Lolalola Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 hehehe a wiec ciociu Jagodko :eviltong:wracaj!!!!!!!!!!! Quote
mari23 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='paulinken']No i co z tym domkiem?:mad:[/QUOTE] pani na moim profilu napisała: czekam na odpowiedź i nie mogę się doczekać.... dziewczyny pewnie zajęte opieka nad Gogusiem, to nie maja czasu do komputera usiąść.... miałam niedawno tak przy Kreciku... Quote
giselle4 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Gogusiu dzisiaj tez podniose boani spac ani myslec:( Quote
giselle4 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='wujek & ciocia']odezwie się, odezwie :) Drzagodha to dobra cioteczka, miałem już z Nią do czynienia przy innym piesku .... zgadzam sie z Toba ,mialam okazje ja poznac:) Quote
Yv1958 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Molestuje , wiem, ale Malgosia na N.K prosi mnie o pomoc. Nie dostala zadnej odpowiedzi!:shake: [SIZE=4]Chce pieska adoptowac! Quote
mari23 Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 ja tez pisałam do niej PW, bo pani Małgosia na moim profilu się dopytuje tez, ale myślę, że dziewczyny pewnie nie maja czasu do komputera usiąść... ale jak się tak zastanowić - jeśli stan pieska jest zły - transport z południa Polski na północ chyba nie jest dla niego dobry... Quote
siekowa Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Znalazłam tylko kontakt do stowarzyszenia: Głogowskie Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom AMICUS, ul. Obrońców Pokoju 30, 67-200 Głogów tel. 698 305 889; mail: [email protected] Quote
E-S Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Osoby odpowiedzialne za psiaka powinny skontaktowac się z Małgorzatą. Transport może odbyć się w dobrych dla psa warunkach, nikt nie mówi, żeby jechał pociągiem towarowym w klatce. Złożymy się na samochód osobowy, torecan i tą melisę w tabletkach dla psów, żeby spokojnie i bez wymiotów piesek dojechał do domu. To jego olbrzymia szansa. Nie chciałabym, żeby było tak jak z holi, piękną złotą kudłaczką, która w efekcie "starań" mimo DT została uśpiona ... w schronisku bez obecności osób, które znała i kochała :( Quote
aanka Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 I co z tym piesiem biednym :-(...........,u nas z przechowalni miejskiej niedawno został adoptowany 18- letni staruszek - Oskar - płakaliśmy wszyscy ze szczęśćia ..... kochany psiak .. łzy mi się cisną do oczu , gdy patrzę na tego psiaczka .ale mamy już 4 psy i 2 koty ...trzeba by wątek lepiej rozreklamować - znajdują sie jednak ludzie , którzy chcą ofiarować dom takim starszym , chorym psiakom - a ile on ma lat właściwie ?............... Quote
Iljova Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Czy znalazła się choć mała chwila żeby dogadać sprawę adopcji psiaka? Jak on się czuje? Quote
Lolalola Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 wiecie co zenada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jakas pozorna proba pomocy psu.................sa chetni na pomoc i adopcje.............ale temat nieaktualny najwidoczniej!!!!!!!!!!!!I tak przepadnie szansa-wielkiiiiiiiiiii minus dla ciotek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
aanka Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Ja u siebie plakaty mogę porozwieszać , pomęczyć ludzi:razz::eviltong: Quote
wujek & ciocia Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 [quote name='Lolalola']wiecie co zenada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jakas pozorna proba pomocy psu.................sa chetni na pomoc i adopcje.............ale temat nieaktualny najwidoczniej!!!!!!!!!!!!I tak przepadnie szansa-wielkiiiiiiiiiii minus dla ciotek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] troszkę spokojniej :) nie wiemy co się dzieje z cioteczką więc nie oceniajmy pochopnie ! Quote
Lolalola Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 ja juz jestem taka wsciekla baba:)............i bardzo mnie wkurza ta sytuacja!!!!!!!!zal mi Gogusia............moze moglby juz miec domek................ Quote
wujek & ciocia Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 jakoś na wątku Loli przez kilka m-cy nie widziałem Twojej wściekłości :) Quote
Lolalola Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 bo u Loli wszystko szlo sprawnie:)ciotki nie zawodzily,ja podjelam sie utrzymania psiuni,Wy dopomogliscie w tym wszystkim i sie udalo!!!!!!!!!!!u Lolci nikt nie milczal tak dlugo.............to jest bardzo wazne!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
E-S Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Drzagodha była na dogo 4 dni temu .... Pomijając przyczyny tego stanu rzeczy propozycje DS, DT czy takie jak poniżej: [quote name='aanka']Ja u siebie plakaty mogę porozwieszać , pomęczyć ludzi zdaje się, że są bezcelowe dopóki założycielka wątku tu nie wpadnie. Quote
aanka Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Serce się ściska , gdy patrzę na teo psiunia :-(:-(................... Quote
Lolalola Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 no wiecie cooooooooooo:( ale juz nic wiecej nie napisze bo wujek&ciocia na mnie nakrzycza;) Quote
wujek & ciocia Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 kto krzyczy ? :) ja tylko uspakajam bo denerwowanie się nic nie da .... :) Quote
mari23 Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 już wszystko na dobrej drodze! Goguś czuje się lepiej, adopcja - jesli pani Małgosia się zdecyduje - jest możliwa i transport też Goguś już jest w lepszym trochę stanie, dzisiaj będzie miał badania krwi mam już kontakt z azylem, w którym on jest (nie w schronisku!), do potencjalnego domku pani Małgosi też już napisalam tak więc już się nie denerwujcie, tylko kciuki zaciskajcie mocno... ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.