Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam problem-po dzisiejszym,porannym spacerze moja sunia zaczęła kuleć na lewą,przednią łapkę.Zauważylem przy górnym pazurze jakąś gulę-niestety,nie da sobie dokładnie tego obejrzeć.Wyrażnie jej to przeszkadza,liże sobie łapkę cały czas.Jutro idę do weta,ale żeby spać spokojnie,może ktoś wie,czy jest to "atrakcyjne" miejsce dla kleszcza?Mała jest po Frontline i ma obróżkę przeciwkleszczową,ale tyle naczytałem się o skutkach pokleszczowych,że noc mam z głowy,jeżeli ktoś nie uspokoi mnie!!!!

Posted

Zasadniczo rzecz biorąc, kleszcz może wleźć wszędzie. :angryy:
Szkoda, że sunia nie pozwoli sobie obejrzeć łapki, na przyszłość- warto by nad tym popracować z jakimiś smakołyczkami pysznymi :cool3:

Posted

coztego napisał(a):
Zasadniczo rzecz biorąc, kleszcz może wleźć wszędzie. :angryy:
Szkoda, że sunia nie pozwoli sobie obejrzeć łapki, na przyszłość- warto by nad tym popracować z jakimiś smakołyczkami pysznymi :cool3:
Właśnie leżę na podłodze razem z nią i na "zabawę" próbuję tam zajrzeć,ale jak za bardzo,zaczyna robić się podejrzliwa i oddala się do swojego kojca.Ona jest po kursie posłuszeństwa,wykonuje wszystkie polecenia(no prawie za każdym razem),da sobie obejrzeć ząbki,ale z pazurami zawsze był problem,tak jak i teraz.Niestety,nie uda mi się chyba zidentyfikować tego czegoś,muszę czekeć do jutra.Mam nadzieję,że to może coś z lasu?

Posted

U mojej suki kleszcze kiedys wszedl miedzy paluszki. Dopiero jak był wielkosci małego paznokcia dało sie go zobaczyc bo nigdy bym nie wpadła na pomysl ze tam kleszcze moze wejsc i nigdy tam nie szukałam.

Radze pomoc innych , jeden niech potrzyma psa a drugi niech lape oglda.

ewentualnie jak juz nie da rady to jak kleszcz sie opije to sam wyskoczy ( ale ja bym nie czekała i wolala bym sprawdzic)

Posted

filonek_bezogonek napisał(a):
U mojej suki kleszcze kiedys wszedl miedzy paluszki. Dopiero jak był wielkosci małego paznokcia dało sie go zobaczyc bo nigdy bym nie wpadła na pomysl ze tam kleszcze moze wejsc i nigdy tam nie szukałam.

Radze pomoc innych , jeden niech potrzyma psa a drugi niech lape oglda.

ewentualnie jak juz nie da rady to jak kleszcz sie opije to sam wyskoczy ( ale ja bym nie czekała i wolala bym sprawdzic)
Dzięki.Ja muszę czekać do jutra,do 10.30,bo od tej godziny przyjmuje wet i natychmiast tam będę!!!Bardzo nie lubię tego paskudztwa i boję się o moją malą.Mam nadzieję,że nic nie stanie się jej przez tę noc!!!?/

Posted

po dzisiejszym,porannym spacerze moja sunia zaczęła kuleć na lewą,przednią łapkę.Zauważylem przy górnym pazurze jakąś gulę

Skoro sunia kuleje, to chyba raczej jakaś kontuzja niż kleszcz... Napisz jutro, co wet znalazł. Do rana nic się suni nie stanie. A jeśli to kleszcz, to obserwuj sunię przez następne kilka dni, czy nie zaczyna się jakieś choróbsko

Posted

nie chce nikogo straszyc bo pewnie to nic zlego ale u mojego psiaka pewnego dnia wieczorem pojawila sie kolo paznokcia mala kuleczka - myslalam, ze to kleszcz ale to byla jakby brodawka -pies na spacerze wieczornym kulal , lizal lape...rano bylismy u weta, zmiana byla juz wieksza, na nastepny dzien zostala usunieta i po badaniach okazalo sie, ze pies mial nowotwor... 6 m-czny pies...

Posted

coztego napisał(a):
Skoro sunia kuleje, to chyba raczej jakaś kontuzja niż kleszcz... Napisz jutro, co wet znalazł. Do rana nic się suni nie stanie. A jeśli to kleszcz, to obserwuj sunię przez następne kilka dni, czy nie zaczyna się jakieś choróbsko
Uff!!Jednak,na szczęście to niebył kleszcz,ale zwykła drzazga po leśnych harcach!Ale na wszelki wypadek potraktowaliśmy jeszcze raz Frontline(wystarczy raz na 1,5 miesiąca).A dzisiaj dowiedziałem się też od weta,że obróżkę przeciwkleszczową trzeba raz w miesiącu zdejmować i rozciągać,aby ją uaktywnić-zupełnie wyleciało mi to z głowy przy instalowaniu tejże.Frikka jeszcze trochę kuleje i liże łapkę,ale już jestem spokojny,że to nie to paskudztwo o które się obawiałem!!

Posted

afox napisał(a):
A dzisiaj dowiedziałem się też od weta,że obróżkę przeciwkleszczową trzeba raz w miesiącu zdejmować i rozciągać,aby ją uaktywnić-


O tym nie slyszalam, ale za to slyszalam, zeby nie stosowac jednoczesnie 2 metod, czyli i obrozy i kropel :niewiem:

Posted

Na opakowaniach niektórych obroży jest napisane,zeby co m-c zdjąc i mocno naciagnąc, bo substancje aktywne w środku siedzą i chodzi o to,zeby na powierzchnię obroży wyszły i działały. O podwójnym zabezpieczeniu czytałam chyba na airedalach-ludzie , którzy w wyjątkowo zakleszczone rejopny Mazur czy Bieszczad jechali, to oprócz kropli jeszcze obroże zakładali. Ale nie słyszałam,żeby Frontline na 1,5 m-ca wystarczał. Producent zaleca ponowne dawkowanie juz po 4 tyg.

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Na opakowaniach niektórych obroży jest napisane,zeby co m-c zdjąc i mocno naciagnąc, bo substancje aktywne w środku siedzą i chodzi o to,zeby na powierzchnię obroży wyszły i działały. .


Tak jest. Dobrze jest jeszcze po wykąpaniu psa naciągnąć obroże i przetrzeć nią po sierści psa.

niedzwiedzica napisał(a):
O podwójnym zabezpieczeniu czytałam chyba na airedalach-ludzie , którzy w wyjątkowo zakleszczone rejopny Mazur czy Bieszczad jechali, to oprócz kropli jeszcze obroże zakładali. .


Ja stosuję w mojego psa już 4 "sezon" Frontline + Kiltix jednocześnie. Mieszkam w Warszawie.

niedzwiedzica napisał(a):
Ale nie słyszałam,żeby Frontline na 1,5 m-ca wystarczał. Producent zaleca ponowne dawkowanie juz po 4 tyg.


Ja nie czekam nawet 4 tygodni, tyko zakraplam kilka dni wcześniej (najlepiej tak, aby wypadło w piątek lub sobotę). Mój pies waży ok 8,5 kg, a dostaje Frontline 10-20 kg.

Ostatnio równo w miesiąc po zakropieniu, pies miał ogrooomnego opitego kleszcza, ktory musiał pić krew kilka dni. Martwego kleszcza znalazłam na podłodze (poprzedniego dnia wieczorem pies dostał "świeżutki" Frontline).

Umiejscowił się pod okiem w brodzie (pies to sznaucer mini), kilka razy sprawdzałam psa i nic, poźniej chciałam znaleźć miejsce w którym się posilał, udało się za którymś razem.

W miejscu wbicia kleszcza był już stan zapalny, i śliwa wielkości mirabelki. Pies dostawał co drugi dzień przez tydzień antybiotyk + środek przeciwzapalny. Naszczęście nie zaraził go babeszją.

Posted

Agnieszka K. napisał(a):


Ja nie czekam nawet 4 tygodni, tyko zakraplam kilka dni wcześniej (najlepiej tak, aby wypadło w piątek lub sobotę). Mój pies waży ok 8,5 kg, a dostaje Frontline 10-20 kg.



nam ostatnio vet zalecił pryskanie co 3 tygodnie (na opakowaniu pisze ze co 4 ale pod koniec ponoc juz kiepsko dziala). Teraz na probe kupilam kropelki zamiast sprayu. zobaczymy jak dziala. Wygodniej bo nie trzeba liczyc psikniec.
Mam tylko problem z Tola, bo preparat jest przeznaczony dla psow OD 2 kg. Nie ma dla mniejszych (a ona wazy 1,5 kg). vet zalecil uzycie połowy dawki. Mam nadzieje ze bedzie ok :roll:
Producent nie orientuje sie ze krasnoludki sa na swiecie????:shake:

Posted

julita104 napisał(a):
nam ostatnio vet zalecił pryskanie co 3 tygodnie (na opakowaniu pisze ze co 4 ale pod koniec ponoc juz kiepsko dziala). Teraz na probe kupilam kropelki zamiast sprayu. zobaczymy jak dziala. Wygodniej bo nie trzeba liczyc psikniec.
Mam tylko problem z Tola, bo preparat jest przeznaczony dla psow OD 2 kg. Nie ma dla mniejszych (a ona wazy 1,5 kg). vet zalecil uzycie połowy dawki. Mam nadzieje ze bedzie ok :roll:
Producent nie orientuje sie ze krasnoludki sa na swiecie????:shake:



julita nie wie tez , ze sa olbrzymy :diabloti:
moj psiak wazy teraz 66 kilo a ma 10 m-cy i ja uzywam 2 lub jak jest wysyp kleszczy 3 opakowania xl...:oops:

Posted

No to daliście mi do myślenia!!!Mój stały wet zapewnił mnie,że popryskanie frontline starczy na 5 tygodni,więc spokojnie puszczam moją małą w trawy,a jeszcze obróżka Kiltix dodawała mi pewności.A tu okazuje się,że w zasadzie nic nie jest pewne!!??Jeszcze ,co prawda nie znalazłem u Frikki cienia choćby kleszcza,ale mam jeszcze dwa domowe koty i teraz zaczynam bać się o nie!!!Czy taki kleszcz,"przyniesiony" na suni,może być jeszcze ,po tych wszystkich zabezpieczeniach,na tyle aktywny i zywotny,żeby zaczepić się na moich kociakach????

Posted

julita104 napisał(a):
Mam tylko problem z Tola, bo preparat jest przeznaczony dla psow OD 2 kg. Nie ma dla mniejszych (a ona wazy 1,5 kg). vet zalecil uzycie połowy dawki.


Myslę, że jak dasz całą dawkę to nie powinno się nic stać.

Mój pies zawsze dostawał "za dużą" dawkę: obecnie waż 8,5 kg i dostaje Fronline M 10-20 kg, wcześniej wazył ok. 7 kg (a nawet mniej) i też dostawał M.
Tylko jak był szczeniaczkiem dostawał Frontline S. od 4 do 12 miesiąca.

Na pudełku jest napisane, że trzykrotne :-o przekroczenie dawki nie powoduje skutów ubocznych.

Posted

Kleszce są takie okropne że wszędzie wlazą!! mój pies miał kleszcza uwaga w POWIECE!!! kleszcze są okropne w brodzie tez mial po 1 wyoadzie na działkę miał ich 15 a ja biedna nie dość że nianawidze pajęczkaów to musiałam te obrzydlistwa wyrywać.

Posted

[quote name='Fauka']Kleszce są takie okropne że wszędzie wlazą!! mój pies miał kleszcza uwaga w POWIECE!!! kleszcze są okropne w brodzie tez mial po 1 wyoadzie na działkę miał ich 15 a ja biedna nie dość że nianawidze pajęczkaów to musiałam te obrzydlistwa wyrywać.A tak patrząc z drugiej strony-wet powiedział mi,że Frontline działa na 5 tygodni,przecież on zarabia na psikaniu ileś tam razy psa,gdyby chciał zarobić,to kazałby przyjść mi wcześniej.Może jednak miał rację co do 5-citygodniowego opryskiwania psiny???

Posted

I miał i nie miał.
Nie miał. Wg ulotki.
Ale też miał, gdyż są psy, którym jednorazowe wykropienie starcza na 2 tyg, a innym na 5. Dużo zależy od tego, czy po wykropieniu pies nie zmoknie, albo mimo ostrzeżeń nie zostanie wykąpany, u szczeniaków ważne jest tempo wzrostu, dużo zależy od gęśtości sierści, itp. Indywidualna sprawa.

Posted

[quote name='kolka_wet']I miał i nie miał.
Nie miał. Wg ulotki.
Ale też miał, gdyż są psy, którym jednorazowe wykropienie starcza na 2 tyg, a innym na 5. Dużo zależy od tego, czy po wykropieniu pies nie zmoknie, albo mimo ostrzeżeń nie zostanie wykąpany, u szczeniaków ważne jest tempo wzrostu, dużo zależy od gęśtości sierści, itp. Indywidualna sprawa.Ale ja jeszcze nie widziałem skurczybyka ani razu na oczy u mojej Frikki!!! A łażę wszedzie,rano i po południu!!!Wszysscy moi znajomi psiarze wyciągają po 3-4 wieczoremDlaczego????

Posted

Agnieszka K. napisał(a):
Myslę, że jak dasz całą dawkę to nie powinno się nic stać.

Mój pies zawsze dostawał "za dużą" dawkę: obecnie waż 8,5 kg i dostaje Fronline M 10-20 kg, wcześniej wazył ok. 7 kg (a nawet mniej) i też dostawał M.
Tylko jak był szczeniaczkiem dostawał Frontline S. od 4 do 12 miesiąca.

Na pudełku jest napisane, że trzykrotne :-o przekroczenie dawki nie powoduje skutów ubocznych.


taaa ale jest tez napisane ze ie badano wplywu preparatu na psy o wadze mniejszej niz 2 kg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...