Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:niewiem:Też mnie zastanawiało i zastanawia dlaczego przy tym psiaku podali namiary na urząd a nie jak zwykle na straż.
To tego co przywieźli nie ma na stronie straży.:shake:

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Taa, rozmawiałam z nią dzisiaj przez telefon:) Zgadnijcie kogo wyprowadziła:cool3: ale niech sama napisze.
Na bolec info temat na czerwono dzięki Emem-owi:) Mma nadzieję, że to coś da.

Posted

No , jestem ... , na Kościuszk ina razie są 4 kojce . Dziś zabrali Cyrkówkę , Dania , Misia , Boryska , Bandziora , tego nowego psiaczka i ...... .. ... Tygrysiątko :diabloti::eviltong:.. .. S.m nie dała sobie rady z nim podobno - pewnie łapał za ten kijaszek z pętlą i się bali :eviltong::cool3:. Po jakichś 20 minutach z ancymonkiem w środk u, oswajania go z kagancem , przemawiania do niego i td. .. udało mi się bez żadnych nerwów , ani fukania z jego strony włozyć go w kaganiec - b. spokojnie , przedtem przypięłłam go na smycz i zaczepiłam za kraty . Nie latwe to było , ale tak się cieszę - jak nie wiem .. Teraz będzie mógł na spacery chodzić . :multi::evil_lol:. i to dobrze wpłynie na jego psychikę ... pobiegałam z nim po terenie , a potem poszłam do biura z nim . :eviltong:. ,pwiedziałam ,ze mogą juz wezwać Straż .... Strażnicy - zamiast m ipodziekowac to cwaniaczyli się :mad:, no , ale nie wazne .....Maluszki są z tyłu = razem Kropką i Murzynkiem . Kajtek jest z Astkiem i Cezarkiem razem ... Moze , jak przyjdę jutro juz co innego zastanę :cool3:.Dowiem się jakoś moze , jak będzi z sobotą i spacerami .......Kotki biedne przychodzą - daję im chrupki kocie też ...... Zapomniałam o kochanym Batoniku - dałam go do boksu - po Bandziorze ... , .

Posted

tak , on musi mieć spokój względny , poza tym nie było obok już innych ujadających psiaków :razz:... , no i nabrał do nas zaufania - jak by nie było - mądra bestia z niego , jeszcze się bawił smyczą - jak wariat ... nie3 powiem , abym się nie bała - dopiero , jak lepiej go poznam - będę pewniejsza ......

Posted

Zaraz pomykam ze swoim na spacer i później będę.
Na szybko wklejam nowe info o Kreciuku i Ramziu, bo znowu gdzieś mi umknie

Hej!
Spieszę donieść, że w sobotę byliśmy z Krecikiem u weterynarza w celu kontroli dupci. W tej chwili wszystko jest w porządku, gruczoły dobrze i reszta zasuszona. Przy okazji Chłopaki zaliczyły szczepienie. W poczekalni były też inne psiaki, więc atmosfera strachu udzieliła się wszystkim bidulkom. Ramzia musiałam wziąć pod pachy, żeby wszedł do pomieszczenia zabiegowego :) Bohater!
Poza tym z Chłopakami wszystko w porządku, odchudzamy trochę Krecia naszego. Znosi to dzielnie :) Pogoda coraz lepsza, oby do wiosny! Serdecznie pozdrawiam, Ela


No i mam jeszcze zaległe zdjęcia, których nie wkleiłam. Poprawię się. Obiecuję.


Posted

Kasiu ,od razu to i ja bym nie weszła .. .... najpierw łapał wszydtko co podleci w zęby i warczał , rzucał się .. . trzeba było z palcami uważać .. moze coś złego przeżył .. , nie wiedział czego się moze po nas spodziewać ... potem jak zobaczył ,zę mu się nie dzieje krzywda , dostaje jedzenie - także z ręki ... , zaczął się powoli uspokajać , ale bez spacerów - to tragedia dla psa ... i tak dziwię , ze złagodniał , nabrał zaufania , jako tako da nas . .. ja wchodziłam ostrożnie , powoli , na krótko , potem dłużej .. ,mówiłam do niego cały czas .. takze stanowczo , ale łagodnie . , bez nerwów, .. i tak cały czas - w tym tygodniu także ... kaganiec już wcześniej przymierzałam po trochu , ale musiałam się wycofywać wiele razy ,,, psy też przesszkadzały - obok .:shake:..... powinien mieć silniejszy kaganiec - metalowy chyba .......chce zdejmować ten skórzany. Gdyby się rzucał nadal - na pewno bym nie weszła - to byłaby głupota z mojej strony . .. .czasami trzeba b. dużo cierpliwości i czasu .. a czasami moze nic nie pomóc :shake:............ no , chyba ,ze Cezar Milan ..:eviltong:..........Nie można ryzykować i na ślepo ufać ... psy mają swoja mowę ciała .. też .i . i nne takie sztuczki..trochę czytam na te tematy ,może się mądrzę zbytnio :diabloti:... .....:roll:.... ...Nie każdemu też niestety zaufają .........

Posted

Raczej do Ciebie , nie do nas zaufania nabrał. Ja dalej pamiętam jak o mały włos paluch nie straciłam. A ja jakiś czas po rozmowie z Anią podjechałam na Kościuszki. Ale jak to Ania mówi - choinka - ciemno już było , a że ja przyślepawa to nie wszystko zobaczyłam. Ludzi nie było - może gdzieś w środku. Psiaki się rozszczekały na mój widok - najgłośniejszy był Bandzior. Na chwilę obecną są tam cztery kojce. W pierwszym Borys, Misiu i nowy psiak, którego nie ma na stronie sm. Dalej Cyrkówka z Daniem, a później Tygrys i Bandzior osobno. Widać, że jest przygotowane miejsce pod inne kojce. Jest jeszcze jeden psiak w osobnym kojcu - taki bullowaty - pewnie do pilnowania.

Posted

Kaśka - jak będziemy z P.Anią jechały ( a co może się uda:) ) to Cię zabierzemy - oczywiście jak rodzice pozwolą.
A zadzwoniła do mnie Angelika (nie wiem, czy dobrze piszę imię) - znalazł się telefon - jakiś pan przyniósł:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...