mama_Dorota Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Dusje kochana, też siedzę jak na szpilkach :evil_lol: Nie mogę się już doczekać jutra. Jak bym chciała, żeby on już dzisiaj był z nami i nie musiał już spać w schronisku, tylko w łóżeczku pod kołderką. Dimuśku mój malutki, jeszcze tylko (aż!) jedna noc. :-( Obiadek zjesz już w domciu! :loveu: Quote
dusje Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Mama_Dorota, wyobrazam sobie ze przede wszystkim ty zyjesz juz ta szczesliwa chwila:lol: A bedzie uczciwy rosolek z kluseczkami i udeczkiem wielkosci slonia na obiadek dla Dimka? Jesli tak, to ja juz pedze i moze kapnie mi co na talerz:evil_lol: Quote
tania Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 oj cioteczki uśmiech nie schodzi mi z gęby, a dla mamy Doroty jeszcze raz:buzi: Quote
mama_Dorota Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Dusje, a kurczaczek wielkości słonia z rożna przygotowany osobiście przez mamusię może być? :razz: Tania -dzięki :lol: Quote
dusje Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 mama_Dorota napisał(a):Dusje, a kurczaczek wielkości słonia z rożna przygotowany osobiście przez mamusię może być? :razz: Tania -dzięki :lol: O rany, narobilas mi apetytu. A o ktorej bedziesz jutro Z Dimkiem w domu i na kompie? :lol: Quote
mama_Dorota Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 O 10.30 jestem w Olsztynie, tam czeka na mnie Dimuś w asyście Gwardii Honorowej, :evil_lol: szybko wypełniamy umowę, jeszcze chwilka w towarzystwie Gwardii Honorowej i 10.55 wyjeżdżamy do domciu. W Malborku jesteśmy o 12.47 Koło 13.30 spotkanie z rodzinką i pierwszym kumplem, później drugi kumpel. :shake: Trochę może to potrwać. Boję się, że do domku dotrzemy dopiero koło 15 z minutami. Szybko obiad. Pierwsze relacje już z domku najwcześniej kolo 16. Trzymajcie kciuki!!! Quote
dusje Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Ja tez trzymam mocno!!! ale nie wiem jak wytrzymam do 16:lol: No chyba oddam kompa w dobre rece do tego czasu:evil_lol: Quote
nati_92 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Jejku Dimek yo najkochanszy pies z jakim mialam do czynienia. Co tydzien z nim wychodze na spacer i ejst doskonałym psiakiem:) mamo_Doroto mam pytanie czy ty przyjedziesz do schroniska bo jak tak to zabralabym Dimka szybko na spacer pzred podroza i bym sie z nim pozegnala.... Jak tylko dostaalm info od kolezanki na gadu ze Dimek bedize mieszkał u Ciebei w Malborku to tak sie ucieszyłam że szok!! Łza mi spłynęła ze szczęścia . Zycze szczescia z ukochanym Dimkiem:) Quote
mama_Dorota Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 mama_Dorota napisał(a):O 10.30 jestem w Olsztynie, tam czeka na mnie Dimuś w asyście Gwardii Honorowej, :evil_lol: szybko wypełniamy umowę, jeszcze chwilka w towarzystwie Gwardii Honorowej i 10.55 wyjeżdżamy do domciu. W Malborku jesteśmy o 12.47 Koło 13.30 spotkanie z rodzinką i pierwszym kumplem, później drugi kumpel. :shake: Trochę może to potrwać. Boję się, że do domku dotrzemy dopiero koło 15 z minutami. Szybko obiad. Pierwsze relacje już z domku najwcześniej kolo 16. Trzymajcie kciuki!!! Będę na dw. zachodnim, Gwardia Honorowa ma być jak najliczniejsza!!! :lol: Quote
Dabrowka Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Ponieważ sama wczoraj w nocy zaczęłam, przepraszam, ale nie będę mogła jutro pomóc - samochód co prawda mam, ale chodzi na starym akumulatorze (nowy był łaskaw zdechnąć), więc nawet nie mam pewności, czy jutro zapali :( Jestem pewna, że Gwardia Honorowa wykona zadanie :) Quote
nati_92 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 mama_Dorota napisał(a):Będę na dw. zachodnim, Gwardia Honorowa ma być jak najliczniejsza!!! :lol: w takim razie ja zostane w schronei z oczywstych powodow: 1. pozegnam sie z Dimkiem na spacerku pzred poroza:) 2. musze zrobic fotki psiakom 3. pewnie w schronie cos sie znajdzie Quote
mama_Dorota Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Nati_92, Dimusia mi przywiozą na dworzec, więc może przyjedziesz z nim razem, a potem samochód pewnie wróci do schroniska, więc możesz wrócić z nimi. Długo to niestety nie potrwa, gdyż mam tylko 25 minut do powrotnego pociągu, a fajnie by było Was wszystkich poznać. A poza tym kto jak kto, ale Dimuś chyba zasługuje na to, żeby go honorowo odprowadzić do pociągu, odprowadzić na nową drogę życia. A poza tym nie wiem czy na dworcu ktoś będzie miał aparat -fotki przed wyjazdem również muszą być i to z całą ekipą. Ja niestety aparatu nie mam, ale trochę fotek będzie gdyż w komórce mam niezły aparat, tyle tylko, że dużo fotek mi się nie zmieści, więc chciałabym zostawić sobie miejsce na fotki po przyjeździe do domu z przywitania z rodzinką :loveu: Mnie osobiście będzie bardzo miło, jeśli się pojawisz razem z Dimusiem. Patch będzie czekać na dworcu, nie będzie jechać ze schroniska, więc dla Ciebie miejsce pewnie będzie. A i Dimuś pewnie będzie się czuł lepiej jak z nim będzie ktoś kto go też kocha, kto go wyprowadzał na spacerki, ktoś komu ufa - choć on chyba ufa wszystkim :lol: Więc mam nadzieję do zobaczenia na dworcu :lol: Kaganiec nowy też już mam, Jak dojadę to mu dam! :evil_lol: Quote
dusje Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 A ja juz sobie oglosilam "cisze przed i poadopcyjna"az do godziny 16 i zobowiazuje sie na mily Bog, ze nie bede bombardowala watku Dimka, Doroty i samego Dimka do wybicia na zegarze tej godziny:evil_lol: Po tem nie odpowiadam za siebie i ..... no dobra, juz sama nie wiem co pisze:lol: To dobranoc wszystkim iiiiiiiii.... niech sie wam Dimus sni Quote
mama_Dorota Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 A mi się nie śni :-( bo zasnąć nie mogę :evil_lol: Jutro przyjedzie do Olsztyna spuchnięty, z worami pod oczami potwór. Dziewczyny, jak Dimuś na czyjś widok wrzaśnie NIE!!! i pogoni z powrotem do schroniska, to na pewno będę to JA! :angryy: Quote
mama_Dorota Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Dimuś jeszcze nie w domku, więc ja spać nie mogę. I ten krótki dwuwiersz szybko skrobnę sobie. Zdecydowanie za często wchodzę na wątek Muszki, podobno już przez sen rymuję :evil_lol: Quote
mama_Dorota Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Wstałeś już Dimciu malutki? Wstałeś z samego rana? Mama po ciebie już jedzie. Szykuj się mordziu kochana! :loveu: A nie mówiłam, że nie będę spać? Quote
nati_92 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Dimek właśnie pojechał z nową właścicielką pociągiem Quote
ewatr Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 czekamy i nogami z niecierpliwości przebieramy :evil_lol: no co udziela sie wszystkim to taki poetyczny wątek się zrobił a to dla Dima i jego nowej rodziny Quote
mama_Dorota Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Wpadłam tu na chwilę, żeby powiedzieć, że już jesteśmy w domciu. Niestety mama_Dorota nie umie tak ładnie zadrzeć nogi pod drzewkiem jak Dimuś. :evil_lol: A więc w skrócie: Dorota przyjechała i Dimka zabrała. Teraz są w domeczku, jedzą po troszeczku. Kumple są zamknięci, bo są zbyt przejęci Wizytą psiego doktora -nowego lokatora. Dzieci wycałowane, bardzo już są kochane. To na razie tyle- przede mną kupa roboty, wpadnę tu później. :loveu: Quote
dusje Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 :drink1: :klacz: :hand: :Rose: :cool2: Zlamalam przysiege i zajrzalam i co ja czytam. Dorota juz w domu a Dimek u siebie:lol: Ludzieeee, to naprawde sie zdarzylo. Witaj w domu Dimku, od dzisiaj jestes najszczesliwszym psiakiem na tej planecie. Czekamy na dalsze relacje Quote
mama_Dorota Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 A teraz idziemy razem gotować - baaaaardzo go interesuje lodówka i garnki!!! Typowy facet :razz: Quote
dusje Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Mama_Dorota wierszem juz gada I psiakom przyszlosc przepowiada:lol: Ech, co to sie z ludzmi teraz dzieje... Psom pisza wiersze az buzka sie smieje.:lol: Tu jeszcze strofy dla Rybona Rybon, jestes Wielka Wiec nie badz zaskoczona Przyjmij tu od nas bukiet w podziece Za Twoje wrazliwe dla psiakow serce:Rose: Quote
dusje Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Dimka historia ma szczesliwe zakonczenie Od dzisiaj spelnia sie Dimkowe marzenie Mama Dorota Dimka podnosila I na odleglosc do serca go tulila Dlugo jednak nie wytrzymala i 2 grudnia 2006 Dimka adoptowala Teraz Dimek ma Rodzine i Dzieci Hurra Dimku Hurra Rodzino !!!!! Niech Wam zawsze slonko swieci:lol: Jeszcze slowek kilka dla tych co nie chcieli Zaadoptowac Dimka Od dzisiaj moi drodzy Mozecie zalowac!!! Musztarda po obiedzie Dimek juz nie w biedzie Quote
Zosia4 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Mama_Dorota - a odezwijcież się. Co tam - caly czas gotujecie ? Jak tam Dimuś, jak reszta, no i w ogóle jak wszystko ?????????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.