ewatonieja Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 No są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie :))) dziękuje im z całego serca :) może mają znajomych którzy wezma Derbiego ,Barego ,Rubla, Saszę & co? serdecznie polecamy psy z łódzkiego schroniska Quote
modliszka84 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 wiecie co, ja nie wiem jak to jest... ale czy powodem tego że Niemcy biorą stare, chore psy do adopcji jest to ze mają większe dochody... pieniądze na leczenie... Dlaczego cholera u nas w Polsce tak nie ma, bo ludzie uwazaja ze pies 5letni to stary... :angryy: Dla przykładu - razem z CZarusia pojechał do Niemiec pies z Pabanic, ok 15 letni, w schronie od 6 lat, gryzłwszytsko i wszytskich, nawet po głupim jasiu który dostałw schronie. Adoptuje go pan, który wie że pies gryzie, ale CHCE go socjalizowac, chce mu dac dom na ostatnie lata..miesiące... życia... W Polsce zapewne dozyłby swoich dni w klatce w boksie, albo zostałby zagryziony... bo na takie psy przeciez nikt nie zwraca uwagi... :shake: Quote
Czarodziejka Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Modliszko, Niemcy raczej nie mają nadprodukcji bezdomnych psów, więc jeżeli nasze wzbudzją w nich pozytywne uczucia i chęć pomocy to dobrze. Dobrze, że takie kalectwa jak Czaruś znajdą ciepły domek u nich. A zresztą, chyba pojęcie patriotyzmu czy nacjonalizmu jest om obce?;) Pajuniu, znów znalazłaś pieskowi człowieka :multi: Quote
modliszka84 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Czarodziejko - ja sie ciesze z tego, oczywiście... :lol: Od nas ze schroniska baaardzo duzo psów znajduje domy w Niemczech, miło potem oglądac takie zdjecia jak CZarusia... A ostatnio nawet jeden "nasz" piesek był na October Fest - a poniewaz tam nie wpuszczaja z psami, to... nowi Panstwo przewieźli go i transportowali w wózku dziecięcym :evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Najbardziej wzrusza mnie to zdjęcie. Czaruś wtulony w tego jedynego, wyczekiwanego człowieka :loveu: I taki kochany! Poszedł w najlepsze ręce! Quote
hanka456 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Wiecie, jak czytam o tym co robia ludzie w Niemczech, to mysle, ze chyba im serducha jakos mocniej bija. Polska nie taki maly kraj a tak trudno znalezc dom dla psa w ogromnej potrzebie. Teraz staramy sie o Canona, on bardzo potrzebuje natychmiast pomocy, a tu na razie cisza. poszly ogloszenia i w prasie, we wszystkich gazetach. Quote
hanka456 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 I jeszcze jedno, z tych zdjec tchnie spokoj. Teraz ta mala psina ma to czego tak bardzo i dramatycznie wypatrywala. Quote
mulinka Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 [quote name='pajunia'] pierwsza sesja zdjeciowa z nowego domu dziewczyny kochane jak bardzo się cieszę, że Czaruś znalazł dom :loveu: zmieńcie proszę tytuł wątku !!! niech wszyscy się cieszą razem z nami :multi: Quote
pajunia Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 oh fajnie, bylas szybsza ode mnie. Anthe jeszcze napisala, ze Czarus ma sie doskonale, ale ze to jedno oczko bedzie musialo byc operowane. A na drugim ma 20 % tylko mozliwosci widzenia. Ale to nie szkodzi, to jest ich najmilszy i najukochanszy psiak. Szybko sie zadomowil. Wszedzie za nimi chodzi, ma pare ulubionych miejsc,: lozko, kanapa, sofa i czasami psi koszyczek. jesli za nimi nie chodzi, to sie przewraca na plecki i wydaje odglosy chrzakania, jak swiniaczek:evil_lol: Quote
modliszka84 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 haha, ubiegłam CIe :evil_lol: tylko nie mogłam wstawic tego trzeciego zdjęcia :cool1: :loveu: Quote
oktawia6 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 koniec świata:eviltong: :loveu: :p :evil_lol: :multi: cud miód-a już myślałam, że skończy żywot samotny i zapomniany-pomoc nadeszła w ostatniej chwili!:multi: Quote
hanka456 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Moge tak patrzec i patrzec bez konca. Quote
pajunia Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 modliszka84 napisał(a):haha, ubiegłam CIe :evil_lol: tylko nie mogłam wstawic tego trzeciego zdjęcia :cool1: :loveu: moze dlatego, ze ja je tez dostalam od Antje i bezpsrednio wstawilam. Niesamowicie sie ciesze, ze w koncu mu sie tez udalo. Dlugo na takie chwile czekal. Tytul watku chyba tylko mod moze zmienic, gdyz zalozycielka watku juz dawno sie na dogo nie pojawia. Quote
hanka456 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Zalozycielka watku to mlodziutka dziewczyna, zajeta i zakochana. Quote
katya Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Czarusiu, tak się cieszę... :loveu::loveu::loveu: Quote
szajbus Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Czaruś, trafiłeś na wspaniałych ludzi. Jak miło popatrzeć na twoje szczęście. Quote
jadwiga Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 to ostatnie zdjęcie to sama radość,dobrze,że są jeszcze tacy wspaniali ludzie, jak Pajunia,która tyle dobrego robi dla psów z polskich schronisk i wszyscy inni,którzy też do tego się przyczynili Quote
oktawia6 Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 a ja będę czekać na nową porcyjkę takich zdjęć:p Quote
hanka456 Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Niektorzy mogliby brac przyklad z takich ludzikow, co adoptuja takie psiaki jak Czarus. Quote
pajunia Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 A teraz pare nowosci z domku Czarusia hallo meine lieben hunde-patinnen, dem krümel geht es sehr gut, er ist überall dabei und hört wie der blitz :) am 16.4. hat er seine augen-operation, das blinde und entzündete auge wird entfernt. mir gruselt zwar schon davor, aber für den kleinen ist es das beste. der tierarzt hat ihn auch auf 8 oder 9 jahre geschätzt. außerdem hat er eine herzklappen-insuffizienz, aber es behindert ihn überhaupt nicht. ein sehr robustes kerlchen! er schläft viel, ist aber auf den spaziergängen "mops fidel" und liebt es richtig zu rennen und ÜBERALL löcher zu buddeln. ohne leine klappt es auch super. er lernt sehr schnell und gerne. "pfötchen geben" lernen hat nur 4 minuten gedauert, seitdem brauche ich es nur rufen. langsam muss ich mir schon richtig kommandos ausgrübeln, damit er immer etwas zu lernen hat... es macht ihm (uns) sichtlich spaß! zwei kleine macken hat er. er kratzt sich immernoch häufig - trotz des parasitenmittels. schuppenshampoo zur beruhigung hilft auch nicht. vielleicht eine art hospitalismus wegen des ewigen eingesperrtseins (während der op wird der arzt eine hautprobe nehmen um anderes auszuschließen). an der leine reagiert er aggressiv auf alle hunde, deswegen lasse ich ihn so oft es geht frei laufen. ich probiere es mit geduld und viel loben + leckerlis, sobald er mal nett zu anderen hunden ist, fürchte aber langsam, dass es nicht helfen wird. wenn ihr noch ein paar tipps dagegen habt, wäre ich euch sehr dankbar!! aber ein paar macken braucht doch jeder, oder? erst recht in dem alter! ansonsten hat ihn schon die ganze (anfangs eher skeptische) familie u. freundeskreis lieb gewonnen, weil er so ein liebes und unkompliziertes kerlchen ist (und so einen ganz bestimmten herzerweichenden blick drauf hat - auch wenn er nichts sieht :). wir hoffen, dass er mit viel liebe, pflege und gutem futter noch 20 jahre alt wird... also liebe grüße aus kiel und noch einmal lieben dank von antje und krümel :) -- hallo kochane psie ciotki chrzestne Nasz Kruszynek ma sie bardzo dobrze, on jest zawsze z nami i slucha jak blyskawica. 16.04. bedzie mial swoja operacje na oku. To slepe i z zapaleniem oczko, bedzie usuniete. Mnie az trzesie na ta mysl, ale dla tego malucha bedzie to najlepiej. Lekarz ocenil go na 8 lub 9 lat. Oprocz tego ma insuficencje serca, ale to nie przeszkadza mu w niczym. bardzo wytrzymaly chlopaczek.! On spi sporo, ale na spacerach wariuje i uwielbia gonitwy i dziury kopac. Bez smyczy funkcionuje to wspaniale. On uczy sie szybko i bardzo chetnie. Na nauczenie sie " podaj lapke", potrzebowal 4 minuty, teraz wystarczy, ze zawolam. Powoli musze juz jakies , rozne komanda sobie wymyslac, aby on mial cos do nauki, to robi jemu ( i nam) duzo przyjemnosci. Dwa male problemy on ma jeszcze. On drapie sie wciaz i czesto, mimo kropli na parasyty. Kapiel w szamponie przeciwlupiezowym na uspokojenie, tez juz nie pomaga. Moze to jakas forma hospitalizmu, wywolana dlugim zamknieciem. W czasie tej operacji, lekarz pobierze tez probki skory, aby inne choroby wykluczyc. Ma smyczy reagujeagresywnie na wszystkie psy, dlatego staram sie, aby jak najwiecej bez smyczy biegal. Ja probuje cierpliwoscia i duza iloscia pochwal + smakolykow. gdy on jest mily do innych psow, ale widze sie, ze to nie pomaga. Moze ktos ma jeszcze pomysly, bede bardzo wdzieczna. Ale pare niedoskonalosci musi kazdy przeciez posiadac, albo? Szczegolnie w tym wieku. Oprocz tego juz moja cala ( na poczatku, raczej skeptyczna) rodzina i przyjaciele, go pokochali, dlatego, ze on taki kochany i nieskomplikowany chlopczyk jest ( i ma takie, serce wzruszajace, spojrzenie, mimo tego ze on prawie nie widzi) Mamy nadzieje, ze przy duzej dawce milosci, opieki i dobrego jedzenia, jeszcze z 20 lat pozyje. Serdeczne pozdrowienia z Kiel i podziekowania od Antje i Kruszynka ( Krümel) A tak sobie Kruszynek teraz zyje Quote
Iv Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Pajuniu, dziekuje za duza dawke pieknych wzruszen:calus: Quote
katya Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 :):):) Czaruś, ale Ty masz wspaniale, należało Ci się maluszku. Quote
oktawia6 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 i co u Czarusia? jak po operacji? udało się uratowac te oczko? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.