Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 472
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bo u nas to psiaki obsluguja gosci - drzwi otwieraja (no prawie), kapcie przynosza:evil_lol:
Bylismy na spacerku w okolicach starego poligonu przy Glebokim, psiaki sie wyszalaly na tyle, ze nawet teraz nie reaguja na szelest papierkow, ciekawe jak dlugo jeszcze:roll::evil_lol: Obydwa gady chodzily na 15-metrowych tasmach. Treworek prawie idealnie sobie radzil. Czasem tylko kopytka mu sie plataly i nie bardzo wiedzial, co z tym sie robi, poza probami przegryzienia tasmy:evil_lol: Dwa razy szarpnal mnie tak, ze juz sie zegnalam ze stawem barkowym, ale to wynikalo z mojej winy - Treworek chcial pobiec za Eni, a ja sie zagapilam. Generalnie, jak nie ma na horyzoncie zadnego psa (bo tak, to ze wszystkimi chce sie bawic, nawet jak sa rozmiarow wyrosnietego kreta:roll:), to jest bardzo grzeczny i ladnie sie slucha. Ze trzy razy puscilam tasme luzem, zeby sprawdzic czy przybiegnie na zawalonie - zawsze przybiegal:loveu: Zwlaszcza, jak w nagrode byl rzut pileczka;) Ale oczywiscie nie ufam mu na tyle, zeby pozwolic hasac przez dluzszy czas, nawet majac zabezpieczenie w postaci 15 metrow tasmy. W kazdym razie na pewno nie ma tak silnego instynku lowczego, jak Eni, bo ta, jak zweszy trop, to juz umarl w butach:roll: Dlatego nie wiem czy kiedykolwiek sie odwaze puscic jej tasme na dluzej niz chwile. Dopoki nie ma zadnej zwierzyny, to wraca bardzo ladnie, ale za nic nie chce ryzykowac.
A Treworek chetnie sie bawi na spacerach, niewazne czy to kijki, pilki czy sznurki do szarpania, kazdy rzut jest wielka nagroda;) Mysle, ze nawet wieksza niz smaczki.

Posted

Mikołajki dla zwierząt w TOZ - SZUKAMY KOORDYNATORÓW AKCJI! Jeśli możesz postawić kosz na dary w miejscu swojej pracy, w osiedlowym sklepiku lub koordynować akcją w szkole Twojego dziecka - odezwij się, razem pomożemy napełnić brzuchy zwierząt zimą!
http://www.dogomania.pl/threads/195596-Miko%C5%82ajki-dla-zwierz%C4%85t-w-TOZ-O-Szczecin-SZUKAMY-KOORDYNATOR%C3%93W-AKCJI!?p=15649177#post15649177

Posted

Treworek - amorek dzisiaj rano (jak i codzien zreszta) powital mnie buziaczkami, ale tym razem w ramach okazywania wielkiej milosci dostalam trzy razy lapa w twarz:evil_lol: a ze ja rano srednio kontaktowa jestem, to efektem jest czerwony placek pod okiem - i jak tu wytlumaczyc ludziom, ze to nie przemoc w rodzinie, ale wielkie uczucia?:evil_lol:
Zrobilam dzisiaj szalaputowi godzinne szkolenie w parku, przede wszystkim odwracanie uwagi od innych psiakow (juz pisalam, ze dostaje swira, jak jakiegos zobaczy - tak bardzo chce sie bawic), a skupianie uwagi na wyprowadzajacym (w tym wypadku na mnie), chodzenie przy nodze, komedna siad i waruj (waruj glownie w ramach urozmaicenia). Bardzo fajnie sie z nim cwiczy, ladnie skupia uwage na czlowieku, a za smaczki zrobi wszystko. Siad lapie bez problemu, chodzenie przy nodze idzie mu w miare (jak pojawia sie cos ciekawszego na horyzoncie, to trzeba go nieustajaco zachecac do cwiczenia, bo wtedy sie rozprasza, ale przywolanie, w ostatecznosci pomachanie smaczkiem przed nosem wystarcza), a najtrudniej mu bylo zalapac warowanie, ale chyba juz wie z czym to sie je;) Oczywiscie cwiczylismy juz nie pierwszy raz, ale wczesniej byly krotsze sesje i mniej psiakow w poblizu.
Bardzo Wam dziekuje za "reklamowanie" Treworka na FB:loveu:

Posted

Wow, patrząc na Ani zaangażowanie Trewor będzie wkrótce sam sobie obróżkę i smycz zakładał ;) Cudowną mamy jak na listopad pogodę i pospacerować się da (nie pada, uff). A propos spacerów znalazłam coś takiego :
http://www.spolecznosc.stetinum.pl/pl/wiadomosci/arkonskie_niemierzyn_wiadomosci/beda_nowe_wybiegi_dla_psow

http://www.mmszczecin.pl/blog/entry/19390/Nowy+wybieg+dla+ps%C3%B3w.html (TACZAKA )

Na razie nic nie znalazłam o tym miejscu przy ZUT.

Posted

Enigma79 napisał(a):
Ta kobieta chyba nie ma najlepszego kontaktu ze swoim psem , trzepie sunię po głowie i widać, że boi się zabrać patyka ręką :angryy:


Jak to trzepie ją po głowie? Bije????

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Jak to trzepie ją po głowie? Bije????

Klepie bo boi się zabrać patyka.:roll: Suczka w sumie ma zapędy chyba do łapania za ręce (bynajmniej widać na filmie jak odstrasza babkę ;) ) :D

Posted

Agus, Treworkowi jeszcze daleko do samodzielnego zakladania obrozki, chyba ze wezmiemy pod uwage jego proby pozarcia tejze (a najlepsza jest ta na Eni):evil_lol: Co do wybiegu kolo ZUTu, to wydaje mi sie, ze on jest w rekach prywatnych, stad nie ma go na zadnych stronach (np. widzialam ostatnio ogloszenie portalu www.psi-wybieg.pl, mozna tam sobie posprawdzac tereny wokol swojej lokalizacji, ale baza danych jest jeszcze lichutka).
Co do tej baby to brak mi slow:angryy: Przepraszam, ze polece takim wyswiechtanym porownaniem, ale ciekawe czy kiedy jej dzieci robily cos niezgodnego z oczekiwaniami tez je bila, zamiast nauczyc, jak powinno sie zachowywac:shake:

Posted

Ja mam dzisiaj jakieś "szczęście" do wychwytywania takich smutnych rzeczy. Zajrzałam sobie do książki "WSZYSTKO O PSIE" (A.Sayer, 1990), to była moja pierwsza poważna" książka o psach, kupiłam ją jakieś 17 lat temu. Przy temacie SZCZEKANIE autorka pisze : " (...) jeśli to nie pomaga, wejdź do pokoju i potrząśnij silnie schwyconym za kark psem mówiąc jednocześnie nie, możesz dać mu nawet porządnego klapsa". Jestem w ciężkim szoku...i z góry przepraszam, że tak nie na temat.

Posted

Coz, na szczescie metody sie zmieniaja... Aga, nie smutaj. Bo jak dalej tak bedziesz, to nasle na Ciebie kuce i gwarantuje Ci natychmiastowa i calkowita zmiane humoru, z nimi nie da sie nudzic:evil_lol:

Posted

Wysiłek umysłowy bardziej męczy psa, niż najdłuższy spacer :diabloti:
Marusia to wulkan energii, ale wystarczy 15 minut nauki, a wszystkie siły nagle ją opuszczają :evil_lol:

Macie jakieś nowe fotki, czy te, co już były?

Posted

[quote name='Enigma79']I dla takich chwil warto żyć :) One Cię uwielbiają (wiem że z wzajemnością) Zdjęcia doszły ?
Mój bulw o dziwo też w weekend dużo spał wtulony w brzuch,nogi.

Tylko czemu musza mnie obydwoje naraz uwielbiac z odleglosci pol centymetra?:evil_lol: A mowiac serio, to ostatnio rozmawialam na ten temat i uprzytomnilam sobie, ze nie pamietam, kiedy mialam tak naprawde zly humor. Ech, bo jedyne, co do szczescia potrzeba, to wtulic sie w miekkie futerko;)

[quote name='agnieszka32']Wysiłek umysłowy bardziej męczy psa, niż najdłuższy spacer :diabloti:
Marusia to wulkan energii, ale wystarczy 15 minut nauki, a wszystkie siły nagle ją opuszczają :evil_lol:

Macie jakieś nowe fotki, czy te, co już były?

Pamietam jak bylam z Eni na pierwszym szkoleniu i obserwowalam ja pozniej - jakby psa nie bylo w domu:evil_lol: Ale z dwoma szalaputami to juz wiekszy problem, bo na zwykly spacer to mi jeszcze rak starcza, ale na porzadne szkolenie, to juz nie bardzo;)
A foty te, ktore ostatnio wstawiala Agnieszka (z dnia wizyty u weta), prosilam ja o przeslanie wiekszego rozmiaru - jasne, ze doszly, bardzo dziekuje:)

Posted

Dziewczyny, czy mogłybyście wkleić tutaj liniki do stron, na których były robione dla Trewora ogłoszenia ? Postaram się jutro zrobić nowe bądź coś zaktualizować, dodać inne zdjęcia.
Treworek jest już u Ani MIESIĄC. Czas to oczywiście pojęcie względne, pewnie wiele osób napisze, że miesiąc to nie znowu tak długo. Jednak zainteresowania żadnego (pomijając rodzinę, która adoptowała zamiast T. Bąbelka i panią pragnącą labradora)
Poznałam Anię :) i wiem, że nie będzie narzekać ale nie jest łatwo z 2 sporymi psiakami, gdy się mieszka samej... ma 160 cm w kapeluszu ;) i 45 kg w płaszczu i kozakach (Ania, litości !!! nie uduś mnie, jeśli dodałam za dużo kg hihihi), ma na głowie pracę i studia poza Szczecinem. I sąsiadka z dołu, która tłucze w sufit, gdy psiakom zbierze się na zabawę (słyszałam dzisiaj - ciekawe, czy to był tłuczek do mięsa czy kij od szczotki)
Zdaję sobie sprawę, że DS to nie grzyby, które mnożą się po deszczu... Może ktoś by zechciał zrobić plakat dla Trewora ? Ja jutro coś pokombinuję z ogłoszeniami.

Trewor oprócz tego, że w domu nadal posikuje i zdarza mu się też kupas oraz ciągnie mocno na spacerach jest idealnym psem, zdrowy, nie jest agresywny, z psami chce się bawić, jest wesoły i naprawdę kochany. Miałam dzisiaj okazję dostać i sama dać mu buziaka.

Poproszę może Monikę, żeby któreś ze zdjęć na stronie Poczekalni zmieniła na jedno "domowe", może tam go ktoś wypatrzy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...