Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zerduszko napisał(a):
Aż się cofnęłam na pierwszą, co to za wątek :lol: Bosko, służy mu w domu. Widać nie wychodził na dwór kiedyś?



nie mam pojęcia co ten pies przeszedł :shake: ale jakoś tak to wygląda, że w pomieszczeniach jest spokojniejszy - jakby był dzikusem nie znającym domu to by chciał na dwór uciekać, a Gucio przeciwnie

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zerduszko napisał(a):
Wspaniała to jest nowa rodzina Gucia, że mu dała szansę. On <najpewniej> w żadnym kojcu by nie doszedł do siebie.


i o tym mówił P. Kłosiński - że Gucio powinien zmienić miejsce na domowe, ale szok - ja się gapię na te zdjęcia i ... oczy mi się pocą i mam wrażenie, że to jest jakiś kosmos - Gucio kanapowiec :loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
nie mam pojęcia co ten pies przeszedł :shake: ale jakoś tak to wygląda, że w pomieszczeniach jest spokojniejszy - jakby był dzikusem nie znającym domu to by chciał na dwór uciekać, a Gucio przeciwnie


...nie wiem jaką historię ma Gucio, ale pamietam pierwsze minuty Lucusia i Benia w domu: próby ucieczki na taras, ślizganie sie po posadzce, strach przed schodami, obawa przed mniejszymi, czy zamknietymi pomieszczeniami... ot zachowanie burków z dworu, ale dziś, ani jeden, ani drugi nie będzie na dworze beze mnie... a Lucuś na hasło "wracamy do domu" dostaje natychmiast przyśpieszenia... może tak mają właśnie burki podwórkowe?

Posted

Kocham Was wszystkich za to, że nie odpuściliście Gucia. :loveu: I choć były trudne momenty, to teraz widać, że się opłacało.

Malawaszka powinna dostawać ordery od uratowanych przez nią psów. Dziewczyna by ich nie udźwignęła ;)

Guciuuuuuuuu :lol::lol::lol::lol::lol:

Posted

o ja pierdziu.... a może to był wogóle domowy pies, żaden kurna kojec czy podwórko, tylko właśnie dom... a potem te miesiące tułaczki - bez domu, schronienia, później hotel za hotelem no i kojec - i mamy kurcze "dzikusa"! w końcu ktoś dał mu sznase i chłopak ma znowu dom... :)

ale bosko!!! ciesze sie ogromnie! i Birmanek i Gustawek, dwa nasze "zasiedziane" chłopaki trafiły na wspaniałych ludzi :) :) :)

Posted

słuchajcie to jest NIESAMOWITE jaką przemianę przeszedł Gucio - w 2 tygodnie! patrzę na te zdjęcia i nie wierzę - nasz Gutek rozwalony na legowisku, W DOMU, wyluzowany na maxa i szczęśliwy chyba co? :loveu:








Panie Macieju i cała Rodzinko cudowna - DZIĘKUJEMY po tysiąckroć!!!! :Rose:

Posted

WATACHA napisał(a):
Tak weszłam jeszcze raz, popatrzyłam na te foty i mi się oczy z wzruszenia zaszkliły


ja mam to samo :loveu: cudowny widok! absolutnie to jest najlepsza adopcja tego roku!

Posted

malawaszka napisał(a):
ja mam to samo :loveu: cudowny widok! absolutnie to jest najlepsza adopcja tego roku!



Dobrze, że człowiek ma sobie z kim popłakać :)

Posted

zerduszko napisał(a):
O ja pierdziu! Cud i tyle. Ależ jestem szczęśliwa :)


Nie cud dziewczyny, nie cud- ten psiak znalazł swojego człowieka i swoje miejsce bliziutko niego i swym zachowaniem "odpowiada" na to co człowiek mu dał.

Ludzie...ale to jednak jest zachwycające!!!!

Posted

cud, czy nie cud, fakt jest taki, że walka o tego psa trwała od roku; pierwsze zdjęcia szwędającego sie po wsi, przeganianego psa pojawiły się w sierpniu zeszłego roku,

malawaszka napisał(a):
zdjęcie na zielonej trawce było zrobione w sierpniu, a pozostałe zdjęcia 30 września - więc widać jak psina się zmarnowała :(



na tamtych zdjęciach widac psa, który na ugiętych nogach boi się podejśc do człowieka, psa o przerażonym spojrzeniu, psa, któremu groził odstrzał

a teraz? po roku?

może nie jest super-psem (jeszcze), ale widze psa, który z zadowoleniem lezy "kołami do góry" w najbardziej spokojnej, szczęśliwej, psiej pozycji, ma swój dom i swopjego człowieka

dla mnie to cud :)

Posted

[quote name='zuzlikowa']Nie cud dziewczyny, nie cud- ten psiak znalazł swojego człowieka i swoje miejsce bliziutko niego i swym zachowaniem "odpowiada" na to co człowiek mu dał.

Ludzie...ale to jednak jest zachwycające!!!!

...nie neguję nikogo i niczego co wydarzyło się w życiu tego psiaka... zdanie to jedynie miało pokazać, że każdemu psiakowi odpowiedni i odpowiedzialny człowiek potrzebny... i następują takie wspaniałe zmiany.
Nic więcej.

Powodzenia Gutku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...