Jump to content
Dogomania

Schroniskowe kudłaczki, przytulanki Muszka i Efi - obydwie już w DS ! :D


Recommended Posts

Posted

A ja już bym po nie najchętniej jechała z powrotem ... nie mogę, no. Są tak wspaniałe jeśli chodzi o charakter, no śliczne też, może Efi mało fotogeniczna, ale pomińmy ten mały defekt, że wolałabym je mieć u siebie ....

  • Replies 392
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

E-S napisał(a):
A ja już bym po nie najchętniej jechała z powrotem ... nie mogę, no. Są tak wspaniałe jeśli chodzi o charakter, no śliczne też, może Efi mało fotogeniczna, ale pomińmy ten mały defekt, że wolałabym je mieć u siebie ....

Zawsze możesz po nie pojechać:evil_lol: Szkoda,że nie mamy możliwości pomagania wszystkim zwierzakom tak jak sobie wymarzyłyśmy.

Posted

MaDi napisał(a):
Zawsze możesz po nie pojechać:evil_lol: Szkoda,że nie mamy możliwości pomagania wszystkim zwierzakom tak jak sobie wymarzyłyśmy.


Ale teraz mam 3 psy w domu i odwalam już i tak co najmniej 6 spacerów dziennie - w sumie ok. 4-5 godzin ... Tusia nie chodzi z moimi psami na spacer, mowy nie ma, z innymi też nie. Musi być w Lublinie z uwagi na chętny dom w Warszawie i pilną z tego powodu sterylizację.

Jeszcze kudłaczki - to mi się zrobi doba za krótka, potrzeba 7-8 godzin na same spacery, pracować muszę, a w pracy jestem 10-12 godzin, nie wliczając przerw na jazdy przez całe miasto i spacerowanie popołudniowe. Nie dam rady po prostu, musiałabym firmę zamknąć a wtedy kaplica.

Posted

Ja mam 2 w domu i kilka w klinice, też nie wyrabiam ale cóż sama zadecydowałam,że będę pomagała. Szkoda tylko,że nie jest to do końca tak jak mi się marzy.

Posted

Aleksandra Bytom napisał(a):
słuchaj a Ciebie sąsiedzi nie obgadują że taka rotacja zwierząt u Ciebie? hmm dla kogoś z poza dogo to musi być dziwne hhaha


Sąsiedzi przyzwyczajeni :D

A ja mam dobrą nowinę :)

Wróciłam właśnie z wizyty przedadopcyjnej i zdaje mi się, że Efi będzie mieć najlepszy domek pod słońcem :D I to w Lublinie.

Jeszcze w sobotę musimy odbyć wspólny spacer, potem sterylizacja, pierwsza doba-dwie u mnie i wędruje do DS, gojenie i zdjęcie szwów już w DS, ja pomogę, żeby to się odbyło u tego samego weterynarza, który będzie ją sterylizował i do którego mam zaufanie.

Spełnieniem marzeń Efi jest fakt, iż oprócz Pani - zajmować się nią będzie 12 letni chłopiec, psina oszaleje chyba ze szczęścia :D

Dom od urodzenia doświadczony ze zwierzętami - choć większymi gabarytowo (ON-ki)
Wakacje - jeśli w jakieś miejsce nie da się pojechać z Efi - to nie pojadą bez niej.

Jakieś wypadki losowe - mama Pani ma ON-ka i dom, więc jakby co zaopiekuje się Efi.

Wyżywienie - standard jak u mnie, sucha karma, puszki - z wyższej półki mimo świadomości, że zazwyczaj i tak ostatecznie jeśli będzie wybór to zamiast eukanuby czy acany pies wybierze chappi + rozpieszczanie ludzkimi przysmaczkami (paróweczki np).

Jutro przywożę Efi z powrotem do Lublina do siebie.

Posted

O kurcze...ekspresowo :) A już miałam pytać jak pierwsze dni w hoteliku. Bardzo się cieszę, wiedziałam że te suczki długo nie posiedzą. Aż się popłakałam z radości :D

Posted

Super, naprawdę. A Efi łądnie jeździ samochodem - moim zdaniem jej zachowanie zależy od zaufania pokładanego przez nią w kierowcę, tzn. czy zna tą osobę, która z nią jedzie i czy jej ufa. Spała mi do Zamości razem z Muszką, przytulone całą drogę, zrobiłam parę zdjęć to wieczorem mogę wstawić. Głowę podnosiła jak cykałam jej zdjęcie, tak to spała.
Słodziak straszny jedna i druga :)

Posted

E-S napisał(a):
Super, naprawdę. A Efi łądnie jeździ samochodem - moim zdaniem jej zachowanie zależy od zaufania pokładanego przez nią w kierowcę, tzn. czy zna tą osobę, która z nią jedzie i czy jej ufa. Spała mi do Zamości razem z Muszką, przytulone całą drogę, zrobiłam parę zdjęć to wieczorem mogę wstawić. Głowę podnosiła jak cykałam jej zdjęcie, tak to spała.
Słodziak straszny jedna i druga :)

szczerze ty masz tak kojący i optymistyczny głos że mnie z dołka wyjełaś to i psa zaczarujesz jakby głupio to nie brzmiało :) ty wiesz o czym mówie :)

Posted

matrioszka2 napisał(a):
A na tym ostatnim to kochana Efi wyprowadziła Paniusię na spacerek, żeby Paniusia sobie pocwałowała.:evil_lol:


Nie, Efi jest królewna, jak pada - to szybciutko siku, kupka i pędem do domu :D tak mnie do chałupy wlekła bo padało, pędem ! Zdrapka druga jak widać, też nienawidzi takiej pogody. Bugi biegł, bo suczki biegły. Muszka ciągnęła i biegła - bo wszyscy ciągnęli i biegli :D trochę jak widać smycze się plączą, psy, my, ale jakoś tam idzie :D

Posted

No tak ... i nikt się nie zachwyca moimi cudnymi kudłaczkami... :(
Muszka zostanie sama, bez przyjaciółki ... dom jej też pilnie potrzebny.

Posted

Ja milczałam, bo prze-esz do domu śmigałam c-nie, a jaka pogoda, to każdy widzi :-( i z wrażenia jeszcze bym jakiś wypadeczek wykonała i co wtedy ? A tak , teraz sobie leżę w łóżeczku, a "o rynny deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny ...miarowy ...".I ja się zachwycam , a z tego zachwytu nie upadnę, bo leżę prze-esz.:lol: to co mi tam.
Bez szlafroków :diabloti: wyglądają lepiej, przynajmniej Efi:cool3:

Posted

Ale tak się przeleciałam wątkach i wiecie co ? to jest fakt, wątki psów, które są w BDT większość ma w d.u.p.ie.
Nawet się nie chce doczytać, że te psy nie są już/jeszcze w DT - tylko w płatnym hotelu. Po co czytać ?

Cieszę się, że jadę jutro po Efi.
Martwię się, że Muszka zostanie sama.
Kradną serce te 2 kudłate suczydła, strasznie kradną.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...