wujek & ciocia Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='mari23']już wszystko na dobrej drodze! Goguś czuje się lepiej, adopcja - jesli pani Małgosia się zdecyduje - jest możliwa i transport też Goguś już jest w lepszym trochę stanie, dzisiaj będzie miał badania krwi mam już kontakt z azylem, w którym on jest (nie w schronisku!), do potencjalnego domku pani Małgosi też już napisalam tak więc już się nie denerwujcie, tylko kciuki zaciskajcie mocno... ;)[/QUOTE] a nie mówiłem cioteczki ! :) Quote
Drzagodha Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 Kochani przepraszam, brak dostępu do internetu :angryy: Rozmawiałam już z panią Gosią, jutro zawozimy Gogusia do Gdyni ;) Quote
Lolalola Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 super,super i wspaniale!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to rozumiem:) Quote
aanka Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Dziękujemy za wiadomości :eviltong:,kochany piesiuniu ............... Quote
Livka Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Huuurrraaa !!! :multi::multi::multi: Powodzenia Gogusiu - grzej się w ciepełku miłości !!! :loveu::loveu::loveu: Quote
mikoada Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Ja również się cieszę, ale zapytam jeszcze czy ten domek jest już sprawdzony, czy będziecie go jutro sprawdzać?? :) Quote
iwa77 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Ale wspaniałe wieści - Gogusiu kochany powodzenia ! Quote
Iljova Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Super że się udało! Gogusiu powodzenia w nowym domku. Cieszę się że jednak się wszystko udało. Quote
Lolalola Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 czekamy na relacje z nowego miejsca i w ogole......................:) Quote
Drzagodha Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 Pani ma już adoptowane psy ze schronisk, jeden też jest ślepy, ma wszczepioną sztuczną rogówkę i trochę widzi. Inny psiak nie ma z kolej łapki (to tak jak moja Nesti, jakąś taką więź poczułam :oops: ). Goguś będzie mieszkał na piętrze z córką, tak żeby żaden psiak mu nie przeszkadzał. Pani była wniebowzięta, jak usłyszała, że przywieziemy Gogusia już jutro, popłakała mi się do słuchawki :) Bała się, że go uśpimy i jest bardzo szczęśliwa, że już jutro będzie u nich, ciągle o niego wypytuje. Kazała już go nawet ucałować od niej w nosek ;) Quote
aanka Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 proszę, ucałujcie i wyściskajcie tego urokliwego psiaczka ode mnie:p................. Quote
Drzagodha Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 Z tym wyściskaniem to tak ostrożnie, bo jeszcze jest trochę obolały :( Ale ucałujemy na pewno ;) Quote
aanka Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 No to przytulcie Go mocno :evil_lol:....................... Quote
Drzagodha Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 Ostatnie zdjęcia Gogusia zrobione w Głogowie ;) Quote
Nikus Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Super fotki:) Gogusiu powodzenia:bye::cool2: Quote
giselle4 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Gogusiu szczescia na długie lata... Pomoz tez mojemu bobikowi... Nie zapomnij:) Quote
Iljova Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Cudownie że taki psiak ma w końcu swój domek. Dziękuję bardzo nowej opiekunce i życzę wielu chwil radości z psiakiem. Quote
paulinken Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Dużo szczęścia Gogusiowi i nowej pańci! :) Quote
mari23 Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 [quote name='aanka']No to przytulcie Go mocno :evil_lol:.......................[/QUOTE] mocno nie, tylko delikatnie! i ode mnie także go przytulcie i ucałujcie... a mocno - to wyściskajcie jego nową panią - Małgosię.... baaaaaaaardzo mocno! Quote
Lolalola Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 [quote name='mari23']mocno nie, tylko delikatnie! i ode mnie także go przytulcie i ucałujcie... a mocno - to wyściskajcie jego nową panią - Małgosię.... baaaaaaaardzo mocno![/QUOTE] tak,tak usciski,kisskissy dla wszystkich:) Quote
Drzagodha Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 Do Głogowa wróciłyśmy dopiero pół godziny temu... A tyłki od tylu godzin siedzenia w samochodzie to nas tak bolą, że szkoda gadać :eviltong: Ale warto było się przemęczyć ;) Zacznijmy może od podróży - nerwy były niepotrzebne, Goguś zniósł ją rewelacyjnie. Większość drogi przespał ;) Na postojach prostowaliśmy kości, grzecznie siusiu i w aucie znów spanko ;) Także żadne środki nie były potrzebne. Kiedy dotarliśmy wreszcie na miejsce, od razu wyleciała do nas Gosia. Wspaniała osoba. Szybko zajęła się i nami, i Gogusiem. Goguś pozwiedzał sobie troszkę domek, a później dzielnie bronił miski przed zamieszkującym już tam Ślepkiem i Znajdkiem :evil_lol: Gosia ciągle zachwycała się Gogusiem, przekonywała go do siebie. Kiedy wróciła jej najmłodsza córka, zdążyła tylko powiedzieć "dzień dobry" i już siedziała miziając Gogusia :p Chłopak był prawdziwą gwiazdą wieczoru ;) Konstancja wygadała nam się, jak w ogóle została podjęta decyzja o adopcji. Mama siedziała przed komputerem, kiedy Konstancja usłyszała, że płacze. Jak to sama określiła "wiedziałam już, że chodzi o jakiegoś psa". Gosia pokazała córkom Gogusia, no i bez głosu sprzeciwu zadecydowały, że Goguś musi u nich zamieszkać. To tak w skrócie, wybaczcie, ale teraz kładę się spać ;) Quote
Nikus Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Brawo :) super) jesteście wspaniali:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.