Jump to content
Dogomania

Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600


Recommended Posts

Posted

czesc Aniuuuuuuuuuuuuuu :loveu: Ty wczesnie wstajesz a niektorzy ledwo co usneli :cool3: :eviltong: (ciekawe dlaczego :hmmmm: :lol: )

http://img60.imageshack.us/img60/5305/dscf0644ez4.jpg w sam raz do namalowania portrecik :diabloti: nie sadzisz? :cool3:

Wow to gleba zostala zaliczona- dopeiro pierwszy raz? :-o cos cienko Ci idzie :eviltong: ja juz kilka razy wyglebałam -ciekawe dlaczego :D

wiesz co dobrze ze wzielas ten aparat- przynajmniej wyrobilas sobie wiecej miesni- dodatkowy ciezarek do dźwigania :evil_lol:

a propos filmiku ladnie robicie juz slalomik :)

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Eriu - może nie mało zdolna ta pani, ale na pewno zbyt leniwa, dlatego tak mało umiemy :shake:
On UWIELBIA agility tyle, że jeszcze pół roku temu tak nie było - więc proszę państwa DA SIĘ psa nauczyć tego, żeby coś pokochał :loveu: Z tą różnicą jeszcze, że na razie jesteśmy na etapie, na którym jak go zbyt przycisne, czy dam za wysokie wymagania lub zbyt mało jasno się "wyraże" to Hacker troche się gasi i zniechęca chwilami - ale coraz rzadziej to się zdarza bo pańcia rozumku stara się nabierać i uczyć na własnych błędach :cool3:

betty_labrador - ja wiem z tym portretem... myśle, że mam i leprze do namalowania, ale jak chcesz ten nabazgrać to się nie krępuj :evil_lol:
Gleba dopiero pierwszy raz... prawdopodobnie kiedyś to i tak by musiało się zdarzyć :diabloti:
Z moim aparatem to mięśni sobie nie powyrabiam bo jest leciutki :cool1:
Za komentarz o slalomiku dziękuję, aczkolwiek teraz to robimy do kitu bo mieliśmy przerwe, a było już o wiele fajniej - z resztą i tutaj udało się nagrać filmik dopiero na końcu sesji, gdzie jest już zmęczony i nie biegnie na maksa ;)

ewka i haker - no bo fajna metoda jest, zwłaszcza dla takich tłoków jak mój kochany, wspaniały, wyjątkowy pies :megagrin:



Na naszej stronie: http://hacker.topworld.org/
...jest nowa galeryjka z portretami zrobionymi po trenigu :cool1:
...

...

Posted

dziekiza link! juz sobie cos wbiore ;) spokojnie :)

no widzisz to dobrze ze Hackerek polubil Agility :multi: jestes dobra przewodniczka :)

a jeszcze chcialam powiedziec o Tosce ze dziwnie sie odkręciła teraz w maju na zabawe wszelkimi rzeczami/zabawkami za ktorymi szalala zeby tylko sie poszarpac, pogonic etc.... np byly topatyk, pilka na sznurku, pilka bez sznurka

Posted

betty_labrador napisał(a):
no widzisz to dobrze ze Hackerek polubil Agility :multi: jestes dobra przewodniczka :)

...że "dobra" to poniekąd nie przecze, ale za to strasznie leniwa i potrzebuje jakiś mobilizatorów do pracy :roll: ...ale jakoś sobie ostatnio radze :cool1:

Posted

wybacz ale cos mi sie wcisnelo i wyslalo a nie moge edytowac posta :shake:

cdn...

no i moge wlaczyc w to frisbee... pare dni temu poszlam z nia i frisbee nna piaski, i zaczelam nakrecac zeby zaczela biegac- pobiegala faktycznie za rollerkami, poskakala i nagle sie znudzila w ogole juz nie patrzac na nie(zainteresowanie trwalo jakos niecale 2 min). To w sumie rozumiem bo jeszcze za nimi szalala. Ale tak dziwnie, bo pozniej za pare minut w ogole tez juz nie zwracala uwagi na talerzyki :roll: a zawsze bylo inaczej. No ale moze z frisbee to jeszcze ok. Sprobuje z nia w najblizszej przyszlosci sprobowac znow z frisbee.

Natomiast nie wiem co sie stalo ze w ogole sie nie zainteresuje patykiem czy wlasnie pilka na sznurku jak chce sie z nia pobawic wnagrode :roll:kiedys szalala, nie mogla sie doczekac az jej taka zabawka pomacham przed nosem- wrecz sie rzucala i chciala jeszcze, jeszcze, jeszcze...a teraz to....spojrzy i idzie dalej. Jak nie ona.

A moze to wina tego ze na spacerach cwicze ciagle zeby sie nie oddalala ode mnie w las bez smyczy i czesto nagradzam smakami? nie wiem czy to ma zwiazek?

Posted

Ja bym proponowała zrobić Ci uzależnianie od zabawki według naszego klikerowego przepisu. Czyli na razie Tosca zero dostępu do zabawek - a Ty w domu bierz od czasu do czasu jakąś extra zabawke i się nad nią mega zachwycaj itp. - ale nie dawaj jej Tosce, a zobaczysz, że jej sie niebawem z powrotem zachce :cool3:

Posted

gratuluję postępów :)

ale nie dziwię się właścicielce haskacza, że kupiła sobie psa lepszego do agility...
uważam, że nie ma co na siłę zmieniać psich upodobań ;)

co do Tosci - myślę, że właśnie zabita jest jakaś spontaniczność na spacerach.. i niestety mam wrażenie, że kliker często ją zabija.. ja przeszłam na coś a'la łup i o wiele bardziej pasuje zarówno mnie, jak i psom ;)

Posted

wiq napisał(a):
gratuluję postępów :)

Dziękuję :p

wiq napisał(a):
ale nie dziwię się właścicielce haskacza, że kupiła sobie psa lepszego do agility...
uważam, że nie ma co na siłę zmieniać psich upodobań ;)

...ale jej husky lubi agility i BARDZO fajnie mu w nim idzie - ma talent, więc szkoda by było go "marnować" ze względu na jakieś małe zgrzyty na lini komunikacji :roll:

wiq napisał(a):
co do Tosci - myślę, że właśnie zabita jest jakaś spontaniczność na spacerach.. i niestety mam wrażenie, że kliker często ją zabija.. ja przeszłam na coś a'la łup i o wiele bardziej pasuje zarówno mnie, jak i psom ;)

Kliker dobrze używany nic nie psuje :cool1:
Działania przewnodika owszem - i wszystko jendo, czy będzie przy tych swoich działaniach klikał, czy nie - kliker jedynie zmienia jasność/wyrazistość danego komunikatu, więc nie psuje, a wręcz przeciwnie - pomaga o ile przewodnik UMIE go używać jak należy ;)
Oczywiście w "Wasze" metody sie nie wtrącam - używaj tego co Ci odpowiada :lol:

Posted

Wiq, pewnie wszystko zależy od psa :). A możesz szerzej wytłumaczyć o co chodzi z tą spontanicznością?

Anza dawaj foty, bo psem poszczuję :diabloti: ;).

Posted

[quote name='Eriu']Anza dawaj foty, bo psem poszczuję :diabloti: ;).
Wątku sie nie czyta?!
Dopiero co dziś wstawiłam prawie 30'sto zdjęciową galerie na naszej stronie,
a Ty nas tu szczuciem straszysz?! :mad:

Jeden Mroczer dla tych co czytają: :grins:

Posted

Anza&Hacker napisał(a):
Ja bym proponowała zrobić Ci uzależnianie od zabawki według naszego klikerowego przepisu. Czyli na razie Tosca zero dostępu do zabawek - a Ty w domu bierz od czasu do czasu jakąś extra zabawke i się nad nią mega zachwycaj itp. - ale nie dawaj jej Tosce, a zobaczysz, że jej sie niebawem z powrotem zachce :cool3:


dzieki Anz ;) sprobuje wiec tak. Raport z dzis. Bylam z Tosca na boisku i wzielam frisbee- od razu sie zainteresowala :multi: i chwile szalala jak jej podrzucalam i rollerowalam, skonczylam w momencie gdy totalnie sie nagle znudzila :roll: no wiec bede robic jeszcze krotsze sesje (?)

wiq napisał(a):

co do Tosci - myślę, że właśnie zabita jest jakaś spontaniczność na spacerach.. i niestety mam wrażenie, że kliker często ją zabija.. ja przeszłam na coś a'la łup i o wiele bardziej pasuje zarówno mnie, jak i psom ;)


hmmm tzn ? Tosci spontaniczosc wedlug mnie polega po spuszczeniu na bieganiu po lesie jak wariatek, i ciagle z nosem przy ziemi, szukanie zarcia i zjadanie jego. Zero odwolania i w ogole samopas. Raczej nie chce by m tgak po lesie ganiala jak bez kontroli, mimo ze podazala za mna. Wydaje mi sie ze odkąd z nia cwicze trzymanie sie blizej jest lepiej ze po spuszczeniu ze smyczy biega ale z wieksza uwaga na moja osobe. I mysle ze to mi odpowiada. Ale czy dla niej to dobrze to nie wiem. jesli nie to nie wiem jak juz wyposrodkowac by dla obu stron bylo dobrze...


Anza&Hacker napisał(a):


Kliker dobrze używany nic nie psuje :cool1:
Działania przewnodika owszem - i wszystko jendo, czy będzie przy tych swoich działaniach klikał, czy nie - kliker jedynie zmienia jasność/wyrazistość danego komunikatu, więc nie psuje, a wręcz przeciwnie - pomaga o ile przewodnik UMIE go używać jak należy ;)
Oczywiście w "Wasze" metody sie nie wtrącam - używaj tego co Ci odpowiada :lol:


hmmm a czy Anza wedlug Ciebie ja dobrze z Tosca postepuje czy Ty cos bys zmienila?

Posted

[quote name='Anza&Hacker']
...ale jej husky lubi agility i BARDZO fajnie mu w nim idzie - ma talent, więc szkoda by było go "marnować" ze względu na jakieś małe zgrzyty na lini komunikacji :roll:

no to o.k., ale uważam, że agility mogą sobie robić bardziej rekreacyjnie, a na poważnie niech sobie dziewczyna weźmie psa rasy predysponowanej do takiegi sportu ;)
wierzę, że husky jest szczęśliwszy biegnąc i ciągnąc niż skacząc i slalomując.
ja staram się rozwijać naturalne predyspozycje moich psów.

Kliker dobrze używany nic nie psuje :cool1:
Działania przewnodika owszem - i wszystko jendo, czy będzie przy tych swoich działaniach klikał, czy nie - kliker jedynie zmienia jasność/wyrazistość danego komunikatu, więc nie psuje, a wręcz przeciwnie - pomaga o ile przewodnik UMIE go używać jak należy ;)
Oczywiście w "Wasze" metody sie nie wtrącam - używaj tego co Ci odpowiada :lol:

zgadzam się, ale uważam też, że klikera nauczyłam się używać dość prawidłowo - byłam na dwóch obozach, więc mogłam posłuchać i popatrzeć.. efekty też były o.k., ale bez szału.

[quote name='Eriu']Wiq, pewnie wszystko zależy od psa :). A możesz szerzej wytłumaczyć o co chodzi z tą spontanicznością?

mam na myśli to, że używanie klikera jakoś mnie ograniczało, selekcjonowało środki;), większość robiona była na żarcie - a smakołyków używać to też nie jest prosta sztuka.

nie umiem tego sprecyzować, ale jakoś nie umiałam wyjść z klikerem poza schemat, pies też bardziej starał się wypracować mechanicznie pewne czynności, aby otrzymać nagrodę i jakoś, paradoksalnie, mniej w tym było kontaktu ze mną..

i co ciekawsze, wtedy musiałam się bardziej napracować, żeby pies był nakręcony, zainteresowanie utrzymywał krócej, a poza tym wyraźnie odgraniczał sesję szkoleniową od życia:cool1:

wszystkie Wasze argumenty są mi dobrze znane, bo sama tak mówiłam kilka lat..ale ponoć tylko krowa nie zmienia poglądów:evil_lol:

obecnie w szkoleniu smaki używam sporadycznie, wystracza zabawka, pochwała i 'nagroda socjalna' ;)

[quote name='betty_labrador']
hmmm tzn ? Tosci spontaniczosc wedlug mnie polega po spuszczeniu na bieganiu po lesie jak wariatek, i ciagle z nosem przy ziemi, szukanie zarcia i zjadanie jego. Zero odwolania i w ogole samopas. Raczej nie chce by m tgak po lesie ganiala jak bez kontroli, mimo ze podazala za mna. Wydaje mi sie ze odkąd z nia cwicze trzymanie sie blizej jest lepiej ze po spuszczeniu ze smyczy biega ale z wieksza uwaga na moja osobe. I mysle ze to mi odpowiada. Ale czy dla niej to dobrze to nie wiem. jesli nie to nie wiem jak juz wyposrodkowac by dla obu stron bylo dobrze...

tu nie chodzi o psi samopas - według mnie te spacery są za nudne. pewnie jest szkolenie, ale czy aby to nie wygląda tak, że za trzymanie się powiedzmy w odległości 20 m jest k/s, jakieś siady i waruje też za k/s?..
jeśli tak - jak dla mnie to jest bezsensowne pakowanie w psa smakołyków - nie ma dla przewodnika żadnego szacunku:evil_lol: i traktuje go jak przysłowiowe 'pudło z ciastkami'.. że się posłużę cytatem z C. Marchwickiego ;)
a jakby tak połazić na przełaj, pokonywać przeszkody, zostawiać zguby, uciekać, chować się po krzakach, robić tropy, itp.?
jeżeli stosujesz, a efekt jest mierny, to rozumiem, bo mam tak z Moną:evil_lol:
myślę, że w jej przypadku to skutek szkolenia pozytywnego, także nieudanego..
i myślę, że jakbym za wczasu zdecydowała się na bodziec negatywny gadka z nią byłaby dziś zupełnie inna:diabloti:

Posted

Wiq - wszystko co opisałaś to są ewidentnie Twoje problemy, nie klikera... bo nie chodzi tu o metode klikerową, ale sposób w jaki z niej Ty korzystałaś. Ja np. ostatimi czasy praktycznie nie używałam żarcia do szkolenia i jakoś mogłam spokojnie przy tym klikać, a pies sie nakręca superowo :cool1: No i owszem jak mówi moja jedna znajoma - "kliker jest świetną metodą dla każdego psa, a nie koniecznie dla każdego przewodnika" - dla Ciebie widać leprza jest jakaś metoda bez klikera i ja tego nie neguje - kliker nie jest łatwy i tak na prawde wiele osób zamiast psom pomóc tylko przeszkadza tym klikaniem, myśląc, że szkolą klikerowo - nie mówie oczywiście, że Ty tak robiłaś bo nie wiem ;)

Pisze też to nie po to, żeby się z Tobą kłucić, czy coś w tym stylu - a żeby ktoś patrzący z boku na mój wątek - nie odniósł błędnego spojrzenia na kliker :grins:

Klaudia - dziękujemy :)

Posted

ja też bardzo często zamiast żarcia przy klikaniu używam zabawki:-)
Tosca rób dwa rollery i chwila szarpanka i koniec frisbee,a za pare dni od nowa:-) ja jeszcze robiłam tak,że jak Mika się nudziła to ją przywiązwywałam na treningu i rzucałam innemu psu to strasznie Mike nakręca i jak ją znowu biorę to jest super. Przy nakręcaniu sesje to dosłownie dwa,trzy rzuty i koniec. Jeszcze w domu robiłam tak,że wyciągałam dysk,podrzucałam go,gadałam do niego i ogólnie super zabawa,a Mikulcowej nie dawałam go nawet dotknąć i to samo robiłam przed każdą sesją przy nakręcaniu.

Posted

No właśnie, przecież ten "smakołyk" to nie tylko żarcie - ja nagradzam i zabawką i nagrodą środowiskową.

a jakby tak połazić na przełaj, pokonywać przeszkody, zostawiać zguby, uciekać, chować się po krzakach, robić tropy, itp.?

Przecież to już inna beczka - wiadomo, że nikt na tropie klikać psu nie będzie. Pokonywanie przeszkód i szalone zabawy - to nie jest wg mnie szkolenie, a wyrabianie więzi z przewodnikiem. No chyba, że aplikujesz ganianie się jako nagrodę za coś dobrze zrobionego (a wtedy też można przed tym użyć klikera)
Kliker jest tylko markerem - ma zaznaczać to, co się właścicielowi podoba, ale to narzędzie bardzo precyzyjne. Nie mówisz swoim psom np. "dobrze" jak coś super zrobią?

Posted

hmm.. później doszłam do etapu innych nagród niż żarcie, ale mimo wszystko nie leży mi ta metoda i jej nie polecam ;)
używałam klikera dobrze i realizowałam założone sobie cele, ale jednak to nie było to..

no cóż, jednak jestem z tych, co wolą starą szkołę :evil_lol:

Posted

Mika za to otworzyła się bardzo przy klikerze,a praca tą metodą sprawia jej wiele radości. Uwielbiam to jej kombinowanie przy ofiarowaniu zachowań i zgadywaniu o co mi tak właściciwie chodzi.

Posted

Eriu napisał(a):
No właśnie, przecież ten "smakołyk" to nie tylko żarcie - ja nagradzam i zabawką i nagrodą środowiskową.

Przecież to już inna beczka - wiadomo, że nikt na tropie klikać psu nie będzie. Pokonywanie przeszkód i szalone zabawy - to nie jest wg mnie szkolenie, a wyrabianie więzi z przewodnikiem. No chyba, że aplikujesz ganianie się jako nagrodę za coś dobrze zrobionego (a wtedy też można przed tym użyć klikera)
Kliker jest tylko markerem - ma zaznaczać to, co się właścicielowi podoba, ale to narzędzie bardzo precyzyjne. Nie mówisz swoim psom np. "dobrze" jak coś super zrobią?


wiem, wiem, ja to wszystko znam i stosowałam... ;)

ale spacer to jest wyrabianie więzi z przewodnikiem, i uważam, że to powinno być wplecione w szkolenie...

może z obecną wiedzą lepiej bym kliker wykorzystała, ale nie zamierzam to tego wracać ;)

mówię, mówię..

ale też Wy nie mówicie mi nic nowego, to są takie sztandarowe zdania klikerowców i w sumie nie przekonają mnie znów;)

Posted

Ja osobiście nie próbuję Cię przekonywać - po prostu jestem ciekawa, jak to u Ciebie wygląda i dlaczego się nie udało. Ważne, że działa Ci to, co masz :). Swoją drogą też chciałam wpleść metodę łupową w swoje szkolenie, ale nie za bardzo wiem, jak się do tego zabrać.

Posted

[quote name='wiq']

i co ciekawsze, wtedy musiałam się bardziej napracować, żeby pies był nakręcony, zainteresowanie utrzymywał krócej, a poza tym wyraźnie odgraniczał sesję szkoleniową od życia:cool1:


ta... tez mam takie czasem wrazenie zesesja to sesja, spacer to spacer :roll: bo na sesji potrafi sie bawic zabawkami, na spacerze juz nie ;)

[quote name='wiq']wszystkie Wasze argumenty są mi dobrze znane, bo sama tak mówiłam kilka lat..ale ponoć tylko krowa nie zmienia poglądów:evil_lol:

obecnie w szkoleniu smaki używam sporadycznie, wystracza zabawka, pochwała i 'nagroda socjalna' ;)



tu nie chodzi o psi samopas - według mnie te spacery są za nudne. pewnie jest szkolenie, ale czy aby to nie wygląda tak, że za trzymanie się powiedzmy w odległości 20 m jest k/s, jakieś siady i waruje też za k/s?..
jeśli tak - jak dla mnie to jest bezsensowne pakowanie w psa smakołyków - nie ma dla przewodnika żadnego szacunku:evil_lol: i traktuje go jak przysłowiowe 'pudło z ciastkami'.. że się posłużę cytatem z C. Marchwickiego ;)
a jakby tak połazić na przełaj, pokonywać przeszkody, zostawiać zguby, uciekać, chować się po krzakach, robić tropy, itp.?
jeżeli stosujesz, a efekt jest mierny, to rozumiem, bo mam tak z Moną:evil_lol:
myślę, że w jej przypadku to skutek szkolenia pozytywnego, także nieudanego..
i myślę, że jakbym za wczasu zdecydowała się na bodziec negatywny gadka z nią byłaby dziś zupełnie inna:diabloti:


Mozliwe ze sa za nudne,tez to dostrzegam. Tylko ja nie wiem naprawde jak to wszystko wyposrodkowac - tak praktycznie. Jesli puszcze Tosce i nic nie bede robic ona zaczyna biegac owszem swobodnie ale czasem zbyt swobodnie- zjada wszystko co jej pod nos podejdzie, potrafi uciec na koniec spaceru czasem zajakims tropem i musze na nia troche czekac. Z drugiej strony kiedy trzymam ja kolo siebie -za pomoca smakow tez wlasnie mam wrazenie ze sobie nie biega swobodnie, tylko tak biega- rownie dobrze moglaby za nia ciagnac sie linka w tym momencie.

Ale co ja mam wlasciwie praktycznie zrobic? Odstawic smaki, zabawki wziac( tylko ona zabawki na spacerze ma gdzies), i glaskac za dobre zachwoanie- to tez ma gdzies niestety... a tez ine bede szalec po lesie razem znia, przeskakiwac rowow i uciekac z patykiem- bo to nie na moje sily a poza tym nie tak ma chyba spacer wygladac ze wlasciciel razem z psem buszuje.

wiec co bys praktycznie poradzila?

Posted

jak sobie tak czytam te Twoje posty, to z nią jest chyba jeszcze gorzej niż z Moną..

może nie będę tu pisać, co bym poradziła, bo mnie zjedzą :evil_lol:

edit:

albo w sumie niech jedzą, bom ciekawa, co odpiszą

Betty, a próbowałaś zwykłą linkę i np. kolczatkę albo dławik, żeby była najnormalniejsza w świecie kara?

bo mam wrażenie, że Tosca jest zepsuta pozytywem, tak jak była Mona i wie, że może sobie robić wszystko i wybiórczo, wybierać, co zechce - albo sobie popracuję, albo nie, bo mam coś ciekawszego, i nic mi z tego tytułu nie grozi...

widział ktoś Twoją pracę z psem, coś radził?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...