divia_gg Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 Lira juz po zabiegu. Zeby nie zapeszyc ale nie wiedzialam jeszcze zeby suka po sterylce tak sie doskonale czula. Oby tak dalej. W nocy musze jeszcze zajrzec na ranke, ale wydaje sie ok. Nic sie nie saczy nie wycieka. Troche sie dziewczyna ranka interesuje, ale cos nawyzej jej zaloze;) Co do samej suni to wydaje sie byc zdorwa, ma ok roku i jednak nie rodzila, choc takie mialam przypuszczenia, bo sutki nie sa takie malenkie. Ale macica byla jak "u kota";) wiec nie rodzila. Za pare dni bedzie odpchlona. Za sterylke zalozylam 230 zł, mala znizka dla bezdomniakow. Fakture wysle na stowarzyszenie. A co do zachowan niuni, to bidulka taka. Wczoraj panicznie bala sie wejsc do jakiegkolwiek pomieszczenia. Dopiero jak ja wnioslam wyglaskalam to sie przekonala ze jednak moze. Potem sama juz wchodzila i wychodzila. Oczywiscie nie obylo sie bez ataku ze strony mojej Zuzu a i Czarny powariwal. Ale Zuza to juz klasyka zaborczosci i pokazywania kto tu rzadzi. W tej kwesti Zuza jest troche "nienormalna". Na szczescie Lira jest bardzo ulegla i nie bylo jakis wiekszych walk. Wiec dla mnie wygladalo to tak, jakby ktos ja karal za wejscie do jakiegos pomieszczeia. Doo budy tez boi sie wchodzic, wiec nie wiem gdzie ona sypiala wczesniej. Dzis na szczescie juz sama wchodzila gdzie chciala. Co do jazdy samochodem to aniolek. Rano moj tata z babcia ja zawozili, to sie wtulila w babcie i grzecznie jechala. Ja z nia z kolei wracalam to tez bardzo grzeczna, jednak nie wytrzymala i zwymiotowala. Ale to po narkozie niestety tak ma... Teraz spi, nie jadla, wiec jutro nadrobi. Wiec ogolnie chyba ok. Zrobilam jej ogloszenia na malopolskie. W weekend zrobie jej ladna sesje i znow bede oglaszac. Tak cudowna sunia musi znalezc cudowny dom:) Quote
erka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Cieszę się bardzo ,że wszystko ok:). Na Skalistej robia małe cięcia, łądne szwy, szbko się goi. Oby tylko dobry domek się dla niuni znalazł. Quote
divia_gg Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 erka napisał(a):Cieszę się bardzo ,że wszystko ok:). Na Skalistej robia małe cięcia, łądne szwy, szbko się goi. Oby tylko dobry domek się dla niuni znalazł. Ja tak bardzo bym chciala. Bo jakby sie znalazl jakis domek na horyzoncie, to mala mogla by juz u nas przeczekac, a tak bedzie musiala wrocic na Cz g. Nie ma tam zle, ale jednak dom to dom. A ona jest taka KOCHANA, no tak sie wtula ze az sie przykleja do czlowieka. I nie jest to takie tam oszolomnione rzycanie sie na czlowieka, ale przytulenie, przywarcie i zastygniecie. Normalnie sie dokleja...:loveu: No nie widzialam nigdy nic takiego, tego co ona wyczynia z tym przytulaniem. A do tego ma taka gracje, jest taka delikatna i chyba nic nie wazy;) A wlasnie mala wazy teraz 14 kg, docelowo gdzies bedzie wazyc 16. Quote
AresekSE Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 divia_gg: nie bardzo zrozumialem, czyli podejrzewacie ze ksiadz ja wyrzucil? Quote
divia_gg Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 Nie nie kasiadz. U ksiedza jest/a przynajmniej byla/ jej matka. Lira zabrana jako szczeniak trafila do zupelnie kogos obcego. Nie ja wydawalam szczeniaki, wlasciwie to takie miejsce ze kto chcial to bral;( Quote
divia_gg Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Lira to chyba suka ktora pobila rekord zebrania sie po operacji. Wlasciwie zachowuje sie jakby nic jej nie bylo. Juz pierwszego dnia zachowywala sie normalnie. Z racji ze ona boi sie pomieszczen, na drugi dzien poscielilam jej w tym domku u mnie na podworku, tak ja oswoilam z pomieszczeniem, w sensie na tyle ze sama wchodzila, ale czyla sie lepiej bo byly drzwi uchylone, wiec nie byla amknieta. A wczoraj zdecydowalam ze mala wroci na Cz G. I prosze nie krzyczec;), bo na chwile obecna tam ma lepiej. Chodzi o to ze ja nie mam teraz czasu jej poswiecac wiele uwagi, z racj na lek przed pomieszczeniem spala by na zewnatrz. A do tego moje psy sa niekoniecznie przyjacielskie. - Zuza na kazdym kroku z zabkami startuje, A Lira bardzo sie chciala bawic, Akaj chodzi i burczy, a Lira sie chciala bawic, Czarny z kolei obojetny dopoko Lira nie weszla w jego droge. Wiec bidulka chodzila sama zagubiona....I wzielismy ja na Cz G i widac bylo od razu ze poznala miejsce. Ale najlepsze jest to ze ze Szczota doslownie rzucily sie sobie w objecia. Jak niesamowicie to wygladalo - obie w jednym czasie stanely na tylne lapki i przednie zalozyly na barki sobie nawzajem. I Lira od razu ogon w gorze, czula sie pewniejsza. Uspokoila mnie jej reakca. Tata ma ja uczyc wchodzic do pomieszczen. Tam ciagle jest pracownik 24 h na dobe. Jedzenia nie zabrakne na pewno. Wiec na chwile obecna dla niej jest tam lepiej. Zeby w ogole mowic o jakiejs pelnej socializacji to musialaby byc u mnie nie jako 4 pies a co najwyzej 2:) i musialabym duzo wiecej byc w domu, ale niestety moja mama trzeciego psa w domu nie przezyla by chyba. I tak Czarnego przemycilam:) (bo Akaj spi u babci, zeby nie bylo niedomowien):) No wiec tyle. Tata ma za zadanie obserowowac Lire, sprawdzac ranke a w nd pojade jej zdjac szwy. I jak do czasu 3 tyg po sterylce nie znjadzie sie dom, mala bedzie szczepiona. No wiec tyle. I jakbyscie wiedzialy o jakims domowym DT to ja nadal jestem zainteresowana, zeby mala jeszcze bardziej pokonywala swoje leki. Ale narazie u niej mozna uznac ze wszystko w porzadku zdrowotnie;) I jest przekochana. Nawet moj Hubert sie w niej zakochal, bo ona taka wdzieczna, taka delikatna i bawic sie chce. :) Quote
divia_gg Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Troszke zdjec. Niestety modleka z niej zada. Jak przy ludziu to wklejona, ja z bliska to boi sie lampy, bez lampy nie wychodza i tak w kolko. A jak gdzies ladnie stoi to z daleka i zoom psuje zdjecie. No ale mam takie: Quote
Javena Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Jaka podobna do mojego Timcia. (AWATAR) Gdybym wiedziała ,ze Timus ja zaakceptuje........ale to taki wariat.Nawet jak mi ktos dzień dobry powie ,to sie rzuca.Z pieskami ,tylko kilkoma jest w komitywie,a reszta ........szkoda mówic. No ,i jeszcze mam dwa koty. Mieszkanie w bloku ,4-te piętro.Nie wiem ,jak by to było. Moze lepiej nie ryzykować. Quote
divia_gg Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Z kolei Lira dogaduje sie z kazdym psiakiem o ile on tez chce sie dogadac. Do mojej Zuzy duzo prb zaprzyjazneinia probowala, ale niestety bezskutecznie...Wiec Lira jest mega przyjacielska do wszystkich, psow, suk i ludzi:) Quote
erka Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Divia_gg, a gdzie ona śpi na Cz.G, ma jakąs budę? Bardzo by się przydał domowy dt dla niej, łatwiej by było później znaleźć dom. Bo jak nie popracuje się nad tym wchodzeniem do pomieszczeń, to jak tu szukac domu. A to przeciez widac,ze przemiła sunia jest, tylko trzoszkę pomocy potrzebuje. Quote
divia_gg Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 erka napisał(a):Divia_gg, a gdzie ona śpi na Cz.G, ma jakąs budę? Bardzo by się przydał domowy dt dla niej, łatwiej by było później znaleźć dom. Bo jak nie popracuje się nad tym wchodzeniem do pomieszczeń, to jak tu szukac domu. A to przeciez widac,ze przemiła sunia jest, tylko trzoszkę pomocy potrzebuje. Tam jest buda, ale tata ja uczy wchodzic na portiernie. Jego pracowe psy spia wlasnie tam. Wlasnie ta potrzeba nauki tez byla powodem dlaczego postanowilam ja tam dac z powrotem. Mnie prawie nie ma w domu i bylaby sama sobie zostawiona. A tam jest ciagle ktos, moj tata duzo czasu tam spedza. Quote
erka Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 I co tam u Liruni? Divia_gg, nikt się nie pytał o malutką? Quote
divia_gg Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 erko nikt nic. Jutro musze powtorzyc ogloszenia.... W tyg zajmowalam sie bardziej bazarkami i nie mialam czasu. No i w miedzyczasie trzeba bylo pracowac:) A sunia czuje sie dokonale. W ogole nie widac ze cos miala robione. Lata biega. Dzis podobno Brutus, Szczota i Pudzian mieli jej dosyc. Ciagle zaczepiala do zabawy. A zakolegowala sie z takim psiakiem z budowy i z nim szalala. Wiec to jest przyjaciolka wszytskich. Inne psy wprost uwielbia i niewazne jaki rozmiwar i plec. Ona po prostu jest mega przyjacielska;) Quote
erka Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Podnoszę, może ktos tu wypatrzy młodziutką mega przyjazną sunieczkę:). Quote
erka Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Śliczna , młoda sunieczka czeka na swojego pana. Quote
erka Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 No cóż , sama sobie tu zaglądam do sunieczki:(, ale nie przestanę. Quote
divia_gg Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 Erko dziekuje:) Wczoraj chcialam zdjac Lirze szwy. Przygotowalam sie - specjalne nozyczki, cos do odkazania...No generalnie wydawalo sie proste;) Ale Lira okazala sie panikara i co jej ruszylam to tak sie darla;) ze zrezygnowalam w panice ze jej sie tam cos dzieje. Wiec szybko w samochod, bez smyczy zupelnie spontanicznie udalismy sie z tata do weta. A dodam ze Lira wczesniej byla w "perfumerii" i zapach byl konkretny. Ale jak juz pojechalismy do weta okazalo sie ze wszytsko super. WIec szwy juz zdjete. Jak nie znajdzie wczesniej domku bedziemy szczepic gada, chocby narazie na wscieklizne. Wiec u niej wszystko ok, szaleje ze szczota, ma milion zajec i co najwazniejsze wchodzi juz do pomieszczenia;) Quote
erka Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 No, to w takim razie we dwie bedziemy sobie Lirę podnosić:). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.