Ania_i_Kropka Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 Zuzia Lordzik pojedzie do Was z książeczką zdrowia i kserem swojej karty, w której jest całe jego leczenie. Lordzik ma lepsze i gorsze dni. Są dni kiedy chodzi bez problemu, próbuje nawet biegać, ale są też dni kiedy Lordzik ma problemy z chodzeniem i wstawaniem. Zazwyczaj jest tak, że Lord chodzi bez problemu jednak bardzo powoli. Lord w schronisku nie dostaje, żadnej specjalnej karmy. Je to co inne psiaki czyli mięso z indyka z psim makaronem i marchewką i suchą karmę. Lord powinien codziennie trenować swoje łapki, czyli chodzić na wolne spacerki. Jak Lord będzie jechał to dam Wam numer do naszej Pani doktor, która w razie czego będzie służyć radą Quote
nati_92 Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Lord bardzo potrzebuje tego ciepłego domku który na pewno dasz mu ty ZuziuM;) Quote
zuziaM Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 nati_92 napisał(a):Lord bardzo potrzebuje tego ciepłego domku który na pewno dasz mu ty ZuziuM;) No, mam nadzieje, ze ciepla budka mu wystarczy .... bo wiecej nie dam rady mu dac.... no i oczywiscie glaskanko i jesli przyjdzie mu ochota i dopisza sily, spacery i zabawy z kolezankami - Ina i Isia :lol: . Dziekuje za informacje na temat psiaka. telefon do p. doktor - jak najbardziej bedzie wskazany. A czy wiadomo juz , co mu tak dokladnie dolega ? Czy to choroba stawow spowodowana warunkami zewnetrznymi, czy wrodzona, dysplazja, czy moze inna ma nazwe ? Chcialabym wczesniej przekazac wszystkie wiadomosci o Lordzie mojej p. doktor, aby juz na wstepie mogla odpowiednio do niego podejsc. Przepraszam, ale jestem w tych sprawach laikiem i wole sie dowiedziec wszystkiego wczesniej - poczytac na ten temat nawet, zeby byc przygotowana na wszelkie mozliwe sytuacje z gory. Od tego moze zalezec zdrowie i samopoczucie Lorda.... Dziekuje. A Lordzik pieknie macha ogonkiem i juz sie rozglada za swoim nowym - stalym domkiem :lol: . Quote
nati_92 Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 no maha ogonkiem az o malo co nas nie uderzy mocniutko z tej radosci:D W sobote zobacze jak tam jego sampoczucie sprawdze na spacerku;) Oczywiscie razem z Diorem:P Quote
zuziaM Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 nati_92 napisał(a):W sobote zobacze jak tam jego sampoczucie sprawdze na spacerku;) Swietnie, ze Lord ma zapewnione spacerki :multi: . Te psiaki musza miec kontakt z czlowiekiem, inaczej nic by z tej Waszej pomocy w szukaniu domkow nie bylo - zdziczalych psiakow nikt by nie chcial ! A pomyslec, ze w niektorych schroniskach tego nie pozwalaja robic :angryy: ! W Lublinie psy spedzaja czas tylko w klatkach, a glaskane i czesane sa przez kraty :angryy: :angryy: ! To sobie nawet trudno wyobrazic ! ! ! Quote
nati_92 Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 to te psy naprawde maja tam zle;) my mamy spoko pania dyrektor i na szczescie mozemy;) Quote
zuziaM Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 A ja pozwole sobie wstawic to, co powstalo po naprawde bardzo, bardzo ciezkiej pracy - mojego meza i mojej, jako pomocnika :lol: . To gorne ujecie od tylu. To od przodu. Z lewej strony kojec maly 2,5 M x 2 M , z prawej - duzy 2,5 M x 5 M I tu od strony tego wiekszego kojca. No wlasnie tak to wyglada. Jeszcze musze to pomalowac i wstawic do srodka budy - ktorych jeszcze wciaz brak. Ale widzicie, ze posuwa sie wszystko. Beda i budy. Wczoraj maly kojec wylozylismy juz plytkami. Jeszcze trzeba bedzie zbudowac tez drewniane podesty do lezenia psiakow na dworze. No i na samym gorze bedzie caly wykonczony poziomym pretem ( zeby nie sterczaly tak te "sztachety" ) - to dla bezpieczenstwa psiakow - zbyt skocznych - no raczej nie Lordzika, ale kiedys beda przeciez i inne.... Quote
Jo37 Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 To może ja sie wstawię za małym przyjacielem Lorda . Przyjaźń i odwagę należy doceniać . Quote
zuziaM Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 Jo37 napisał(a):To może ja sie wstawię za małym przyjacielem Lorda . Przyjaźń i odwagę należy doceniać . Ja wiem, kochana Joasiu, ze byloby cudownie, ale przerwy miedzy sztachetkami sa co 12-13 cm i nie ma ogrodzenia. A co bedzie, jak maluch sobie pojdzie na wies, nie znajac terenu :roll: ....? To dla niego wielkie zagrozenie....:shake: . Chyba raczej bedzie to niemozliwe....:-( . Quote
Jo37 Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 Z tego co dziewczyny piszą to bez Lorda nigdzie nie pójdzie . Quote
zuziaM Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 Jo37 napisał(a):Z tego co dziewczyny piszą to bez Lorda nigdzie nie pójdzie . Oj, ciekawosc wreszcie wezmie gore ... i wtedy ... strach pomyslec nawet ! To tylko o jego bezpieczenstwo chodzi ... uwierz mi - nie dam rady go uchronic przed wychodzeniem z kojca, a do domu - nie mam szansy wziac :mdleje: ! I moze wlasnie - bez Lorda u boczku - wpadnie komus w oko :lol: . Quote
ewatr Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 zuziaM :loveu: widzę , że przygotowania dla naszego arystokraty idą pełną para :multi: a nie zapominajcie o wykończeniu domu ;) bo ludzie tez nie moga na polu mieszkać w zimie :eviltong: / oczywiście żartuje - podziwiam Was z Mężem za to ze nie myslicie tylko o własnych wygodach ale i o kąciku dla paru biedaków na zime :loveu: / Quote
zuziaM Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 ewatr napisał(a):zuziaM :loveu: a nie zapominajcie o wykończeniu domu ;) bo ludzie tez nie moga na polu mieszkać w zimie :eviltong: / .... ze niby nieotynkowany ? ? ? Przyjdzie pora i na to ! Niestety czasy nastaly kiepskie dla budujacych sie, bo co lepsi fachowcy nam powyjezdzali i przez to terminy... jak za komuny na pralki i telewizory, niestety....:lol: . Ale i tak najlepiej jest tynkowac jesienia....:eviltong: . A drzwi i brama garazowa juz zamowione ... najwazniejsze, ze w domu juz bedzie woda i ciepelko ..... i mozna mieszkac :lol: ! Quote
nati_92 Posted September 21, 2006 Posted September 21, 2006 ZuziuM no to widze ze robota idize pelna para a co do Diorka tomały anwet jesli wyjdzie przez odstepy miedzy pretami to przyjdzie do ciebie zeby sie poprzytulac Quote
Ania_i_Kropka Posted September 21, 2006 Author Posted September 21, 2006 Widzę, że Lordzik trafi do luksusowego hotelu. No w końcu jest Lordem. Jeżeli chodzi o jego łapki to nie jest to dysplazja. Lord ma problem ze wszystkimi czterema łapkami. Jego problemy spowodowane są wiekiem i warunkami w jakich przebywa. Quote
ewatr Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 biedny Lordzik:-( przeciez nie jest jeszcze takim znowu dziadkiem co to 7 lat :shake: na takiego psiaka oby w dobrych warunkach zaczęło sie mu polepszać zdrowie :lol: Quote
nati_92 Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 dzis Lord doznał chwil mega radości wraz z Diorem biegał przez dłuższy czas luzem po terenie schroniska to bylo jak mega dlugi spacer;) Quote
ewatr Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 nati_92 napisał(a):dzis Lord doznał chwil mega radości wraz z Diorem biegał przez dłuższy czas luzem po terenie schroniska to bylo jak mega dlugi spacer;) no to i my mamy mega radość :Dog_run: a co nam szkodzi :evil_lol: Quote
Ania_i_Kropka Posted September 24, 2006 Author Posted September 24, 2006 [quote name='nati_92']dzis Lord doznał chwil mega radości wraz z Diorem biegał przez dłuższy czas luzem po terenie schroniska to bylo jak mega dlugi spacer;) Kilka zdjęć szczęśliwych chłopców Z ciocią Natalią I sami chłopcy, oczywiście zawsze i wszędzie razem Quote
ewatr Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 cudni są małe czarne i duże białe :evil_lol: ZuziaM widzisz ? :eviltong: ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.