ulana Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 Dopominałam się historii o konikach, a tu już dwa dni jest, a ja nie czytam. :oops: Świetna opowieść. Prawie biegłam z Tobą. Choć nie wiem czy tak bym leciała za nimi... To cholery są złośliwe i straszne cwaniaki. Znajomy leśniczy ma jednego - nauczył się otwierać wrota wybiegu i wypuszczał resztę koni. A sam zostawał. Jaki grzeczny. :) Różne mieli podejrzenia, kto wypuszcza te konie, aż w końcu wyśledzili kto. Szczęki im z lekka opadły. :) Co studiowałaś? JankaBezZiemii napisał(a):a koniki wsadziły łby do środka i dalej szperać w torebkach i kanapki wysępiać :evil_lol: no z pół godziny siedzieliśmy jak trusie bojąc się ruszyć z dwiema końskimi paszczami w środku A gdzieżeście byli na tych Mazurach? Tam jest rezerwat przy stacji PAN w Popielnie między jeziorami Bełdany, Śniardwy i Warnołty. Wędrują sobie te koniki, wczasowicze je rozpuszczają, podkarmiają, to i rozpuściły się. Potrafią być bardzo namolne i nawet niebezpieczne. Małżonek mój był uszczypnięty, a nawet ugryziony, bo nie miał co dać jeść. Wiem, że to w dużym stopniu wina ludzi, ale cóż... nie rozumieją, że nie powinno się dokarmiać i takie są efekty. A propos dokarmiania - dziś siostrzenica miała cudną rozmowę: jej pies był luzem i podleciał do jakiegoś starszego pana, który karmił ptaszki to i psu coś chciał od razu odpalić. Więc właścicielka: "Proszę nie dawać nic psu". Pan: "Gołąbkom daję to i jemu przecież mogę". Właścicielka: "Ale to nie gołąb!" Pan (ze zdziwieniem): "Naprawdę? A podobny. No, może ciut za chudy." Dziewczyna nie wytrzymała i zaczęła chichotać, ale pan już zdążył coś psinie dać i jak tu szkolić łobuzicę? Kwiatek śliczny. Quote
wilczy zew Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 To,ze wypuszczal inne koniki a sam zostawal,to wcale nie zlosliwosc,tylko dobre serce. Quote
JankaBezZiemii Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 A gdzieżeście byli na tych Mazurach? Tam jest rezerwat przy stacji PAN w Popielnie między jeziorami Bełdany, Śniardwy i Warnołty. a wiesz że chyba tam? jakiś taki cypel między jeziorami - jakoś kojarzy mi się że Mikołajki były po drugiej stronie... ale mogę się mylic albowiem to było strasznie dawno temu :p Quote
Saththa Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 Aśka Belkowska napisał(a):To masz przyjemniejszą odmianę. Ten mój ma taki bagienny zapach, wyrzuciłam na klatkę ... i skrupulatnie podlewam 2 razy w tygodniu. :evil_lol: Dobrą pamięć masz :lol: wilczy zew napisał(a):Chcialy zobaczyc poczynione zakupy. Obroze w nietoperki i batmany nie mialy lancuszkow a mają-o nie pytam. Nie maja łańcuszków nadal. jedyne co mają to adresówki na kółkach... hmmm ulana napisał(a):Dopominałam się historii o konikach, a tu już dwa dni jest, a ja nie czytam. :oops: Świetna opowieść. Prawie biegłam z Tobą. Choć nie wiem czy tak bym leciała za nimi... To cholery są złośliwe i straszne cwaniaki. Znajomy leśniczy ma jednego - nauczył się otwierać wrota wybiegu i wypuszczał resztę koni. A sam zostawał. Jaki grzeczny. :) Różne mieli podejrzenia, kto wypuszcza te konie, aż w końcu wyśledzili kto. Szczęki im z lekka opadły. :) Co studiowałaś? Kwiatek śliczny. No dobrze ze sie nie upomniałaś :lol: Tamte były cudne ;) jedyne co to ejden chciał mi zeszyt zjeśc ciągle ;) Sa i cwaniaki, i złosliwe ale sa tez takie do serca przytul;) jak z ludzmi ;) Zootechnike. Dziekuję ;) Quote
Saththa Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 wilczy zew napisał(a):To jak sa zapinane batmany? półzacisk ;) Quote
wilczy zew Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 Saththa napisał(a):półzacisk ;) Z czego? ..... Quote
Saththa Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 wilczy zew napisał(a):Z czego? ..... z czarnej tasmy :lol: Quote
Saththa Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 wilczy zew napisał(a):Jakas slepa jestem.... to do okulisty :lol: Quote
Saththa Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 wilczy zew napisał(a):Szkielka,to juz mam. to trzeba nosić :evil_lol: A jak chcesz kupic łańcuszek do obroży to normalnie można kupić łańcuszek z dwoma ogniwami do obszycia takie, ze już zgrzane jest więc bezpieczne ;) w necie widziałam :) Quote
wilczy zew Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 Te poziomki co kupilam u Taks chcialam przerobic na zatrzask ale nie widze profilowanych na 3cm i teraz pomyslalam o lancuszku. Tylko zeby nie byl za dlugi czy za masywny. Quote
Saththa Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 wilczy zew napisał(a):Te poziomki co kupilam u Taks chcialam przerobic na zatrzask ale nie widze profilowanych na 3cm i teraz pomyslalam o lancuszku. Tylko zeby nie byl za dlugi czy za masywny. podejrzewam, ze mozna kupić różne rozmiary :evil_lol: Musisz poszukać:) Quote
Saththa Posted March 23, 2014 Author Posted March 23, 2014 Mamy niedzielę... :) Przywlekłam zdjęcia zgodnie z tradycja ale chyba zmienimy tradycję bo mam ciśnienie w weekend zeby zdjecia robi :splat: Jak zwykle weekendowy miszmasz :) Aaaaaa zmienilismy obróżki ;) :evil_lol: Ten to jak zwykle :) Quote
Saththa Posted March 23, 2014 Author Posted March 23, 2014 JA nie moge z nim czasem... Kochany Słodziak... ehhh I Drugi ;) I KONIECZ :) Quote
JankaBezZiemii Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 piękni są :loveu: brakuje Ci do kompletu łaciatego krówka ;) Quote
zerduszko Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Alez oni maja spojrzenia :loveu: A Fixo szczególnie :loveu: Quote
wilczy zew Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Widzialam,obroze ladne ale tamte ladniejsze. A Tazzikowy batman najladniejszy. Quote
ania0112 Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 jak zwykle oh i ah;) tradycji nie mozesz zmienić! jak zmienisz na inny dzien tygodnia to w tygodniu będziesz mieć presję więc zostań przy niedzieli :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.