS to nie grzyby, które mnożą się po deszczu... Może ktoś by zechciał zrobić plakat dla Trewora ? Ja jutro coś pokombinuję z ogłoszeniami. Trewor oprócz tego, że w domu nadal posikuje i zdarza mu się też kupas oraz ciągnie mocno na spacerach jest idealnym psem, zdrowy, nie jest agresywny, z psami chce się bawić, jest wesoły i naprawdę kochany. Miałam dzisiaj okazję dostać i sama dać mu buziaka. Poproszę może Monikę, żeby któreś ze zdjęć na stronie Poczekalni zmieniła na jedno "domowe", może tam go ktoś wypatrzy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.