Roszpunka Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Na całe szczęście moda na takie barbarzyństwo pomału przemija. Quote
wykrywka Posted May 14, 2011 Author Posted May 14, 2011 Idziemy dzisiaj z Cromikową do "małego białego misia" :lol:. Będzie zapoznanie z suczką pani ze schroniska przymierzającej się do adopcji Arktica. Po spotkaniu z Zarą w lesie, kopiowaną dobermanką, jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że pierwszy etap "przymiarki" Arktic przejdzie pomyślnie :happy1:. Wracając do dobermanki, napiszę tylko, że znam ludzi osobiście, mieszkamy na tym samym osiedlu i bardzo się cieszę, że Zara trafiła akurat do nich. Po śmierci swojej kilkunastoletniej bernardynki planowali kupno nowego psa, myśleli o dobermanie i trafili na giełdę, gdzie zobaczyli Zarę, koszmarnie okaleczoną, z ogonkiem źle obciętym, kość wystawała poza skórą, z poszarpanymi uszami, wychudzoną, zapchloną i ... kupili ją, mimo, że też nie są zwolennikami kopiowania. Chętnych na takiego psa prawdopodobnie nie byłoby więcej i gdyby nie oni, to ... :shake: To ludzie o wielkich, gorących sercach. Przyjdzie im za to wysłuchiwać podobnych, niemiłych komentarzy jeszcze przez długie lata. Weterynarz, do którego chodzą z Zarą, na wejściu powiedział, że brzydszego dobermana nie widział, poprawił co się dało z ogonkiem i uszami. Widuję często sunię na spacerach i obecnie, dla mnie to najpiękniejszy i najszczęśliwszy szczeniak, wspaniale ułożony, kontaktowy, otwarty i przyjacielski :lol:. Wszyscy tutaj na forum walczymy z pseudo hodowlami, wiemy, że dopóki będą chętni kupować z nich psy dopóty będą, ale co zrobić z tymi co już się urodziły ??? Ostatnio Inicjatywa Dla Zwierząt zbiera podpisy pod petycją o zakazie sprzedaży psów na giełdzie ale ... to kropla w morzu problemów z pseudo hodowlami. Zaśmieciłam trochę wątek Arktica :mad:, po południu mam nadzieję wrócić na niego z dobrymi wieściami i nowymi fotkami :lol:. Quote
Roszpunka Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Ukłony i jak to mówi dziś młodzież "szacun" dla właścicieli dobermanki, a wszystkich pseudohodowców niech szlag.... :2gunfire: Arktisiu, trzymam za ciebie kciuki :thumbs:, bądź dżentelmenem i potraktuj koleżankę należycie- pewnie spędzicie ze sobą ładnych parę latek... Quote
Cromikowa Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Napiszę tylko, że wszystko poszło pomyślnie. Arktiś był bardzo zainteresowany suńką, ona nim trochę mniej, ale nie było żadnych spieć, czy kłótni - myślę że psiaki się dogadają i będzie im dobrze razem :) wykrywka ma wszystko udokumentowane, także na pewno wieczorem zobaczycie fotorelację z dzisiejszego spaceru :) Quote
Rumi. Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Ale super, mam nadzieję że się wszystko powiedzie :thumbs: Quote
wykrywka Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Pierwszą przymiarkę Arktic przeszedł pomyślnie :lol:. Ucieszył się na widok Lorki, suni czekającej razem ze swoją panią, w lesie przy schronisku. Lora pierwszy raz była w schronisku, czuła się trochę niepewnie, Arktiś był "u siebie" i brakuje chłopakowi delikatności, obycia z dziewczynami, trącał swoim wielkim nochalem sunię tak, że przestawiał ją z miejsca na miejsce, ale przywitanie przebiegło prawidłowo, bez żadnych zgrzytów. Po przywitaniu psy wyruszyły na wspólny spacer Quote
wykrywka Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Na spacerze szły zgodnie obok siebie, łapka w łapkę :evil_lol: Podczas przystanków wykazywały pozytywne zainteresowanie sobą Po czym znowu szły ... łapka w łapkę :loveu: Quote
wykrywka Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Po spacerku poszliśmy na wybieg. Tam Lora pokazała swoje prawdziwe oblicze, suni radosnej, otwartej, zabawowej. Zachęcała Arktica do wspólnej zabawy, ten nie dawał się długo prosić :evil_lol: Czyż Arktic nie wydaje się być zachwycony i zadowolony :cool3: Quote
Rumi. Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 :loveu: ślicznie razem wyglądają. A Pani jak? Przekonuje się na +? Quote
arim Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 To chyba jest MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO SPOJRZENIA! Trzeba to uświadomić Pani! Quote
Roszpunka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Jeśli się pani tak na 100% zdecyduje, to kiedy ewentualnie Arktic by się przeprowadzał? Piesku Polarny, spisałeś się na medal! Ale wcale mnie to nie dziwi, bo suczynka, przyszła współlokatorka wygląda przesympatycznie :wink: Quote
wykrywka Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 Pani B. też była zadowolona z pierwszego spotkania psów. Teraz następny etap - sprawdzimy jak będzie zachowywał się Arktic na terenie Lory. Cromikowa, mająca odpowiednie duże auto, zaproponowała przewiezienie Arktisia :loveu:. Zsumuję info o przyszłych warunkach: pies mieszkałby w kojcu, który Pani musi postawić, w domu oprócz Lory są jeszcze koty. Wszystkim nam marzy się aby Arktic mógł opuszczać kojec, biegać po podwórku, odwiedzać dom nie będąc jednocześnie zagrożeniem dla innych współmieszkańców. Dlatego tak ważne jest sprawdzenie jego reakcji, żeby nie fundować mu tylko zamiany klatek :shake:. Faktem jest, że Arktiś prawie całe swe życie spędził w klatce, samotnie, nie pamięta już chyba innego, ale ... tak bardzo bym chciała, by poznał na nowo życie u boku człowieka, by je polubił i cieszył się nim do końca swoich dni. U Pani B. ma na to szanse. Quote
wykrywka Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 [quote name='Szarotka']Napweno wszystko bedzie dobrze :):) Ciągle w to wierzę. Najsmutniejsze jest to, że Arktic sprawia wrażenie, że pogodził się już ze swoim losem. W sytuacji, gdy inne psy szczekają, biegają przy kratach, próbują za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę on spokojnie stoi lub leży z boku :shake:. Kiedyś nawet zastałam go leżącego w budzie, nie zwracał uwagi na kręcących się wolontariuszy, nie dopraszał o spacer. Stałam przez chwilę i patrzyłam na niego zastanawiając się czy śpi czy tylko ma przymknięte powieki, gdy ... otworzył oczy, zobaczył mnie i chciał podnieść się i wyjść z budy jednocześnie. Na taki manewr zbyt mały okazał się otwór w budzie i Arktiś utknął w nim na chwilę. On tak przyjemnie się cieszy, tak nieporadnie :evil_lol:. Quote
Rumi. Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Miejmy nadzieję iż odmieni się jego los i będzie szęśliwy że to jednak nie schronisko bedzie jego domem :) A o tak wspaniałej koleżance nie będzie musiał już marzyć ;) Quote
Roszpunka Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Byłoby chyba zbyt wielkim rozczarowaniem, gdyby adopcja nie doszła do skutku- bo przyszła pani zaprzyjaźniona, koleżanka cudna i wszystko na miejscu- obeszłoby się bez transportu w dalekie strony, a cioteczki miejscowe miałyby Arktisia na oku. Trzymam kciuki i aż do happy endu nie puszczam :thumbs: Quote
Roszpunka Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Strasznie tu pusto i cicho...... Pewnie Arktic na spacerku :painting:, bo szczekania też nie słychać Quote
Cromikowa Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 wykrywka napisał(a):Ciągle w to wierzę. Najsmutniejsze jest to, że Arktic sprawia wrażenie, że pogodził się już ze swoim losem. W sytuacji, gdy inne psy szczekają, biegają przy kratach, próbują za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę on spokojnie stoi lub leży z boku :shake:. Kiedyś nawet zastałam go leżącego w budzie, nie zwracał uwagi na kręcących się wolontariuszy, nie dopraszał o spacer. Stałam przez chwilę i patrzyłam na niego zastanawiając się czy śpi czy tylko ma przymknięte powieki, gdy ... otworzył oczy, zobaczył mnie i chciał podnieść się i wyjść z budy jednocześnie. Na taki manewr zbyt mały okazał się otwór w budzie i Arktiś utknął w nim na chwilę. On tak przyjemnie się cieszy, tak nieporadnie :evil_lol:. wiesz to jest chyba taka podhalańska natura, te psy się tak zachowują, nie dopominają się niczego i bardzo ciężko przeżywają pobyt w schronisku, najczęściej reagują właśnie taką apatią, czymś w rodzaju depresji i dlatego często spędzają całe lata w schronisku, bo kto zainteresuje się psem, który nie chce wyjść z budy? to bardzo podhalańskie zachowanie Quote
wykrywka Posted May 20, 2011 Author Posted May 20, 2011 No to nasz Arktiś, trochę podhalan z charakteru :cool3: wycałowany z obu stron :evil_lol:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.