Paula95 Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 Dziś ostania noc w schronisku... Jutro wielki dzień!:) Quote
Paula95 Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 Iljova napisał(a):a o której wyjazd ??? Jeszcze dokładnie nie wiem. Czekam na odp. Kasi. :) Quote
Agnieszka_K Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 zostały już godziny tylko :) ale się Ricuś zdziwi jutro! :loveu::loveu::loveu: Quote
Paula95 Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 Agnieszka_K napisał(a):zostały już godziny tylko :) ale się Ricuś zdziwi jutro! :loveu::loveu::loveu: Tak się cieszę... :) Już nie mogę się doczekać. :) Quote
Iljova Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Paula95 napisał(a):Tak się cieszę... :) Już nie mogę się doczekać. :) Ja też nie moge sie doczekać, a pamiętam jak weszłam na wątki Ricusia i Sabusi, a teraz oboje mają wspaniałe domki :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
KatarzynaJanik Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Szykuj się, chłopaku...do domu pojedziesz... :) Quote
Ingrid44 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 To juz dzisiaj !:multi::multi::multi::multi: Co za radosc byc na watku gdzie staruszek znalazl DS :lol::multi::lol: Quote
Iljova Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Tak dzisiaj wyjątkowy dzień dla Ricusia :-) To nowy etap w jego życiu :-) Quote
Paula95 Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 Iljova napisał(a):Tak dzisiaj wyjątkowy dwie dla Ricusia :-) To nowy etap w jego życiu :-) Nowy, wspaniały etap!:) Quote
Iljova Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Ciekawe jak będzie reagował na nowe miejsce, ludzi ? Quote
KatarzynaJanik Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Iljova napisał(a):Ciekawe jak będzie reagował na nowe miejsce, ludzi ? ...i na kota, hehe... ;) Quote
Agnieszka_K Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 powodzenia Ricusiu, ale dzisiaj szczęście Cię spotyka! :loveu: Quote
Iljova Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Już niedługo się przeczytamy nowe wiadomości Jak Ricusiek okazał wszystkim wiele miłości ;-) Quote
KatarzynaJanik Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Chłopak jest już w domu. Nieco się wiercił w aucie na początku i pod sam koniec podróży, ale poza tym leżał grzecznie. Obecnie jest zainteresowany jedynie miską z wodą i chłodnymi kafelkami pod drzwiami - jest zmęczony. Do domu bał się wejść, po wejściu niepewnie zwiedził pokoje i zajrzał do kuchni. Na Lunę zareagował merdającym ogonem (co było do przewidzenia), a kota chyba się boi. Za pierwszym razem (mam na myśli kontakt na około metr) - Rico zignorował Margo', a Margo' się nastroszyła jak...paw (?), czy coś w ten deseń, heh. Za drugim podejściem Margo', cwaniara, podeszła do niego dosyć blisko, a Rico odwrócił łebek i zawarczał, więc odgoniłam kicię do pokoju. Wydaje mi się, że on się jej boi. Quote
Ingrid44 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Dziekujemy Pieknie za wspanile wiesci o Ricusiu :) :) :) Narazie chlopak pewnie jest w szoku , tyle nowych zapachow i stworzen do obwachania :) Quote
KatarzynaJanik Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Póki co, to chłopak leży pod drzwiami i pije wodę jedynie. W ogóle po mieszkaniu nie chodzi, jakby nie był zainteresowany. Do Luny zamachał znów ogonem. Jak się do niego podchodzi albo, po prostu, mówi do niego po imieniu, to kładzie uszy po sobie i jakby się "uśmiecha". Bał się schodów, jak wchodził pierwszy raz do mieszkania, więc go wniosłam. Bał się schodów, jak wychodziliśmy przed chwilą na dwór, więc go zniosłam. Natomiast kiedy wracaliśmy ze spaceru - wszedł już sam, bez problemu. No i nie chcę "krakać" ("tfu, tfu - odpukać!"), ale coś mi się wydaje, że on dobrze wie, że w domu się nie robi siusiu, jak również nie sądzę, aby chciał znaczyć teren :> Quote
Paula95 Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 Katarzyna Janik napisał(a):Póki co, to chłopak leży pod drzwiami i pije wodę jedynie. W ogóle po mieszkaniu nie chodzi, jakby nie był zainteresowany. Do Luny zamachał znów ogonem. Jak się do niego podchodzi albo, po prostu, mówi do niego po imieniu, to kładzie uszy po sobie i jakby się "uśmiecha". Bał się schodów, jak wchodził pierwszy raz do mieszkania, więc go wniosłam. Bał się schodów, jak wychodziliśmy przed chwilą na dwór, więc go zniosłam. Natomiast kiedy wracaliśmy ze spaceru - wszedł już sam, bez problemu. No i nie chcę "krakać" ("tfu, tfu - odpukać!"), ale coś mi się wydaje, że on dobrze wie, że w domu się nie robi siusiu, jak również nie sądzę, aby chciał znaczyć teren :> Dziękuję za wieści! :) Cieszę się, że wszystko ok. Dobrze, że nie znaczy terenu, bo bałyśmy się, że może tak być. Quote
Iljova Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Tak, upał robi swoje, jest zmęczony. Tak do końca chyba jeszcze nie wie co się dzieje, nie rozumie tego co się stało. Może potrzebuje czasu żeby dotarło do niego, że to już jest jego dom i tutaj już będzie zawsze mieszkał, że to jego rodzina. Dajmy mu czas na ochłonięcie i wyjście z szoku. :-) Będzie dobrze :-) Quote
brzośka Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 wspaniałe wieści! Katarzyna Janik --> :Rose: Ricuś na pewno jest troszkę zdziwiony zmianą jego sytuacji, a upał też robi swoje. Nasza suczka też początkowo bała się schodów, a teraz śmiga na 3 pietro aż miło :evil_lol: Quote
ogonek2 Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 :placz: jakie dobre wiadomości Rico ma dom!!! :lol::loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.