emdziolek Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 NO ten w avatarku to jest piesek, roczny buldożek francuski, jest też u mnie mix charta afgańśkiego, 8 miesieczna suczka wiec mały bedzie mógł sie bawic. Naguska miałam kilka razy na przechowaniu od znajomej, miałam ten powder puffa wiec ogólnie rasa nie jest mi obca, spokojnie-poradze sobie. Podaje swój nr 694945818, jakby sie znalazł jakis transport to dzwońcie bo mi czesto komputer swiruje. Quote
piechcia15 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 zdecydowałam, że mały pojedzie do DT załatwionego przez magdolę, bo pisała do mnie wcześniej niż emdziolek ale ja nie zauważyłam. A poza tym już wcześniej proponowała mi pomoc, tylko czekała na czyjąś odpowiedź. W takim razie organizujemy transport Pabianice-Szczecin Quote
piechcia15 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 nastąpiła pomyłka:)myślałam, ze magdola jest z warszawy, a tu Szczecin:) więc szukamy transportu do Szczecina:) Quote
magdola Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 piechcia15 napisał(a):nastąpiła pomyłka:)myślałam, ze magdola jest z warszawy, a tu Szczecin:) więc szukamy transportu do Szczecina:) to taka duza wies na koncu polski...;) Quote
magdola Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 emdziolek napisał(a):Jakby co ja moge dac DT temu grzywkowi.. :) poradziłam sobie ze schroniskowym Guciem z duzymi problemami to i z siusianiem w domu sobie poradzimy ( Gucio tez miał ten problem, aktualnie pieknie prosi o spacerki ) :) Jestem z Poznania jakby co, mam buldożka do towarzstwa dla malucha... tak sobie z nim poradzilas, ze teraz w schronie siedzi! Quote
Iza. Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 magdola napisał(a):tak sobie z nim poradzilas, ze teraz w schronie siedzi! Magdola, odpuść sobie ... Emdziolek pomogła już wielu psom, a że akurat z Guciem nie wyszło tak jak trzeba ... no nie każdy jest idealny. Quote
emdziolek Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Magdola nie bądź zawistna. Dla sprostowania- jako że nie byłam prawnym opiekunem Gucia nic nie mogłam na to poradzić ze pies w schronisku i nie moge go wyciagnać Gucio był na kwarantannie i nie mogłam go zabrać z tego powodu to raz a dwa- czekam na dowód wiec niestety nie miałabym jak podpisać umowy ;/ A schronisko nie posiada czegos takiego jak umowa na DT tylko biorąc psa na DT- podpisujesz umowe jak bys psa adoptował.... Nie nzasz sytuacji a obrzucasz mnie błotem. Nie bede tego juz wiecej komentować bo to nie ma sensu. Quote
piechcia15 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 ok baby koniec tego, to psi watek a nie z ludzkimi kłótniami:) koniec! Quote
Ilka21 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 piechcia załóż wątek oddzielny na psach do adopcji, wklej zdjecia psa, ile ma , czy wykastrowany i wszytskie info o nim. Napisz ze szukamy transportu do Dt i szukamy DS. Czy DT będzie darmowy czy nie? Poproś ciotki o ogłoszenia. Rozmumiem że magdola będzie dom monitorowała i pomagała bo nie wiem co za osoby biorą, no i ty tak samo musisz monitorować bo ty masz kontakt z włascicielką i muszisz wszytsko od niej wyciągnąc, moze pies się boi czegoś, jak do ludzi, dzieci, innych zwierzat, czy zdrowy. I na wątku transportowym trzeba poszukać/ napisać moze ktoś by przewiózł. Quote
magdola Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 emdziolek napisał(a):Magdola nie bądź zawistna. Dla sprostowania- jako że nie byłam prawnym opiekunem Gucia nic nie mogłam na to poradzić ze pies w schronisku i nie moge go wyciagnać Gucio był na kwarantannie i nie mogłam go zabrać z tego powodu to raz a dwa- czekam na dowód wiec niestety nie miałabym jak podpisać umowy ;/ A schronisko nie posiada czegos takiego jak umowa na DT tylko biorąc psa na DT- podpisujesz umowe jak bys psa adoptował.... Nie nzasz sytuacji a obrzucasz mnie błotem. Nie bede tego juz wiecej komentować bo to nie ma sensu. nie wiem o czym piszesz...nie jestem zawistna tylko zly przyklad podalas, bo przeciez mialas gucia u siebie i sobie z nim poradzilas i z jego problemami, a teraz napisas ze nie moglas go wyciagnac ze schronu... nie twierdze ze nie pomagasz psom, ale mam zal do ciebie, ze nic nie powiedzialas, gdy juz wiedzialas, ze gucio trafi spowrotem do schronu, a mialas na to tydzien albo dwa...poza tym nie mi cie oceniac... i to na tyle mojego offa... DT bedzie monitorowany przeze mnie, jesli maly bedzie wykastrowany, a Dejzi znajdzie domek, to nawet moze byc u mnie;) ale mysle ze szybko znajdzie domek...dt bez dzieci, raczej free, no chyba ze vet... i czesciowo karma, ale to nie sa duze koszty... Quote
emdziolek Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 magdola napisał(a):nie wiem o czym piszesz...nie jestem zawistna tylko zly przyklad podalas, bo przeciez mialas gucia u siebie i sobie z nim poradzilas i z jego problemami, a teraz napisas ze nie moglas go wyciagnac ze schronu... nie twierdze ze nie pomagasz psom, ale mam zal do ciebie, ze nic nie powiedzialas, gdy juz wiedzialas, ze gucio trafi spowrotem do schronu, a mialas na to tydzien albo dwa...poza tym nie mi cie oceniac... . JA TEGO NIE WIEDZIAŁAM!! Ja sie dowiedziałam kilka dni przed tym jak Gucio trafił do schroniska, obdzwoniłam wszystkich psiarzy z okolicy ktorych znałam ale nikt nie chciał brać do domu agresywnego psa. Szukałam mu tez hoteliku ale nie miałam wystarczająco duzo kasy zeby zapłacic chociaz za tydzien z góry a później reszte dozbierac. Co jest dziwne Gucio u mnie zachowywał sie w miare dobrze, nauczył sie załatwiac na dworze, zaczął sie bawic piłeczką , tylko jak siedział pod drzwiami wejsciowymi to przejsc obok niego nie było mozna bo sie rzucał z zębami. I na to juz żaden behawiorysta nie znał odpowiedzi. Tak samo jak np mój buldog szedł do kuchni sie napić Gucio sie na niego rzucał przez co Wollie ma teraz odstajacy pazur na łapce bo mu Gucio uszkodził nerw, blizny na pysku i nad oczami i całe oczy w tych czerwonych żyłkach. U mnie pogryzienie przez Gucia skonczyło sie opatrunkim, u mojego ojca tez- gorzej z yorczkami ktore Gucio pogryzł bo dla suni rodowodowej uszkodził uszko........ no i to by było na tyle. Nastepnym razem zanim kogoś zaczniej obrzucać błotem to sie dowiedz prawdy..... Quote
magdola Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 ale prosze zmien temat... ja juz zmienilam i nikogoie chce obrzucac blotem, napisz jakie grzywki mialas u siebie? Mozesz sie pochwalic? to byly pp czy nagusy? masz fotki jakies? Quote
emdziolek Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 mysle ze teraz to juz nie ma znaczenia bo psiak jedzie do innego DT :) Quote
magdola Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 emdziolek napisał(a):mysle ze teraz to juz nie ma znaczenia bo sunia jedzie do innego DT :) chyba pies :D Quote
emdziolek Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 sorki z tych nerwów mi się pomyliło.. Quote
piechcia15 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 pani obiecała że najdalej jutro wyśle mi mailem fotki psiska więc będzie można zadziałać już a ogłoszeniami i adopcją. Quote
piechcia15 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 w weekend grzywacz pojedzie do szczecina razem z wiosną:) a w zasadzie prawie do Szczecina bo dokładnie do Morynia no i teraz pytanie czy uda się komuś odebrać stamtąd i dowieść na miejsce. Będzie to prawdopodobnie w nocy,bo oni jadą z końmi więc nie będą mogli go dowieść na miejsce. No i transporterek trzeba wykombinować Quote
Ilka21 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 napisz to na wątku transportowym bo tu mało osób zagląda Quote
magdola Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 ja mam trnsporterek, ale juz go nawet ne zdaze wyslac :( Quote
piechcia15 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 CZY KTOŚ MÓGŁBY POMÓC NAM FINANSOWO W TRANSPORCIE?? każdy grosz się liczy 5zł to niewiele ale tu odgrywa ważną rolę Quote
Dudek Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 W kocim świecie jest suczka w typie grzywacza powder puff http://www.kociswiat.org.pl/index.php?ac=animalDetales&animal=465 :-( Quote
ruda76 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 piechcia15 napisał(a):w weekend grzywacz pojedzie do szczecina razem z wiosną:) a w zasadzie prawie do Szczecina bo dokładnie do Morynia no i teraz pytanie czy uda się komuś odebrać stamtąd i dowieść na miejsce. Będzie to prawdopodobnie w nocy,bo oni jadą z końmi więc nie będą mogli go dowieść na miejsce. No i transporterek trzeba wykombinować czy ten grzywacz to chopiec czy dziewczyna -nie mam gdzie doczytac wiec pytam tutaj. mam w lodzi osobe chetną na cos "wlochatego" po stracie starszej yoreczki .Pani polecona przez mojego weta wiec szukam dla niej jakiegos psiaka Quote
Ilka21 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 ruda to jest 4letni piesek ale nagus, jak chcesz pp to daj znać bo wiem o jednej osobie co chce oddac 7mc sunię Quote
Malwi Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Imię: Mira Rasa: Chiński grzywacz - powder puff Data publikacji: 2009-07-19 W okolicach Bielan Wrocławskich, 02.07.2009r zaginął pies rasy Chiński Grzywacz-powder puff - sierść długa trzy kolorowa od jasnego beżu poprzez rudy przy uszach i czarna miejscami. Wygląda jak miniatura charta afgańskiego. Wabi się Sajetan. Jest bardzo płochliwy. Pies biegł wzdłuż A-4 w kierunku Kątów Wrocławskich. Ma na szyi obrożę z nabijanymi cekinami i czarno białą smycz. Na lewej tylnej nodze w pachwinie ma tatuaż o słabo czytelnym numerze 039P.Proszę o kontakt, jeśli ktoś widział podobnego psa pod numerem 0-713119281 lub 503816564 [email protected] skopiowane z http://www.czeneka.org/index.php?dzial=zaginione&strona=zobacz&kategoria=0 (nie wiem czy to jeszcze aktualne) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.