Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 196
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majuska napisał(a):



Niech mnie ktoś uszczypnie:placz::placz:


ja ci kopa mogę dać majuska i jak się podniesiesz to nic się nie zmieni - chyba że zad cię będzie bolał...:evil_lol:
Zapomniałaś dodać jeszcze, że domek sprawdzony również od strony weterynaryjnej na zasadzie ,, dzwoni Pani weterynarz do Pana weterynarza '' :evil_lol:

Posted

No zapomniałam.....Justynka dzwoniła popytać tamtejszych wetów , no bo przeciez trzy duże suki jak ktos ma to chyba rozpoznawalny jest :) - wszystko gra, psiaki miały super opiekę :)
No ja na prawdę nie wierzę w to co się dzieje:shake::evil_lol:

Posted

Asiu, na prawdę nic nie wiedziałam wcześniej, ten telefon był wczoraj rano a wczoraj po pracy pojechałam sprawdzać dom, te wcześniejsze wpisy to taka "głupawka" była...myślisz, że czekałybyśmy tyle z wizytą, żelazo trza kuć póki gorące :)

Posted

majuska napisał(a):
Odbiór Bona przeniesiony na jutro, bo dziś się Pani nie wyrobi na umówioną godzinę, a nie chce psiaka po nocy wozić.


ma rację, głupio tak zwozić psiaka po nocy, jeszcze jej demolkę zrobi i odwiezie...:eviltong:
Pobryka pół dnia po ogrodzie, zapozna się z Benką i terenem to może spał będzie spokojnie...

Posted

A myślisz że jutro tej demolki nie zrobi?:razz: nawet jak pół dnia z benią pobiega:evil_lol:...muszę jeszcze babeczce jutro pokazać ta miotłę co mamy w przytulisku, żeby sobie taką sprawiła na "dziada"

Posted

figa33 napisał(a):
a pytał ktoś jeszcze o niego ?
Bono to prawdziwa gwiazda , 4 obserwatorów ma
także Emilka i Terry, po 2 ....

żeby małej Emilce się wreszcie udało...
A Becia i Majuska pewnie Bonusiowi miotłę pakują, dlatego ich nie ma...

Posted

oj to by było coś , jak by tak wreszcie Emilka i Terry......

dzisiaj napisała pani ,ze nie może zaadoptować Bobusia , ale umieści go na różnych portalach społecznościowych
fajnie ,ze ludzie też w ten sposób reagują

Posted

Późno, bo późno ale jestem, nie pytajcie jaki miałam dzień.....Boniu pojechał:) Pani Ewa przyjechała i go wzieła jakby się znali od 20 lat :) Oczywiście , że się witał, skakał po niej , całował, obśliniał...ale ona się tylko smiała razem ze swoja koleżanką . Koleżanka mówi: "Boże Ewa on ci Belę zamęczy..." a P. Ewa : " Eee tam zamęczy..wreszcie ją rozrusza taki pies jest nam potrzebny" : ) Jak odjeżdżali to Boniu nawet siedział grzecznie na tylnym siedzeniu...no i póki co nikt nie dzwoni, a na pewno są juz w domu. Ja dziś już nie dzwonię pytać, ....nie mam nerwów, jutro się odważę. Z tego wszystkiego nie zrobiłam ani jednej foty:shake:

Posted

Miotły okazało się były dwie ( to są takie miotły z powiązanych gałązek - takie byle co na prawdę :) a ten głupek się ich boi..chociaż dzisiaj to nawet się kłócił ze mną jak brałam tą miotłę do ręki i obszczekiwał, a jak klapa na doopsko dostał tą miotełką to ani nawet za bardzo nie czuł, ale zwiewał :) Chciałam taką jedną miotłe mu dać na wyprawkę, ale p. Ewa mówi, że nie potrzebna, a w razie czego ona ma taką...Boniu wziął ze sobą ogromny gnat ( to chyba od cioci Beci prezent:razz:..) i swoje kółko- ringo do rzucania. A wogóle to zanim pojechał to go chciałam zmęczyć, więc biegał, latał, był na spacerze...i nawet chwilę leżał dysząc..znaczy się da się go zmęczyć. Ogólnie strasznie go polubiłam za to jego łobuzerstwo, a dziś spędzając z nim kilka godzin to już wogóle miód:loveu:, a nie wspomnę co Terruś mi dzisiaj zrobił....idę na jego watek z opowieściami

Posted

Miałam nie dzwonić...ale właśnie p. Ewa do mnie zadzwoniła :)
W drodze do domu mieli awarię samochodu ( coś z chłodnicą ) czekali godzine na holowanie, w tym czasie Boniu spał. Z benią się poznali i zaczęło się szaleństwo, w końcu benia miała dość ( nie dziwę sie jej ) warknęla na Boniaka i "dał se siana". Bela śpi zmasakrowana, a Bonus ponoć biega po ogrodzie dalej, ma kocyk w kuchni ( drzwi od domu zostaja otwarte na noc )i ma też posłanko w garażu , zobaczymy gdzie będzie wolał spać. Generalnie wszyscy są nim zachwyceni ( ci od holowania też :) ) W domu Bonuś nie wiedział o co chodzi, jak pani włączyła telewizor to siedział, przewracał głową i szczekał na niego. Na razie nic nie jadł, jest i sucha karma i gotowane żarcie, chyba jest bardzo podekscytowany, mamy sie nie martwić na pewno wszystko będzie dobrze :)

Posted

Bonusiu kochany ale pusto będzie bez ciebie...i cicho...i spokojnie...:evil_lol:
Żeby tylko chłopak nie dał czadu bo powrót z powrotem do boksu to szok dla niego, no i dla nas oczywiście.
No to zostały nam jeszcze 4 psiaki : Terry, Emilka, Reksio i Wojtuś.
To dla nas wyzwanie ciotki bo jedna adopcja trudniejsza od drugiej, myślę że z tej czwórki Terry ma największe szanse chociaż zero nim zainteresowania.
Znowu musimy bombardować ogłoszeniami, bardzo liczymy na waszą pomoc...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...