Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

"Moje psy zarowno cos robia jak i okresowo nic nie robia ( bo mi sie nie chce).I nie ma wiekszego problemu ,wrecz przeciwnie ,po okresie lenistwa jest wieksza chec do pracy .

Jak rozumiem, nie z autopsji piszesz o psach nadaktywnych. :lol:
Ech, sznaucery, sznaucery...
Są po prostu energiczne - i tyle - a tylu właścicieli podejrzewa je o hiperaktywność... :evil_lol:
Pamiętam jak mój sąsiad, lekko blady, pytal mnie o swoją sześciomiesięczną sukę: 'proszę pani... o rany... długo TAK będzie?" ;)

Ale szybko wdrożyl się w system... cóz, taka prawda... rzucania piłki oraz wypraw leśnych - i teraz wszędzie, gdzie moze, peroruje z przekonaniem że nie masz nic nad sznaucera.
:lol:

  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mrzewinska napisał(a):
No i wlasnie o to chodzi - najpierw musi byc ciezka praca. I żeby kazdy mial tego swiadomość.
Romas, mnie ręce opadaja z płuckami gdy ludzie dają sie nabierac na slogany reklamowe w rodzaju - "będzie mądry sam z siebie...to niekłopotliwa rasa... idealny do dzieci... wystarczy kochac, to wszystko sam zrobi z miłości do człowieka".

Zofia
Czytalam, szukajac jakiejs rasy dla siebie, ze Epagneul Breton to swietna rasa dla poczatkujacego mysliwego. Pies nauczy pana polowac :evil_lol:
Francuskie pieski sa takie genialne :lol:

Moja psica lubi, wrecz uwielbia uczyc sie i bawic ze mna.
Mam czasem lenia, albo sil brak. Psisko samo podsuwa mi pomysly jak ja wymeczyc.
Gdy sa cieple dni, a ja akurat mam cos do zrobienia w kuchni, ktorej okno wychodzi na ogrod, psica przynosi swoja ukochana pilke zebym jej przez okno rzucila.
Wyjscia nie mam wiec rzucam ;).
Ona leci jak szalona wpada do ogrodu i ma troszke szukania gdy pilka wyladuje gdzies w krzewach.
Potrafi dziesiatki razy tak obrocic, a ja nie odrywam sie od zajec ;)
Podobnie jest gdy myje glowe nad wanna, pilka obowiazkowo w niej wyladuje.
Tam tez mam okno na ogrod, wiec wiadomo gdzie pilka poleci ;)

Skubana jest taka natretna, ze pod kola kosiarki ja podsuwa , bo wie ze po pilce nie przejade.:evil_lol:
Kladzie ja na stercie wypielonych chwastow i patrzy na mnie porozumiewawczo - zrob cos z nia przeciez Ci tu przeszkadza.
Wrzuca ja do koszy z czystym praniem gdy przymierzam sie do jego rozwieszenia.
Wiadomo pilka w takim miejscu przeszkadza, wiec napewno ja wyrzuce. :lol:

Posted

Masz dobrze hehehe
Moja bulterierka jest hipnotyzowana piłką. jak raz rzucisz nie odda. Przyniesie Ci wszystko inne np patyk , plastikową bultelką, rozgryzacz itp, ale piłki nie.
Wtedy zaczynam polowanie na nią bo nie rozumie wtedy żadnej komendy, ani siad, stój czy do mnie lub noga (normalnie je robi, zwłaszca jak mam piłkę w kieszeni lub ręce), no i generalnie jak się uczymy to jest od razu znudzona, jakoś ją to nie kręci.Wącha kwiatki, ogląda ptaszki itp:multi:

Posted

Mrzewinska napisał(a):
Romas, mnie ręce opadaja z płuckami gdy ludzie dają sie nabierac na slogany reklamowe w rodzaju - "będzie mądry sam z siebie...to niekłopotliwa rasa... idealny do dzieci... wystarczy kochac, to wszystko sam zrobi z miłości do człowieka".

Zofia


Och tak ,to wyjatkowo okrutne i glupie reklamowanie roznych ras.
Kupilam kiedys kasete o DC gdzie hodowczyni zachwalala ta rase ( moja ukochana zreszta obok sznaucerow ) ,ze nadaja sie dla kazdego i do kazdych warunkow.Chyba nie bylam "kazdym" skoro tak trudno bylo mi zapanowac nad moim DC i tylko dzieki ciezkiej harowce i ciaglej kontroli jako tako funkcjonowal w spoleczenstwie .
No ale ja wiedzialam co biore majac najpierw parotygodniowy kontakt w charakterze opiekunki ,z matka mojego DC.Biada ludziom ktorzy z ta rasa sie nie spotkali a jednak kupili.

Co do psow nadaktywnych to zawsze mi sie wydawalo ,ze moja sznaucerka Zuzia taka jest ,do momentu az kupilam Bianke :-) Ta mi dala popalic jako dziecko .Najwyzej jedna strone ksiazki mozna bylo przeczytac miedzy jej kolejnymi psotami - a raczje miedzy jej sposobami na poznawania srodowiska .
W kazdym razie na spacerze obie sa bardzo przedsiebiorcze i aktywne :lol: choc gorzej zdecydowanie jest z Zuzia ,ktora jak wejdzie na obroty to gania wszystko co sie rusza,choc teraz juz daje sie latwo odwolac .Ale te nagle zrywy do biegu ,za...niczym ,przyprawiaja mnie kazdorazowo o palpitacje serca.Dlatego nieraz emeryckie spacery dla niej sa bardzo wskazane ,bo ona sama nie umie spauzowac i podejrzewam ,ze moznaby ja zabic odpowiednio dlugo rzucajac jej pilke,nigdy nie odpuszcza.

Posted

Romas
Mając bulkę do 10 miesiącza nie czytałam wogóle, teraz już tak, paznokcie miałam wiecznie połamane (nareszcei odrosły), psa jako tako wychowałam ale do doskonałości to.... jeszcze nam dalekoo
Po pierwzym spotkaniu na Pt czułam się jakbym przerzuciła wagon węgla, bolały mnie ręce brzuch-przepona, a moja suka nawet raz nie zrobiła siad(chociaż z mojego szkolenia umiała w domu siad, waruj i lapa). Miałam taką deprechę, ze pomyślałam ze więcej się nie pokażę, bo wstyd i szkoda forsy.
W końcu szkoliłam trzy razy w tygodniu przez trzy miesiące nie opuszczająć ani jednego spotkania.
Jak decydowałam się na rase to wiele przeczytałam o"doskonałości" bulterierów
To mi się chyba trafił jakis trefny albo na opak.
Lubi psy nie lubi ludzi, szczeka (podobno są ciche), wychowała się z dwoma kotami na które ciągle poluje, ... wszędzie piszą że takie odwazne i gladiatorzy ale że wybitnie uparte to... nie
Moglabym mnożyć i mnożyc przykładów.
Rozmawiając na forach o bulach tylko raz sie spotkałam, żeby ktoś się przyzanł że ma problem ze swoim bulem w stosunku do ludzi.

Posted

nie widzą do jakiego stopnia jej psy są zgaszone (i jakimi metodami się to osiąga - to widać choćby przy pracy z trzymiesięcznym borderkiem).

A ja nadal nie mogę zrozumieć tego dziwnego sposobu nagradzania lewą ręką z charakterystycznym przeciągnięciem dłoni po szyi psa.:icon_roc: Także pomysł z uczeniem szczeniaka "siad" ciągnąc go za glowę go góry jest przedziwny.:confused:

Guest Mrzewinska
Posted

BeaC napisał(a):
... hehehe więc co ja jestem... głupia czy odważna:cool1:


Jesli sama oceniasz, ze JEST problem, to podstawa rozwiazania.

Bo wielu ludzi wypiera z wlasnej swiadomosci fakt, ze ich pies nie jest takim idealem, jakiego sie spodziewali.
Mozna na pewno wiele zmienic cierpliwa praca z psem, ale pies problematyczny w kontaktach z ludzmi wymaga od wlasciciela nieustannej uwagi, tym wiekszej, im wiekszy potencjal sily i mozliwosci tkwi w zwierzaku. A najwazniejsze - aby nie rozmnazac. Mozna szalenczo kochac psa z dziesiatkami felerow, upilnowac, aby nigdy nikogo nie skrzywdzil, ale w razie wątpliwosci, czy charakter odpowiada idealowi rasy - lepiej nie powielac.

Zofia

Posted

Ja właśnie wrociła ze spacerku z Pusią, było i szkolenie (siad, waruj, do mnie, przypomnienie dawania łapy) i troszkę, gonienia (ona goni mnie, ja nie mam zamiaru za nią biegać, juz kilka krotnie dostalam ochrzan za to, ze za psem sie nie biega i się nauczyłam ).
A co zrobił pies po przyjściu do domu ? Łaził po domu , za mamą, zakosił butelkę, trochę ją pomiętosił i poszedł spać .

Frajde mi sprawaia 9teraz) praca z psami, spacery też są mniej nerwowe :), osobiście wole popracować z Pusią, bo ona jest szybka i nadpobudliwa :loveu:, ale z drugiej strony mój żuczek Rambo jest wolny, ale dokładny, chciaż też ma napady szybkości, jeśli zdoła mi się go rozkręcić, co niestety jest trudne..., bo chłopak nie aportuje , piłki olewa, patyki mozna ewentualnie obsiurać, albo poobgryzać.
Ale i tak są świetne :)

Posted

Zofio
Problem jest i dlatego cały czas pracuje nasd swoją sucz. A rozmnażać nie mam zamiaru, zresztą sterylka w sierpniu, gdyż wtedy mam urlop.
Ona jest tak zmienna w kontaktach z ludzmi że szok.
Są okresy że ludz ją nie interesuje idzie , biega itp. Ale ma tez okresy że widząc człeka z oddali obserwuje go jeży sie no i szaleńczo szczeka na koniec. Więc chodz na smyczy, spuszczam ja tylko w ustronnych miejscach . Takich zresztą nie brakuje w mojej okolicy. Z domu wychodzimy w kagańcu, potem go jej ściagam , tak samo jest z powrotem do domu, bo największe problemy były z mijanymi ludzmi na klatce schodowej. Pracuję również nad zwaraciem na mnie uwagi na słowo patrz. narazie idzie nam dobrze ..... w domu, na podwórzu jeszcze nie.
Na szczęscie jest suką, ktora się mnie pilnuje. nawet jak ją coś zainteresuje odbiegnie kawałek ale zaraz wraca, zwłaszcza na nieznanych terenach.

Guest Mrzewinska
Posted

Ukazaly sie ostatnio dwie doskonale ksiazki - Dodman - Pies, ktory kochal zbyt mocno oraz Dehasse - Agresja u psow. Obie - wyd. Galaktyka.
Jedyna wada - cena!!!
Ale naprawde warto, bo jest i szczegolowe kwalifikowanie agresji ze wzgledu na zrodla, mozliwosci oddzialywania na zachowanie psa i bardzo drobiazgowe opisy rozwiazywania niektorych problemow - goraco polecam.

Zofia

Posted

chyba kupie tą o agresji... wiele już przeczytałam. Mąż mówi że mam świra na punckie psa....:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
dzisiaj kupilam jej konga w ksztalcie talerza... psa nie ma od godziny.

Posted

Wiaym Was serdecznie!

Obserwuję bacznie ten wątek i codziennie badam to forum, bo ciągle czegoś się u uczę i ciągle zdaję sobie sprawę z tego jak mało opsach wiem. Jestem absolutnym debiutantem wtej dziedzinie i ciesze się, że wybierając psa w azylu nie dałam sie ponieść emocjom (zawsze podobały mi się duże, dogowate) wybrałam ostatecznie małego (8.20 kg) włochatego kanapowca-przytulajkę :lol: .

Chłopak nie jest posłuszny na zewnątrz, chociaż w domu slucha mnie barzdo (na komendy, nie, zostaw, stój). Największy problem - spuszczony leci do najdalszego nawet psa (w nadziei na zabawę) i absolutnie tracę na dnim kontrolę - nie ma mowy o powrocie. Dużo serca wkładam we wszystko co wspólnie robimi izawsze robi mi się przykro jak ktoś z dziwnym wyrazem kpiny mówi: nie wraca ?! i że niewychowany.

Myślę intensywnie o szkoleniu, ale gdy o tym wspominam w towarzystwie (a u nas na osiedlu to same rasowce), to każdy patrzy dziwnie na mnie, bo to przecież małe i kudłate, jakby kundelki i nie wymagały zupełnie szkoleń, a małe w szczególności. na prawdę dziwna postawa.

Rozpisałam się, a moim głównym pytaniem było: czy jest szansa, że z wychowaniem psa poradze sobie sama. Wychowaniem na tyle, żebym mogła kontrolować go na spacerach? Nie mam doświadczenia, ale dużo chęci i motywacji by się psu poświęcić.

Co sądzicie?

Pozdrawiam!

ps. Podoba mi się pomysł z linka, ze sklepu ze sznurkami :-).

Guest Mrzewinska
Posted

Nie wie tu nikt nic o Twoim psie, nikt nie widzial, jak z nim pracujesz, wiec nie da sie odpowiedziec na Twoje pytanie. O przeszlosci Twojego psa nie wiadomo nic. Nie napisalas, w jakim jest wieku nawet, czy wysterylizowany, czy te ucieczki to nie do atrakcyjnych suczek...
Ale jesli Twoj pies prawidlowo reaguje na jakies hasla, mozna nauczyc innych.
Tyle ze wsrod komend, ktore podalas - nie ma podstawowej komendy - "tak, dobrze".

Podaj gdzie mieszkasz - moze dogomaniacy wskaza Ci trenera, u ktorego bedziesz mogla wziac bodaj jedna indywidualna lekcje = taka elementarna, z tlumaczeniem, jak pies reaguje na nasze sygnaly, wskaze literature - i wtedy bedziesz wiedziala, czy poradzisz sobie sama czy nie.
Poszukaj w swojej okolicy kogos kto psa juz wyszkolil. Kto umie bawic sie z psem, umow sie na wspolny spacer.

Zofia

Posted

Tak szkolenie psa wzbudza emocje. Znam wielu ludzi kórzy posiadają psy małe duże ... rózne i tylko ja poszłam na szkolenie.... Bo inni nie maja problemów? Nieprawda... oni twierdzą że to taka rasa, trudny charakter, tej rasy nie da sie wytresowac..
Także nie przejmuj się. Poczytaj troche książek, poszukaj trenera tak jak radzi Zofia. ja z bokserem sama dawałam radę, natomias bulterierka przysparza mi wiele kłopotów więc wolałam sie poradzić fachowca.

Posted

BeaC ale to fakt są rasy trudniejsze w szkoleniu, bardziej niezależne itd ale żeby ich wogóle nie szkolić? Ja wyszłam z założenia ze tym bardziej trzeba coś z psem robić,rozładować go,współpracować i mam małą śmigającą kuleczkę na torze przeszkód!:)

Posted

Lepiej naturalnie w zaprzegu biegac, ale kiedy piesek jest mlody , to i tak nie moze ciagnac wozka, san, to lepiej pociwczyc przynajmnie do mnie i zostan :D

A i przy okazji, tu się chcę usmiechnąć do Zosi , Zosiu masz może jakieś linki jak nauczyć psa "węszenia" (chodiz o pracę węchową) - może to by go zainteresowało :D .


Z góry dzięki.

Posted

Niestety o przeszłości mojego psa nie wiele wiem, oprócz tego, że błąkał sie zima po ulicach, aż ktoś powiadomił schronisko - nic więcej. Wiek tez jest orientacyjny - ponad rok.

Chciałabym sprostować, że to nie tak, że moja praca nad psem to same zakazy. Chwalę go bardzo często, a nade wszystko jak przyjdzie do mnie, (i w domu i na zewnątrz) nawet jak go "przyciągnę" na smyczy to jest pieszczony i chwalony. Smakołyki tez są.

Ucieka za psami (bez względu na płeć) i zawsze w nadziei na zabawę.

Pozdrawaiam!

ps. jestem z Krakowa

Posted

APSA ale nie podepniesz chyba szczeniora który ledwie nauczył się stać na łapkach do sań prawda?;) A np. siad można już ćwiczyć. Tam gdzie biegam z Su biegają różne psy- od malamuta po miniaturowego bulteriera więc można;) Mój pies to norowiec, powinna polować- ja nie będę jej takiej rozrywki zapewniać gdzie krzywdziła by inne zwierze (lisie nory!) choć do specjalnie zrobionej nory chętnie bym ją wpuściła choćby po to żeby sprawdzić czy chce. Na agility też sobie radzi dobrze, czasem tylko wybiera własną opcję toru;)
Za dużo osób wychodz z założenia "mam kaszczaka chrzanie nauke przywołania" -> moim zdaniem to znęcanie się nad takim psem że chodzi non stop kolor na smyczy i to tez wokół bloku a raz w tygodniu ma dłuższy spacer z bieganiem bo w tygodniu szkoła/praca to się czasu nie ma. Wiadomo że z psem opornym nie będziemy startowac w obedience (chyba że ktoś bardzo chce;)) ale podstawowe posłuszeństwo jest moim zdaniem koniecznością- by pies nie męczył się z właścicielem a właściciel z psem.

Posted

Rambo tez uciekał do psów, potem biegał w celu obszczekania, a ja za nim biegałam :roll:. Wkurzyłam się kupiłam linke i ćwiczyliśmy, przez całą zimę, spuszczany był tylko na podwórku, chociaż i tak sie łosie czepiały, że spuszczony jest , ja się czepiać nie mogę , że przez podwqórko przechodzą moje, Rambo bronił swojego terytorium, dało mi to do myślenia, . Chcialam isc z nim na szkolenie, ale fundusze ... nie pozwoliły, dlatego z determinacją "szkolę" go sama, do psów już nie ucieka, ale tez nie zawsze przychodzi gdy go próbuje odwołać, stoi nieruchomo i czeka aż go zapnę. Ale to się zmieni , obiecuję...

W Krakowie jest bardzo dobra szkoła Alteri

Posted

Klocek drewna to nie sanie:) Rytualne polowanie jest świetne-mja sucz to uwielbia. Całe pt nie- np. mi aport kierunkowy raczej sięnie przyda (to chyba obedience -pomieszałam?) ale podstawy typu wracanie na komende, siadanie, warowanie i wszystko co wzmacnia więź z przewodnikiem tak:)
Wybiegać haszczaka to wyzwanie, ale trzeba! Tak samo ćwiczyć. Czyli ogólnie się zgadzamy;)

Posted

Nathaniel - z tego co opisujesz, to mamy podobne charakterologicznie egzemplarze :lol: i tez niestety obawiam się, kosztów szkolenia. Nie wiem czy podołam. Z jednej strony moze warto samemu skoro mam teraz więcej czasu i moge absolutnie sie poświęcić. Z drugiej strony, tak samo moge sie poświęcić ćwiczeniu tego co zdobedziemy na szkoleniu, atak bedę miala pewność, że to jak pracuję ma jakis wartościowy i sensowny kierunek. Jestem w rozterce :shake: . Nawet nie wiem, czy zgodzą się przyjąć na szkolenie mojego draba, bo on bojąc sie dużych psów, zanim je dobrze pozna i obwącha, robi jazgot (=zaczepia i prowokuje inne psy). Co prawda jak juz załapie, że nia ma się czego bać (albo duży da wyraznie znać, gdzie jego miejsce w szeregu) to wszystko jest super. Ale zanim do tego dojdzie troche sie nadenerwujemy obydwooje (no i wlaściciel dużego oczywiście też). Gdyby nie jego zachowanie na spacerach byłby ideałem!

Nic to, nie poddam sie na pewno tak łatwo ;-).

Pozdrawiam serdecznie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...