luka1 Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Udało się :multi::multi::multi::multi: to może teraz ktoś pokocha moją Lukę? :-( http://www.dogomania.pl/threads/183139-A-A-dA-LUKA-kto-pomoA-e-wyrwaAE-jAE-ze-schroniska Quote
rita60 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 luka1 napisał(a):Udało się :multi::multi::multi::multi: to może teraz ktoś pokocha moją Lukę? :-( http://www.dogomania.pl/threads/183139-A-A-dA-LUKA-kto-pomoA-e-wyrwaAE-jAE-ze-schroniska Mam nadzieje,ze i ona znajdzie kochajacy domek...... Quote
minia7 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Po Lulu przyjechali wspaniali ludzie :) Zabrałam Lulu na spacer przed schronisko, żeby się pieknie zaprezentował. Był przerażony nowa sytuacja, otoczeniem. Wcześniej spacerki były na niewielkiej trawce z dala od ludzi i innych psów. Ale już po kilku chwilach pokazał jakim jest pieszczochem, radośnie merdał ogonkiem na spacerkach z nowymi Panem i Panią :) Państwo cierpliwie wysłuchali wszystkich rad, zaleceń i naocznie ocenili zachowanie psiaka. Nie przeraziły ich nawet momenty kiedy Lulu ze strachu chciał łapać ząbkami- np. podczas szczepienia u weta i przemywania ucha, które było pogryzione przez kolegę z kojca. Ale bez problemu dał sobie założyć kaganiec i dzielnie zniósł wszystkie zabiegi. Pozwolił nawet cioci Mini pozdejmować ropki z oczków swoich pięknych, smutnych. Państwo zachwyceni, właśnie tak sobie go wyobrażali i o takim psiaku marzyli. Lulu nie chciał wsiąść do auta, więc ciocia odważnie chciała go na ręce wziąć i do samochodu wsadzić. Nie dał, chciał złapać zębami. Państwa to nie zniechęciło. Założyliśmy kaganiec-najpierw ciocia, potem nowa Pani i hop do auta. Położył się grzecznie a później się troszke ośmielił i chciał się przesiąść na przód :) I pojechali do nowego domku Lulu. A tak na marginesie ..... w karcie Lulu widniał jako suczka :) Quote
rita60 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 Ale spokojnie,cioteczka minia sprawdziła i to chłopak:p Quote
minia7 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Mam taką prośbę Rito-wczoraj zupełnie zapomniałam o tym. Jeśli macie kontakt mailowy do Państwa Lulu wyślijcie im zdjęcia psiaka przed ostrzyżeniem, proszę. Wczoraj pytali jak wyglądał wcześniej i czy będzie miał bardzo długą sierść :) i jak znosi fryzjera...znosi dzielnie, ale w kagańcu, jak zaufa nie będzie potrzebny :) Quote
rita60 Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 minia7 napisał(a):Mam taką prośbę Rito-wczoraj zupełnie zapomniałam o tym. Jeśli macie kontakt mailowy do Państwa Lulu wyślijcie im zdjęcia psiaka przed ostrzyżeniem, proszę. Wczoraj pytali jak wyglądał wcześniej i czy będzie miał bardzo długą sierść :) i jak znosi fryzjera...znosi dzielnie, ale w kagańcu, jak zaufa nie będzie potrzebny :) Mam adres,wysle im linka do watku,moze wejda i beda pisac co u małego:lol: Quote
Onaa Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 A więc jednak był biedak pogryziony przez innego pieska :(. Dobrze, że znalazł domek, bo jemu było chyba ciężko w schronisku. Teraz nowi opiekunowie powinni zdobyć jego zaufanie, jak tylko będą coś mieli robić z nim czego on nie za bardzo lubi, czy za czym nie przepada, a może czego się boi, bo może każde takie zaczepienie to mu się kojarzy z ząbkami innego pieska, to powinni wcześniej mu pokazywać smaczka, coś dobrego do jedzenia i dawać jak tylko pozytywnie zareaguje. Żeby Lulu zobaczył, że jest dobrze i że teraz będzie już tylko coraz lepiej. Oby psiaczek jak najszybciej się zadomowił w nowym domku i był grzecznym domownikiem ! Quote
rita60 Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 Dostałam maila od Panci Lulu:lol: witam. Chciałabym podzielić się kilkoma uwagami na temat LULU. Po przyjeżdzie był bardzo wystraszony, lękliwy. Jednak po dwóch dniach widać w jego zachowaniu duże zmiany. Na mój widok merda ogonem,chodzi za mną krok w krok,ma olbrzymi apetyt,wszystko mu smakuje.Dostał w prezencie piszczącą piłkę i oszalał na jej punkcie. Biega z nią,podoba mu się jak ona piszczy,kładzie koło nóg i przynosi jak mu się rzuci. Jest wielkim pieszczochem,nadstawia głowę i grzbiet do głaskania.Jedynie mój mąż nie może zdobyć jego zaufania chociaż bardzo się stara. Quote
minia7 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Jeszcze troszkę czasu upłynie zanim przekona się do swojego Pana. Moja suczka też za Panem na początku nie przepadała, ba nawet omijała go szerokim łukiem, a teraz.... :) Pani Lulu napisała mi sms, że Lulu posikuje w domu, ale podczas adopcji mówiłam o tym, że albo to przeziębienie (co potwierdził wet) albo znaczy teren...bo posikiwał na każdym spacerze, jak jeszcze mieszkał w schronie. Wszystko minie po rutinoscorbinie :) suuuuuper, że Lulu się aklimatyzuje :) Quote
Onaa Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 A to jest domek z ogródkiem czy mieszkanko w bloku ? Quote
rita60 Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 Dogo07 napisał(a):A to jest domek z ogródkiem czy mieszkanko w bloku ? Wiesz co,nie wiem,ale Pani cos wspominała o tarasiku:lol: Dziekuje wszystkim za pomoc i uczestnictwo na watku,a szczegolnie Zofiji,ze pokazała małego Panstwu:multi::loveu::multi: Quote
Onaa Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Są może jakieś nowe wieści z domku Lulu ? Wiadomo jak się psiaczek miewa :) ? Quote
rita60 Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 Dogo07 napisał(a):Są może jakieś nowe wieści z domku Lulu ? Wiadomo jak się psiaczek miewa :) ? Sa cioteczko,niedawno rozmawialam z Pancia Lulu:lol:Wszystko u małego w porzadku,jest kochany i rozpieszczany,ze swoim Panem juz sa kolegami:razz:mam obiecane foty,jak tylko dostane wrzuce na watek. Quote
Onaa Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Cieszę się, że wszystko dobrze u Lulu :lol:. Quote
Energy Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Dogo07 napisał(a):Cieszę się, że wszystko dobrze u Lulu :lol:. Ja też się bardzo cieszę :lol: Quote
rita60 Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 Lulu przed wyjazdem z Łodzi:lol: dzień po przyjeździe do domu:lol: Quote
rita60 Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 aklimatyzuje się w swoim domu:loveu: <A href="http://i51.tinypic.com/5mb70w.jpg" target=_blank> Quote
rita60 Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 <A href="http://i52.tinypic.com/2vnp6o0.jpg" target=_blank> Quote
luka1 Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 ale ludzie się zdziwią jak im LULek odrośnie :evil_lol: Quote
Onaa Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Piękne zdjęcia szczęśliwego psa :). A tyle się biedak wyczekał w tym schronie. A w tym samym schronisku zostały jeszcze dwa białe kudłaczki. Quote
Energy Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Ale super zdjęcia:lol:szczęśliwy pysio:loveu: Quote
minia7 Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Ale cudownie :) boskości tu widzę, uśmiechnięty pychol :) Quote
dorota k. Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Chłopaczku - bądź szczęśliwy, kochaj i bądź kochany:loveu: Quote
anovip1 Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Bardzo się cieszę, że psiak trafił do takiego cudownego domku. Wszystkiego najlepszego słodziaku :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.