Aga_Mazury Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 hahaha.... Ela nie ma tak dobrze..... Wy nawet nie wiecie jak wiele osób Was odwiedza....czytelników są dziesiątki na tym wątku...dużo Ciotek i Wujków czuwa nad Fuksiem i Wami :loveu: Quote
Ela_and_Krzys Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Witamy wszystkich bardzo serdecznie :) I bardzo cieszymy się z odwiedzin :) Hehe - Fuksio nawet nie wie, jaki jest sławny. Nasz kochany pluszak! Niezwłocznie po przeprowadzce nadrobimy zaległości fotograficzne. A na zdjęciach ma wtedy już szansę oprócz Fuksia pojawić się mały, puchaty koteczek :) Quote
Kasie Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Elu, ja też odwiedzam Fuksiastego, na razie tylko wirtualnie, tak jak Ty nas ;) Quote
JoSi Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Elu, Fafik już dosyć długo po kastracji a dalej psów nie lubi i jeszcze koleżanki mu pomagają. Widzę po Tusi, że hormony bardzo długo się stabilizują, niby włosy odrastają a to głównie podszerstek. Chyba mała będzie czarna w efekcie, przyzwyczaiłam się do czekania na jej końcowy wygląd i na uspokojenie się Fafika. I tak mamy cudownie w porównaniu z Olą, która w każdej chwili może spodziewać się ataku padaczki Bodzia i nocy w fotelu z psem na smyczy po tych atakach. Podziwiam ją, że nie zamyka pobudzonego psa w garażu i nie idzie spać. A tak w ogóle, zawsze do Was zaglądam. Quote
miśkowa Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Cześć,chciałam tylko napisać,że ja też tu zaglądam regularnie od stycznia,odkąd trafiłam na dogomanię i przygarnęłam moją Sunię ze schroniska,i bardzo lubię wasz wątek.Fajnie że Fuksio już na dniach zamieszka w nowym domu.Pozdrawiam,Aga. Quote
Kasie Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Elu, czy Wam oby sie ten nowy dom nei zawalił czy coś w tym stylu? Dlaczego tutaj taka cisza? Może Fuksiasty jakiś nieplanowany podkop zrobił w poszukiwaniu swoich jajek, akurat trafił na ściane nośną no i spowodował katastrofe budowlaną...:razz: Ale nic mu sie nei stało, prawda? Quote
lena_zet Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Cześć Elu, cześć Krzysiu Co nowego u Fuksia?Może zorganizujemy dogomaniacki spacer? ;) Orsa wczoraj miała operację drugiej nóżki, już niedługo powinna być zwinna, sprawna i gotowa do spotkania! Quote
Ela_and_Krzys Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 a u nas... faza wykanczania domu weszla osiagnela apogeum ciagle wiec trzeba cos kupowac, cos zalatwiac, z kims sie spotykac... ale ... jak nic nie stanie na przeszkodzie to ... za miesiac Fuksik bedzie biegal w swoim ogrodku! przestrzeni bedzie miec duzo w domu tez, bo na meble np. to juz nam nie starczy zupelnie srodkow :) a poza tym - Fuksio zdrow jak ryba, zadnego numeru ostatnio nam nie wywinal, znow robi furrore jezdzac na tylnym siedzeniu cabrio :) na psy rzuca sie juz tylko jak jest na smyczy - chyba ma tedy misje bronienia nas a za miesiac zamieszka z nami jeszcze male kociatko :) Quote
groszek83 Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 :thumbs:To żeby w końcu Fuksik zamieszkał w domku z ogrodem.Należy mu sie w końcu po tym wszystkim co przeszedł;)a z doświadczenia wiem,że ogród dla psa to raj,zwłaszcza jak mu się jeszcze zasadzi kwiatki,które wykopuje albo zadeptuje (w zależności od upodobań)z wielką radością:lol::lol: Quote
Ela_and_Krzys Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 groszek83 napisał(a)::thumbs:To żeby w końcu Fuksik zamieszkał w domku z ogrodem.Należy mu sie w końcu po tym wszystkim co przeszedł;)a z doświadczenia wiem,że ogród dla psa to raj,zwłaszcza jak mu się jeszcze zasadzi kwiatki,które wykopuje albo zadeptuje (w zależności od upodobań)z wielką radością:lol::lol: wlasnie pracujemy nad wzmocnieniem trawnika - trawa sportowa, zeby choc troche Fuksiowi stawiala opor aha - a Fuks panicznie boi sie zraszacza :evil_lol: Quote
Kenzo Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Ela_and_Krzys napisał(a):wlasnie pracujemy nad wzmocnieniem trawnika - trawa sportowa, zeby choc troche Fuksiowi stawiala opor aha - a Fuks panicznie boi sie zraszacza :evil_lol: Mój psiak panicznie boi się rekalmówki, takiej zwykłej-ze sklepu. Jak wracam z zakupów-to cała jego...jak pusta to psiak ląduje pod ławą ze strachu:diabloti: zazdroszcze Wam tego domku z ogrodem-całe życie o takim marze...jak sie wkurze to sprzedam mieszkanie-postawie domek i wezme sobie jeszcze z 2 goldenki:loveu:ech...byłoby cudnie...potem dzidzia-i mam życie jak w bajce:evil_lol: Quote
Ela_and_Krzys Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 kenzo my kupilismy dom bo nie bylo nas stac na duze mieszkanie - powaznie :) trafilismy idealnie w moment kiedy ceny mieszkan w Krakowie juz zwariowaly a domow jeszcze nie zaczely wtedy w cenie naszego domu moglismy sobie pozwolic na max. 80 m mieszkanie w niekoniecznie super lokalizacji jedyny problem jest taki ze wykonczenie 200 m zabija duzo bardziej niz wykonczenie 80 m i tym oto sposobem jestemy juz na granicy zdolnosci kredytowej - a konca nie widac :) ale ciesze sie na ta przeprowadzke strasznie na razie nie bedzie drugiego psiaka bo na wakacje itd. bedzie przyjezdzal do nas Bimus staruszek - dla niego trawka i ogrodek to raj na ziemi :) wiec na razie bedzie kotek - ale taki najbardziej psi kotek czyli main coon a w przyszlosci - to czas pokaze ile zwierzakow bedzie z nami mieszkac :) Quote
Ela_and_Krzys Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 lena_zet napisał(a):Cześć Elu, cześć Krzysiu Co nowego u Fuksia?Może zorganizujemy dogomaniacki spacer? ;) Orsa wczoraj miała operację drugiej nóżki, już niedługo powinna być zwinna, sprawna i gotowa do spotkania! Tak, tak, tak! Tylko najlepiej juz w lipcu, jak nam sie przeprowadzkowe urwanie glowy skonczy. Chyba ze Fuksiowe ciotki wpadna do nas na grilla w nowym ogrodku ... :) Psiaki mile widziane :) A wiecie ze juz za niecaly miesiac mija rok, odkad Fuks jest z nami? :multi: :multi: :multi: Quote
Ambra Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 ja tez caly czas do Was zagladam!:cool3: Lena małpiszonie ze mną wczesniej sie musisz umowic!:mad: Elu doskonale Was rozumiem ! konca przy wykanczaniu nie widac za to na koncie zmniejsza sie ekspresowo stan:placz: my za miesiac sie przeprowadzamy...ale tak jak mowisz te wszystkie *******ki drugie tyle pozerają:shake: i z podobnym dylematem siedze psim czy zostawic 2go psa u siebie na stałe czy oddać... ale Fuksika bym chetnie zobaczyła! Ostatnio - bo to pora ze znowu cyklicznie odwiedzam dr z orzesza - znowu wspominali jak był u nich .... chyba im gleboko w pamiec zapadł :evil_lol: pozdrawiam Was mocnooo! udanej i sprawnej przeprowadzki!;) Quote
Ela_and_Krzys Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 oj a doktorow w Orzeszu tez koniecznie odwiedzimy kiedys nie poznaja Fuksia tylko nie wiem jak sie z nimi umowic :) powodzenia w przeprowadzce!!! Quote
JoSi Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Elu, jeszcze wam brakuje woliery przy domu najlepiej z wyjściem przez okno. Kotek to nie pies, domu sie nie trzyma a jeszcze mały dojrzewa i na panienki poleci. Czy kupiliście książkę dr D. Sumińskiej "Szczęśliwy kot"? Ta pani dr ma pogadanki na temat psów i kotów w radio TOK FM w niedzielę, chyba od 13-tej. Polecam. Quote
groszek83 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 :crazyeye::crazyeye:Woliera??Jak to nie trzyma sie domu??:crazyeye::crazyeye: Quote
Ela_and_Krzys Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 JoSi napisał(a):Elu, jeszcze wam brakuje woliery przy domu najlepiej z wyjściem przez okno. Kotek to nie pies, domu sie nie trzyma a jeszcze mały dojrzewa i na panienki poleci. Czy kupiliście książkę dr D. Sumińskiej "Szczęśliwy kot"? Ta pani dr ma pogadanki na temat psów i kotów w radio TOK FM w niedzielę, chyba od 13-tej. Polecam. JoSi, myslimy nad zabezpieczeniem calego ogrodu, woliera nam sie nie podoba :( Tylko nie mam pomyslu jak to zrobic i musze znalezc firme ktora to robi. Najbardziej dyskretny jest elektryczny pastuch (jest caly watek na ten temat na miau) ale troche sie go boje... Quote
Camara Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Ela_and_Krzys napisał(a): ... Najbardziej dyskretny jest elektryczny pastuch (jest caly watek na ten temat na miau) ale troche sie go boje... niestety mało skuteczny - koty doskonale potrafią omijać kable :cool1: Quote
Ela_and_Krzys Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Camara, a Ty masz jakies doswiadczenia z zabezpieczaniem ogrodu? Bo ja wciaz prowadze poszukiwania :lol: Podobno main coony nie koniecznie maja sklonnosci do włóczęgostwa, ale... wolałabym nie sprawdzać.:shake: Quote
groszek83 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Kurcze no..jakoś nie umiem wyobrazić sobie tak zabezpieczonego ogrodu żeby kot z niego nie wyszedł:lol: Zawsze znajdzie jakąś dziurę,przerwe albo górą przeskoczy:lol: Ciekawa jestem czy Wy znajdziecie sposób;) Quote
JoSi Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 No właśnie wolira z siatki, takiej ogrodowej. Koty nie robią podkopów chyba, że pies pomoże. Jeszcze dowiedzcie się, które rośliny są trujące dla kotów. Te z alkaloidami napewno. Nie kastrujcie kota przed ukończeniem 1-go roku. Maine coony późno dojrzewają, na ogół nie znaczą terenu i nie pachną tak jak europejskie. Quote
Ela_and_Krzys Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 JoSi ale Krzys za nic w swiecie nie zgodzi sie na woliere w ogrodzie. Zreszta to nie rozwiaze problemu bezpiecznego ogrodka bo nie wiem jak upewnic sie ze maluch przez drzwi tarasowe nie wyjdzie - a one od zewnatrz sie nie zamykaja. Na razie bedziemy go trzymac w domu i pilnowac, moze z czasem jakis patent wymyslimy. Quote
groszek83 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Przepraszam,że się wtrącam ale czy Wy będziecie mieszkać przy jakiejś strasznie ruchliwej ulicy,że boicie sie kota na zewnątrz wypuścić??Moim zdaniem(podkreślam;moim zdaniem; nie zamierzam nikogo do niego przekonywać ani nikogo krytykować)sprawienie sobie kota i trzymanie go w mieszkaniu czy domu to lekkie nieporozumienie:roll: Psa wyprowadzisz,wybiegasz,zmęczysz.A kot? Quote
Ela_and_Krzys Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 ulica nie jest strasznie ruchliwa - taka troche wiejska droga w sumie (odchodzaca od drogi Krakow-Warszawa) no ale czasem jezdza po niej dosc szybko samochody to tez nie jest tak ze nasz ogrodek jest nieogrodzony - od strony ulicy jest ok. 2,5 m mur, tyle ze ma on takie zakratowane wyciecia, ktore moga sluzyc jako przystanek we wspinaczce :) od strony sasiadow i wewnetrznej drogi osiedlowej jest drewniane ogrodzenie (z poziomych desek) na podmurowce - o lacznej wysokosci co najmniej 1,80 m zreszta gdzies wczesniej byly zdjecia Fuksa z ogrodka, sprobuje znalezc Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.