majuska Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 Pakiet mu zrobiłam, nawet jakieś nowe stronki warszawskie i krakowskie znalazłam: http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art18360,bono-tosa-inu-szuka-domu-przed-zima.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/7861603_bono_mix_tosa_inu_szuka_pilnie_domu.html http://krakow.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=236570123&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ236570123MXGuidMZ12bbabc0-afe0-a20b-26d0-1aeaffff20b3&mpname=LocClass-PreAuthAd&mpname=LocClass-FreeAd&mpuid=39962837%3B236570123%3B39962837%3B3200003%3B9124%3B%3B%3B%3B%3B1287328108491&secev=AQAAASu6D4IAAM0AAAABACAxMmJiYWJjMGZjYi5hMjBiMjZkLjkwNS5mZmZlNDk5MQAAAAEAAAAADhnGCwBZEz%2F%2BfHYYUTUWasv%2B6wA%2FLiUuCw**&wmid=236570123 http://www.e-zwierzak.pl/oddam/0,1,0,0,0,0/16480/ http://rzeszow.szerlok.pl/oferta/bono-tosa-inu-szuka-domu-przd-zima-ID3A4U.html http://www.krosno24.pl/ogloszenia.php?podstr=pokaz&kat=11&pod=3 http://www.warsza.pl/76319_bono_tosa_inu_szuka_domu_przed_zima.html http://www.krakusik.pl/55301_bono_tosa_inu_szuka_domu_przed_zima.html http://www.krakowmiasto.pl/flora-i-fauna/oddam-za-darmo/krakow-bono---mix-tosa-inu---pilnie-szuka-domu.htm http://www.ofertka.pl/bono_mix_tosa_inu_szuka_pilnie_domu!-111894711.html http://www.podkarpacie24.pl/ogloszenia/szczegoly/114708 http://rzeszow.olx.pl/item_page.php?Id=129718298&g=6 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Bono-tosa-inu,24277 http://www.ogloszenia.krakow.pl/index.php?nr=29981&src=aktywacja http://www.rzeszowiak.pl/53/1/Rozne-Zwierzeta/ Quote
Becia66 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 wow, ale tego dużo. No majuska, nie uważasz ze już czas na Bono ? Ale będzie jazda przy adopcji, już widzę nasze miny...:diabloti: Quote
Dzika_Figa Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 trzymam kciuki!!! Bono, sio do domu! Przytulisko to nie miejsce dla Ciebie! Quote
majuska Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 Nawet już jeden "oszołom " dzwonił...miał już tosa inu ( jak coś to może pokazać rodowód bo sobie zachował ) psiak w wieku 8 lat "zdechł" na wodobrzusze, dom z ogrodem , wolne bieganie + kojec....i jakby niechcąco po 10 minutach gadki "wymsło" mu sie, że ma jeszcze suczkę setera, pytam czy wysterylizowana....nie, ma 4 lata ale ani razu cieczki nie miała:crazyeye:...powiedziałam, że nie ma opcji abyśmy Bona wydali do niewysterylizowanej suczki i szybko podziękował. "Rence opadowywują":shake: Quote
Dzika_Figa Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 rence, nogi i biust z szelestem, jak mawia Pani Matka Jak komuś pies "zechł" to na następnego nie zasługuje. Quote
Florentynka Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Jeśli o Bona chodzi to uważam, że on musi zostać wykastrowany! Wiem, wiem, trudności techniczne, dobrze mi tak gadać z daleka, ale jak sobie pomyślę, że ktoś będzie chciał z niego zrobić reproduktora... Quote
Dzika_Figa Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Florentynka napisał(a):Jeśli o Bona chodzi to uważam, że on musi zostać wykastrowany! Wiem, wiem, trudności techniczne, dobrze mi tak gadać z daleka, ale jak sobie pomyślę, że ktoś będzie chciał z niego zrobić reproduktora... ...to masz ochotę osobiście uciąć mu jajka. Quote
majuska Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 Też tak Asiu myślę, pogadam z Justynką, jak ona to widzi, ale ja tego nie widzę:shake: Nie wiem jak on np. kołnierz zniósłby... może udałoby sie jakoś w kołnierzu go tam w boksie potrzymać ( może kołnierz z blachy zamiast ubranka:evil_lol: )...no bo żywcem nie ma gdzie... Chyba, że ubezpieczę wysoko wyposażenie mieszkania i go wezmę na kilka dni ....żartowałam:lol: Quote
figa33 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 ja dopisałam w ogłoszeniu ,że ma teraz piękną , zdrową i błyszczącą sierść Quote
Dzika_Figa Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 a firmy ubezpieczeniowe pokrywają szkody poczynione przez zwierzta domowe? Bo słyszałam, że nawet od ewentualnego zalania przez pęknięte akwarium niechętnie ubezpieczają... A jakby tak go zakuć w dyby na kilka dni po kastracji? Quote
majuska Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 figa33 napisał(a):ja dopisałam w ogłoszeniu ,że ma teraz piękną , zdrową i błyszczącą sierść ma figuś, ma , na prawdę jest piękny :) aż dziw bierze, że z takiego opłakanego stanu tak szybko się "przepoczwarzył" w pięknego "Apolla" Quote
majuska Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 Dzika_Figa napisał(a):a firmy ubezpieczeniowe pokrywają szkody poczynione przez zwierzta domowe? Bo słyszałam, że nawet od ewentualnego zalania przez pęknięte akwarium niechętnie ubezpieczają... A jakby tak go zakuć w dyby na kilka dni po kastracji? to może jak do nas przyjedziesz to go zakujesz w te dyby....zobaczymy czy dasz radę:) , już nie chodzi o technikę ...tylko ten obraz jaki będzie sobą przedstawiał :) Quote
figa33 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 matko , Bonuś ...co te ciotki wstrętne..:mad: dyby , blacha falista , a Ty taka ciapa przecież jesteś , Teddy Cię zmordował:diabloti: oj raz , czy dwa kogoś przewróciłeś ..eee tam , takie coś...:diabloti: Quote
Dzika_Figa Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 majuska napisał(a):to może jak do nas przyjedziesz to go zakujesz w te dyby....zobaczymy czy dasz radę:) , już nie chodzi o technikę ...tylko ten obraz jaki będzie sobą przedstawiał :) Ja jestem bezlitosna i żadne udręczone spojrzenia nie robią na mnie wrażenia (ha, i pisze to ta, co wczoraj kotu własną miskę zupy dyniowej dała - bo skoro mu smakuje...) Quote
Florentynka Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 No nie wiem, po prostu trzeba chyba wydając go do adopcji postawić jako warunek kastrację natychmiast po udomowieniu, a potem to sprawdzić. Quote
majuska Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 Nie uwierzycie, ale właśnie na krakowskie gumtree zaglądałam i Bono ma już przez te 3-4 godziny ponad 40 wyświetleń:-o ( w tym jedno "oszołoma "na pewno bo mówił, że na gumtree znalazł ) Quote
figa33 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 ja się w ogóle dziwię ,że kolejka po niego się nie ustawiła... Quote
Becia66 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 majuska napisał(a):to może jak do nas przyjedziesz to go zakujesz w te dyby....zobaczymy czy dasz radę:) , :) to myślisz majuska ze on do stycznia będzie siedział ? Quote
majuska Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Becia66 napisał(a):to myślisz majuska ze on do stycznia będzie siedział ? Nie będzie, nie będzie :) Quote
majuska Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 A do Bonusia to dlaczego nikt nie zagląda:mad::mad: ładnie to tak:shake: Jeszcze pokażemy Boniu tym wstrętnym ciotkom :mad::lol: Quote
Becia66 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 majuska napisał(a):A do Bonusia to dlaczego nikt nie zagląda:mad::mad: ładnie to tak:shake: Jeszcze pokażemy Boniu tym wstrętnym ciotkom :mad::lol: zaglądnę za chwilę w realu, to go od was wycałuję... Quote
karolciasz28 Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Becia66 napisał(a):zaglądnę za chwilę w realu, to go od was wycałuję... Tak go mocno poprzytulaj od wszystkich ciotek!:lol: Quote
majuska Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 A co powiecie na taki domek dla Bonusia ( właśnie z wizyty wróciłam ): Mały domek na 12 arowej działce porządnie ogrodzonej, okolica spokojna, dookoła dużo lasów, (miejcowość Nowa Sarzyna ok. 40 km od Rzeszowa ) Pani ma wielkie doświadczenie z psiakami, zwłaszcza z dużymi, twierdzi, że poradzi sobie z harpaganem, Bonusia wypatrzyła na szerloku i zaiskrzyło, do niedawna były u niej trzy sunie Onka , Nowofunlandka i Benia...została tylko benia Bela, która tak bardzo tęskni za "siostrzyczkami" że koniecznie musi mieć wesołego towarzysza do rozruszania ( nie wiem czy zdają sobie sprawę , że aż tak wesołego:diabloti:) Psy mają do dyspozycji ogród i non stop otwarte drzwi do domu ( w zimie czasem sie je zamyka :) ) Bela lubi sypiać z pańcią w łóżku, w razie czego Bono też podobno się zmieści:evil_lol:. Psiaki zawsze były pod opieką zaprzyjaźnionych miejscowych wetów i na pewno po krótkiej aklimatyzacji Bonuś zostanie tam "wyciachany". Pani w sumie prawie cały czas jest w domu, czasem na 3-4 godziny wyjeżdża ( jej mąż jest w Anglii - o Bonusiu już wie :) ) W domu był jeszcze wcześniej jeden psiak Misio - ślepy staruszek uratowany po wypadku, znaleziony w rowie, przeżył u nich z tymi trzema suczkami jeszcze rok.....no nie wiem czy już wszystko opisałam...i nie wiem czy aby czasem mi sie to nie śni:roll::lol: To zdjęcie tej laseczki z którą Bonuś ma mieszkać: Bela jest przepiękna, wpatrzona w swoją pańcię jak w obrazek, jako ostatnia z miotu z chorymi bioderkami została przeznaczona do uśpienia....pańcia zdążyła uratować :) Dwie poprzednie suńki , które niedawno umarły są pochowane w kąciku w ogródku No i tak...pewnie w piątek, sobotę Bonuś ma szansę opuścić przytulisko:cool3::p...( pani musi sobie zorganizować swoje sprawy , tak, żeby mieć co najmniej 2-3 dni wolne non stop dla psiaków na czas aklimatyzacji , no i musi zorganizować kogoś do pomocy w transporcie tzn. trzymania Bonusia :diabloti:) Niech mnie ktoś uszczypnie:placz::placz: Quote
Dzika_Figa Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 I Ty jeszcze pytasz, co my na to powiemy???? Bono, udało się!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.