Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 505
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

musi czekać aż Państwo zakończą sprawy związane z kupnem domu

a co u Bibi - jest mega słodziakiem :loveu: bryka po śniegu jak sarenka :lol: ona ma taki dziwny chód - lekko jakby defiladowy i to tak śmiesznie wygląda jak ona się cieszy i bryka na dworze :lol: kręci młynki i biega w kółko, zaczepia i no... co ja mam o niej pisać jak to jest taki cukierek bezproblemowy?? :lol: jedyne co to musi dość często wychodzic na siku - jak poje, jak wstanie i w między czasie - i marznie bardziej niż reszta i śmiesznie goni koty i szczek na nie tym swoim zachrypniętym głosem :lol:

Posted

No to Lenka i Gacuś są jej przeciwnościami. Gacek tylko chwilke pobiega i już chce do domu, a Lenka to zdecydowanie zimy nie lubi i jakby mogła to by na dwór w ogóle nie wychodziła.

Posted

po 2 miesiącach podawania euthyroxu wreszcie skóra ruszyła - odrastają włoski, wymienia się naskórek - teraz wygląda to brzydko bo stary martwy naskórek się łuszczy, więc mamy łupież, ale jak to zejdzie to będzie cacy mam nadzieję :loveu: ogoliłam jej te liche strąki i niech odrasta nowe i śliczne :-)

jak jest bardzo zimno w stopy to Bibi lewituje [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG]
[IMG]http://img703.imageshack.us/img703/6168/dsc0015sh.jpg[/IMG]

[IMG]http://img411.imageshack.us/img411/1254/dsc0016nw.jpg[/IMG]

[IMG]http://img190.imageshack.us/img190/5703/dsc0017d0.jpg[/IMG]

[IMG]http://img695.imageshack.us/img695/4889/dsc0018gl.jpg[/IMG]

[IMG]http://img257.imageshack.us/img257/9741/dsc0019h0.jpg[/IMG]

Posted

wczoraj mnie nastraszyła - zwymiotowała dwa razy wieczorem, mam nadzieję, że to było chwilowe i że już będzie ok, jeśli dalej się będzie słabiej czuła to jutro pojedziemy do doktora

Posted

Byłam dziś z Bibi u weta, zrobiliśmy USG bo ja się bałam czy ona nie ma jakichś guzów czy innego dziadostwa :oops: niczego nie znaleziono, śledziona, nerki, pęcherz, woreczek żółciowy wyglądają ładnie, wątroba bez zmian, jest jednorodna ale cała ma zwiększoną echogeniczność czy coś takiego - trzeba co jakiś czas robić Bibi biochemię i kontrolować tą wątrobę bo stale musi brać leki na tarczycę, to na boczku to prawdopodobnie tłuszczak - jest wyraźnie oddzielony od skóry i mięśni - ot takie cóś pod skórą, nie trzeba tego ruszać jeśli nie rośnie - póki co tfu tfu nie rośnie;

no i ... wygląda na to, ze niedługo przeprowadzka do nowego domku :cry: aaaaaaaaa ja oczywiscie już się martwię, serce swoje, rozum swoje... ale tak trzeba - to najlepszy domek z możliwych! takich to ze świecą szukać! więc jestem spokojna, że Bibi będzie miała wszystko co najlepsze, będę tylko musiała się uporać ze sobą, ale to jak po kazdym tymczasie :zawstydzony: zdecydowanie łatwiej oddawać do adopcji psiaki które jakoś tam dają się we znaki, a Bibi do takich nie nalezy - to sama słodycz i nawet jak szczeka na koty to rozczula tym :P

Posted

wiem, ze będzie dobrze bo domek najlepszy jaki mogłam sobie wymarzyć, ale sama wiesz jak to jest... ciężko ciężko... ale jakbym nie oddała Bibi to mogłabym już rezerwować termin u psychiatry na terapię pt: Zbieractwo to choroba :shake:

Posted

a jakby liczyć wszystkie koty to było już więcej niż 10 :lol: ale na szczęście chwilowo i te dwa koty na górze się nie liczą bo znajdą domy! ja mam psów 3 :lol: jeden jest Jarka :lol: no i Bibi - jeszcze moja :loveu: ale już niedługo :cry:

Posted

Sonia! no tak [img]http://manu.dogomania.pl/emot/o_rety.gif[/img] boszzz ta moja skleroza....[img]http://manu.dogomania.pl/emot/redface.gif[/img]

czyli po staremu? Jarek nadal myśli że DrOps jest na tymczasie? ...cioteczko [img]http://manu.dogomania.pl/emot/bat.gif[/img]

  • 2 weeks later...
Posted

Mój skarbek malutki najukochańszy :iloveyou: we wtorek jedzie do nowego domku, cieszę się bo tego dla niej chciałam przecież, domek najlepszy z najlepszych, ale i tak boli mnie serce już na samą myśl o rozstaniu :placz: eh eh eh ciężko bardzo bo ona jest taka bezbronna i słodka












Bzibziutka moja kochana nie miała łatwego życia, zaniedbywana chorowała, nie mogła jeść bez bólu, musiała też obrywać bo uchyla się przed ręką i dość długo jej zajęło, żeby się otworzyć i rozluźnić i dać pierwszego buziaka, ale teraz już będzie zawsze bezpieczna i kochana, niczego jej nie zabraknie, będzie leczona tak jak należy. Mój skarbek:loveu: Kochany maruderek - marudzi jak chce siku, marudzi jak chce jeść, marudzi jak chce jeść, marudzi jak chce jeść - bo kocha jeść :P Bibi jest jednym z tymczasów, z którymi najtrudniej mi się rozstać bo ukochałam staruszki i oczy mi się pocą na samą myśl o wtorku, ale tak trzeba.:help1: nienawidzę tego, że tak trzeba :flaming: znowu się czuję jak zdrajca...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...